Strony

środa, 17 grudnia 2014

Karteczki

Witam Was

Nie myślcie sobie, że ja się obijam i tylko robótkuję zamiast Święta przygotowywać. Prace które Wam pokazuję powstały już jakiś czas temu, ale nie bardzo miałam czas przygotować zdjęcia. 
Poza tym od trzech dni mam popołudniową zmianę w Mikołajowie przy pakowaniu prezentów  i już pomału mam po kokardy pudełek , wstążek i papierów świątecznych .


Bo u mnie od lat jest taki zwyczaj, że każdy "kawałek" prezentu pakuje się osobno - co oznacza że jak tatuś dostaje skarpetki, krawat i dezodorant to są to  trzy paczuszki a nie jedna  - bo fajnie jest jak się dostaje kilka prezentów - hehe oczywiście nie takich jak w przykładzie powyżej :-))
 A jak super wyglądają pod choinką!!  Tak wyglądała moja choinka w zeszłym roku przed samą wigilią.

 


  
 Tyle tytułem wstępu. Dzisiaj będzie kartkowo. Generalnie to ja kartkowa specjalnie nie jestem, wiec moje karteczki są raczej proste bez jakiś ekstra dodatków, wypukłych choinek, gwiazdek i kwiatków,  tudzież innych wzorków przestrzennych.  Lubię kartki, które można bez obaw wsadzić do zwykłej koperty i mieć pewność, że poczta ich nie zmaltretuje:-)

Generalnie kartki to wysyła już chyba  tylko starsze pokolenie, tradycja w narodzie zanika, większość woli tak :-)


Ale ja jestem tradycjonalistka, wysyłam co roku mnóstwo kartek. 
 Zastanawiałam się czy w ogóle Wam pokazywać moje kartki, bo jak oglądam jakie cudowne karteczki tworzycie to mi trochę wstyd :-( . Ale w końcu doszłam do wniosku, że nie zawsze wszystko jest takie cudne i piękne , czasem coś nie wyjdzie. Nie znaczy to, że sobie odpuściłam. Może kiedyś jak już będę całkiem stara uda mi się zrobić tak piękną karteczkę  jakie robi Ewa . Kiedyś z ciekawości zapytałam Ewę jak długo powstaje taka jedna karteczka i okazało się, że jest to od 1 do 3 wieczorów. Więc chyba na dzień dzisiejszy nie jest to kompletnie  moja bajka.

Karteczki jakie Wam dziś pokażę są podzielone na trzy kategorie.

Jako pierwsze te najgorsze,  wykonane całe z papierków, u mnie z dodatkiem tekturki falistej zakupionej w Biedronce. Niestety tu moje zdolności zatrzymały się na poziomie starszaków z przedszkola :-).
Spróbowałam i na tym koniec więcej takich robić nie będę !!






Kolejne  to karteczki z elementami haftu matematycznego.  Moje hafty przygotowywałam już od jakiegoś czasu, wykorzystując każda chwilkę kiedy moje ręce nie były zajęte czymś innym :-). Nawet jadąc na delegację haftowałam sobie w samochodzie.  Co prawda nasze drogi nie sprzyjają tak precyzyjnym pracom, ale na autostradzie dało się haftować bez problemu. Kierowca na początku mi się dziwnie  przyglądał, ale potem to już tylko ciekawie zerkał co tym razem wymyśliłam :-)
 A poniżej Boże Narodzenie w  hafcie matematycznym







Niestety z haftem krzyżykowym wykończyć mi się udało tylko dwie karteczki, z czego jedną już pokazywałam ale dziś ją przypomnę, reszta hafcików czeka na swoje 5 min, bo normalnie czasu mi brakło.
 Jak doczekają się wykończenia to się pochwalę.



I to na dzisiaj tyle.
I mam jeszcze pytanko do "kartkowych" dziewczyn - zdradźcie proszę czym przyklejacie  to co jest na froncie kartki , czasem kilka warstw ????
Pozdrawiam wszystkich  i dziękuję, że mimo nawału prac przedświątecznych znajdujecie czas żeby tu zajrzeć.

A i oczywiście nie krępujcie się pisać krytycznie , wiem , że te kartki nie są idealne , ale są moje własne !!

29 komentarzy:

  1. te z haftem matematycznym Kochana możesz robić - pięknie Ci wychodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Karteczki przepiękne. W temacie klejenia, u mnie jest niezawodny magic i taśma dwustronna. Prezenty pod choinką wyglądają doprawdy imponująco :) Zadziwiające, bo wczoraj akurat pakowałam dwa prezenciki, a każdy w środku ma ich jeszcze kilka zapakowanych osobno :) Za parę godzinek frunę :) Więc zamiast prezentów pędzę pakować moje niedobitki, bo jak czegoś zapomnę to chyba się wścieknę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te z bombkami są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo Anula. Taki wysyp karteczek, że głowa boli. Co jedna to piękniejsza. Haft matematyczny, toż to wyższa szkoła jazdy, przynajmniej dla mnie, ale nie próbowałam, więc mogę się mylić. Haftowane mają swój urok, dawaj więcej i nie gadaj, że czasu nie masz. Te z tekturką falistą, czegóż Ty od nich chcesz, przecież są fajne, takie oryginalne. Tak wogóle, to zz karteczkami widzę niee masz specjalnych problemów, wszystkie są cudne, tylko podziwiać.
    Pozdrawiam deszczowo, bo u mnie pada i jest tak szaro-buro.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu, choinka widzę w zeszłym roku była na bogato, oby i w tym taka też była :) Ja uwielbiam dostawać dużo różnych malutkich prezencików, bardziej mnie to cieszy niż jeden duży. i żebyś wiedziała, że też pakuje każdą jedną rzecz osobno, a niech si e męczą z odpakowywaniem, a nie zajrzą do torby i nawet nie raz nie wyciągają bo już widzą co tam jest. No i chyba jestem "starej daty" bo ja uwielbiam dostawać i wysyłać kartki. Dla mnie sms czy mail to nie to samo. Kartki przechowuję przez lata i miło jest za jakiś czas na nie spojrzeć, przeczytać i powspominać. A sms? Za jakiś czas go kasuje i nic z tych życzeń nie pozostaje.
    Twoje karteczki mi się podobają, wszystkie, nawet te najgorsze :)
    A ja używam kosteczki dystansujące, bo chyba o to Ci chodziło? Tutaj link do pierwszej z brzegu takiej kostki, żebyś wiedziała o czym piszę :)
    http://allegro.pl/kostka-3d-5x5mm-pianki-z-klejem-opk-800szt-wawa-i4877907940.html
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie robię kartek, więc nie podpowiem Ci ani trochę jak to wszystko kleić ;) Ale mogę pochwalić! A z haftem matematycznym są po prostu mistrzowskie!

    OdpowiedzUsuń
  7. jejciu cudne karteczki, nawet te twoje najbrzydsze są piękne :)
    Ja swoje karteczki kleję na taśmie dwustronnie klejącej i magiku (klej),innych lepiszczy nie posiadam. Wszystko trzyma się mocno i nie odpada.
    Chyba wykorzystam Twój sposób pakowania, wszystko osobno, i taka fura paczek będzie od choinką, co za radość :)
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu superowe karteczki wyczarowałaś i masz rację co swoje to swoje zawsze są jedyne i niepowtarzalne . Tez jestem tradycjonalistką w tym temacie tylko jak mi przyszło płacić 5 zł za jeden znaczek to zwątpiłam . Wesołych Świąt Aniu !

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, karteczki śliczne wszystkie, choć najpiękniejsze wg mnie to te z haftem i wyszywane :)
    A prezentów pod choinką życze tyle samo w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anula, nie mów, że dostałam najbrzydszą, bo mi się bardzo podoba - haha :)
    Karteczki zmajstrowałaś superaśne, wszystkie :)
    A co do klejenia, to ja też używam głównie kleju magic i kosteczek dystansowych o których mówiła Lidka :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podobają Twoje karteczki - te z tekturą falistą są bardzo optymistyczne, z haftami - elegancki. Myślę, że nikt nimi obdarowany nie będzie narzekał :)
    Prezenty też tak pakujemy :) A na choince miałaś cudne bombki :) Jakże ona je uniosła ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, u mnie też taki zwyczaj z prezentami, zawijamy wszystko, nawet drobnostki:) Ale od pięciu lat sami z M obchodzimy wigilię, dzieci daleko, więc prezentów skromna ilość.
    Aniu, karteczki są piękne,a ja dostałam najpiękniejszą:)
    Buziaki zostawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu ja kartek nie robię w ogóle, dlatego Twoje dla mnie to mistrzostwo, szczególnie te matematyczne są cudne!!
    Prezenty też pakuję wszystkie osobno, a co tyle mam zabawy co pozawijam se w sreberka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne są wszystkie. Uznam, że bredzisz pod wpływem przedświątecznego stresu :) Najważniejsze jest to że są prosto z serca, ja uwielbiam dostawać karteczki w szczególności te ręcznie robione i te krzywe koślawe. Wtedy naprawdę widać że ktoś im się bardzo poświęcał. Mnie zawsze jakieś krzywulce wychodzą. Często używam kolorowych papierków, takich nieprofesjonalnych, a falista używam jako tło. Wykorzystuję do wszystkiego MAGIKA :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne! Haft matematyczny powala. Podejrzewam, że większość osób tworzących kartki ma ten sam problem - jak zrobić kartkę, żeby poczta jej nie zmasakrowała. Okazjonalnie można zrobić pudełeczko, ale hurtowo? Do tego trzeba w bąbelkowej kopercie wysyłać. Więc Twoje "biedronkowe" kartki bardzo mi się podobają.
    Ja swoje "warstwy" przyklejam na ogół magikiem - precyzyjna końcówka bywa bardzo pomocna, klejem w sztyfcie firmy Amos (taki zielono zółty), a czasem taśmą dwustronną normalną lub dystansową (z rolki lub w kostkach). Wszystko zależy od efektu, jaki chcę uzyskać. Gdy boję się, że magik może mi za bardzo pofałdować papier (bo jest cienki) to wtedy taśma. Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, karteczki piękne, aleś się napracowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No kochana :D już dawno nie widziałam tyle paczek pod jedna jedyną choinką :))
    pewnie w tym roku będzie dwa razy tyle :D czego życzę :))
    Haft matematyczny powalił mnie :p, jest rewelka !!!!!. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zamorduję blogera,pożarło mi znów komenta,już chyba piąty dziś na blogach .A tak pięknie się rozpisałam i pisałam o naszym bombardowaniu pod choinką .Jakie to moje gusta mają dzieciaki,ale już się nie będę powtarzać ,bo zaraz nerwy mnie rozniosą na wszystkie strony.
    Karteczki cudne ale moja jest naj...i nie oddam jej nikomu ,już się chwaliłam hafcikiem mojej bliskiej sąsiadeczce i podziela mój entuzjazm tym hafcikiem
    Idę dalej coś popisać
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu, te rzekomo na poziomie przedszkolaka, są właśnie bardzo ładne! Mnie np. bardzo się podobają, bo są takie wyraziste i nie trzeba doszukiwać się, co i gdzie? Z haftem matematycznym też piękne, ale to ,,wyższa szkoła jazdy". Ach, w temacie karteczkowym, to ja w ogóle jestem ,,noga". Sklecę tylko te na poziomie przedszkolaka, a Ty robisz je jak mistrz;) Pozdrawiam i buziaki przesyłam;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie karteczki są piękne. Ogrom pracy włożyłaś w ich przygotowanie.

    OdpowiedzUsuń
  21. haft matematyczny super.....wcześniejsze coś tam można by poprawić ....ale spokojnie nie jest zle :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Choinka wygląda oszałamiająco :) Karteczki cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Twoje karteczki są urocze, a te z haftem matematycznym dla mnie jeszcze tylko do podziwiania. Choinka bardzo bogato ozdobiona , szczególnie tymi prezentami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu, dla mnie również Ewunia jest mistrzynią :-). Ja też nie jestem karteczkowa, ale próbuję :-). Dla mnie to niesamowita przyjemność dostać kartkę, wszystkie mnie cieszą i mam nadzieję, że moja kolekcja będzie się powiększać :-). Mało tego, czuję się na tyle zmobilizowana, że po iluś tam latach przerwy wreszcie zaczęłam znowu wysyłać karteczki i to własnoręcznie zrobione! A Twoje najśliczniejsze są wykonane haftem matematycznym i krzyżykowym :-)
    Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. OOO kurde, ale zaszalałaś z tymi karteczkami! Pomysł pakowania prezentów baaardzo ciekawy. Moze sama tak zrobię....

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystkie są piękne !!!
    A dlaczego wszystkie ?? Bo robione przez Twoje zdolne rączki !!
    Najbardziej spodobały się z haftem krzyżykowym.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepiękne karteczki ale najbardziej zauroczyły mnie aniołki, chyba mam słabość do skrzydeł- ważki, wróżki itp hahah chciałabym zobaczyć jak kierowca patrzył gdy pracowałaś i wiedzieć o czym pomyślał haha. Do przyklejania używam magica i kostek dystansujących do zrobienia warstw :) buziaki wielkie, dzięki za wierne odwiedzanie mnie i czytanie tych wypocin :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale się uśmiałam Aniu! Wiesz, ze mnie to taki beznadziejny przypadek - lubię się rozkoszować każdą chwilą spędzoną przy tworzeniu kartki. Hurtu nie znoszę, więc nie robię. Mogę też zrobić kartkę w godzinę ale to żadna frajda. A Twoje karteczki też są przeurocze, powiedziałabym że coraz ładniejsze. O kosteczkach dystansowych już dziewczyny pisały. Dzięki nim można uzyskać efekt przestrzenny. Są dostępne trzy grubości: 1, 2 i 3 mm. Spróbuj koniecznie! Przesyłam buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, że mamy podobny gust co do kartek - też lubię takie, które można wysłać w zwykłej kopercie bez obaw, że się zniszczą. Z Twoich najbardziej podobają mi się te "przedszkolne", bo proste jest piękne. Krzyżykowe też mi się podobają, a matematyczne - wiadomo :-) Pytałaś u mnie o wzory - wszystkie są dostępne w sieci, na przykład na stitchingcards.com - tam kupuję je najczęściej, ale zaglądam też na inne strony tego typu.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com