Strony

niedziela, 8 marca 2015

Zielony marzec u Danusi

Witam Wszystkich
Tytuł mówi sam za siebie, Dziś będzie moje praca na zabawę w kolory u Danusi. Długo nie mogłam zdecydować się, który zestaw kolorystyczny wybrać , dlatego banerek na pasku bocznym mam z kolażu.  W ostateczności wybrałam wariant III zielony z żółtym i szarym.


O kolorze zielonym i jego właściwościach pisać nie będę bo zrobiła to już Danusia u siebie, ale kilka obrazeczków z sieci Wam pokażę :-)





 Kolor zielony lubię, zwłaszcza jego miętowy odcień. Lubię miętę pod każda postacią. W mojej szafie jest trochę miętowych  i oliwkowych ciuszków.  Dobrze się czuje w tym kolorze.  Do koloru seledynowego pasuje mi biały i szary.

No to wstęp mamy z głowy mam nadzieje, że o niczym nie zapomniałam :-)
Jak zwykle trochę trwało zanim wymyśliłam sobie pracę w tym kolorze. Jak już pewnie wiecie u mnie musi to być coś użytkowego, najlepiej  coś zdekupażowanego i najlepiej coś recyklingowego.   Moja praca spełnia wszystkie to warunki.  

Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem uporządkowania moich wzorków haftu krzyżykowego bo mam mały burdel w tych karteluszkach. Nie dość że powsadzane w kilku miejscach to jeszcze dokładnie wymieszane tematycznie.

Postawiłam na zwykły segregator biurowy i koszulki. Przytargałam z pracy jakiegoś starego "trupa" i zabrałam się za jego odnowienie. Oczywiście na pierwszy ogień poszedł papier ścierny i zwykła eko - śnieżka. Potem jedna warstwa lakieru, znowu papier ścierny i klej Vikol. 





 Podłoże zostało przygotowane, czas poszukać serwetki. I tu spotkało mnie niemiłe zaskoczenie. W moich przepastnych zbiorach serwetkowych nie znalazłam ani jednej serwetki w zaproponowanych przez Danusię zestawach kolorystycznych. Znalazła się jedynie serwetka szaro - zielona o taka



Ale nie było na niej nic żółtego, poza malutkim środeczkiem  margaretki. Na dodatatek serwetka przyklejona w całości byłaby w połowie do góry nogami :-( 
 Poszukałam raz jeszcze i znalazłam dwie sztuki całkiem gładkiej serwetki w kolorze oliwkowym. I to było to o co mi chodziło. Klejenie oczywiście metodą na żelazko.  Faza pośrednia wyglądała tak.



Ale ten oliwkowy był taki łysy więc powycinałam sobie wzorki z serwetki bazowej - uwielbiam motywy z takimi regularnymi konturami - i nakleiłam na  górę.  Brzydkie łączenia serwetek zostały przykryte żółta wstążeczką. Całość po wykończeniu prezentuje się tak i wędruje na utuczenie Stefanka.




I jeszcze z życzeniami dla Wszystkich świętujących dziś Pań w towarzystwie tulipanków 



I takim oto sposobem ostatnia praca "obowiązkowa" na marzec została wykonana. Bo muszę Wam powiedzieć, że postanowiłam  ograniczyć mój udział  w zabawach blogowych. Przyczyną jest tak jak u większości z Was kompletny brak czasu. 

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze.
 Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do kiedyś





86 komentarzy:

  1. Ja to mam wyczucie czasu ha ha ha:) Zerkam do bloggerka a tu na monitorku moim oczom ukazał się zielony marzec ;)
    Aniu jesteś niesamowita !!! :) Potrafisz ze wszystkiego zrobisz coś wspaniałego i na dodatek praktycznego. Segregatorek dostał śliczne ubranko i zamieszkają w nim Twoje wzorki do hafciku .
    Ty już masz swoje "zielone" a ja nawet palcem nie tknęłam swojej ;(
    Pozdrowionka i buziaczki :) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Segregator ślicznie wygląda po odnowieniu. Dostał nowy wygląd i nowe życie :)
    Ja za zielonym nie przepadam jeśli chodzi o ubrania, ale w otoczeniu jest mi bardzo wskazany :)
    Pozdrawiam Cię Aniu serdecznie i życzę przyjemnego świętowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny segregator i wyzwanie uporządkowania schematów ,ważne wydarzenie .

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny segregator Ci wyszedł :)
    Życzę Ci przyjemnie spędzonego dnia kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu cudowny segregator stworzyłaś i powiem szczerze, że miałabym zgryza jak to zrobić, gdybyś nie wytłumaczyła krok po kroku:)
    Dziękuję Ci za to kochana i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie prace - piękne i użyteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie ten segregator się prezentuje, praktyczny pomysł, taki wiosenny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładnie to wyszło i kolor taki optymistyczny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny segregatorek ,jak nowy;)
    Pozdrawiam Marianna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Piękny segregator, jego drugie życie będzie o wiele radośniejsze od pierwszego, bo jest bardzo radosny i w wiosennym klimacie :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie to pokombinowałaś, wszystkiego w sam raz. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki zielony jak ty przedstawiłaś na pierwszych zdjęciach to na pewno uspakaja.haha A segregator rewelacyjny z pięknymi wiosennymi akcentami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu! Segregator jest piękny! Kolory wyszły cudownie. Powiem Ci, że ta serwetka bardzo mi się podoba, świetnie ją wykorzystałaś. Segregator wiosenny, napawający optymizmem:)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  14. No i segregator zyskał zupełnie nowy wygląd, super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomysł na ozdobienie nudnego segregatora. Chyba go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślałam Ania, że jakieś świeczniki będą a tu proszę segregator :-) ale fantastycznie wyszło Ci to kolorystyczne kombinowanie :-)
    Gratuluję zaliczenia zielonej pracy i siły życzę Anulka, bo chyba dopada Cię przesilenie wiosenne, jakoś nie wyobrażam sobie Ciebie bez Ciebie, zawsze Cię tu pełno :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aniu fajnie wygląda Twój zielony segregator.
    Ciekawe co będzie w nim mieszkało. Aniu nie wygłupiaj sie , rzuc to przesilenie wiosenne , ktoś musi trzymać fason. Liczyłam na Ciebie. Samych miłych chwil z okazji Świeta Kobiet, życzy kobita:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. segregator jak nowy. super ci wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  19. wspaniały segregator, cudne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, za recycling powinnaś dostać medal :-). Ty wiesz ile razy patrzę na te brzydkie biurowe segregatory, to mam wrażenie, że nic się nie da z nich wykrzesać! A Ty zrobiłaś kolejne cudeńko i to w dodatku użyteczne! Serwetka jest śliczna z efektem trójwymiarowości :-) A i przy okazji mam pytanie, bo piszesz że użyłaś wikolu. Kleiłaś wszystko na wikol? Zachowuje się tak samo jak kleje do deku?
    Pozdrawiam wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. zwykły nudny segregator przekształciłaś w cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No to mnie ubiegłaś, bo o takim czymś sobie po cichutku myślałam w ramach próby zmierzenia się z decu, tylko u mnie ma być teczka a nie segregator i ciągle jest w sferze planów:) Robota oczywiście pierwszej klasy i bardzo mi przypadła do gustu ta serwetka. Pozdrawiam ciepło i wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tylko na wikol , wszystko , nie używam kleju do decou o bym na niego nie zarobiła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rewelacja! Aniu, biję pokłon do samej ziemi, chociaż kręgosłup mnie boli i ryzykuję że pozostanę w takiej pozycji;) Jednak Twoje dzieło wymaga poświeceń;) Cudownie to zrobiłaś!!!
    Ja jestem za wszystkim do tyłu, no cóż, chyba przeceniłam swoje możliwości, muszę zwolnić tempo:(
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  25. pięknie wyszedł ten segregator- chapeau bas ! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu jak zwykle ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. No i w ten sposób ze zwykłego zielonego segregatora powstało absolutne arcydzieło. Ja tu nie zdążyłam jeszcze obejrzeć wszystkich pomarańczy, a Ty tu już zieloności serwujesz i to tak wykwintnie podane, aż się chce zjeść :D No dobra, z jedzeniem to przesadziłam, ale segregator chętnie na mojej półce bym umieściła. :) Ostatnio nie mam miejsca do tworzenia decu, co mnie bardzo smuci. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wyszedł ślicznie przeszedł piękną wiosenną metamorfozę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. To najlepszy dowód na to, że z niezbyt ciekawe serwetki można wyczarować prawdziwe cudeńko. Wiedziałam Aniu, że jesteś mistrzynią decu. Segregator bombowy. Ja jeszcze walczę z zielonym. A zabawy też sobie odpuściłam, zostały tylko te kolorki. Wyruszam w ogród wiec dzień skurczył mi się jeszcze bardziej. Miłego tygodnia Anusiu.

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie wszystko połączyłaś :) I oczywiście drugie życie segregatora jest o wiele ciekawsze - haha :) Co do porządkowania zasobów wzorkowych, to próbowałam parę razy i ciągle mam bałagan, więc życzę Ci, aby nowy segregator był pomocny w utrzymaniu porządku :) Pozdrawiam cieplutko i buziole ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie jak zwykle. Ten odnowiony segregator wygląda tak pięknie i wiosennie, że można go nawet położyć na szafce i będzie stanowił piękną ozdobę. CUdo!

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudna metamorfoza
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Aniu segregator śliczny , ale inaczej być nie może bo przecież gdzie diabeł nie może tam Anie pośle . Pozdrowionka serdeczne Magda

    OdpowiedzUsuń
  34. Swietny pomysł z tym segregatorem ;) a efekt powalający

    OdpowiedzUsuń
  35. Zestaw piękne i użyteczne jest moim ulubionym :) Segregator wyszedł super

    OdpowiedzUsuń
  36. Aniu,świetnie Ci to wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kolejna super wymyślona praca, pomysł przedni wart odgapienia, niekoniecznie w formie decu. Dajesz co rusz nowe życie, przedmiotom skazanym na utylizację. Oby nie zabrakło Ci nigdy, pomyślunku na następne ozdabianie " czegoś tam".
    Pozdrowionka Anusiu.

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczny. Stefan niedlugo pęknie jak poje takich rarytasów.

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny segregator, bardzo optymistyczny i wiosenny :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Cóż za metamorfoza! Aniu odczarowałaś zwykły nudny segregator i zamieniłaś go w piękną ozdobę na półkę!
    Pozdraiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. I to jest prawidłowe podejście do tematu.
    Ileż Ty musisz mieć tych serwetek ,że nawet taką kolorystycznie wygrzebałaś ze skarca.
    Anusia segregator przerobiony na księżniczkę ,wygląda kapitalnie ,wyszła taka "Segregatorka".Tak go ukwieciłaś ,oserduszkowałaś ,że nie ma szans się nie podobać .
    Ciekawa jestem tylko ,czy kiedyś nadejdzie taki dzień ,że stwierdzisz ,iż nie dasz rady z moimi wymysłami i dasz sobie na wstrzymanie.Jednak z tego co obserwuję to jesteś w szczytowej formie decupażowania ,bo wychodzi Ci to rewelacyjnie.
    Innym językiem powiem krótko, w kolejnym miesiącu też liczę,że Ciebie w zabawie nie zabraknie.
    Prawda?Chyba ,że się mylę ,to mnie oświeć.
    My już tak mamy ,że przytaszczamy do domu różne klamoty,które u innych trafiają na wysypisko ,a u nas na klepisko do chałupy(piszę tak aby rym wyszedł ha) potem nadajemy im prawie szlachceckie tytuły haha:)
    Jednego komenta mi wcięło bo nie zauważyłam ,że neta nie ma i poszło w kosmos.
    Teraz będę cwana i sobie najpierw skopiuję ,bo jak nie to zwariuję i 3 raz już nie będę pisać .
    Buziaki poniedziałkowe kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Anulka, segregatorek jest śliczny, taki wiosenny i cudny !!! :)))). Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Taki segregator to marzenie. Zaraz bym pochowała w taki swoje wzory pergaminowe. Wykonałaś go z klasą. Jest taki wiosenny i jakby "nowy". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. To zupełnie nowy segregator, niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Rozmarzyłam się przy tym zielonym.

    OdpowiedzUsuń
  46. Nawet nie wpadłabym na pomysł, żeby coś takiego zrobić z segregatora :)
    Wyszło Ci to rewelacyjnie :)
    Jest jedyny w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetna praca, lifting udał się fantastycznie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. super segregator wiosenny :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Odnowiony "trup" jest rewelacyjny.
    No i "łysina" zakryta.
    Super pomysł, wykonanie no i cała reszta:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nowa twarz segregatora jest piękna tak zzieleniał ,że trudno go poznać

    OdpowiedzUsuń
  51. Odnowiony segregatorek prezentuje się bardzo wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Segregator super odnowiony :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Recykling pełną gębą!
    i jaki ładny :-)

    OdpowiedzUsuń
  54. No masz, pisałam, pisałam i się mój komentarz nie pojawił :(
    Więc napisze jeszcze raz szybciutko, że tak oryginalnego segregatora to nikt nie ma. Świetny pomysł, świetne połączenie kolorów, dobrze dobrany wzór, jednym słowem super. Już sobie wyobrażam jak kolorowo było by Aniu w Twoim biurze, gdybys wszystkie segregatory tak sobie ozdobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo lubię takie przeróbki :) Segregator wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  56. "Obiwiazkowa" praca fajnie Ci wyszla Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Stefek naprawdę będzie nie tylko "utuczony" ale i usatysfakcjonowany - szczerzę mogę stwierdzić, że segregator wyszedł Ci świetnie. To, jak rozplanowałaś serwetkę, bardzo mi się podoba. Nawet ta wersja bardziej oszczędna, bez dodatkowych wycinanek, była świetna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  58. wow Aniu - genialnie odnowiłaś ten segregator :) ja też mam w pracy takie "stare trupy" którym przydałaby się taka odnowa hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Przepięknie ozdobiłaś ten segregator! Tym bardziej, że zrobiłaś niesamowite "coś" z gratowatego "niczego" ;) Podziwiam i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ale cudo! :) jestem pod wrażeniem :) segregator szalenie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Super praca. A Twoje zielone zdjęcia z internetu bardzo mnie rozbawiły. Zwłaszcza to uzależniające ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Fantastyczny!!! Kurczę a moje takie zwykłe, chyba tez je przerobię:))

    OdpowiedzUsuń
  63. Z nudnego segregatora zrobiłaś ozdobę! Fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  64. Z nudnego segregatora zrobiłaś ozdobę! Fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  65. I zupełnie inna bajka! Super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  66. Wspaniała metamorfoza segregatora:) Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Ślicznie i praktycznie i tak lubię:-)

    OdpowiedzUsuń
  68. Świetna renowacja :) Segregator prezentuje się bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Praktycznie, recyclingowo, pomysłowo ... a najważniejsze - niezwykle urokliwie! Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ślicznie wyszło,pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  71. Jest rewelacyjny,wesoły,wiosenny może być ozdobą każdego biurka,popatrzeć na taki,to od razu się weselej robi na duszy

    OdpowiedzUsuń
  72. Segregator nie do poznania:) uroczy:) super wyglądają takie różne odcienie zielonego i motyw serwetki jest super:) Bardzo mi sie podoba:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja również lubię przedmioty użytkowe, nie umiem robić sztuki dla sztuki, bo potem nie wiem, co z tym zrobić... Super pomysł! Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  74. Pomysł z tym segregatorem jest super ! Muszę ściągnąć pomysł od Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Świetny pomysł! Sama mam kilka starych segregatorów w domu i od pewnego czasu zastanawiam się co z nimi zrobić, bo są już pozdzierane, porysowane itd. A tutaj proszę, Twój pomysł jest wprost genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Świetny pomysł na rewitalizację starego segregatora!

    OdpowiedzUsuń
  77. O jaa cieeee.....Super! Próbowałam kiedyś zdekupażować segregator, ale mi się powyginał pod wpływem kleju, więc wyprodukowanie takiego cuda przerasta moje pojęcie!

    OdpowiedzUsuń
  78. Świetna metamorfoza! Segregator prezentuje się super :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Segregator w drugim wcieleniu wygląda rewelacyjnie,piękne odcienie zieleni ,bardzo energetyczne i radosne :)

    OdpowiedzUsuń
  80. Bardzo pomysłowe :) a efekt piękny!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com