Strony

sobota, 17 sierpnia 2019

Decoupage na żelazko - świecznik

Witam Was

Dzisiejszy kurs powstał na potrzeby bloga DIY - zrób to sam i dedykowany jest osobom, które nigdy nic nie robiły w technice decoupage. 

 Czasem mamy ochotę spróbować czegoś nowego, ale koszty jakie trzeba ponieść na starcie skutecznie nas od tego powstrzymują. 
W dzisiejszym kursie pokażę Wam jak można spróbować swoich sił w tej pięknej technice niewielkim nakładem kosztów, bez profesjonalnych preparatów. Jak Wam się spodoba, możecie stopniowo uzupełniać swój warsztat o dedykowane dla tej techniki preparaty. 
To zaczynamy :



Potrzebować będziemy : 
*Przedmiot do zdobienia o prostych regularnych kształtach - świecznik, zakładka, pudełko, deseczka  ze sklejki, drewna lub grubej tektury .
*Farba akrylowa biała, mogą być też resztki jakie zostały Wam po malowaniu ścian, sufitów. 
*Lakier akrylowy  ze sklepu budowlanego ( Bartek lub Vidaron, koszt ok 15 zł za 0,5 l)
*Klej Wikol -  małe opakowanie ok 45 ml kosztuje 2 zł - rozcieńczamy go z wodą w proporcji 1 : 1
*Papier ścierny w arkuszu  i gąbka ścierna o gramaturze min 220 lub drobniejsza, im papier  drobniejszy tym lepszy. Pamiętamy, że im wyższa gramatura tym drobniejszy papier.
* Pędzel zwykły i gąbkowy, (jak nie mamy może być zwykła gąbka). Dla orientacji zestaw takich pędzli 5 szt o różnej wielkości kosztuje na Allegro ok 9 zł
*Papier do pieczenia, żelazko i motyw do zdobienia. Może to być serwetka ( jej górna warstwa z nadrukiem ), papier ryżowy, papier dedykowany do decoupage  lub nawet zwykły wydruk z drukarki laserowej. 

Ja do ozdobienia użyłam prostego świecznika o wymiarach 10 * 10 * 3,5 -  koszt ok 4 - 5 zł ( TU za 3,50 zł)
oraz papieru ryżowego od ITD Collection R 942

Materiały zgromadzone to zabieramy się do pracy.
 Najpierw przecieramy nasz świecznik papierem ściernym, żeby nadać mu jak najbardziej gładką powierzchnię.  Malujemy ( tapujemy gąbkowym pędzlem) białą farbę  i suszymy  -  u mnie było malowane dwa razy. Ponownie  szlifujemy gąbką ścierną aby zlikwidować powstałe grudki z farby. 
Zabezpieczamy naszą bazę jedną cienką warstwą lakieru i po wyschnięciu przecieramy papierem ściernym. To malowanie lakierem  pozwoli nam w razie zniszczenia bezpiecznie usunąć  wodą źle przyklejony papier - nasz podkład z farby będzie nienaruszony. 
Jak wyschnie lakier malujemy  wikolem rozcieńczonym wodą i pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia.


W międzyczasie przygotowujemy sobie nasz papier lub serwetkę  do zdobienia.  Przycinamy kawałki nieco większe od powierzchni na której będą klejone.



Nagrzewamy żelazko, u mnie temperatura jak na bawełnę bez pary.
Na twardej powierzchni układamy kanapkę : papier do pieczenia, przedmiot do zdobienia, serwetka lub  papier i na górę znowu papier do pieczenia.


Prasujemy dokładnie, lekko dociskając żelazko.
Po przyklejeniu pierwszej ścianki nadmiar papieru usuwamy za pomocą papieru ściernego pocierając po kantach.



Postępujemy tak z każdą następną ścianką, aż do oklejenia całości.


 Jak widzicie na zdjęciu powyżej okleiłam również otwór na świeczkę, z jednego kawałka papieru. Pozbędę się go dopiero teraz, najpierw wycinam małe kółeczko  nacinam w słoneczko aż do brzegów otworu i pocierając o kant otworu papierem ściernym pozbywam się zbędnego papieru.



Nasz świecznik ozdobiony, zaczynamy lakierować.


 Jak macie ochotę można jeszcze potuszować  krawędzie ale zróbcie to dopiero po pierwszym lakierowaniu, bo jak coś nie wyjdzie spokojnie zetrzecie tusz bez uszkodzenia papieru.



I pozostało już tylko polakierować nasz świecznik. Lakierujemy tak długo aż osiągniemy pożądaną gładkość. Pamiętamy, że każda warstwa musi wyschnąć.   Dobrze jest po każdej warstwie lakieru przejechać gąbką ścierną aby pozbyć się drobnych grudek i pęcherzyków powietrza.
Ja swój świecznik lakierowałam 8 razy.

I gotowe :)




U mnie świecznik od dołu też jest oklejony, ale równie dobrze można go pomalować farbą lub zostawić w kolorze drewna i tylko polakierować.




A tu już z zapaloną świeczką.



Inne moje prace wykonane metodą decoupage na żelazko, możecie zobaczyć :

TUTAJ - wieszaki, świecznik, zakładka
TUTAJ - wieszaki, zakładki
TUTAJ - podkładki pod kubek, zakładki


 Mam nadzieję, że kursik czytelny i zrozumiały .

I na dziś już wszystko, aktualnie jestem na urlopie więc wybaczcie że do Was nie zaglądam :-)
Pozdrawiam serdecznie   Wszystkich zaglądających i dziękuję za pozostawione komentarze.



27 komentarzy:

  1. Aniu świetny kursik - jasno, prosto i na temat - może kiedyś spróbuję jak znajdę trochę czasu :)
    Udanego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świecznik jest piękny, a kursik bardzo czytelny!
    Używałam folii spożywczej zamiast kleju, ale Twoja metoda podoba mi się bardziej.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego wypoczynku :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu podziwiałam Twoj kursik na blogu diy no i rowniez tu musze napisać ze swietnie go przygotowałaś !!! A kolory i wybrane serwetki swietnie do siebie pasują :):):) brawo Ty Aniu :):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kursik i jakie się wszystko proste wydaje:). Od razu chce się spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny, z kursu skorzystam napewno jak mi tylko czas pozwoli.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze raz się powtórzę - wspaniały kurs Aniu. Pozdrawiam serdecznie, życzę dobrej pogody i udanego wypoczynku.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy ja już pisałam że jesteś kobietą wielu talentów i o złotych łapkach. Super kurs.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie metoda na żelazko to jeden z najlepszych sposobów na klejenie decoupage :) zawsze wychodzi równiutko ;)
    Bardzo fajny świecznik :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu kochana jesteś mistrzynią kursów! Zawsze bardzo dokładnie wytłumaczysz, przejrzyście i zachęcająco :)) świecznik jest piękny, fantastyczne są te papierki :)). Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kursik czytelny, dziękuję :-) Może kiedyś skorzystam, udanego urlopu :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny kursik, na żelazko nigdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny kursik Aniu, a świecznik wyszedł niesamowicie pięknie! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jasno i prosto- takim kursikiem na pewno zachęcisz wiele osób, a sam świecznik wyszedł pięknie:)
    Udanego wypoczynku życzę i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny kursik Aniu, przypomniałaś mi szczegóły tej techniki i dorzuciłaś kilka praktycznych rad. Mam kilka przedmiotów do ozdobienia, więc Twoje wskazówki będą bardzo pomocne, Dzięki wielkie. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  15. przepiękny papierek i cudnie wyszło :)
    moja ulubiona metoda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ekstra papier, fajny kurs. Muszę spróbować na klej, do tej pory robiłam tylko na folię, bo ja tylko na papier kleiłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny kursik -jasno, zwięźle i na temat Aniu:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały kursik Aniu a świecznik wygląda świetnie. Taki prosty sposób klejenia pozwala zaoszczędzić wiele czasu.
    Miłego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne! Muszę spróbować! Dziękuje za czytelny kurs!

    OdpowiedzUsuń
  20. Reaktywacja Knocika? :-) Bardzo czytelny kursik Aniu a Twój świecznik tak bardzo wakacyjny, że aż się rozmarzyłam. Udanego urlopowania Aniu:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny kursik! Może i ja w końcu dojrzeję do dekupażu;) Chwała Ci Aniu za stosowanie zamienników, bo kupowanie oryginalnych preparatów, by zobaczyć czy mnie to wciągnie czy nie mija się z celem.
    Dziękuję Kochana:) Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kursik prosty i zrozumiały, świecznik wygląda świetnie i nawet zaczynam nabierać ochoty, ale czasu już brak :) Podziwiam i pozdrawiam i życzę super urlopowania :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny kursik Aniu. Świecznik wyszedł Ci rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu, choć do decoupage'u mnie nie ciągnie, to z wielką uwaga zazpoznałam się z kursem. Może kiedyś, kto wie... A świecznik świetny.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Perfekcyjne wykonanie, a kurs jasny i przystępny. Udanego wypoczynku :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu, kurs jak marzenie. Prosto i ciekawie. Jak znajdę czas, to spróbuję zapoznać się lepiej z decoupage. Próbowałam swoich sił, ale to było dawno.
    Zaciekawiło mnie u ciebie choćby to lakierowanie po malowaniu. Zawsze zrobiłam to już po naklejeniu serwetki. Dlatego trzeba spróbować twojego sposobu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wspaniały kurs Aniu :)
    A świecznik w morskim klimacie od razu wpadł mi w oko 👍
    Udanego urlopu,buźki 😘

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com