Strony

wtorek, 26 września 2023

Rękodzieło i przysłowia wrzesień

 Witam Was

Tak się składa, że jest to moja ostatnia obowiązkowa zabawa w tym miesiącu, bo niestety tak to traktuję. Może kiedyś mi przejdzie ale póki co jak już się do czegoś zgłoszę to  tak jak bym miała w obowiązku jakąś pracę zrobić. Mowa oczywiście o kolejnej zabawie u Splocika , "Rękodzieło i przysłowia  albo.." 
Wytyczne do wrześniowej edycji znajdziecie TU


Tak się składa, że Splocik tym razem wybrała nam i przysłowie i cytat :
Przysłowie 
1.  Gdy wrzesień bez deszczów będzie, zimą pełno wiatru wszędzie
  I cytat
2. Nie bądź w swoich działaniach zbyt bojaźliwy i wybredny. Całe życie to  jeden wielki eksperyment. Im więcej będziesz eksperymentować tym lepiej. 

Tak szczerze powiem, że tak do końca nie wiedziałam co zrobię i jak zinterpretuję te przysłowia. W końcu wybrałam  cytat a z niego słowo bojaźliwy.

Będąc jeszcze w Głuchołazach ( post jest TU) byłam przez przypadek w chińskim markecie a tam wiadomo jest wszystko. Skończyło mi się rękodzieło jakie sobie zabrałam do Głuchołaz a nie umiem siedzieć bezczynnie , muszę coś mieć w rękach. Zakupiłam sobie w tym chińskim  markecie haft diamentowy, a że nie było to moje pierwsze z nim spotkanie, wiedziałam, że jak zacznę kleić to nie mogą przerwać, jednym słowem bałam się, że nie  będą mogła przestać, a wiedziałam, że nie uda mi się obrazka skończyć w Głuchołazach. Ale moja bojaźń okazała się nie być taka straszna bo udało mi się przerwać i dokończyć obrazek w domu.  Moja interpretacja nie jest taka dosłowna ale mam nadzieję że Splocik przyjmie ją.

To już nie zawracam Wam głowy tylko pokazuję co udało mi się stworzyć.  Mój obrazek  bez oprawy i trochę szczegółów



 Poniżej już oprawiony, jednak zrobienie zdjęcia oprawionego obrazka graniczy z cudem, przynajmniej mi się nie udało tego zrobić, bo szyba wszystko odbijała. 




A poniżej już wszystkie prace jakie powstały u mnie w tej zabawie



Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i cieszę się, że mi się udało zrobić coś na wszystkie zabawy, została mi zabawa hafciarska, ale tu mam czas do 10 października. 




17 komentarzy:

  1. Brawo, obrazek jest piękny, podziwiam za cierpliwość ale Ty jesteś cierpliwa , pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny obrazek i i myślę że jego interpretacja jest jak najbardziej trafiona. Z haftem diamentowym to jeszcze nie miałam bliższych spotkań ale kto wie może i z nim kiedyś się zapoznam😄

    OdpowiedzUsuń
  3. ładna ta róża, u mnie od roku czeka na zrobienie kocur :) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiadasz , że każda wolna chwila wypełniona :) Prześliczna róża wyszła Aniu pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam Twoją obowiązkowość. Niby mam podobnie, ale nie we wszystkich kwestiach. Praca fajna i staranna. Uściski

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny, diamentowy obrazek wykonałaś.:)
    Kiedyś przebiegło mi przez głowę, by spróbować tego sposobu, ale na tym się skończyło.
    Twój link i fotkę dodałam do mojego wpisu.
    Miło mi, że bawisz się u mnie. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny obrazek Aniu, podziwiam za wytrwałość i sprawne ręce. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, nastawiałaś krzyżyków, ale obrazek powstał śliczny.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki obrazek na pewno wymagał sporo czasu ale efekt jest tego wart :)
    Też tak mam że jak się do czegoś zgłoszę to mam tak jakby to był obowiązek i zawsze trwam do końca;);)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna róża. Nigdy nie kleiłam diamencików ale jak mi wpadną pod rękę spróbuję. Oj wiem jak trudno zrobić zdjęcie oprawionej pracy, ostatnio męczyłam się z moją kawą albo światło odbijało albo obrazek pod kątem wyglądał krzywo - masakra.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podoba mi się ten obrazek, Aniu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Obrazek wygląda świetnie, motyw róży jest śliczny :) Podziwiam i pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne kwiaty Ci wyszły, Aniu. Jestem pod ich wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję wytrwałości - haft jest piękny. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Brawo, nigdy tej metody nie spróbowałam....

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com