Witam Was
Nie mam komu gratulować i nie mam czego, jakoś nic nie przychodzi mi do głowy. A taki jest 6 temat kartki u Kasi.
Co prawda te róże są stare i nie ma wzoru już w sklepie ale było ich 8 i bardzo lubię je wyszywać.
Jak dla mnie mają tylko jedną wadę. Ja lubię wyszywać na kanwie 14ct i jak dla mnie są te róże za duże, mało który wykrojnik jest taki duży. Może trzeba się przerzucić na drobniejszą kanwę, ale oczy już nie te co kiedyś a przy pomocy powiększającej lupy jakoś nie nauczyłam się haftować.
No i na koniec wszystkie moje kartki jakie powstały w tej zabawie. Jak widzicie poniżej róże są już 3 a do tego 4 kartki w moim ulubionym formacie DL. Zdecydowanie trzeba zrobić inne. Jestem monotematyczna niestety.
Pozdrawiam Was serdecznie

Kartka fajna ,możesz ją podarować z racji rocznicy ślubu , narodzin dziecka ,urodzin a w środku umieścić stosowną dedykacje, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńŚliczna kartka i wszystkie w zestawie. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Śliczna róża i fajna karteczka:) Wzory róż piękne, więc nie dziwię się, ze lubisz je wyszywać. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńBardzo ładna kartka Aniu, a okazja do gratulacji z pewnością prędzej czy później znajdzie się.
OdpowiedzUsuńTeż bardzo lubię haftować te róże. Pozdrawiam serdecznie :)
Urocza róża.
OdpowiedzUsuńUrokliwa róża. Tak mi się skojarzyła z "Małym Księciem". Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńHafciki zawsze dodają kartce urody :) Okazja się znajdzie :) Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńW tym wzorze róża ma najpiękniejszy kwiat i świetnie prezentuje się na kartce.
OdpowiedzUsuńLubię wyszywać na drobniejszej kanwie, ale trzeba się przygotować do wytężania wzroku.
Pozdrawiam serdecznie
Ta róża ma przepiękny kolor.
OdpowiedzUsuńAle mimo tych wszystkich mankamentów które Ci utrudniały pracę Aniu,karteczka śliczna!
OdpowiedzUsuńElegancka róża.
OdpowiedzUsuńPiękna róża i kartka. Oj tam monotematyczna od razu, robisz to, co lubisz 😉 Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńRóże zawsze pięknie się prezentują. Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńNo proszę jak fajnie wybrnęłaś a tak się martwiłaś.
OdpowiedzUsuń