Strony

wtorek, 5 lipca 2016

Mój kwiatkowy debiut, prezenciki i kolejne spotkanie.

Witam Was

Jak widzicie po tytule, będzie się dziś działo w kilku tematach.

Zacznę od tego co tygryski lubią najbardziej, czyli od prezentów.
Nie tak dawno pojawiła się wśród nas pewna sympatyczna osóbka Anitka T . Nadaje dokładnie na tych samych falach więc nie trudno ją odnaleźć. Zresztą to taka mała sympatyczna  pchełka, wszędzie jej pełno. Zajrzyjcie do niej koniecznie bo zdolna osóbka jest niesamowicie.
Jakiś czas temu Anitka pokazała na swoim blogu bardzo fajne odlewy wykonane z masy fimo. Miałam kiedyś styczność z tą masą w postaci koralików. Ciekawa byłam jak wyglądają takie odlewy w naturze i czy są ciężkie. No to dostałam .... zamiast kilku elementów wielką pakę :-). Po rozpakowaniu zobaczyłam wielki stos serwetek, śliczne koroneczki i kilka pięknie zapakowanych pakuneczków.



Na pierwszy ogień poszły serwetki, wiadomo "mój świrek" , okazało się że w moim posiadaniu było tylko kilka  wzorów, więc radość moja była ogromna.
Ale to co zobaczyłam po odpakowaniu prezencików wprawiło mnie w totalny zachwyt. Jako pierwsze rzeczone miniaturowe odlewy z masy fimo .
Ona są naprawdę maleńkie , niektóre nie większe od paznokcia na małym palcu. Przy tym leciutkie jak piórko i z mnóstwem cudnych detali.




W kolejnej paczuszce znalazłam śliczne wstążkowe różyczki , które leżą  na takiej fajnej pajęczynowej  siateczce, które też była w paczuszce.


Ostatni pakuneczek  zawierał śliczne guziczki, retro mini  zapięcia i  okucia oraz pręciki do kwiatuszków.




Anitko pięknie Ci dziękuje za wszystko !!!

  *****************************************************************
W drugiej części chciałam się z Wami podzielić kolejną niespodzianką i kolejnym spotkaniem w realu .
Otóż ostatni weekend spędzałam we Wrocławiu, gdzie pojechałam na 12 Dolnośląskie Warsztaty Craftowe .
Tak się składa , że jedna z naszych blogowych koleżanek mieszka pod Wrocławiem. A jest nią Kazia Mazur, znana w świecie blogowym jako Iza Kama
No i cóż, żal by było nie wykorzystać okazji do spotkania, które oczywiście się odbyło. Było to kolejne już spotkanie w realu z serii "znamy się od kołyski"
3 godziny przeleciały nam nie wiedzieć kiedy, tematów do rozmowy nie brakowało . Kazia to bardzo sympatyczna szczera i ciepła osóbka.
Dziękuję Ci Kaziu pięknie za miło spędzony czas, koniecznie musimy powtórzyć to spotkanie .

A na dowód tego jak fajnie nam było  nasze rozradowane dziubki.



Kazia nie omieszkała obdarować mnie swoimi pięknymi frywolitkowymi pracami. Dostałam przepiękną frywolitkową serwetkę i cudną ważkę. 




Nie udało mi się dokładnie uchwycić koloru ważki, ale ten z pierwszego zdjęcia jest prawie taki jak w naturze.

***************************************************************
I na zakończenie , cel mojej wizyty na warsztatach, mianowicie moje pierwsze kwiatki do scrabookingu   wykonane z papieru czerpanego na bazie wycinanek z wykrojników.
Warsztaty prowadziła Ewa Szubra .
Może niektóre z Was się uśmiechną , bo niby co to za filozofia zrobić takie kwiatki. No jak się wie to żadna, ale jak ktoś  tego nigdy nie robił to wszystko jest zagadką. Dowiedziałam się wielu pożytecznych rzeczy i powiem Wam że jestem super zadowolona z tych warsztatów.
A poniżej to co na nich zrobiłam .



Uf.... chyba przesadziłam z długością tego posta, ale tak już mam, jak mam wenę to gadam/piszę bez końca :-)

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za dobre słówko, które zostawiacie.
Do zobaczyska wkrótce.




45 komentarzy:

  1. Piękny pościk Aniu!!!!!!!cudowności!!!!!!!Cieszę się ze pojechałaś na zlot!!!!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudowności Aniu dostałaś :) a kwiatuszki czapki z głów jakie piękne zrobiłaś, dla mnie to czarna magia...

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, ale fajny post, aż się buzia śmieje gdy się czyta i ogląda!
    Śliczne prezenty dostałaś to fakt. Spotkania z cyklu "znamy się od kołyski" są najwspanialsze, fajnie że mogłyście się spotkać z Kazią na żywo - takie okazje są warte upamiętnienia, super fotki :-)
    No ale kwiatki machnęłaś odlotowe - te kolory powalają! Coś mi się wydaje, że Twoje kartki niekoniecznie będą płaskie w najbliższym czasie :-)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ cudne prezenciki dostałaś :)
    Gdy dołożysz do tego swoje odlotowe kwiatuszki, to niedługo będziemy podziwiać piękne prace.
    Spotkanie w realu - bezcenne!
    A frywolitka - moje marzenie (nawet poczyniłam pierwsze kroki wg kursu na blogu Anetty).
    Pozdrawiam cieplutko ☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwiatki pięknie Ci wyszły ,spotkanie w realu też i cudne prezenciki do Ciebie trafiły :-))) Nie skusiłaś się na żadne zakupy podczas spotkania we Wrocławiu ????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skusiła się skusiła. Widziałam. Z Ania spotkałam sie jak już miała zrobione zakupy. Tak przynajmniej mówiła. Cała reklamówkę miała ale jak weszłyśmy razem z drugą nie mniejszą wyszła :))))

      Usuń
  6. Piękne prezenciki :) kwiatki mnie urzekły, cudnie wyszły :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Podróżniczko;) Niedawno Poznań, teraz Wrocław, kto by za Toba nadążył;) Prezenty cudowne! Już zazdrościłam Danusi;) Spotkania zawsze są wspaniałe! Swoją drogą Kazia cudnie sie zakamuflowała hehe, Iza Kama, Kazia z Mazur, a w rzeczywistosci Kazia spod Wrocławia;)
    Kwiatki prześliczne!
    Buziaczki Dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. rewelacja1 kwiatki przecudne- chciałabym się nauczyć! Spotkania zlotowego i prezencików zazdroszczę.... Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. No to teraz jesteś specjalistka w kwiatkach :) powiem Ci też bardzo lubię robić takie tylko coś mnie takie śliczne jeszcze nie wychodzom :DDDD, ogólnie to tak widzę bardzo wesolutka dzisiaj Ania- to dobrze, dobrze a frywolitka boska po prostu. podziwiam Cię , mi to chyba by się tak jeździć nie chciało- właśnie wróciłam z załatwiania "sprawuneczków" urzędowych padam na nos , nic mi się już nie chce.( pewnie jakby to było towarzysko, było by inaczej cóż, tymczasem tulam i mam nadzieję , że mnie pchełki nie zadepczą :DDDDDDDD (znaczy się nie dam,toż to 90kilo żywej wagi hi hi)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli Aniu miałaś kolejny fajny wyjazd, kolejne cudowne spotkanie, znów nauczyłaś się czegoś nowego i na dodatek dostałaś fantastyczne prezenty. To jest super życie. I pomyśleć o ile uboższe ono by było bez naszego blogowego światka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anulka, wspaniałości od Anitki - kochanej pchełki, dostałaś, coś ostatni podarunki krążą w blogosferze:) Ech, spotkania to zazdroszczę, ja mam prawie do wszystkich daleko:( A kwiaty są zachwycające i wbrew pozorom to jest właśnie filozofia zrobić udane i oryginalne kwiaty. Tobie się super udało!
    Całuję mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu dziękuje za mile spędzony czas. Cieszę się, ze się spotkałyśmy.
    A post długi i gdybyś jeszcze pokazała swoje zakupy ..... Ale pewnie to na kolejny post :)))
    Piękną paczuszkę () dostałaś od Anitki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne prezenciki otrzymałaś Aniu. Zachwyciły mnie zwłaszcza odlewy z masy fimo, sprawiają wrażenie bardzo precyzyjnie wykonanych i delikatnych. Kwiatki zrobiłaś cudne, wyglądają niemal jak żywe. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakaś mega pozytywna energia bije od Twojego posta i dobrze. Spotkanie na pewno było super, bo jak się spotykają pokrewne dusze to nie może być inaczej. A prezenty dostałaś przepiękne. Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podróże kształcą, coś wiem na ten temat;-) a jak jeszcze naukę można połączyć ze spotkaniem z bratnią blogową duszą, to nic tylko ruszać w drogę kiedy się tylko da. Śliczne kwiatki wyczarowałaś, wyglądają jak prawdziwe, a co jak co, ale na kwiatkach to ja się znam;-) A prezenty, no cóż, tylko pozazdrościć. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, miło widzieć Twoją uśmiechniętą buzie :) Kwiatki piękne i masz rację - nigdy nie miałam z nimi styczniości, więc jest to dla mnie czarna magia. Widzę, że znowu brakuje Ci zajęć, skoro zabrałaś się za scrap ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. super prezenty dostałaś i miło owocnie spędziłaś czas

    OdpowiedzUsuń
  18. No, no, ale się rozpędziłaś z tymi spotkaniami :) Chyba zaczynam Ci zazdrościć - haha :)
    Prezenciki dostałaś rewelacyjne ! A Twoje kwiatki są jak żywe i wcale nie wyglądają na debiut :) Po prostu masz talent !
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu piękne kwiatki zrobiłaś, dla mnie wogole robienie karteczek to magia a nie mowie juz o takich cudach jak kwiatki. Prezenciki wspaniałe dostałaś. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, prezenciki od Anity świetne, ma tego nazbierane heh... no a te małe cudeńka z tej masy też ostatnio dostałam, fajnie wyglądają, ciekawe jak się będą przyklejać ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniu!Prześlicznie Ci wyszły te kwiatki, są cudowne. Również przepiękne dostałaś prezenty a te odlewy są przeurocze serwetka frywolitkowa też urocza - Pozdrawiam Cię Gorąco

    OdpowiedzUsuń
  22. Anulko Ty farciaro. Takie prezenty to tylko taka dobra duszyczka jak Ty mogła dostać. Ech zazdroszczę Ci tych odlewów. Są rewelacyjne. Widać, ze podróze kształcą. Nie dość, że spotykasz fajnych ludzi, spotykasz się w realu z fajnymi kobitkami to jeszcze pięknie Ci wyszły kwiatuszki. Zdolna bestyjka z Ciebie, ale to już wiem. Czego się nie tkniesz wychodzi po mistrzowsku. Ciekawa jestem gdzie teraz wyruszysz. Może tak na Pomorze? Miło widziec Twoją roześmianą bużkę. Jakoś mi już tęskno za Tobą. A pościk mega radosny i tak trzymaj kochana. Pogody nie tylko ducha życzę i cmokaski zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu cuda Anitki mam i ja wiec wcale sie nie dziwię, że jesteś zachwycona:)
    Warsztatów troszkę zazdroszczę, jestem bez widoków na takowe, jednak taka nauka jest najlepsza :) ale najfajniejsze było chyba jednak spotkanie z Kazią :D
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj zazdroszczę takich prezentów, ale Tobie się należą, taka dobra z Ciebie osóbka! a warsztaty grunt że udane i dobrze prowadzone, czekamy na więcej:) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale tu dzisiaj ślicznie u Ciebie - i prezenty oko cieszą i kwiatki, które zrobiłaś, że o spotkaniu nie wspomnę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Prezenty są zawsze wielką uciechą,mnie szczególnie zachwyciły te odlewy,istne cacuszka,a Twoje kwiatki są prześliczne,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Prezencik od Anitki świetny!! Na pewno ciekawie wykorzystasz te drobiazgi:)) Kwiatuszki cudne! Jak już znasz tajniki to pewnie będzie ich tu coraz więcej!

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne prezenciki otrzymałaś. Warsztatów zazdroszczę. Cudne kwiatuszki poczyniłas :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Aniu, Ty to chyba ,, w czepku" urodzona;) Tyle pięknych prezentów dostać? Tylko pozazdrościć;) Jak widać, Mikołaj pamięta o Tobie i Danusi nawet latem;)Tylko dlaczego nie przyniósł Ci rózgi? Czyżbyś była tak samo grzeczna, jak Danusia? Oj, nie byłabym taka pewna... A kwiatuszki wyszły Ci bardzo ładnie;)Pozdrawiam Cię cieplutko, pomimo że u mnie zimno i pada deszcz... Buziaczki Anulko;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Och, no kochana, dzieje się u Ciebie... :)
    Tych fimo odlewów, to Ci po cichu zazdroszczę, bo miałam okazję kilka sztuk dostać i wiem jakie to fajne jest. I paczucha całkiem spora, aż mi głupio, że ode mnie takie kilka pierdoletek poleciało ;) nadrobię przy okazji ;)
    Kwiaty piękne porobiłaś, znaczy Twoje karteczki coraz bardziej puchate będą. Choć Twoja (no, już moja) urodzinowa jest przepiękna.
    I spotkanie widzę udane...Nic, tylko się cieszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniałe prezenty i piękne umiejętności

    OdpowiedzUsuń
  32. Twoje kwiatki są śliczne. Udane spotkanie i piękny prezent.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne prezenty dostałaś a kwiatki piękne. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak zawsze fajnie się czyta to coś napisała :-) I ogląda oczywiście też! Dostałaś same wspaniałości. Te odlewy sa ciekawe. Pozdrawiam Cie serdecznie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Sama kombinuję ostatnio w temacie kwiatków, więc wiem, że to nie takie hop, Twoje wyszły piękne :) a prezenty od Ani podziwiałam już na jej blogu, są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Oczarowana, zachwycona I na pewno wrócę tu !!! Wspaniałego weekendu , pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  37. We Wrocławiu są najfajniejsze sklepy, szkoda, że tak daleko :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak to się stało,że ten fantastyczny post ominęłam?
    Spotkanie z Kazią to cudowne przeżycie,wiem jaka jest serdeczna i ten jej cudny miły głosik,rzadko która ma taki .
    Aniu prezentów nie zazdroszczę bo mnie Anitka też tak hojnie obdarowała,tylko czym sobie na to zasłużyłyśmy ?
    Kochana warsztatowe kwiatki bardzo ładne ,widać nie taki diabeł straszny jak go malują i będziesz śmigać za chwilkę przeróżniaste kwiatuchy,każdej maści i urody .
    No to nadrobiłam ufff:)
    A teraz uciekam do swoich zajęć ,tzw.słoikowania ,ale zimą jak znalazł
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  39. To ja Twój post podsumuję jednym zdaniem :).

    Piękne prezenty, piękne kobiety i piękne kwiatki :).

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne prezenty! A Twój debiut bardzo,bardzo udany. Kwiatki są świetne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Prezent od Anitki jest fantastyczny! Teraz możesz Anusiu z powodzeniem nie tylko kartki robić ale i trochę pomediować. Kwiaty śliczne, taka umiejętność bardzo się przydaje. Sama nigdy nie kupuję gotowych kwiatów, po prostu lubię je robić. Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  42. Wspaniałe prezenty dostałaś od Anitki, Aniu :) Muszę koniecznie do niej zawitać. Także Kazia podarowała Ci cudne rzeczy. Super jest oglądać takie roześmiane buźki na zdjęciach. O warsztatach Ewy wiele czytałam, po Twoich kwiatuszkach widzę po raz kolejny, że warto się na nie wybrać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Piękne prezenty!!! Masz farta, Aniu:)
    Kwiatki urocze, może kiedyś zrobisz nam mały tutorial jak one powstają. Umiejętność robienia takich rzeczy jest bardzo ważna. Znając Ciebie, będziesz ją wykorzystywac.
    Pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  44. brawo ty! będą papierowe kawiatki! :-)

    a te "blogowe" spotkania są po prostu wspaniałe :-)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com