Strony

czwartek, 11 lutego 2021

I znowu się chwalę

 Witam Was 

I znowu się będę chwalić i znowu moją córką.

 Kiedyś to już zrobiłam o TUTAJ. No ale co ja zrobię, że moja dorosła córka idzie w ślady mamusi :-)

Tym razem zainspirowała się u swojej koleżanki wyrobami za sznurka. 


No i ma jak mamusia, jak już coś zobaczy i jej się spodoba dąży do doskonałości. Zakupy stosowne poczyniła i zabrała się do pracy, choć nigdy wcześniej na szydełku nie dziergała. A że uparta jest  strasznie  to już po kilku próbach powstały takie kocie podkładki wg TEGO filmiku.
( Zdjęcia trochę kiepskie bo robione wieczorową porą ) 


Ale to ambitna dziewczyna więc zabrała się za coś trudniejszego, mianowicie koszyk dwukolorowy ze zwierzakiem. Filmik do niego znajdziecie TUTAJ 



A potem to już poleciało, następny koszyk to już jej własny pomysł zrobiony na wzór tego zwierzakowego.


Tu widać też środek koszyka

  

A tu już oba razem 




I zdjęcie cukiereczek jak dla mnie. Oli kot nad nową przesyłką, mina mówi wszystko :-)



Ale oczywiście moja córka  nie osiadła na laurach, wkręciła się w te sznurki na amen. Postanowiła zmierzyć się z prostokątną formą i  zabrała się za dzierganie swoim kociakom mini dywanika co by im cieplutko było.



A tu już gotowy dywanik w swoim docelowym miejscu, czyli na ulubionej przez koty półce. 



A poniżej dowód , że kociaki zaakceptowały nowy nabytek :-)


 
No to koniec chwalenia się :-)
Na zakończenie przypominam jeszcze, że żabka do pierwszej edycji "Koronkowej pandemii" czynna jest jeszcze do jutra 13 lutego do godziny 23:59 TUTAJ 



Pozdrawiam Wszystkich cieplutko i dziękuję że zaglądacie. 
 



41 komentarzy:

  1. Witaj, każda z nas lubi się chwalić to normalna rzecz. No cóż prace są piękne i jest czym chwalić się. Kociaki śliczne.
    Pozdrawiam Was.

    OdpowiedzUsuń
  2. No takie chwalenie sie to ja rozumiem. Gratuluję Ci Mam takiej córci, widać że zdolna po Tobie :) Świetnie Jej te wszystkie rzeczy wyszły, aż się wierzyć nie chce że niggy przedtem nie dziergała... dywanik dla kotków spodobał mi sie najbardziej i nie tylko mi bo kociakom ja widać również :) Wielkie brawa dla Oli!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tu się nie chwalić, jak dziecię takie zdolne 😁. Przecież te koszyczki są świetne. Dywanik pod kocią doopkę zaakceptowany to znaczy, że idealny ☺️. Brawa dla córci. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje dla Córki- pięknie sobie poradziła, a podstawki rewelacyjne:)
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdolniacha z córki;) Koszyki i podkładki super, dywanik rewelacja. Pozdrawiam SylwiaB

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedaleko padło jabłko od jabłoni :) Piękne prace i koty :)
    Mój kot też sobie chwali sznurkowe dywaniki.

    OdpowiedzUsuń
  7. A chwal się, chwal bo jest czym. Też bym się chwaliła ale moje dzieciaki ni hu hu nie interesują się robótkami. No chyba że może "na razie" a potem to się zmieni 🤔 piękne rzeczy pokazałaś.

    OdpowiedzUsuń
  8. No Aniu gratuluje Oli , swietnie ze złapała bakcyla bo jej to swietnie wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chwal się, chwal jak najczęściej:) cudownie popatrzeć jak pasja krąży po rodzinie :) koszyczki rewelacja, takie zgrabne i estetyczne:)
    podejrzałam tamten post z zabawami świątecznymi dla dzieci, naprawdę robi wrażenie; kiedyś pracowałam w szkole podstawowej, wiem ile czasu zajmuje przygotowanie własnych materiałów (ja też dużo tworzyłam, bo szkoła mi nie zapewniała pomocy). Córka naprawdę mega zdolna:) zresztą jak mogłoby być inaczej skoro Mama także jest kreatywna ;);) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczne wyroby ze sznurka; sznurek to bardzo wymagający materiał-wiem coś o tym:)
    Podkładki przeurocze i jak precyzyjnie wykonane, koszyczki śliczne, dywanik rewelacja - córcia Twoja Aniu, to zdolniacha nad zdolniachami:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest czym to trzeba się pochwalić. Zdolna córka. W ogóle nie widać, że to początek tej przygody. Wszystko takie równe i starannie wykonane. Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, też robiłam tego typu podkładki z kocimi wąsikami :) koty widać zadowolone a córka uzdolniona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz się czym chwalić, bo pięknie Twoje dziecię wydziergało wszystkie rzeczy :) Niestety w sznurkowe robótki łatwo się wkręcić, a kartonik z zakupami zawsze robi wrażenie :) Też wpadłam w "szał koszykowy" z różnych sznurków i teraz się martwię co z nimi zrobić - hahaha :)
    Podziwiam zdolności Twojej córki i pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też bym się chwaliła Aniu, gdybym miała taką zdolną córkę :-) Świetne podkładki, koszyczki śliczne a jakość dywanika musi być świetna skoro został zaakceptowany przez koty :-)
    serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. trzeci razy próbuje wysłac komentarz i mnie wywala :D brawo dla niej! świetne podkładki , a koszyczek piękny

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne robota- same wspaniałości powstały 😀 tylko podziwiać za wytrwałość
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelacyjna robota, a skoro koty przyjęły i zaakceptowały to oznacza jedno - świetne prace i warto się chwalić!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wydziergane prace, aż trudno uwierzyć, że to początek. Warto się chwalić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zdolna po mamie, ładny ten koszyk

    OdpowiedzUsuń
  20. Brawa dla córki, obrotna i szybka jak mama, cudowne dzieła,

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdolna dziewczyna po kimś to ma. Bardzo piękne koszyczki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. No brawo , młode dziewczyny są na szczęście zdolne i uparte a to ważne w życiu . Dobrze wykorzystany upór w dążeniu do celu daje jak widać efekty. Fajne te kicie zasłużyły na takie super dywaniki:) Koszyczki "tyż pikne" jak mawiał pewien zbójnik:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdolniach z tej Oli, ale to nic dziwnego, ma się w Kogo zapatrzeć. Brawa dla całego KLANU :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Talent i determinację córcia ma zapewne po mamusi:) Świetnie sobie radzi z szydełkiem. Najbardziej mi się spodobał ten drugi koszyczek. Ciekawe co będzie następne?
    Cieplutko pozdrawiam obie panie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet koty doceniły szydełkowe wyroby i wpadły w pełną ekstazę:) A ja też jak koty zachwycam się wyrobami Twojej Córci.

    OdpowiedzUsuń
  26. Super!
    W końcu geny znalazły ujscie. 😀
    Jak to mawia klasyk : "gen nie pestka nie wydłubiesz"

    OdpowiedzUsuń
  27. Śluczne prace brawo dla córci.
    Chwalić się trzeba dziećmi i chwalić dzieci to motywuje do dalszej pracy.To teraz torebeczki śliczne są na filmikach u Joli Mazurek.
    Pozdrawiam serdecznie Magda F

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniałe prace. Super, że Twoja Córka Aniu odziedziczyła zdolności w genach. Koty zatwierdziły dywanik - kontrola zaliczona.:) Pozdrawiam serdecznie obie Panie.:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Brawo! Talent krąży w genach.
    Pozdrawiam, Anulka i dziękuję za super paczuchę:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne prace Twojej Córci!!! I podpisuję się pod cytatem Dorotki: "gen nie pestka, nie wydłubiesz". Buziaki weekendowe przesyłam:))

    OdpowiedzUsuń
  31. Moje dziecko talentów rękodzielniczych nie podziela, ale ma inne;-) Super prace, pomysłowe i pięknie wykonane, ale nie dziwota, że Ola ze sznureczkiem tak sobie szybko poradziła, w końcu imię i pochodzenie zobowiązują:-) Pozdrowienia dla zdolnych kobietek z klanu Iwańskich:-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Brawo!!! Zdolniacha z tej Twojej Córci i do tego jaka pracowita, prawdziwy skarb:-)
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne są te rzeczy wydziergane ze sznurka. Nawet kotek docenił :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Wielkie brawa dla Oli!!! Zdolna dziewczyna. Jestem pewna, że co jakiś czas będę mogła podziwiać następne Jej prace. Tak sobie myślę, że dzieci robótkowiczek maja to zapisane w DNA i prędzej czy później dopada Je ten pozytywny nałóg.
    Pozdrawiam Aniu i Ciebie i Olę:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wpadła Ola jak śliwka w kompot. Teraz już się tych sznureczków nie szybko pozbędzie, bo to wciąga niemiłosiernie i niejako uzależnia. Niechby jednak wszyscy takie tylko uzależnienia miewali to by świat piękniejszym był. Piękne prace Oli. Zdolne ma łapki. Kociaki znają się na dobrej robocie skoro tak szybciutko zaakceptowały nowe posłanko. Pozdrowienia dla Oli i Ciebie Aniu.

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie, że córka ma swoje rękodzielnicze pasje:) Świetne prace i czarujący kot :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Aniu, nie ma w tym nic złego. Zdolnymi dziećmi należy się chwalić. I CIESZYĆ. W końcu to fajnie, że przy każdym spotkaniu możecie sobie razem popracować nad nowymi projektami i razem tworzyć. Podziwiam te piękne sznureczkowe urobki. Wszyscy zadowoleni i także kotek. POzdrawiam Cie serdecznie i posyłam walentynkowe całuski.

    OdpowiedzUsuń
  38. Aniu masz niesamowicie kreatywną i zdolną córcię!!! Ja pamiętam swój pierwszy koszyk szydelkowy - był tak krzywy i nierówny, że aż strach na niego było patrzeć :))). Zdecydowanie córcia odziedziczyła talent po Tobie, ma do tego smykałkę i trzymam kciuki za dalsze projekty. Dywanik dla kotka jest świetny! Wygląda na bardzo wygodny :).
    Buziaki dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  39. Super rzeczy stworzyłyście.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com