Strony

poniedziałek, 23 lutego 2026

Sezon na haft- Zima odsłona 2

 Witam Was

Tak w zasadzie w lutym to już moja ostatnia zabawa. Nie wiem ja u Was ale gdyby nie te zabawy to ten blog by pewnie zarósł pajęczyną jak większość. 


Macie banerek zabawy a jak by ktoś chciał poczytać o zasadach  to zapraszam Was do Karoliny  o TU 
Aktualnie trwa Zima i taką porę roku też wyszywamy. 
Poprzedni mój post, gdzie pokazałam Wam wszystkie pory roku jakie mam zamiar wyszyć znajdziecie  na moim blogu w styczniu, o TU 

Ten haft idzie mi jak po grudzie, ciężko mi się go wyszywa, ale do przodu.  Zaczynałam o tak :


Postanowiłam najpierw wyszyć sobie ramkę gdzie ma

 być ten haft.


Ale to chyba nie był najmądrzejszy pomysł bo na górze haftu zbyt często bym musiała zmieniać kolor, a wyszywać z parkowaniem mulin nigdy się nie nauczyłam. W ostateczności postanowiłam zacząć wyszywać drzewa. 


Luty skończyłam o tak, powstało jedno drzewo ale nie do końca, zarys jest. 


Nie lubię pokazywać niewyprasowanych haftów, ale jak bym tak miała ten haft prasować przed każdym zrobieniem zdjęcia to bym chyba do głowy dostała.

I jak na luty to już wszystkie moje posty. 
Pozdrawiam Was serdecznie.




17 komentarzy:

  1. Aniu czasami tak jest że chce się robić dobrze, a wychodzi jak zwykle 😁
    Jak już skończysz i wyprasujesz to będzie super🙂
    Ważne że zaczęłaś i idziesz do przodu 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia ,będzie ładny zimowy obrazek.Ja też nie prasuję w trakcie wyszywania bo utrwalają się ewentualne zabrudzenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Super już masz dużo, a ja swojego nawet nie zaczęłam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz już sporo i do końca niewiele zostało, dasz radę i będzie fajny obrazek. :)
    Ja nie prasuję, bo wyszywam na tamborku i kanwę mam cały czas naprężoną.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Cierpliwie czekam na końcowy efekt :) Ja akurat ciagle jakieś kartki mam do zrobienia, ale gdyby nie zabawy, to filc leżałby odłogiem :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam wytrwałość. Z moim słomianym zapałem nie zdecydowałam się na tą zabawe. Będzie super efekt

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo już krzyżyków postawiłaś , jest jakiś zarys 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Będzie ładny zimowy widoczek, powodzenia i wytrwałości.

    OdpowiedzUsuń
  9. trochę poskakany ale będzie fajny

    OdpowiedzUsuń
  10. Będzie dobrze! Czekam na ciąg dalszy haftu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już coś widać, drzewo zrobiło swoje , pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już coraz więcej widać na Twoim hafcie. Czasami tak jest, że jakoś nie mamy weny, ale to przechodzi. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo już powstało haftu. Czekam na efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiada się ładny zimowy obrazek. Jeszcze trochę cierpliwości i zobaczysz rezultaty, a to cieszy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Haft prezentuje się pięknie i na pewno będzie to cudowny zimowy obrazek. Zachwycający jak wszystkie twoje prace! I uważam że każdy powód który motywuje nas do publikowania jest dobry. Ja uwielbiam czytać blogi i ubolewam nad tym że tak mało zostało tych tradycyjnych. Pozdrawiam serdecznie 🌹

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, będzie piękny zimowy obrazek.
    Ja też nie prasuję haftów w trakcie pracy, bo po pierwsze haftuję na tamborku lub na krośnie, a po drugie czasem zaznaczam sobie jakieś miejsce pisakiem zmywalnym więc żelazko utrwaliłoby te znaczki. Poza tym każdy haft piorę po skończeniu i dopiero wtedy prasuję.
    Czekam cierpliwie na dalszy ciąg Twojej zimy (moje drzewo już wreszcie skończone, wkrótce pochwalę się na blogu). Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com