Strony

poniedziałek, 30 marca 2020

Podsumowanie czytelnicze - marzec

Witam Was 

Koniec miesiąca, więc tradycyjnie zapraszam na podsumowanie czytelnicze miesiąca marca. 
W tym roku zapisałam się do dwóch zabaw.





Pierwsza zabawa u Lidzi , szczegóły znajdziecie TUTAJ
Druga zabawa u Ani Jacewicz, szczegóły TUTAJ 

W  marcu średni wynik  czytelniczy, przeczytałam łącznie 4 książki.




 Dało to  łącznie 1.185 stron, co wypadło po 38 stron dziennie. Od początku roku przeczytanych 12 książek na  sumę 3.800 stron co daje  42 strony dziennie.


Lidzia w swojej zabawie na marzec przewidziała litery  WDK

Poniżej krótkie opisy książek pochodzące ze strony  https://aros.pl/,  i moje wykonanie wytycznych od Lidzi. 
Ponadto identycznie jak u Lidzi przy opisie okładek dodałam znaczek * co oznacza że wybrany element jest na okładce ale nie jest tym głównym. 






Jeżeli chodzi o dwie książki z Nataszą to jest to seria, ale powiem szczerze, że trochę się zawiodłam, biorąc pod uwagę autorkę serii o Jogodnie. Da się przeczytać, ale nie są to książki tzw. "nieodkładowalne" . Spokojnie możne odłożyć i wrócić do nich później. Drugi raz ich nie przeczytam.



Tą książkę mogę polecić z czystym sumieniem Wszystkim którzy czytali serię o Jagodnie. Akcja toczy się w jeden wigilijny wieczór i zawiera wspomnienia wigilijne bohaterów z Jagodna, nie zawartych we wcześniejszych książkach  tej serii. Dodatkowo książka wzbogacona o kursiki z rękodzieła ( gwiazdka, ozdoby filcowe, pudełko na prezenty itp.)



Książka z serii z tulipanem , czyli dla dorosłych. Polecam szczerze, świetnie napisana, bez wulgaryzmów. Zdecydowanie należy do "nieodkładowalnych" 


I jeżeli chodzi o marcowe czytelnictwo to już wszystko. 
Pewnie z uwagi na dodatkowy czas wolny wiele z Was ma na swoim koncie dużo więcej, ale czytam praktycznie cały czas podobnym tempem. Jedynie co się zmieniło to to , że wybieram te książki za swoich zbiorów, które mają choć jedną literką z wytycznych od Lidzi. 


Pozdrawiam serdecznie, życzę Wam zdrówka, mam nadzieję że nikt nie jest chory na wirusa ani nie przebywa na kwarantannie.  Trzymajcie się zdrowo. 


poniedziałek, 23 marca 2020

3/12 prac rękodzielniczki

Witam Was

Dziś jak sam tytuł mówi trzecia z dwunastu prac Rękodzielniczki 




Co prawda w komentarzu u Reni napisałam że nie mam UFO-ków, ale nie wiem czemu pomyślałam tylko o zaległych pracach hafciarskich. Takich faktycznie nie mam.
 Ale przecież mam aż trzy UFO-ki szydełkowe. Jakoś tak straciłam do nich zapał a wypadałoby je skończyć. I wiecie co udało mi się jednego skończyć. Jest to ponczo, które zaczęłam robić jeszcze latem zeszłego roku wg kursu Aurelii Lewickiej.  TUTAJ filmik jak ktoś miałby ochotę  na podobne.  
Stan z jakiego wystartowałam na początku marca przedstawiał się tak. 


A teraz po upraniu i zblokowaniu wygląda tak. 




Jestem super zadowolona, bo grzeje mnie już pięknie w plecki. Reniu dziękuję za ten temat i mobilizację. Inaczej pewnie nadal by czekało na lepsze czasy :-)

I na dziś to tyle, siedzę nadal grzecznie w domu i mam przerwę w robótkowaniu bo zabrałam się za szycie maseczek dla rodziny. Lepiej mieć w zapasie bo czort wie jak się to świństwo rozwinie i co nasza "góra" postanowi.  
Gdyby ktoś chciał też się za to zabrać to zostawiam Wam dwa linki, jeden do wywiadu na temat maseczek i drugi do kursu jak taką maseczkę uszyć. 


I  na dziś to wszystko życzę Wam dużo zdrówka, pozdrawiam serdecznie .




piątek, 20 marca 2020

Żonkil z kurczakiem w kolorze żółtym

Witam Was 

Tytuł chyba wszystko mówi, to żeby wszystko się zgadzało jeszcze banerek. Szczegóły marcowych wytycznych w mojej zabawie znajdziecie TUTAJ.


Ale jak myślicie, że przygotowałam kartki tylko na moją zabawę to jesteście w grubym błędzie. Otóż "pożeniłam" je jeszcze z trzema innymi zabawami :-)

Pierwsza kartka leci tylko do mojej zabawy ale udało mi się umieścić na niej wszystkie wytyczne. Hafcik  bardzo popularny w tym miesiącu, już kilka osób go wyszywało. A na nim kurczak i żonkil. Kartka co prawda wielkanocna, ale bez napisu bo mi nigdzie nie pasował. 



Na drugiej karteczce tylko kurczak i żółty ale zrobiłam go wg #16 wyzwania u Ewinki w gięcie i cięcie. Zamieniłam sobie jedynie tył z przodem bo mi tak bardziej pasowało. Ozdób niewiele ale sam papier i hafcik jest wg mnie dostatecznie ozdobny.




Trzecia kartka też ma tylko dwie wytyczne, tym razem żonkile i kolor żółty. Jest to jeden z moich ulubionych haftów pochodzący z Coricamo. Był publikowany w którejś gazetce, ale tak na szybko to można go zakupić TUTAJ


A karteczkę wysyłam również na # 53 wyzywanie DIY , którego tematem są pąki kwiatów 



I ostatnia moje kartka, która zawiera kolor żółty i malutki hafcik żonkila. Została zrobiona wg mapki,która obowiązuje  na blogu DIY w cyklu papierowo. Dodatkowym elementem  były własnoręcznie zrobione kwiaty, TUTAJ szczegóły. 




  Kolaż  kartek z dwoma wytycznymi. 


Oczywiście sama sobie zaliczam wszystkie karteczki :-)

 Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, dziękuję, że w tym trudnym czasie zaglądacie. Życzę Wam dużo zdrówka. Siedźcie w domku i dbajcie o siebie.








wtorek, 17 marca 2020

Rękodzieło i przysłowia - marzec

Witam Was

I jak tam u Was, siedzicie w domku, dbacie o siebie? Mam nadzieję, że tak a nadmiar czasu wykorzystujecie na prace rękodzielnicze. W sumie to się ciesze, że mam zajęcie i nie myślę ciągle o tym zagrożeniu. Jestem dobrej myśli, w końcu Polacy są prawie w 100% zdyscyplinowani i szybko opanujemy tego wirusa. Choć mieszkam w jednym z 19 miast, w którym znajduje się szpital zakaźny, staram się nie popadać w paranoję i panikę. Siedzę w domu i ograniczam wyjścia z niego do niezbędnego minimum.  Mam nadzieję, że i Wy również. 

A wracając do tytułu  posta to dziś prezentuję pracę na marcową zabawę w przysłowia. 


 Na ten miesiąc do wyboru jak zawsze są dwa przysłowia - szczegóły u Splocika TUTAJ 

1. Kobieta zrobi z niczego kapelusz, sałatkę i scenę małżeńską.
2. Kiedy żurawie wysoko latają, prędkiej się wiosny ludzie spodziewają.

 Powiem, że łatwo nie było i długo miałam kompletną pustkę w głowie.
Pomysł przyszedł całkiem nieoczekiwanie. Zdecydowałam się na pierwsze przysłowie. W końcu jestem kobietą i potrafię z niczego zrobić kapelusz :-).

A efekt moich poczynań wygląda tak:



Mój kapelusz jest igielnikiem i zgłaszam go również na całoroczną zabawę u Świrów Rękodzieła - Pracownia 2020, gdzie zadanie Nr 2 polega właśnie na zrobieniu igielnika. A szczegóły TUTAJ 



A poniżej pokażę jak powstawał mój kapelusik. 
moje " NIC" wygląda tak :


stara płyta CD, rolka po taśmie klejącej, kawałek filcu , kawałek materiału, ozdobny sznurek, różyczki piankowe, igła i nitka, klej na gorąco, taśma dwustronna, wkład do maskotek, haftowany pasek kanwy równy obwodowi rolki po taśmie. 

Płytę oklejamy z jednej strony taśmą dwustronną do której przyklejamy kółko wycięte z filcu ( będzie to nasz spód kapelusza, można ten etap pominąć, ja chciałam żeby był mięciutki ).


Z materiału wycinamy dwa kółka o średnicy 23 cm. Fastrygujemy na prawej stronie ok 0,5 cm od brzegu.  
W środek pierwszego kółka  ( lewa strona do środka, prawa na zewnątrz)  wsadzamy płytę CD stroną z filcem do spodu. Lekko ściągamy fastrygę i upychamy po brzegach wypełnienie do maskotek. Ściągamy fastrygę do końca i dla pewności zszywamy.
W środek drugiego kółka wsadzamy rolkę to taśmie i robimy dokładnie to samo. U mnie dodatkowo rolka po taśmie  z zewnątrz pomalowana białą farbą.




Odwracamy rolkę ściągniętym materiałem do spodu i klejem na gorąco przyklejamy do płyty CD. 
Nasz kapelusz prawie gotowy. 



Za pomocą kleju na gorąco przyklejamy wokół rolki  nasz haftowany pasek a dokoła płyty CD przyklejamy ozdobny sznurek. Maskujemy łączenia kilkoma kwiatkami i gotowe. 



Sam pomysł nie jest mój, taki igielnik znalazłam dawno temu na stronie zszywka.pl   TUTAJ
Mam nadzieję Splociku , że zaliczysz mi taką interpretację przysłowia :-)

I na dziś to już wszytko, żegnam się z Wami i życzę dużo zdrówka, dbajcie o siebie w tym trudnym czasie. 
A miłośników kawy i haftu krzyżykowego zapraszam do poprzedniego posta , gdzie znajdziecie żabkę do zapisów na kolejny wzorek do wyszywania.




niedziela, 15 marca 2020

Abecadło z igły spadło, podsumowanie 1 wzoru i wzór 2

Witam Was

Dziś znowu krzyżyki a to za sprawą nowej zabawy prowadzonej razem z Olą


Wszystkie szczegóły znajdziecie TUTAJ 

Do testowania pierwszego wzoru zgłosiło się 20 osób łącznie ze mną i autorką wzoru. Swój haft  ukończyło i  podlinkowało posta 18 osób, ale haftów jest 19 , bo jedna osoba Agatka Baran jako jedyna wyszyła oba wzory.



Wzór pierwszy był w dwóch wariantach, z serduszkiem w kominie domku oraz z serduszkiem w słowie "domu". 

Wzór z serduszkiem w kominie  wybrało  8  osób, przy czym oprawiło go 6 osób. Mamy dwa hafty na kolorowej kanwie, jeden autorstwa Justynki na zielonej i drugi Agnieszki na beżowej w kropeczki. Świetnie wyglądają !!






Natomiast wzór z serduszkiem w środku wyszywało 10 osób a oprawiły 4 osoby.







 Popatrzcie ten sam wzór a każdy haft jest inny, ale każdy cudowny i wyjątkowy. Oli dziękuję za super wzorek a Wam dziewczyny za testowanie. 

$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

A poniżej już wzorek drugi,  hasło do wyszywania brzmi 

To będzie super dzień ale najpierw kawa 

I oczywiście malutki kawałek wzoru. 



Wzór ma 133 * 95  krzyżyków. Podaję orientacyjne wymiary wzoru po wyszyciu, bez marginesu na oprawę dla różnych gęstości kanwy :
14 ct = 25 cm * 18 cm 
16 ct = 21 cm * 15 cm 
18 ct = 19 cm * 13 cm

Wzór jest w formacie jpg i pdf , w kolorze czarnym. Każdy wyszywa na czym chce i oczywiście zarówno kolor jak i rodzaj nici dowolny. 

Pod tym postem uruchamiam, żabkę do zapisów na wzorek, czynną do 14 kwietnia. 
 W komentarzu zostawiamy swój adres maila na który zostanie wysłany wzór, lub piszemy do mnie maila w treści pisząc WZÓR Nr 2. aniwa59@gmail.com
Zgodnie z zasadami do zabawy może przystąpić każdy pod warunkiem jednak :
1. Jest to jego pierwszy wzór do testowania
lub
2. Dostał wzór 1, ukończył go i zalinkował posta do żabki.

Pod tym postem również zostanie uruchomiona żabka do linkowania gotowych haftów, czynna od 15 kwietnia do 14 maja. A więc na haftowanie macie 2 miesiące. 
Na swoich blogach możecie się chwalić gotowymi wzorami kiedy tylko chcecie, ale pamiętajcie że do żabki linkujemy wyszyty cały obrazek, nie musi być oprawiony, nie wcześniej niż 15 kwietnia.

A dla tych co nie wyszywali pierwszego obrazka a mieliby ochotą zakupić wzór odsyłam do OLI TUTAJ ,  gdzie można zakupić wzór pierwszy, za minimalną kwotę 10 zł. 
Kwota w całości  przeznaczona jest  na leczenie i rehabilitację Lili, która jest córką naszej blogowej koleżanki Reni 




Życzę Wam udanego wyszywania.  Tych co jeszcze myślą serdecznie zapraszam, bo wzory haftuje się bardzo szybko. 


Zapisy na 2 wzór 











Wzór 2 - wyszyty