Strony

poniedziałek, 24 lutego 2020

Dwie zakładki i trzy zabawy.

Witam Was

Jak Hubka ogłosiła nowy temat zakładek do książki obowiązujący w lutym miałam kompletną pustkę w głowie. Ewa znana jest z nietuzinkowych pomysłów ale chyba po raz pierwszy u niej rozłożyłam ręce.


Jakieś 20 lat temu nie miałabym z tym tematem problemu. Wtedy czytałam namiętnie Joannę Chmielewską a wszystkie jej książki mnie śmieszyły. Na każdą okazję dostawałam od dzieci książkę tej autorki. Ale od pewnego momentu książki J.Chmielewskiej przestały mnie śmieszyć a wręcz zaczęły mnie irytować. 
W zeszłym roku polecono mi Olgę Rudnicką jako następczynię Chmielewskiej, jej książki miały być śmieszne. Sięgnęłam więc po nie. Zmęczyłam 3 sztuki. Dwie części "Natalii 5" oraz  "Były sobie świnki trzy". Po tej lekturze odpuściłam, dla mnie to była nieudolna kopia Chmielewskiej, która mnie irytowała a nie śmieszyła.  

Jak Hubka ogłosiła 2 temat zakładkowej zabawy byłam załamana. Nie chciałam już wracać do książek Chmielewskiej, ale postanowiłam zrobić jeszcze jedno podejście do Olgi Rudnickiej, w końcu nie na darmo ma na okładce tekst " Zbrodnia na wesoło".


Trafiłam na OLX - ie dwie jej książki " Martwe jezioro" i drugą część " Czy ten rudy kot to pies". I to był strzał w dziesiątkę. Już dawno się tak nie uśmiałam jak przy tych książkach. 
Pozostało tylko zrobić zakładki :-)
I tak powstały dwie zakładki , do pierwszej i drugiej części . 


Do "Martwego jeziora", wykonałam zakładkę w róże, nie tylko z powodu książki. Jedną z bohaterek książki jest Pani, która kocha kwiaty i ma ich mnóstwo w swoim ogrodzie, a róża jest królową kwiatów. Ponadto jest też w książce  wątek romantyczny a róża to najbardziej romantyczny kwiat. 





Dlatego też zakładkę  wysyłam też na lutową zabawę do Świrów Rękodzieła gdzie temat to romantycznie 


Różana zakładka spełnia też wymogi Wyzwania hafciarskiego #11 u Uli.



Natomiast drugą zakładkę przygotowałam do części drugiej książki  "Czy ten rudy kot to pies".  Tu kierowałam się tylko i wyłącznie tytułem. Koty miały być rude, ale zachciało mi się haftować cieniowaną muliną i jest jak jest :-). Zdanie, które jest tytułem książki występuje w książce tylko raz, ale są w niej 4 malutkie kotki, które zostały uratowane od utopienia. 



I obie zakładki razem.


 Nie wiem czy Ewa zaliczy mi taką interpretację, ale książki mogę Wam polecić z czystym sumieniem, już dawno się tak nie uśmiałam. 

I na dziś wszystko, mam nadzieję że kolejny temat zakładek będzie bardziej przyjazny, przynajmniej dla mnie. Generalnie bardzo lubię robić zakładki ale nigdy nie łączyłam ich z książkami :-)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądaczy i dziękuję za pozostawione komentarze. 


39 komentarzy:

  1. Zakładki są cudowne, obie ślicznie wyhaftowane ale ta z kotkami jest rewelacyjna.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy Ci Ewa zaliczy taką interpretację zakłądki ale ja na bank tak. Są cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu tyeż miałam problem , ale wybrnęłam, może kolejny temat będzie łatwiejszy

    OdpowiedzUsuń
  4. Ania, ale o czym Ty mówisz!? jak nie zaliczyć?! Toż to cudeńka!!! Na SuperVipa !PS Specjalnie dla Was marzec będzie łatwiutki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne zakładki zrobiłaś Aniu :)
    Tych tytułów Rudnickiej akurat nie znam, ale chętnie po nie sięgnę.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne zakładki, obie mi się bardzo podobają. Róża to ponadczasowy element i zawsze piękny, a koty są urocze 😀. Pozdrawiam serdecznie 🐈🌹

    OdpowiedzUsuń
  7. Różyczki są śliczne ale ta z kotami jest nietuzinkowa i oryginalna - bardzo mi się podoba.
    Uściski Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu świetna interpretacja książek, super są te zakładki. Ja przeczytałam wszystkie książki Rudnickiej jakie był dostępne w mojej bibliotece. Wiadomo jedne są fajniejsze drugie mniej, ale ogólnie bardzo dobrze mi się ją czytało i z pewnością sięgnę po kolejne jej tytuły. Możesz spróbować jeszcze przeczytać "Granat poproszę" i kontynuację tej książki "Życie na wynos" może też Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne są :) różana jest niesamowita ale ta z kotkami wymiata !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewcia z pewnością interpretacje zaliczy, wszak wszystko zależy od twórcy :-)
    Rewelacyjne zakładki! Chyba musimy się umówić na wymiankę, bo haftowanej zakładki jeszcze nie posiadam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładne, a zakładka z kotami mega oryginalna! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne zakładki, z różyczkami skradła mi serducho :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha co za historia Aniu, tytule sobie zapisuje, te polecane oczywiscie, chociaz dzisiaj wypożyczyłam nowe ksiazki z biblioteki wiec te beda czekac na swoj czas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne te zakładki, szczegolnie ta z kotami.

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu zakładki są extra! Ta z kotami jest śliczna, różana zaś romantyczna i delikatna :) Piękny wzorek z różami !
    Książek nie czytałam, ale z przyjemnością po nie sięgnę. Przygoda mi się trochę śmiechu :)
    Pozdrowionka ślę 😘

    OdpowiedzUsuń
  16. Super zakładki :) różana skradła moje serce :) kocia ładna, ta cieniowana mulina to chyba nie najlepszy wybór, kotki się troszkę zlewają z tłem... Dziękuję za udział w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię Olgę, ma kapitalne poczucie humoru, a wątek kryminalny podkręca tylko fabułę.
    Zakładki świetne i bardzo wyjątkowe:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne hafciki i super zakładki :) Trzymam kciuki za wyzwania ! Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. obie zakładki cudowne! aż ciężko zdecydować, która piekniejsza. Cudowne wzory i wykonanie. Na bank Ewcia zaliczy :)
    Bardzo dziękujemy za udział w wyzwaniu Świrów Rękodzieła

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne zakładki. Ta z kwiatami cudowna! Dziękujemy za udział w wyzwaniu Swirów Rękodzieła.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne zakładki, Aniu!
    A te koty są świetne - bardzo fajny efekt dała cieniowana mulina.
    Pozdrowionka 😃

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne, cudowne i dopasowane do książek. Róże uwielbiam więc twoje bardzo mi się podobają a koty da bardzo wesolutkie i takie wygimnastykowane. pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  23. Super zakładki wyszyłaś :)
    Ta z kotami cieniowanymi to taka zabawa - tu się pojawiam, a tu znikam. :)))
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu, cudne zakładki, ta z różami jest po prostu zachwycająca. A koteczki w rożnych pozach - przeurocze.
    Buziaki.
    Ps. Czekam na wieści o pojawieniu się Mikołaja, żeby zabrać się do roboty:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię hurtowe zabawy a Twoje zakładki urocze, też marzy mi sie różana.

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczna zakładka z różami :-).

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu Twoje zakładki są śliczne!! I ta z różą i z kotami, nie wiem która piękniejsza :)). Z kotami jest bardzo wesoła, aż buzia sama mi się śmieje kiedy na nią patrzę :)). Buziaki kochana!

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak zwykle świetnie i do tego efektownie poradziłaś sobie z wyzwaniowymi wytycznymi :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetnie sobie poradziłaś, śliczne zakładki! Cieniowana mulina sprawiła że zakładka, a szczególnie koty są takie nieoczywiste, tak jak sugerowałby to tytuł;)
    Buziaczki Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudne zakładki, a lektury należą do moich ulubionych! Olga Rudnicka to autorka, przy której książkach się płacze- ze śmiechu oczywiście :) polecam pozostałe tytuły tejże autorki... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Zakładeczki prima sort. Róże zawsze pięknie wyglądają szczególnie w Twoim perfekcyjnym wykonaniu, a kociaki przesympatyczne. Znów dwie książki? No nie wiem kiedy je czytasz. Podziwiam Aniu za organizację czasu. Ja to chyba nie ogarniam czasu. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne zakładki! Życzę ci powodzenia w wyzwaniu różanym. Co do tytułu o rudym kocie to słyszałam od samej Rudnickiej, że to jej ukochana babunia takie słowa kiedyś wypowiedziała...;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zarówno koty jak i róże ogromnie mi się podobają :) pomysł z cieniowaną muliną uważam za bardzo udany :)

    OdpowiedzUsuń
  34. No właśnie po " Natalii 5 " odpuściłam sobie Rudnicką ... Po Twojej Aniu rekomendacji zmienię zdanie ...
    Ale jak pisałam w swoim poście odnośnie tej zabawy - tak to jest z humorem ... nie każdego śmieszy to samo ;)
    Ale co do zakładek to Ty wiesz Anulka !!!! MMM...Cudne !!! Kociambry extra !!! Ale te różane bajeczka :)*** Buziaczki ****

    OdpowiedzUsuń
  35. Dla mnie haftowane zakładki to zawsze wyższa półka . Podziwiam, bo wykonałaś je przepięknie . Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękna zakładka z różą. Dziękujemy za udział w zabawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeśli już mówimy o zabawkach to u mnie na ten moment najlepsze są zabawki ogrodowe do piasku https://modino.pl/ogrodowe-do-piasku i maluchy uwielbiają z nich korzystać. Tym bardziej,że jest pogoda.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com