Strony

środa, 18 marca 2015

Pozłacany osiemnastowieczny śmietnik.

Witam Was

To znowu ja, teraz jestem uziemiona w domku a rączki mam zdrowe,  więc będę Was częściej odwiedzać i pokazywać co też nowego zdziałałam.
Dzisiaj będzie o pozłacanym śmietniku rodem z XVIII wieku . 
He,he, he myślicie pewnie że nie tylko nogę uszkodziłam na tych nartach, ale jak nie wierzycie, że może być pozłacany śmietnik to popatrzcie:


Mój śmietnik nie jest tak okazały, ale też jest przeznaczony na nieco inne odpadki, mianowicie na nitki które zostają w trakcie haftowania. Strasznie mnie denerwuje jak muszę z takim pojedynczymi nitkami latać do śmietnika. 
A co Wy - dziewczyny haftujące -  z nimi robicie ??

Mój słoiczek na niteczki powstał, jak to zwykle bywa przez przypadek. Córka podrzuciła mi bardzo fajny szklany pojemnik po płynie do kąpieli o kształcie sześciokąta, niestety bez korka. Ja nie lubię robić bezużytecznych przedmiotów - tak zwanych łapaczy kurzu. W pierwszej wersji miał to być wazonik, ale mam ich i tak pół szafy,  co nie znaczy że kiedyś jak znudzi mi się haftowanie nie stanie się wazonikiem.

Tym razem postawiłam na papier ryżowy. Tak wygląda   szklany słoik po oklejeniu białym gładkim papierem i jednokrotnym lakierowaniu. 



I wiecie co, doszłam do wniosku że jak szkło to tylko papier ryżowy !! Szybko, łatwo i przyjemnie a efekt wg mnie  genialny. Papier można potem malować, można przykleić serwetkę lub inny papier ryżowy ze wzorem.   

No cóż pewnie już Wam ciśnienie podniosłam do 300 tym ględzeniem, zamiast pokazać efekt końcowy. Zdjęcia takie sobie ale z usztywnioną nogą raczej trudno skakać  i szukać dobrego światła dla pozłacanych błyszczących powierzchni :-)






Papier ryżowy z wzorem XVIII - wiecznych gobelinów jaki użyłam  pochodzi ze sklepu ITD Collection STĄD
złota taśma ozdobna z oczkiem  pochodzi ze sklepu Coricamo STĄD 



a różyczki na górze  pochodzą z tej serwetki - jeden z moich ostatnich zakupów serwetkowych, który można znaleźć na stronie z moimi serwetkami TU


Tym razem różyczki zostały wydarte z serwetki na mokro. Kanty  na końcu zostały przetarte na sucho złotą metaliczną farbą pochodzącą z markera zakupionego kiedyś w Lidlu. Oczywiście polakierowany kilkakrotnie.


I jeszcze mały kolaż 




I to chyba na tyle, mój niteczkowy śmietniczek jest gotowy do użycia. 

I na zakończenie chciałam Was zaprosić do pewnej młodej osóbki Andżeli  na wielkanocną rozdawajkę TU 


Andżela jest córką Ani -  nawanny

Dziękuję Wszystkim za dobre słowa i życzenia powrotu do sprawności fizycznej :-)
Pozdrawiam  serdecznie i wiosennie. U mnie piękne słoneczko od dwóch dni, aż mi żal, że nie mogę wyjść :-(
Do zaś niebawem 


41 komentarzy:

  1. butelka jest bardzo ładna, sprawia wrażenie takiej bogatej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, śmietniczek/słoiczek iście królewski :) No, powiem, że pracy przy nim było sporo, ale sie opłacało. Teraz niteczkowe ścinki będą się pięknie prezentować.
    A co do kibelka ze złota... biały jakiś bardziej przyjazny jest :)))))))))))))))))))))))))
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Ps.
    wysłałam do Ciebie maila ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, śmietniczek jak z pałacu! Cudeńko zrobiłaś! Piękny motyw, ale to wykończenie taśmą to jak wisienka na torcie! Pięknie, ja chcę takie cudo!
    Jestem wdzięczna za wszelkie wskazówki jakie podajesz, chłonę jak gąbka :-). Obym tylko z tej wiedzy zrobiła użytek!
    Oszczędzaj się i wracaj do zdrowia!
    Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo efektowny pojemniczek

    OdpowiedzUsuń
  5. jak na śmietnik to ma za elegancki wygląd- piękny jest i bardzo mi się podoba :)
    kuruj sie i uważaj na nóżkę:)
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna butelka,motyw królewski-super;)
    Pozdrawiam i zdrówka życzę Marianna.

    OdpowiedzUsuń
  7. śmietnik sliczny i na śmietnik nie wygląda :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, ale Twoje niteczki piękny słoiczek mają na "leżakowanie". pięknie udekorowany, aż miło popatrzeć. Ja to sobie kiedyś specjalnie kupiłam taki ładny śmietnik w kwiatki i zawsze mam go pod ręką, żeby wszelakie odpadki do niego wrzucać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam w zajawce, ze to będzie złoty świecznik a nie śmietnik:), widać świeczniki zaczynają być Twoim logo:) A co do śmietnika, ja akurat za złotem nie przepadam, ale wykonanie mistrzowskie podziwiam z uznaniem. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wzrok mnie nie mylił, na miniaturce widziałam co widziałam hihi. A już myślałam ze Gosia i Danusia zrobiły Ci następny prezencik;)
    Słój mistrzostwo świata!!! Ja bym w nim nie niteczki, a perły trzymała, oczywiście gdybym miała;)
    Dziękuję Anuś:) Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam napisać że z niteczkami to o prostu,... biorę plastikowy pojemniczek i później do pieca, oczywiście bez pojemniczka;)... i tak chodzę co jakiś czas dokładać;)

      Usuń
  11. Aż żal go na śmietnik używać !!!! Moze jednak kiedyś stanie sie wazonikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takiego śmietniczka to nie powstydziłby się nawet sam cesarz. Wygląda bardzo dekoracyjnie, a ścinki nitek, które nie wyglądają zbyt elegancko, będą ukryte przed wzrokiem ciekawskich :D
    A jeśli kiedyś stanie się wazonikiem - też będzie pięknie :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest za ładne na śmietnik! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny śmietnik:)))) Ale tylko na niteczki, bo inaczej żal by było takiego dzieła sztuki!
    Aniu, bardzo podziwiam Twoje zręczne paluszki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu pięknie ozdobiłaś tęn pojemnik sama forma bardzo ciekawa / mówi ci to znawca szkła/ i na pewno będzie wazonikiem

    OdpowiedzUsuń
  16. no żeby śmietnik na wypasie??? ale prezentuje się pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  17. I Ty to nazywasz śmietnikiem? Ja protestuję, to czyste marnotrawstwo. Słój ten godzien komnat królewskich! Fantastycznie to wymyśliłaś Aniu, podziwiam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dziękuję za udział w mojej rozdawajce, a przede wszystkim za promowanie mojej skromnej osóbki :) A słoik fantastyczny, aż go szkoda na nitki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest boski w dosłownym znaczeniu, nie wygląda mi to na śmietnik, bardziej antyk pałacowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastycznie sobie poradziłaś z ta butelką. Papier ryżowy sam w sobie mógłby wystarczyć, a Ty go jeszcze tak extra ozdobiłaś. Suuper!!!!!!! Pozdrawiam cieplutko. Wypoczywaj i zdrowiej. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniu, pierwsza fotka, superowa. Już myślałam, że takowy śmietnik na niteczki sobie zrobiłaś, byłby bardzo oryginalny i nietypowy, a tu zonk. Dorwałaś super butlę i zrobiłaś ją po królewsku.Faktycznie niteczki schowane przed okiem ciekawskich. Pytasz co z takimi robić.? Są miękkie, krótkie,milutkie. Szkoda wyrzucać, jak uzbierasz pełny słój, możesz wykorzystać jako wypełnienie do igielników, a nawet do fantazyjnych dekoracji kartek, które robisz. Pomysłów na takie dekoracje Ci nie braknie, bo zdolna z Ciebie Bestyjka.
    Trzymaj się zdrowo, nie przeciążaj nogi, bo będziesz kulawą babcią.
    Pozdrawiam bardzo gorąco.)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niesamowite mieszkanko dla nitek, teraz to dopiero mają wypas :) Tylko uważaj, żeby Ci się muliny z zazdrości nie poplątały ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, świetna butelka - śmietnik :) Na bogato !

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszorzędny śmietnik :)! Wygląda genialnie, a ozdobiłaś go genialnie. Wygląda tak pięknie, że aż żal z niego śmietnik robić :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Boże, ja dzisiaj jakaś ,,niekumata"... Gdzie nie zajrzę, to co innego widzę... Myślałam, że deskę sedesową pozłociłaś? A to chodziło o słoiczek;) No, muszę przyznać, że ozdobiłaś go po ,,królewsku";) Ciągle zastanawiałam się, jak wygląda ten papier ryżowy, bo nigdy nie miałam z nim do czynienia. Ale jak widzę, to super! Muszę taki kupić, bo mam olbrzymie, szklane rzeczy do ozdobienia, więc byłby idealny. A pomysł na niteczki całkiem dobry, tylko takiej pięknej butelki szkoda byłoby mi przeznaczyć na śmieci... ale Twoja butelka, więc masz prawo zrobić z nią co chcesz;) Buziaczki Anulko;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Toż to cudo !!!!!
    Tak pięknie ozdobiłaś, że się napatrzeć nie potrafię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tchnęłaś nowe życie w butelkę:) A tak serio - pięknie ją ozdobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow, ale piękny i taki naprawdę osiemnastowieczny.

    OdpowiedzUsuń
  29. A już myślałam, że putinowski kibel w jego samolocie pokazujesz!
    taki cały ze złota... ;-D

    OdpowiedzUsuń
  30. Po pierwszej fotce coś czułam ,że kombinujesz i na bank to kibelek nie będzie.
    Mówisz śmietnik?Niech i tak będzie ,ja bym inaczej nazwała tą butelczynę.
    Aniu z papierem ryżowym też nie miałam nigdy do czynienia a widzę ,że bardzo fajnie z nim pracuje się .
    Twoje ozdabianie wyszło super,prawdziwie po królewsku choć swoje pięć groszy muszę tu wtrącić .Ta buteleczka jest piękna sama w sobie ,dałaś śliczną jej serwetkę ,więc to coś kwiatkowego na jej szyjce bym wywaliła.Na bogato i po królewsku nie znaczy ,że ma być wszystkiego na hura.
    Idę bo mnie zjedziesz za szczerość ,chyba mam dziś doła jakiegoś :(
    Co złego to nie ja ,papa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihih coś czułam po kościach , że Nie do końca trafiłam w Twój gust, ale spoko wszelka krytyka jak najbardziej wskazana. Jak juz przykleiłam to ustrojstwo to sama stwierdziałam ,że chyba za dużo tego "złota" ale w końcu to ma być śmietnik więc niech se już będzie bardzo na bogato :-)
      Danusiu słoneczko piknie ,swieci jest cieplutko to nic tylko sie cieszyć. Głowa do góry i uśmiech na dziubek poproszę.

      Usuń
  31. O raju, ładny mi śmietnik:) Pięknie ozdobiłaś butelkę, i nieźle się napracowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fantastycznie wygląda. U mnie niteczki lądują w woreczku strunowym , a jak się już nie mieszczą to do kosza . I do następnego całego...

    OdpowiedzUsuń
  33. Barokowy śmietnik :) Świetnie i ślicznie wygląda, podoba mi się, jak świetnie spasowałaś do kształtu butelki motyw z serwetki. Idealnie współgrają.
    Do nitek mam słoiczek. Brzydki słoiczek.

    OdpowiedzUsuń
  34. a ja myślałam że kibelek pozłacałaś hi hi hi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Buteleczka jest przepiękna:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. No, Aniu aż mi dech zapadło, piękny śmietniczek sobie zrobiłaś. Cudny.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  37. Myślałam o innym śmietniczku:)))))
    Ale ten słoik to iście królewski smietniczek.
    Aniu ostatnio zaclądam szybciochem i nie zawsze skomentuję . Ja już na walizkach. Koszmar jak ja nie umiem się spakowac na ostatnią chwilę i ciągle myślę, żeby czegoś nie zapomniec. Jutro wyjazd. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com