Strony

środa, 16 kwietnia 2014

Zapraszam na drożdżowe rogaliki

Witam Was 
A dzisiaj Was zaskoczę , nie będzie rękodzieła :-)
Dzisiaj będą drożdżowe rogaliki z marmoladą. Pyszota mówię Wam - To moje ulubione ciasteczka, zresztą nie tylko moje , cała rodzinka się nimi zajada.
Postanowiłam Wam zrobić prezent na Święta ,
 zapraszam częstujcie się :-)
 
 
Polecam z całego serducha bo:
1. Są pyszne
2. Mało skomplikowane i tanie w wykonaniu
3. Zawsze sie udają  - nie da się z nich zrobić zakalca
4. Mają mało kalorii bo cukier tu jest w śladowych ilościach a jajco  tylko do smarowania  :-)
5. Długo są świeżutkie - hihi tak myślę , bo u mnie za szybko znikają
 
No to udajemy się do spiżarni lub zamiennie do sklepu  i wyciagamy /  kupujemy :

  • 50 dkg mąki
  • 25 dkg margaryny
  • 0,5 szklanki śmietany słodkiej
  • 10 dkg drożdży
  • 4 łyżki cukru
  • marmolada twarda 
  • jedno jajo z odrobiną mleka - rozbełtane do posmarowania rogalików.
Zdjęcia niestety robiłam od połowy bo wtedy mi wpadł do głowy pomysł podzielnia się z Wami moim sprawdzonym przepisem :-( 
 
Drożdże rozcieramy w szklanej miseczce drewnianą łyżką z 2 łyżkami cukru aż będą takie jak gęsta śmietana.
Do miski wsypujemy mąkę, margarynę siekamy nożem, dodajemy śmietanę, roztarte drożdże i 2 pozostałe łyżki cukru. Wyrabiamy ciasto. Powinno odchodzić od ręki i nie kleić się. Jak się składniki połączą wywalamy na stół i jeszcze chwilkę wyrabiamy aż będzie gładkie . Przekładamy spowrotem do miski i odcinamy po małym kawałku  . Wałkujemy starając sie zrobić koło . Trzeba rozwałkować na grubość ok. 3 mm. Następnie tniemy w trójkąty jak pizzę. Na każdy trójkąt kładziemy łyżeczką kupkę marmoladki
 
 
ja swoją marmoladkę kupuje w E'Leclerku o taką
 
 
Zaczynamy zwijać rogaliki. Trójkącik zwijamy od obwodu  z koła do środka  starając się zakończyć tak żeby wierzchołek trójkąta znalazł się pod spodem bo inaczej rogaliki nam się będą rozwijać  w trakcie pieczenia.
 
 
Sklejamy dłuższe końce zawijamy je i formujemy rogaliki. Układamy na blaszce , smarujemy rozbełtanym jajkiem z odrobiną mleka i posypujemy cukrem.
 
 
Pieczemy - piekarnik góra i dół bez termoobiegu ,
 200 stopni  ok. 20 - 25 min u mnie na drugiej półce od dołu
 
Z tej porcji jak cieńko rozwałkujecie powinny wyjść 3 pełne blachy z piekarnika. 
 
 
Studzimy na tacy wyłożonej serwetką lub ręcznikiem kuchennym i zajadamy 
 
 
 SMACZNEGO 
Witam kolejne nowe Obserwatorki , cieszę się że jesteście , zaglądacie i pozostawiacie miłe komentarze, ale jak komuś coś się nie podoba to proszę piszcie biorę na klatę wszystkie słowa krytyki :-)
Pojawię się jeszcze w wielki piątek aby złożyć Wam życzenia. 
 



23 komentarze:

  1. To ja poproszę do biura dla wszystkich:) ....och kusisz kusisz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam, mniam, ja mam bardzo podobny przepis i moge potwierdzić, smakują wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślinka leci, rogaliki wyglądają wspaniale i nie dziwię się, że szybko znikają. Przepis wydaje się prosty i wypróbuję go ale dopiero po świętach. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Rogaliki są przepyszne. Potwierdzam, bo sama robię z prawie identycznego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zostało to ja też do kawy bo teraz piję , mam taki przepis , zawsze się udają

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu kochana, jaka krytyka hihi nie ma co krytykowac! Uwielbiam wchodzic do Ciebie i Twoje prace. Powiem Ci , ze te rogaliki wygladaja bardzo apetycznie! Moja babcia Kochana robi takie rogaliki od czasu do czasu i chyba czas na mnie abym i ja je zrobila. Sa przepyszne i takie cieplutkie chetnie bym zrobila. Chyba dzisiaj upieke, ewentualnie w piatek ale dziekuje Aniu za podanie przepisu bo go na pewno wykorzystam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu nie rób tego więcej ,bo tu nie zaglądnę;))
    Moje soki trawienne szaleją,a ja na diecie znowu jestem;))
    Ach te moje diety,całe życie się człowiek morduje;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie ze słodkości wsazane jest teraz tylko oglądanie i wąchanie,niestety nie kosztowanie i delektowanie się .Kiedyś jak już dojdę do siebie to sobie odbiję te wszystkie słodkości .A takowe rogaliki tez zawsze robię i mam podobny przepis też bez użycia jaj.Do tego ciasto do wyrośnięcia kładę do zimnej wody.Uwielbiam je robić a mojego dzieciaki zajadać ,razem z mężem oczywiście ,który też sobie nie odmówi takiej pychoty .No to do piątku jakby co,też wpadnę na blogi z życzeniami dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no....szkoda że nie da się zapachu netem przekazać, uwielbiam takie drożdżowe słodkości, ale jeść, gorzej z robieniem.....

    OdpowiedzUsuń
  10. też mam banalnie prosty przepis na rogaliki, które zawsze wychodzą:) To jest bardzo dobre i bardzo podzielnie na szczęście!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super Aniu będę piekła !

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniam :) Wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Smakowicie wyglądają i pewnie też są pyszne, będę musiała kiedyś wypróbować ten przepis:)) pozdrawiam serdecznie Monika:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu Moja napisalam do Ciebie maila, mam nadzieje ze doszedl i ze wyslalam na wlasciwy odpisz jak go dostaniesz, buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają przepysznie muszę spróbować. Pozdrawaim

    OdpowiedzUsuń
  16. Serdecznie zapraszam do powstającego spisu blogów. spisiocenablogow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. No przecież Cię babo zamorduję ręcyma gołyma hihi. Splułam cała klawiaturą, takiego ślinotoku dostałam na widok tych smacznych kalorii. Pożarłabym wszystkie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepis wydrukowany, będą to moje pierwsze rogaliki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale pychotki Aniu - szkoda że nie mam drukarki ale jak pozwolisz skopiować będę wdzięczna i już dziś kochana życzę ci zdrowych i spokojnych świąt dla ciebie i twej rodziny Marii z rodziną - zdrowia i wszystkiego dobrego buziaki ślę

    OdpowiedzUsuń
  20. mniammmmm, ale mi z ciast drożdżowych najlepiej mi wychodzi sernik na zimno- zawsze wyrośnie :)))
    Kursik jest kuszący, może kiedyś się skuszę ale puki co to popatrzę :)))))
    Pozdrawiam i pomału już odwiedzając osobiście składam serdeczne życzenia świąteczne :)). Bogusia

    OdpowiedzUsuń
  21. Pyszności, niestety nie da się skonsumować :/ jejku ta godzina a ja spać nie mogę i myślę o rogalikach. To złe połączenie, ostatni rzut okiem u uciekam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Rogaliki prezentują się bardzo apetycznie.
    Witam w Szufladowym wyzwaniu.
    Żeby dopełnić wymaganych w regulaminie formalności proszę uzupełnić post o link do naszego wyzwania.

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak apetycznie wyglądają, że chyba naraz całą blachę bym zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com