Strony

środa, 26 listopada 2014

Złoty listopad w 4 odsłonach

Witam Was
Jak większość z Was wie u Danusi trwa zabawa w kolorki a w listopadzie króluje złoto w 4 odsłonach
U mnie padło ostatecznie na złoto z fioletem. Choineczkę możecie zobaczyć TU
Miał być zestaw choinka z bombką. Ale dziewczyny mnie ubiegły i pojawiły się dwie bombki złoto fioletowe. Doszłam więc do wniosku, ze bombkę sobie już daruję i pokarzę przy innej okazji nie wrzucając jej żabce na jęzorek. I wtedy wpadłam na pomysł, żeby zrobić bombki we wszystkich 4 wariantach kolorystycznych.  Szybciutko dokupiłam brakujące kolory wstążek i zabrałam się do pracy. Jeżeli ktoś by miał ochotę na zrobienie takiej bombki to polecam zakupy TU. Wstążkę kupicie za ok. 5 zł za 32 m , są tam też bombki styropianowe, szpilki, cekiny  i haczyki do bombek . To jeden z moich sprawdzonych sprzedawców. 
Ktoś powie - ale się wysiliła, bombek karczochowych w sieci na tony, co jedna to ładniejsza. Niczym się te moje bombki nie wyróżniają. Ale mam do nich wielki sentyment a to z racji tego, że praktycznie mogę powiedzieć, że to od nich właśnie zaczęła się tak naprawdę moja przygoda z rękodziełem. Pierwszą taką bombkę zrobiłam w 2011 roku i praktycznie rok rocznie robię ich kilkanaście. I chyba  nie zrobiłam jeszcze dwóch takich samych, każda jest inna. Bardzo lubię je robić, są stosunkowo proste a na choince wyglądają bardzo ładnie
Gdyby ktoś jeszcze nie robił takich bombek to kursik na nią znajdziecie  u Ani - nawanny.
Poniżej kilka bombek z lat poprzednich


I tegoroczne w kolorkach listopadowych, zrobione na bazie kuli o średnicy 10 cm, i wstążki o szerokości 25 mm. Dla początkujących jest trochę za duża, na środku trzeba pokombinować bo widać szpilki, dlatego proponuję na debiut  kulę o średnicy 8 cm. 
 Niestety miałam ogromny problem ze zdjęciami, zrobiłam ich chyba ze 100 na białym i czarnym tle. Ale nie było z czego wybrać, więc sorki za ich jakość.





Złoto - fioletowa, która miała być kompletem do choinki , fiolet w dwóch odcieniach , złoto brokatowe też w dwóch odcieniach


Czarno - złota moim zdaniem najładniejsza,  złota wstążka brokatowa i czarna satynowa z lekkim połyskiem , cekiny złote i czarne 


Biało - złota , wstążka złota brokatowa, biała satynowa i ozdobna z dekorem biało-złota



I na zakończenie cała złota , wstążki w 4 odcieniach  a doliczając ozdobną tasiemkę, którą jest wykończona to jest na niej 5 różnych odcieni złota.


I to  chyba na tyle w dniu dzisiejszym.
  Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Wam aby ten czas trochę nam zwolnił.




37 komentarzy:

  1. Jak to bombeczki się niczym nie wyróżniają od tych tysięcy karczochowych na internecie ? A czy tamte też Ty zrobiłaś, czy w tamtych tez Ty komponowałaś kolorki, dobierałaś dodatki i takie tam ! Różnią się i to bardzo, są Twoje i tylko Twoje, niepowtarzalne i tak trzymaj, bo cudne są !
    Mam wielką szansę być dzisiaj u Ciebie Numeru uno, chyba, że ktoś szybciej posuwa paluszkami po klawiaturze i mu przy tym bloger nie świruje :)
    Buziaki :)
    To pisałam ja - dla Ani :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, rewelacja. Zadałaś sobie wiele trudu, by stworzyć te karczochy i Bożenka ta powyżej, ma świętą rację, to są Twoje bombki, nie kogoś tam z netu. To Twoje serducho w nie włożone i każda ma swoje niepowtarzalne piękno.
    Nie daj się zwariować i tak trzymaj.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bombki śliczne, od zawsze podobały mi się karczochy.
    Aniu, dla nie wtajemniczonych to faktycznie wszystkie "karczochy" jednakowe, ale ile trzeba nawbijać szpilek, pokłóć palców i że już nie wspomnę o dobieraniu kolorów, kombinowaniu by było równo .... sama też robiłam i coś na ten temat wiem.
    Rób dalej, bo są ładne. A robiłaś dzwonki i sopelki?
    Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cztery komplety - każdy różny od siebie i w tym piękny! Nie myślałam wcześniej, że złoto tak ciekawie może komponować się z innymi kolorami, chyba te z bielą i czernią są moimi faworytami :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. karczochów nie cierpię robić:) ale bardzo lubię je oglądać, bo tak jak napisałaś dają mega możliwości i ciężko zrobić dwie takie same, czarno - złota też dla mnie faworytka :) PS - a jedna z tych sentencji o czasie strasznie pasuje do mojej sytuacji teraz....pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, skąd ta myśl, że bombek karczochowych jest na tony i że niby się nie wysiliłaś! Rany, Kobieto! karczochy są ponadczasowe i jak widać po Twoich są za każdym razem inne! Pamiętam swoje pierwsze próby, idealnie nie było! Zatem trzeba mieć piękne wstążki, idealne szpilki, pomysł na wykończenie i talent w paluszkach!
    Dla mnie złoto-czarna jest numerem jeden, choć nigdy wcześniej nie pomyślałabym o bombce w tych kolorach. Piękne wszystkie.
    Buziaki Zdolniacho :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne karczochy wyszły spod twoich rąk ale faktycznie czarno-złota jest najpiękniejsza. Wszystkie bardzo mi się podobają :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne bombasy, zarówno stare jak i nowe. Ciężko byłoby się zdecydować na jedną, ale jak już koniecznie musialabym coś wybrać, to najbardziej wpadła mi w oko złoto czarna. Choć u mnie jeszcze nigdy przenigdy nie było świątecznych dekoracji z czernią, to jakoś w tym roku zestawienie kolorów podoba mi się wyjątkowo. Oj, dawno nie robiłam karczochów i chyba nie prędko do nich wrócę, choć krótkich szpilek u mnie pod dostatkiem, tylko coś wstążek brak, że o funduszach nie wspomnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu miałaś fantastyczny pomysł na to , by wykonać "złoto-listopadową serię" bombeczek karczochowych:))) Jak one ślicznie wyglądają!!! Każda inna , wyjątkowa na swój sposób - gustowne i eleganckie:) Masz główkę pełną wielu pomysłów na wykonanie tych bombeczek, co można zobaczyć gołym okiem podziwiając Twoje przedstawione dzisiaj bombeczki. Jest fantastyczna gra kolorami, pomysłowe ułożenie wstążeczek oraz gustowne wykończenie "detalami".
    Uciekam, bo mama przyjechała:) będę miała z kim kawcię wypić;) przed spotkaniem w sprawie komunii.
    Pozdrowionka i buziaczki:)Kasia

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem szczerze,nigdy nie byłam szczególną miłosniczką tych bombek,ale odkąd zobaczyłam je na żwo,zakochałam się na zabój;)
    Zdjęcia nie odzwierciedlają ich urody.
    Twoje Aneczko są przecudowne.Mnie tak samo jak Martusi,najbardziej podoba się ta złoto- czarna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne! Wiem ile pracy kosztują bo i sama robię okazjonalnie to jajka to bombki :) Twoje wszystkie bardzo mi się podobają. Podziwiam, że zrobiłaś wersję do każdej zaproponowanej przez Danusię. I to jest na ogół mój problem, gdy Danusia daje do wyboru więcej opcji - nie mogę się zdecydować na wersję - jedna pachnie, druga nęci i jak ten osiołek przy żłobach :D
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Podobaja mi się te bombasy, niestety ich nie robię , moje rękodzielo trwa 10 lat i może trafiły się pojedyncze sztuki, co nie znaczy że nie będę robić, zwłaszcza w złocie

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze uwielbiałam karczochy. W zeszłym roku pokusiłam się o samodzielne wykonanie takich bombek, więc już wiem, że wcale nie jest tak łatwo - haha :) Twoje bombaski są piękne, kolorki dobrałaś listopadowo :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj, kochaniutka, ale zaszalałaś!!!! Ja też myślę, że wcale tak łatwo nie da się zrobić tak ładnych i w dodatku z wzorkami. Gratuluję ogromnej sprawności. już sobie wyobrażam, jak wstążki wyślizgują mi się z rąk!

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, wszystkie prześliczne. Wiem, że dużo na nie idzie wstążeczki, ale warto takie robić. Ty chyba jesteś mistrzynią:)
    Gdybym wybierała naj... naj... to chyba złoto z czernią:) Zachwyciły mnie jednak wszystkie. Buziak.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie wygląda ten Twój złoty kwartet Aniu. Zachwyciła mnie złoto-czarna kompozycja, jest śliczna! Nigdy jeszcze nie próbowałam zrobić karczoszka, może kiedyś się skuszę. Ty robisz to fantastycznie.
    Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję Anuś:) Robisz je po prostu po mistrzowsku!!! Wszystkie są cudne, ale moje oko od razu wychwyciło złoto-czarną - przepiękna!
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie bombki są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu! Twoje bombeczki są śliiiiiiiiiiiczne. Podziwiam taka dużą produkcję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, to teraz do spółki KNOCIK należałoby dodać spółkę BOMBEX;) Pierwszy raz widzę u Ciebie te bombeczki? Takie cuda porobiłaś, a mnie każesz zrobić bombkę, żeby mnie wszyscy wyśmiali?? Ale, jak dam radę tp zrobię. Specjalnie dla Ciebie, bo dawno nie ,,kwiczałaś";) Buziaczki;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Anula, bombki są bombowe :)). Prześliczne, ja tylko podziwiam i sama się nie zabieram bo tu trzeba mieć centymetr w oku, musi być tak jak u Ciebie równiusieńko, żeby był efekt, ja nie mam do tych szpilek cierpliwości. Ależ Twoja choinka będzie piękna , może zrobisz zdjęcie jak to wygląda na choince ?. Stos buziaków :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne są te bombki. Takie równe i precyzyjnie zrobione. Bardzo dopracowane :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu muszę powiedzieć, że zrobiłaś wspaniałe bombeczki. Rzeczywiście jest ich dużo w sieci, i każda inna, ale te Twoje są wyjątkowe. Ja takich jeszcze nie widziałam :) I mi również najbardziej podoba się ta złota z czarnym, jakoś tak trochę na przekór świątecznym kolorom. Może gdyby inne kolorki zrobić tak samo, tzn. ten sam motyw, to one również wyglądałyby tak pięknie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Karczochów nie potrafię niestety robić.
    Ale Twoje bombki są świetne !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Anulko kochana, Twoje karczochowe bo,beczki są przepiękne, każda jedna ma swój urok, a jak starannie zrobione... Ja kiedyś robiłam jajko karczochowe, na razie na jednym się skończyło, bo nie wiedziałam jak zakończyć dół, żeby to ładnie wyglądało :) Może jakiś kursik obrazkowy, bo Ty to potrafisz :) Buziaki przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu mnie się tam wszystkie podobają i choć jest ich tony w sieci to każde mają swój urok, a hand made to ja mogę oglądać na okrągło, ale niech ten czas jednak zwolni ;( bo nie wyrabiam
    Buziaki i miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu - piękne są te Twoje bombki! Tak starannie wykonane! Każda jest wyjątkowa :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. widzę, że poszłaś na bogato i dobrze, bo skoro święta to koniec z minimalizmem:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Anuś kochana dziękuję i Ty wiesz za co.Do Ciebie muszę wejść i zobaczyć co nowego mimo,że padam dziś na pysk to ie mogę sobie odmówić tej przyjemnosci.Kochana bombasy cudne,wszystkie ,powiem więcej jesteś w nich mistrzynią ,ja tak nie umiałabym ,pozostaję na podziwianiu wstążeczkowych tworków u Ciebie.
    Te 4 złote są prześliczne ,każda inna ale" number one" jest czarno -złota ,jest kapitalna .
    Buziaczki mój zastępco knocika :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyróżniają się bo są piękne i Twoje!:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Złota kobieta z Ciebie Aniu i masz złote rączki więc nic dziwnego, że takie bomb(k)owe złote cudeńka ci wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
  32. bombki śliczne wszystkie :) a to nic, że jest ich wszędzie pełno - ja i tak je uwielbiam - tak jak Ty :) i robię i robić będę, bo lubię :)
    a za karteczkę z wymianki u Lidki serdecznie dziękuję - z pewnością się niedługo pochwalę na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. I jak to pomysły Danusi inspirują:)
    Piękne bombki robisz. Ta czarna chyba najpiękniejsza - tak niesamowicie elegancka.
    Ja nie mam cierpliwości do ich robienia. Na szczęście mam mamę, która ma jej niezwykła pokłady :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bombki piękne, aż się chce spróbować taką zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Anka, ale ty szalejesz!
    całe pole karczochów zasadziła!!! ;-DDD

    OdpowiedzUsuń
  36. Aniu piękne bombki zrobiłaś. W tym roku jakoś nie mam przede wszystkim czasu żeby chociaż kilka zrobić. Mam jeszcze te z tamtego roku a frywolitka i inne obowiązki koszmarnie mnie zajmują:) Aniu wszystkie mi się podobają ale złoto-czarna jest przecudnej urody:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Twoje bombki są bombastyczne, i fantastycznie nadaja sie na kolorki u Danutki, podlinkuj chociaż swoje cudeńka w tamtym poście! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com