Strony

piątek, 28 lutego 2020

Podsumowanie czytelnicze - luty

Witam Was 

Koniec miesiąca, więc tradycyjnie zapraszam na podsumowanie czytelnicze miesiąca lutego. 
W tym roku zapisałam się do dwóch zabaw. 



Pierwsza zabawa u Lidzi , szczegóły znajdziecie TUTAJ
Druga zabawa u Ani Jacewicz, szczegóły TUTAJ 

W  tym miesiącu całkiem niezły wynik czytelniczy, przeczytałam łącznie 5 książek. 



 Dało to  łącznie 1.488 stron, co wypadło po 51 stron dziennie. Od początku roku przeczytanych 8 książek na  sumę 2.615 stron co daje  43 strony dziennie.

Z czystym sumieniem mogę Wam polecić wszystkie książki. czytało się przyjemnie i szybko. 

Lidzia w swojej zabawie na luty przewidziała litery : FZW

Poniżej krótkie opisy książek pochodzące ze strony  https://aros.pl/,  i moje wykonanie wytycznych od Lidzi. 
Ponadto identycznie jak u Lidzi przy opisie okładek dodałam znaczek * co oznacza że wybrany element jest na okładce ale nie jest tym głównym. 


 
Z
W = Włosy *


= Fabisińska Liliana
= Zielarnia nad Sekwaną
W = Wieża Aifla  *


 = Fabisińska Liliana
Z
W = Weranda

Tu nie ma nic na literki z lutego  

 
W = Walizka *


I jeżeli chodzi o lutowe czytelnictwo to już wszystko. 
Chyba udało mi się zaliczyć wszystkie lutowe zabawy. Ale tak sobie myślę, że chyba za dużo sobie na głowę wzięłam. Póki co daję radę, ale jak będzie dalej to się zobaczy. 

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję zaglądającym.




czwartek, 27 lutego 2020

Hop blog i 1 Urodziny świrów Rękodzieła

Witam Was

Dziś u mnie post jakiego nie było u mnie jeszcze nigdy w całej mojej ponad 6 letniej karierze. 
Nigdy nie napisałam osobnego posta z informacją o rozdawajce, candy , urodzinach itp.
Uważam że umieszczenie odpowiedniego banerka na bocznym pasku jest wystarczające i jest większą reklamą zabawy, niż napisanie posta. Zauważyłam, że na blogach na których pisze się takie posty zaraz pojawia się następny post  i ten z reklamą nie jest już tym pierwszym a co za tym idzie prawie nikt do niego nie zagląda.

Ale jak zawsze kiedyś musi być odstępstwo od reguły i tym razem napisałam. A co mnie do tego skłoniło ?? Otóż zabawa pod nazwą " Hop blog" jaką zorganizowała ekipa Świrów Rękodzieła  z okazji swoich pierwszych urodzinek.  Wszystkie szczegóły znajdziecie TUTAJ 


Oczywiście zanim przejdę do rozwiązania hasła , chciałam złożyć serdeczne życzenia całej ekipie Świrów Rękodzieła z okazji 1 urodzinek. Trwajcie jak najdłużej w tym składzie , twórzcie fajne rzeczy a hejt i wrogość niech Was omijają szerokim łukiem. Lubię do Was zaglądać bo zawsze tam znajdę coś fajnego dla siebie.

A poniżej już konkursowe hasło, które powstało ze skakania po blogach :-)

Uśmiechnięte nasze minki, świętujemy urodzinki
Tyle przez ten rok się działo
Więc powiedzieć trzeba śmiało
Że ekipa super była, pomysłami nas raczyła
Mija roczek, dziękujemy
Ale jeszcze więcej chcemy
Wspólnie krzyczmy więc: do dzieła
Wiwat Świry Rękodzieła

I na tym kończę, pozdrawiam Wszystkich i zapraszam do zabawy.


poniedziałek, 24 lutego 2020

Dwie zakładki i trzy zabawy.

Witam Was

Jak Hubka ogłosiła nowy temat zakładek do książki obowiązujący w lutym miałam kompletną pustkę w głowie. Ewa znana jest z nietuzinkowych pomysłów ale chyba po raz pierwszy u niej rozłożyłam ręce.


Jakieś 20 lat temu nie miałabym z tym tematem problemu. Wtedy czytałam namiętnie Joannę Chmielewską a wszystkie jej książki mnie śmieszyły. Na każdą okazję dostawałam od dzieci książkę tej autorki. Ale od pewnego momentu książki J.Chmielewskiej przestały mnie śmieszyć a wręcz zaczęły mnie irytować. 
W zeszłym roku polecono mi Olgę Rudnicką jako następczynię Chmielewskiej, jej książki miały być śmieszne. Sięgnęłam więc po nie. Zmęczyłam 3 sztuki. Dwie części "Natalii 5" oraz  "Były sobie świnki trzy". Po tej lekturze odpuściłam, dla mnie to była nieudolna kopia Chmielewskiej, która mnie irytowała a nie śmieszyła.  

Jak Hubka ogłosiła 2 temat zakładkowej zabawy byłam załamana. Nie chciałam już wracać do książek Chmielewskiej, ale postanowiłam zrobić jeszcze jedno podejście do Olgi Rudnickiej, w końcu nie na darmo ma na okładce tekst " Zbrodnia na wesoło".


Trafiłam na OLX - ie dwie jej książki " Martwe jezioro" i drugą część " Czy ten rudy kot to pies". I to był strzał w dziesiątkę. Już dawno się tak nie uśmiałam jak przy tych książkach. 
Pozostało tylko zrobić zakładki :-)
I tak powstały dwie zakładki , do pierwszej i drugiej części . 


Do "Martwego jeziora", wykonałam zakładkę w róże, nie tylko z powodu książki. Jedną z bohaterek książki jest Pani, która kocha kwiaty i ma ich mnóstwo w swoim ogrodzie, a róża jest królową kwiatów. Ponadto jest też w książce  wątek romantyczny a róża to najbardziej romantyczny kwiat. 





Dlatego też zakładkę  wysyłam też na lutową zabawę do Świrów Rękodzieła gdzie temat to romantycznie 


Różana zakładka spełnia też wymogi Wyzwania hafciarskiego #11 u Uli.



Natomiast drugą zakładkę przygotowałam do części drugiej książki  "Czy ten rudy kot to pies".  Tu kierowałam się tylko i wyłącznie tytułem. Koty miały być rude, ale zachciało mi się haftować cieniowaną muliną i jest jak jest :-). Zdanie, które jest tytułem książki występuje w książce tylko raz, ale są w niej 4 malutkie kotki, które zostały uratowane od utopienia. 



I obie zakładki razem.


 Nie wiem czy Ewa zaliczy mi taką interpretację, ale książki mogę Wam polecić z czystym sumieniem, już dawno się tak nie uśmiałam. 

I na dziś wszystko, mam nadzieję że kolejny temat zakładek będzie bardziej przyjazny, przynajmniej dla mnie. Generalnie bardzo lubię robić zakładki ale nigdy nie łączyłam ich z książkami :-)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądaczy i dziękuję za pozostawione komentarze. 


piątek, 21 lutego 2020

Serduszko puka..

Witam Was

Luty to oprócz zimy miesiąc zakochanych a to za sprawą Walentynek i motywu serca. Na wielu blogach właśnie serce i miłość jest tematem zabawy. Choć Walentynek nie obchodzę ,ale serduszka u mnie zabraknąć nie mogło. Sama biorę całoroczny udział w dwóch zabawach w których w lutym występuje serduszko. 

Pierwsza z nich to "Rękodzieło i przysłowia" u Splocika 


A jedno z przysłów, które obowiązuje w lutym to:
"Radosne serce wypełnia braki życia"

Drugie z przysłów już zinterpretowałam a moją pracę można zobaczyć TUTAJ 

U mnie powstały aż dwa radosne serduszka, które niewątpliwie się kochają i nawzajem wypełniają sobie braki życia :-) Oczywiście na tą okoliczność powstał hafcik.


W pierwszej wersji miał zagościć na kartce, ale po zastanowieniu doszłam do wniosku , że kolejna kartka to jak pójście na łatwiznę i odfajkowanie zabawy.  Ostatecznie postanowiłam  z tym haftem uszyć poszewkę na podusię. Dodałam nieco czerwonego materiału  i takiego z serduszkami i jest poszewka w kształcie serduszka. 



Niestety nie posiadałam poduszki w tym kształcie, ale i z tym dałam radę. Kupiłam w Jysku zwykłego kwadratowego jaśka za 5 zł. Rozprułam, wyjęłam wypełnienie, wycięłam serce, zszyłam  i wypełniłam ponownie. 


a tu już podusia ubrana w poszewkę.

   
z tyłu materiał w serduszka, zapięcie na zamek.



Moja podusia pasuje jeszcze do kilku zabaw więc i tam zgłoszę. 
U Reni na 12 prac rękodzielniczki , gdzie w lutym obowiązują prace związane z Walentynkami i kolor czerwony TU


Podusia leci też na blog DIY na wyzwanie z BINGO 

A z tabeli wybrałam  linię : Serce - miłość - czerwień 


I na dziś już wszystko, życzę Wam udanego weekendu i pozdrawiam serdecznie. 




środa, 19 lutego 2020

2/12 prac Rękodzielniczki

Witam Was

Tytuł posta chyba oczywisty, dziś będzie moja druga z dwunastu prac Rękodzielniczki, czyli co przygotowałam na lutową odsłonę zabawy u Reni.



Powiem Wam, że ja chyba jakaś otępiała jestem po tej chorobie, bo jakoś długo nie mogłam zaskoczyć co my w lutym robimy. Dopiero zgłoszone do zabawy prace nieco mi w mózgu rozjaśniły :-)

Ale zanim przejdę do mojej lutowej pracy to chciałam Wam się pochwalić, że w ostatni weekend zimy szukałam. Kiepsko ze śniegiem w tym roku. Znalazłam go jedynie na stoku narciarskim w Istebnej. 


A nocowałam w bardzo fajnym miejscu 

Polecam jak ktoś miałby ochotę odwiedzić Istebną. Bardzo fajnie położony, wszędzie  blisko i do stoku i do basenu i do sklepu i knajpki. Do tego czysto, ciepło, przytulnie i smaczne jedzonko za bardzo przystępną cenę.

Ale nie o tym miało być :-). Dzielę się z Wami takimi praktycznymi radami, bo a nuż ktoś zechce skorzystać.

Wracając do zabawy Reni, trochę mi w tym miesiącu zeszło. Jak w końcu pojęłam co mam  zrobić znowu miałam problem. Jakoś tak od razu się narzucał pomysł na kartkę walentynkową lub wielkanocną. Ale wydawało mi się że to takie banalne, znowu kartka....... W końcu przez czysty przypadek natrafiłam na  bardzo fajny kursik Aurelii Lewickiej na mini koszyczek na szydełku, filmik TUTAJ

I to było to czego szukałam.


Koszyczek wyłożyłam zielonym sizalem, dodałam jajeczka i kurczaki i dekoracja wielkanocna gotowa. 



Myślę że taki koszyczek to całkiem sympatyczna ozdoba. 

I  na dziś wszystko, pozdrawiam serdecznie wszystkich Zaglądaczy a szczególnie tych co zostawiają ślad po sobie w postaci komentarza. 


piątek, 14 lutego 2020

Fioletowy, krokusy i zajączek

Witam Was

Przede wszystkim składam Wam serdeczne życzenia Walentynkowe. Abyście się darzyli miłością przez cały rok, a nie tylko w Walentynki. 

Po tytule większość się domyśla, że dziś zapraszam Was na lutową odsłonę kartek do mojej zabawy. W tym miesiącu, na kartkach powinny się znaleźć krokusy, kolor fioletowy i zajączek. A szczegóły znajdziecie TUTAJ
Zanim przejdę do kartek to powiem Wam, że sfotografowanie koloru fioletowego graniczy z cudem, więc jak piszecie  w swoich postach, że ten niebieski to jest fioletowy to ja Wam wierzę :-)


Na początek kartki w których udało mi się umieścić wszystkie trzy wytyczne.  Grafiki które umieściłam na kartkach pochodzą z Magicznej Kartki, kolekcja "Kwitnąca Poranki". Można je nabyć TUTAJ 





I kolaż obu kartek.


Kolejne kartki, które zrobiłam w lutym zawierają po dwie wytyczne, przy czym zawsze jest to kolor fioletowy. 
Na początek dwie z zajączkiem. Na pierwszej baza tzw. resztkowa z fioletowych ścinków.


Na drugiej możecie zobaczyć świetny wielkanocny stempelek z Agaterii, który zembosowałam na gorąco, miedzianym pudrem. A jak ktoś miałby na stempelek ochotę to można go kupić TU.


Na dwóch kolejnych kartkach jest kolor fioletowy i krokusy.  Na tej poniżej kolejny stempelek z Agaterii do kupienia TU


I ostatnia już kartka która oprócz mojej zabawy poleci jeszcze na dwie inne. 


Ale zanim napiszę do których wyzwań ją zgłaszam , jeszcze kolaż do mojej zabawy. 


Pewnie Was dziwi dlaczego aż dwa kolaże. Jak ktoś oglądał podsumowanie styczniowych kartek ten wie, że przedstawiam kartki z trzema wytycznymi osobno. Jak dla kogoś to nie problem to proszę Was również o dwa kolaże. 

Tak jak wcześniej pisałam ostatnia kartka leci jeszcze na wyzwanie  do Szuflady, gdzie tematem Gościnnej Projektantki jest właśnie krokus


Oraz na blog DIY i cykl papierowo, gdzie w lutym robimy kartki wg mapki oraz bez koloru czerwonego 



A mapka do kartki wyglądała tak 


Bardzo lubię robić kartki wg mapki. Jest o co powalczyć bo Sponsor zabawy ITD Collection  ufundował bon o wartości 100 zł


I na dziś już wszystko, w weekend jadę szukać zimy do Istebnej, więc wybaczcie ale Was nie odwiedzę. 

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za to, że zaglądacie i serdeczne komentarze zostawiacie. Jest mi bardzo miło gościć Was u siebie.