Obserwatorzy

sobota, 10 października 2026

Choinka 2026 - październik i kolejna zakładka.

 Witam Was

Kolejna moja zabawa chyba  dla Wszystkich nie będzie zaskoczeniem. Tym razem zapraszam Was do Karoliny i jej kolejnej zabawy choinkowej.


Jak ktoś  by chciał obejrzeć jakie prace powstały we wrześniu, zapraszam Was TU . Pod tym linkiem znajdziecie też żabkę na październik.
Oryginalna nie będę u mnie znowu świąteczna zakładka, po prostu lubię je wyszywać. Tym razem znalazły się na niej Mikołaje. Tu macie jej przód i tył.



I nieco z bliska, mój haft. Są też na nim atrybuty Świąt. Jest  dzwonek i świąteczna skarpeta. No i kolory typowe dla Świąt czerwień i zieleń.


A jak zakładka to obowiązkowo musi być zdjęcie na książce.


Na koniec już tradycyjnie wszystkie moje prace jakie powstały w tej zabawie :


Oryginalna nie jestem są to albo kartki albo zakładki. Wyrosłam już z robienia prac do szuflady, robię to co mi się kiedyś może przydać. 

Pozdrawiam Was  serdecznie.



środa, 7 października 2026

Sezon na haft - jesień odsłona pierwsza.

 Witam Was

Dziś pierwsza z moich zabaw, a mianowicie "Sezon na Haft" u Karoliny. 


Skończyliśmy Lato. Jak ktoś by chciał obejrzeć jakie prace powstały to zapraszam Was TU. Wiadomo, że po lecie następuję jesień i taką porę roku teraz wyszywamy !

Ja oczywiście zaczęłam moją jesień od przygotowania sobie muliny, przy czym te kolory które były nowe przygotowałam takie jak były w legendzie, natomiast te które już się powtórzyły we wcześniejszych porach roku zostawiłam takie jak były poprzednio. Dzięki temu moja jesień będzie podobna do wcześniejszych pór roku. Tym bardziej że lubię wzorki na których jest to samo w różnych porach roku.


 Dla lepszego zobrazowania moich postępów w wyszywaniu, pokazuję po dwa obrazki. Tak sobie myślałam, że po raz  kolejny zacznę moje wyszywanie od ramki, co nie do końca mi się udało. Ale główne zarysy ramki są !


Na kolejnym obrazku widać już zarysy domków.


A mój październik skończyłam na takim etapie, czyli okna domków już są, jest też wyszyte wszystko co ma być czarne.


I na dziś to tyle, pozdrawiam Was serdecznie 



sobota, 3 października 2026

Ustka - pobyt nad morzem

 Witam Was

I znowu zaczynam nowy miesiąc od moich wojaży. Tym razem byłam z emerytami nad naszym polskim morzem Bałtyckim. A gdzie byłam powie Wam pierwszy banerek.


 


No i już wszystko wiadomo. Byłam tam w terminie 28.08 do 08.09.2026, czyli jak by nie patrzył 11 dni. Tym razem wypoczywałam w Ośrodku "Radość" Jak byście chcieli o nim poczytać to zostawiam Wam linka  

Jest super położony, trafił mi się pokój od  strony morza. Przed  balkonem miałam ulicę, dalej pas zieleni , promenadę, plażę i morze. Gdyby nie ten pas zieleni to bym miała taki widok jak po prawo z balkonu.



Generalnie super Ośrodek, wszędzie blisko jak ktoś oczywiście przyjechał tu na wypoczynek. Zejście na plażę też blisko, tylko sobie odpowiednią pogodę zamówić, bo reszta jest w zasięgu ręki.

Oczywiście zdjęć narobiłam mnóstwo, ale nie będę Was zamęczać, pokarzę tylko to co wg mnie jest warte obejrzenia. 

 Co by nie było wątpliwości, że byłam nad polskim morzem to jeszcze zdjęcie samego morza w Ustce oczywiście.


Nie trzeba teraz zapinkalać kilometry  co by przejść na drugą stronę Ustki. Na końcu promenady zbudowali kładkę otwieraną i zamykaną na wejściu do portu, po której swobodnie się przejdzie do Ustki zachodniej

 Niestety wejście do portu po obu stronach jest ciągle w remoncie i nie da się go zwiedzać.

Poniżej macie zdjęcia makiety Starej Ustki ( po prawo)  a tam gdzie się zaczyna główna ulica od portu w Ustce taki  niby pomnik przy którym jest też ekran gdzie na okrągło Pani gada i można posłuchać trochę historii. 


I kilka zdjęć z promenady :


Powiem Wam, że o ile do 31.08 jeszcze na tej promanadzie w Ustce coś się działo, o tyle 01.09, jak by Ustka wymarła. Sami emeryci co korzystają  jeszcze z wrześniowej pogody, większość knajp i sklepów zwłaszcza sezonowych zamknięte. 


Na zdjęciu powyżej macie latarnię morską w Ustce i takie ustrojstwo na plaży, z jednej strony stojak na rowery a z drugiej ławeczka, która w sezonie była wiecznie zajęta.   Na zdjęciu jest rano, po sezonie  i po sztormie to jest pusta.

Jak ktoś kiedyś będzie w Ustce to polecam Wam zwiedzić " Muzeum statków " które się mieści przy głównej ulicy co idzie od portu. Warto zapłacić za bilet:


Tak się składa że Pani z emerytów co nam organizuje te wyjazdy zawsze zajmuje się organizacją różnych wyjazdów na miejscu, ot, taka pasjonatka. Takim sposobem pojechaliśmy między innymi do Doliny Charlotty   Nie omieszkacie jej też zwiedzić, gdzie oprócz hotelu, fokarium, zoo, domków na drzewie i kompleksu Balii jest mnóstwo innych atrakcji. Jest tam co robić, praktycznie cały dzień. Właściciel tej Doliny był kiedyś na Bali i  tak się zachwycił że postanowił  otworzyć wioskę w Polsce:


 Zwiedziliśmy też pobliski Słupsk, miasto to, to miasto między innymi niedźwiedzi. Poniżej kilka zdjęć stamtąd właśnie.


I tak bym mogła jeszcze długo ale chyba nie o to chodzi , miałam wielki problem co by wybrać zdjęcia do tego postu. Dla tych co wytrwali do końca  tego wpisu jeszcze jedno zdjęcie.
 

Jak by ktoś miał wątpliwości, to ja w towarzystwie Ireny Kwiatkowskiej na jej ławeczce  na promenadzie Usteckiej  w tle park w Ustce, jest gdzie połazić, spoko.

Jak ktoś ma jakieś pytanie odnośnie Ustki, chętnie odpowiem. Pozdrawiam Was serdecznie.


wtorek, 29 września 2026

Moje czytelnictwo III kwartał 2026

 Witam Was

Jako ostatni post w tym miesiącu jest oczywiście moje czytelnictwo w III kwartale. Co prawda Ania Jacewicz nie uruchomiła kolejnej edycji czytelnictwa w 2026 roku, ale tak mi już te posty weszły w krew, że je publikuję. Banerek zrobiłam sobie sama bo tak głupio mi pisać post bez niego. Jak Wam się podoba to częstujcie się bez krempacji.


Czytam głównie literaturę obyczajową i jak się przyczepię do jakiejś autorki czytam jej wszystko co mam w swoich zasobach. Nie rzadko jeszcze coś dokupuję, choć tak na zdrowy rozsądek nie powinnam, ale takie moje zboczenie. Lubię jak historia ma swój koniec. 

Najpierw pokarzę co tam przeczytałam w III kwartale  a potem co nieco napiszę


Jak na mnie to pobiłam swój rekord bo przeczytałam aż 12 pozycji.  Tym razem postawiłam na Agnieszkę Krawczyk, choć i tak nie przeczytałam jej wszystkich książek.  Kolejność czytania nie jest taka jak na zdjęciu ale już opisy są wg kolejności czytania. Po A. Krawczyk sięgnęłam do mich ulubionych autorek czyli A. Przybyłek  K. Michalak i M. Kordel. Wszystkie okładki i opisy są z mojej ulubionej strony Lubimycztać.pl 

Polecać Wam żadnej z książek nie będę bo wszystkie są w moim stylu i wszystkie mi się podobały. 
Tak dużej ilości przeczytanych książek  jak na mnie, sprzyjało kilka czynników, ale głównie były to wakacje i fakt, że dużo podróżowałam w trakcie ich trwania, zwłaszcza mój pobyt  w Głuchołazach, pisałam o nim TU .

To już nie przedłużając mojej paplaniny przeczytałam w III kwartale 12 książek co dało 4.763 strony. W samym tylko kwartale czytałam średnio po 52 strony dziennie a od początku roku średnio 36,4 stron dziennie. 
Ania założyła w swoim wyzwaniu czytanie 10 stron dziennie co jak widać wyżej czytałam zdecydowanie więcej.
Nie jest to może wynik porażający, ale biorąc pod uwagę fakt że jestem już na emeryturze, nie mam małych dzieci i wnuków to jestem z siebie zadowolona. 
Poniżej krótkie opisy moich przeczytanych książek :













Fakt sporo tego jest jak na mnie ale może ktoś skorzysta to publikuję wszystkie ale oczywiści kto nie ma ochoty nich nie czyta.
Tak w zasadzie to tyle na ten miesiąc, pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia w październiku.



niedziela, 27 września 2026

Zakładka - Nici, nitki, niteczki - wrześień 2026

 Witam Was

Jak by nie patrzył  to już  moja ostatnia zabawa  we wrześniu. Tym razem padło na Anettę  i jej zabawę 


Jak ktoś  by chciał poczytać szczegóły to zapraszam Was TU

Tym razem w swojej zabawie Anetta nam zaproponowała dwie wytyczne : "Powrót do natury"  lub "Powrót do szkoły". 

Tak w zasadzie obie wytyczne u mnie są spełnione. Jest to znowu zakładka, a że ma tylko dwa kolory w tym beż który niejako jest odmianą brązu to jak najbardziej jest to jeden z kolorów jesieni. 

Druga wytyczna czyli Powrót do szkoły też jest spęlniona. Wiadomo, że zakładka służy do książki a ta jakby nie patrzył kojarzy się ze szkołą między innymi.  

Rozpisywać się nie będę bo wiadomo że zakładki wyszywane to niejako moja pasja, napiszę tylko, że ta zakładka pochodzi z TEMU i jak by nie patrzył było ich w zastawie 6 szt. każda inna więc pewnie jeszcze nie raz taką zobaczycie.  

No to pokazuję na zdjęciu poniżej macie moją zakładkę z przodu i z tyłu. Tu jeszcze mój stary sposób wykończenia, nowy jest inny, pisałam o nim TU


i nieco z bliska mój haft zakładki


A jak zakładka to musi być zdjęcie na książce :



I tradycyjnie już wszystkie prace jakie u mnie powstały w tej zabawie od początku roku, zakładek jest trzy, co tylko dowodzi że niejako jest to moja pasja. No cóż każdy jakąś  ma, lubię te zakładki wyszywać.


Pozdrawiam Was serdecznie  





wtorek, 22 września 2026

Mały Dekoracje i kolejna maja kartka Diamentowa

 Witam Was

I kolejna moje zabawa, tym razem zapraszam Was do Splocika i jej zabawę.



A wszystkie szczegóły znajdziecie TU. Jak by ktoś chciał pooglądać są tam też wszystkie  wykonane prace z sierpnia. Są prace w różnych technikach, ale łączy je jedno. Są to jak by nie patrzył wszystkie prace rękodzielnicze i nie znajdziecie dwóch takich samych.

Na wrzesień jak zwykle mamy trzy wytyczne do wyboru:

1. Cytat:  "Twoje ograniczenia są tylko w twojej głowie" - Olivier Napoleon Hill
2. Kolor: wrzosowy lub śliwowy
3. Dowolna Praca: Dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia.  

No cóż ja znowu oryginalna  nie będę  i u mnie po raz kolejny jest kartka na Wielkanoc w technice diamentowej. W sumie to pasuje ona do wszystkich trzech wytycznych.

 Jak by nie patrzył kartka jest przez jakiś czas dekoracją, bo stawiamy ją na widoku  co by Wszyscy nas odwiedzający ją widzieli - mamy tu punkt 3.


 Jeżeli chodzi o punkt 2 to jest na niej wymagany kolor wrzosowy i śliwkowy 


Jeżeli chodzi o punkt 1 i cytat to zanim zaczęłam wyklejanie myślałam, że sobie z tym nie poradzę, czyli ograniczenia były w mojej głowie. Potem się okazało, że "nie taki diabeł straszny...." 

A na koniec tradycyjnie już wszystkie moje prace jakie powstały w tej zabawie. 


Tak teraz patrzę na to zestawienie i widzę, że prawie połowa z nich to moje prace w technice diamentowej. Widać że chyba ją polubiłam, prawie tak jak wyszywanie zakładek.

Pozdrawiam Was serdecznie 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...