Strony

sobota, 11 lipca 2026

Od Wielkanocy do Wielkanocy - lipiec i kolejna kartka

 Witam Was

Dziś moja kolejna lipcowa praca. Są  wakacje a więc nie będę Was maltretować kolejnym wpisem.

Przygotowałam kolejną kartkę na zabawę którą prowadzi Kasia z "Krzyżykowego  szaleństwa"


Prace czerwcowe, znajdziecie TU , tam też jest żabka na lipiec.

Oryginalna nie będę dziś kolejna moja kartka, jaką testowałam dla Moniki ( Igiełki)  Ma ona fajne wzory w swoim sklepie. Znajdziecie tam kartki na każdą okazję (i nie tylko kartki) za niewygórowaną cenę. Wzory są świetnie opracowane, wraz z numeracją muliny DMC i  Ariadna. Polecam  !!!

Haft jaki wykonałam przedstawia się tak ( znowu zając tym razem  jeden z jajem  w ręce ). Kanwa oczywiście 14 ct (bo na takiej najbardziej lubię wyszywać ) ręcznie barwiona przez Monikę oczywiście. 


 I kartka  jaka z tym zającem powstała.


Trochę szczegółów mojej kartki :



A na koniec oczywiście wszystkie prace ( kartki) jakie powstały na tą zabawę. Jest jeszcze jedna kartka jaką testowałam dla Moniki ale pokarzę Wam ją w sierpniu, a potem to już nie wiem co przygotuję na tą zabawę. Jedno  jest pewne, na pewno  jej nie odpuszczę bo jak nic prace wielkanocne się zawsze przydają !!.


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Wszystkim miłego wypoczynku w wakacje, nie koniecznie w takich upałach, chyba że ktoś wypoczywa nad wodą.



wtorek, 7 lipca 2026

Choinka 2026 i kolejna kartka

 Witam Was

Kolejna moja zabawa w lipcu to zabawa u Karoliny  "Choinka 2026"


A żabkę na lipiec i prace z czerwca znajdziecie TU

Oryginalna nie będę u mnie znowu kartka i znowu użyłam  hafciku z innej zabawy, której nie ukończyłam. W tej zabawie wykonujemy prace haftowane krzyżykami o tematyce bożonarodzeniowej.

Na moim hafciku jest miś na saneczkach, ubrany jak Święty Mikołaj


Oczywiście jest i papier świąteczny i napis bez którego dla mnie kartka nie istnieje. No i moje ukochane półperełki. Chciałabym zrobić kartkę kiedyś bez nich  ale to już chyba taki mój styl. Karta z haftem i półperełkami. 


No i trochę szczegółów mojej kartki


Tradycyjnie na koniec wszystkie moje prace jakie powstały w tej zabawie:

Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję że odpoczywacie, w końcu lipiec to jeden z miesięcy  urlopowych. 



sobota, 4 lipca 2026

Moje lato początki.

 Witam Was

Wiosna się skończyła i mamy lato, zarówno w hafcie jak i w naturze. Takich upałów jak na początku tego lata  to chyba nie było, przynajmniej ja ich nie pamiętam a już trochę żyję.

Lipiec zaczynam od zabawy u Karoliny 


A tu znajdziecie Wszystkie prace hafciarskie jakie powstały na wiosnę.

Oczywiście mój haft zaczęłam sobie od przygotowania mulin. Tak jak i poprzednio te numery  co są nowe wzięłam wg legendy a te co się powtarzają wg numerów z Zimy i Wiosny.


Tak jak i poprzednio postanowiłam  zacząć wyszywać moje lato od wyszycia ramki gdzie ma być mój haft. Dla lepszego zobrazowania moich postępów w hafcie przedstawiam go Wam po dwa, widać wtedy jak przybywa tego haftu.


 Lipiec skończyłam wyszywać na zarysie  jednego domku.


I to by było na tyle jeżeli chodzi o mój lipcowy  haft ! Pozdrawiam Was serdecznie.




czwartek, 2 lipca 2026

Mój pobyt w Burkatowie

 Witam Was

Mój lipiec zaczynam znowu nietypowo, nie od zabaw a mojego pobytu wakacyjnego u syna.  Mój syn jakiś czas temu olał mieszkanie w dużym mieście ( Wrocław) kupił działkę na wsi, zbudował na niej dom i się wyprowadził.

Aktualnie mieszka w Burkatowie pomiędzy Świdnicą a Wałbrzychem, nad rzeką Bystrzycą. Miałam okazję być tam od 24 do 26 czerwca.

Blisko stamtąd do zapory na  rzece Bystrzycy w Zagórzu Śląskim, byłam i widziałam tą zaporę, Jest co oglądać, kto nie był polecam.  Może sama zapora nie jest tak popularna jak inne, ale warto ją zobaczyć. Zanudzać Was nie będę ale jak będziecie w tamtych okolicach warto ją zobaczyć.

Ale w końcu nie o zaprze chciałam pisać.  Na zdjęciu poniżej macie dom mojego syna od strony działki jak i od strony drogi dojazdowej.


Poniżej macie to co jest wokół domu, trawa nie koszona dopóki pszczółki  latają po koniczynie i brama wjazdowa na posesję.

Syn zabrał  nas też na  tradycyjne lody do pobliskiej Świdnicy. Na zdjęciu miejsce gdzie kupowaliśmy te lody i kawałek rynku w Świdnicy


Po lewo dalej rynek w Świdnicy a po prawo budynek Sądu, gdzie pracuję moja przyszła synowa. 


A że ja niespokojna dusza jestem i nie potrafię bezczynnie siedzieć nawet w takie upały wybrałam się na spacer po okolicy. Daleko nie uszłam, ale tam gdzie mieszka mój syn są fajne tereny. Nieopodal ma też rzeczkę Bystrzycę, gdzie jak nie spuszczają wody z zapory płynie sobie leniwie ta rzeczka, niestety po ostatniej powodzi  jest zanieczyszczona. Tak wygląda 


Na  zdjęciu poniżej macie widok na drogę dojazdową do posesji mojego syna i piękne osty, które rosną nad tą rzeczką właśnie.
Ogólnie rzecz biorąc fajne miejsce i cieszę się że mogą czasem tam pojechać, choć koszt zakupu i wybudowania nie był mały, tylko jak to w domku wiecznie jest robota, zresztą wiedzą  to Ci co mają swoje domki.

Pozdrawiam Was serdecznie i obiecuję że następny lipcowy post będzie już robótkowy.





 

wtorek, 30 czerwca 2026

Moje czytelnictwo - II kwartał 2026

Witam Was 

II kwartał dobiega końca więc czas pokazać moje książki, Nie ma tego wiele ale biorąc pod uwagę fakt, że co poniektórzy nie czytają wcale,  ja jestem zadowolona z siebie. Co prawda Ania nie uruchomiła kolejnej edycji zabawy ale tak mi to już weszło w krew, że prezentuję co przeczytałam.


Ten kwartał był bardzo bogaty w czytelnictwo jak na mnie  Po części przyczyniły się do tego moje dość częste wyjazdy. 

Czytam powieści obyczajowe a moją ulubioną autorką jest Katarzyna Michalak. Czytam głównie na ebooku, bo jest mały i wszędzie się zmieści a wchodzi do niego 2.000 książek.  Po co pół walizki mają zabierać książki. Audiobooków nie czytam bo co prawda słuchając można robić co innego ale zasypiam przy słuchaniu, muszę przewracać strony.  

Korzystam z opisu książek z strony " Lubimy czytać

Trochę statystyki :

Jak widzicie wyżej przeczytałam w II kwartale 9 książek. Łącznie 3.239 stron co dało 35,6 stron dziennie w II kwartale i 28,7 stron dziennie od początku roku. 

Lubię też czytać seriami, zresztą jak się przyczepię do jakiejś autorki to czytam wszystko co mam. W tym kwartale postawiłam głównie na Joannę Tekieli.



 


 Pierwsze cztery książki to była seria Olszowego Jaru.






Katarzyna Michalak napisała swoją najnowszą serię  "Besteller"  w której są 3 książki. Niestety aktualnie są dostępne tylko 2 z nich, trzecia będzie miała swoją premierą dopiero 15 lipca i nie omieszkam jaj zakupić i przeczytać, jak tylko będzie dostępna.  Co prawdą możną ja już kupić w przedsprzedaży ale w wersji papierowej . 


I to by było na tyle jeżeli chodzi o moje czytelnictwo w II kwartale.  Pozdrawiam Was serdecznie 





sobota, 27 czerwca 2026

Nitki, nici, niteczki czerwiec i moja kartka .

 Witam Was

Dziś ostatnia już moja zabawa czerwcowa. Tym razem padło na Anettę i jej zabawę.


A w czerwcu Anetta nam zaproponowała "Słoneczne lato" a  wszystkie szczegóły znajdziecie TU 


  Przyznam się szczerze, że z prac  jakie mam zakamuflowane nic mi nie pasowało w tym temacie. A że kocham nad wyraz truskawki, a one są tylko w czerwcu to postanowiłam je wyhaftować. Wszak jakby nie patrzył mulina jest nitką więc do zabawy jak najbardziej pasuje. Mój haft truskawek przedstawia się tak:


Myślałam co by z niego zrobić bo nie lubię haftować do szuflady i doszłam do wniosku, że kartka z truskawkami zawsze się przyda i taką też zrobiłam. Nie jestem jakoś wybitna w robieniu kartek ale wiadomo nie od dziś że kocham pół[perełki a haft na kartce broni się sam. 


Użyłam też papieru w motyle  a taki też jest na banerku i jak by nie patrzył to w czerwcu jest tych motyli  mnóstwo, więc jest i dodatkowy akcent lata.

  


I na koniec tradycyjnie wszystkie moje prace jakie powstały w tej zabawie. Tak sobie myślałam, że opędzam tą zabawę samymi kartkami, ale na zestawieniu zbiorczym są tylko dwie kartki więc myślę że Anetta mi zaliczy taką interpretację lata. 


Póki co znowu mnie nie ma tym razem jestem u syna, który mieszka na wsi między Świdnicą a Wałbrzychem.
 A więc  pozdrawiam Was serdecznie i do napisania w lipcu !!



środa, 24 czerwca 2026

Kasia czerwiec i kartka z gratulacjami.

 Witam Was

Nie mam komu gratulować i nie mam czego, jakoś nic nie przychodzi mi do głowy. A taki jest 6 temat kartki u Kasi.


A szczegóły tej zabawy znajdziecie TU
 U mnie znowu karta z różą. Mój hafcik róży wygląda tak:


 Zarówno haft róży jak i ta barwiona kanwa pochodzą od Igiełki 

Co prawda te róże są stare i nie ma wzoru już w sklepie ale było ich 8 i bardzo lubię je wyszywać.

 Jak dla mnie mają tylko jedną wadę. Ja lubię wyszywać na kanwie 14ct i jak dla mnie są te róże za duże, mało który wykrojnik jest taki duży. Może trzeba się przerzucić na drobniejszą kanwę, ale oczy już nie te co kiedyś  a przy pomocy powiększającej lupy jakoś nie nauczyłam się haftować.

Z tą różą powstała oczywiście kartka gratulacyjna, pewnie kiedyś się na coś przyda, póki co trafiła do pudełka. 



No i na koniec wszystkie moje kartki jakie powstały w tej zabawie. Jak widzicie poniżej róże są już 3 a do tego 4 kartki w moim ulubionym formacie DL. Zdecydowanie trzeba zrobić inne. Jestem monotematyczna  niestety.


Pozdrawiam Was serdecznie