Strony

wtorek, 5 maja 2015

Transfer wydruków nauka decou krok 3

Witam Was

Tytuł mówi sam za siebie, dziś będzie moje odrobione zadanie domowe na 3 lekcję nauki decou, którą prowadzą Renia i Justynka. Jak ktoś jeszcze nie wie o co chodzi zapraszam Was do Reni, która prowadzi lekcję 3 TUTAJ  której tematem jest transfer wydruków. Znajdziecie tam całe mnóstwo inspiracji i linków do kursików. 


Dla mnie nie jest to temat całkiem nowy, robiłam już transfer przy użyciu specjalnego medium.
Nie próbowałam domowych sposobów, ale bardzo mnie zaciekawił transfer na tkaninę przy użyciu olejku lawendowego. Zakupiłam już takowy i na pewno wypróbuję tej metody, już wkrótce. 

A dziś   pokarzę jak powstał mój  kolejny zegar. (poprzednie znajdziecie TU i TU

Potrzebne nam będą: 

  • Tarcza zegara, wydrukowana na drukarce laserowej w odbiciu lustrzanym 
  • Zegar  ze sklejki , zamiennie może być z tektury lub z płyty MDF (Ja kupuję gotowe zestawy tarcza plus mechanizm np. TU, )
  • Medium do transferu , zamiennie zwykły klej wikol 
  • pędzelek, i wałek z gumową rolką - zamiennie zwykła łyżka.

transfer wydruków

I zbliżenie na medium jakiego użyłam


To zabieramy się do pracy, wycinamy zegar z ok. 2 cm zapasem, i nanosimy pędzlem medium, dokładnie dość grubą warstwę



Następnie przyklejamy naszą bazę zegara, i dociskamy dokładnie miejsce przy miejscu zaczynając od środka tarczy do brzegów. Ja używam wałka, ale równie dobrze można to zrobić zwykłą łyżką.


Pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia, najlepiej na całą noc.  Następnie moczymy delikatnie papier, ja użyłam ściereczki gąbczastej, ale może być zwykła szmatka lub gąbka. I przystępujemy do rolownia papieru palcami. Delikatnie miejsce przy miejscu. 
osobiście najbardziej lubię ten moment kiedy spod papieru wyłania się obrazek 



Po pierwszym rolowaniu i wyschnięciu mój zegar wygląda tak. Widać, że nie cały papier udało się  zdjąć. Moczymy więc ponownie i znowu rolujemy. Powtarzamy ta długo aż pod palcami nie będzie już papieru. 


A tak wygląda mój zegar po zakończeniu rolowania. Pamiętajmy, że jego powierzchnia będzie matowa i blada. Blasku i intensywności barw nabierze dopiero po lakierowaniu. 



To pozostała już tylko najfajniejsza część naszej pracy czyli lakierowanie i zamontowanie wskazówek i mechanizmu. 
 I gotowe, zdjęć trochę dużo bo jakoś  nie mogłam się zdecydować :-)




I jeszcze w plenerze na moim balkonie , tylko nie zauważyłam że nieco  mi się tarcza  obróciła :-)

transfer wydruku



To pozostało już tylko nakarmić żabkę u Reni. 
I powiem Wam, że brakowało mi trochę moich prac decou, krzyżyki były fajne ale jednak decou to nadal  moja ulubiona technika. 

Dziękuję Wam za przemiłe komentarze pod moimi karteczkami komunijnymi. Pozdrawiam Was serdecznie i słoneczka życzę. 

Do zaś już niedługo 






59 komentarzy:

  1. Anusia bosko to wygląda;)Tak się ucieszyłam,że wreszcie wiem co i jak z tym transferem,tak się ucieszyłam,że se taki kiedyś zmajstruję,a tu zonk,nie posiadam drukarki laserowej;((
    Wiem,że z normalnej tez się da,ale inaczej,a ten Twój sposób taki fajny.
    Teraz to tylko podziwiać;)
    AAA i pozwolę sobie myknąć posta na bloga kursowego,no chyba,że zakażesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam laserowej,jak mi potrzeba,to idę do punktu ksero i drukuję laserowo i w lustrzanym odbiciu i mam ,pozdrawiam

      Usuń
  2. Piękny wyszedł Ci ten zegar,wygląda jednocześnie i romantycznie i starociowo,będzie pięknie ozdabiał mieszkanie.Trochę próbowałam transferów,ale chyba chcę za szybko zrobić i nie zawsze mi dobrze wychodzi,a u Ciebie czytam,że trzeba dać wyschnąć pracy i dopiero znowu moczyć i rolować,chyba nabrałam ochoty,patrzę na swój zegar i myślę,że można by było go zmienić,chyba spróbuję,dzięki za natchnienie,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny zegar!!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aneczko, śliczny, to mało powiedziane :) Kursik bardzo prosto podany, rewelacja. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zegar piękny, w moich klimatach...
    Robisz piękne rzeczy.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. jeju piękny zegar, a ja cały czas się zastanawiałam jak się to robi

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu piękny zegar.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zegar jak zwykle - rewelacyjny!!!! Twój kursik jest bardzo przejrzysty. Aż chce się zabrac do roboty. Oj, podczas urlopu w tym roku sobie poszaleję...

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjny efekt, pięknie ozdobiony zegar :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu i takie tutki to ja bardzo lubię- krok po kroku, prosto i zrozumiale, nic tylko chwytać się roboty:)
    boje się trochę próbować atramentówki, ale mała chwilowo uziemiła mnie w domy, na ksero polecę w przyszłym tygodniu:)
    buziaki przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastycznie to zrobiłaś!!! Dla mnie to brzmi jak szyfr hihi, transfer, medium, ale po Twoim czytelnym ogarnięciu tematu może kiedyś się odważę.
    Tylko Aniu, proszę - nie karz mnie;) Wiesz o co chodzi?
    Buziolki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super zegar i swietnie wszystko wyjaśnione;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mimo, że nie mam zielonego pojęcia co do wykonywania prac technika decoupage to chętnie czytam tego typu posty- pięknie wszystko opisałaś, a te zdjęcia są genialnie -cudownie obrazują powstawanie zegara :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Zegar - rewelacja ! Piękny ten różyczkowy wzór :) Kursik też zrozumiały, nawet dla takiego laika jak ja - haha :) Ale chwilowo nie podejmę nauki nowej techniki, bo i tak się nie wyrabiam z tymi, które podobno znam - haha:) Pozdrawiam i podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zegar jak się patrzy! Aniu, do transferu na klej czy medium - po prostu na desce - może być wydruk z drukarki atramentowej (trochę tylko blakną kolory przy rolowaniu. Tylko do transferu na tkaninie atramentówka się nie nadaje:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Anulka, piękne są tę twoje zegarki, nie dość że przydatne to jeszcze cieszą wyglądem. Zapewne wiele osób ucieszy kurs bo przyjemny i czytelny. Ja jestem dalej niezdecydowana jestem, wybór motywów mnie przerasta haha :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo to też świetna technika, piękny zegar taki natchniony spokojem, profesjonalna praca Aniu, gratuluję i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu zegar bardzo fajny, romantyzmem tchnie i wspomnieniem babcinego domu. Tez już zakupiłam medium do transferu tej samej firmy więc Twoja lekcja bardzo sie przyda. Szukam pomysłu. Dzis robiłam transfer na tkaninie więc może jutro opisze. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu czekam z niecierpliwością , bo na tkaninie jeszcze nie robiłam

      Usuń
  19. Aniu, że śliczny zegar to juz wiesz:) . Ja jeszcze w tej dziedzinie prawie nie działałam . Troche kiedyś. Moze zacznę, ale wciaż mało czasu a jak coś sie zaczyna to sie z tym utknie i reszta leży.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Co ja Cie się będę rozpisywać - Ty już wiesz ;) Cudowny. Kurcze w wakacje musze się wziąć za decu...

    OdpowiedzUsuń
  21. Anulka, podpowiedz jeszcze skąd bierzesz wydruki, plis :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam tychże od Ani całą furę! :-)
      bardzo dziękuję

      Usuń
  22. super kursik , ale ja czasami coś zrobie z decu , za dużo rzeczy musiałabym dokupić , zęby cokolwiek zrobić fajnego

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale ładny zagar, super pomysł. A to drukujemy na takiej zwykłej kartce od ksero 80g? Czy na jakieś specjalnej? Bo ja to laik jestem w tym temacie... :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytam ,czytam i kurcze niby proste,ale nie mam w domu ani tego jakiegoś medium ,ani też zegarów.Na pocieszenie mam taką jedną babkę która mi go zrobi ,pod warunkiem że dam jej podwyżkę .Cóż chciał ,nie chciał muszę się zgodzić ,bo dla takiego zegara dałbym się pociachać .
    Aniu dzięki za ten kursik ,bo pewnie wiele osób z niego skorzyta ,Ty jak tłumaczysz to tak jak przysłowiowe krowie na rowie,wszystko jasne jak barszcz.
    Mam nadzieję że nie siedzisz znów nad papierami szefa,tylko działasz kolejne zegary bo zamówienia się pewnie posypały
    Buziaki i miłego dzionka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i ja nie mam takiego medium?! Ani zegarów?! Daj Danusiu tę podwyżkę Ani, to może Ci taki zrobi;) Kursik też bardzo mi się podoba, ale zegar trzeba rozbierać, a potem może zostać za dużo elementów, także to raczej nie dla mnie zabawa... Pozdrawiam Was obie bardzo cieplutko i przesyłam ,,cmokaski";)

      Usuń
  25. zegar jest śliczny i bardzo się cieszę, że są takie zdolne osóbki które jeszcze chcą się podzielić swoją wiedzą z innymi :) pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Podoba mi się to rolowanie, tylko drukarki laserowej brak. Zegar jest przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  27. Drukarka laserowa w każdym punkcie ksero na bank jest :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem i nawet dwa takie zaprzyjaźnione (i to bardzo) punkty mam, ale taka ze mnie Zosia-Samosia, że muszę wszystko sama mieć i robić.

      Usuń
  28. Cudowny jest!!! taki romantyczny!!! Cóż pewnie szykują mi sie zakupy:))

    OdpowiedzUsuń
  29. Aniu kochana, zegar piękny a jeszcze piękniejszy Twój kursik i na pewno z niego skorzystam, tylko w wersji "domowej" bo nie mam tych różnych mikstur i akcesoriów do decu, za to mam ochotę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wspaniały kursik, na pewno warto do Ciebie zajrzeć jeszcze raz przy takiej robótce:) Zegar śliczny i motyw taki jaki najbardziej lubię:)
    Całuski.
    p.s. Dziś byłam u lekarza (znajomego), który opowiadał mi, że przed chwilą przyjechał ze wsi gdzie był u chorego na komisji lekarskiej. Cała komisja ZUS pojechała do tego człowieka! Wyobraź Sobie! ZUS wyjechał z budynku! Od razu Ty mi przyszłaś na myśl i Twoje kolano i Twoje wizyty:) Pozdrawiam i zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  31. Jesteś WIELKĄ MISTRZYNIĄ , kursik zapisałam, może kiedyś? póki co najgorsze dla mnie jest to składanie zegara, kiedyś już popsułam, i rzuciłam w kąt.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. zegar Aniu jest piękny - co ja mogę powiedzieć ? nic tylko że ty jesteś super dobra w tym decoupagu - ja serdecznie dziękuję ci za lekcję - na pewno ją wykorzystam - bo ten mój decu jest jak zawsze po mojemu ale bardziej mi odpowiada taki profesjonalizm jak u ciebie - tylko mam jeden problem - raz nie posiadam drukarki laserowej a dwa czy w punkcie ksero mi taki wykonają ? - jeszcze raz dziękuję - serdeczności ślę - Marii

    OdpowiedzUsuń
  33. Aniu, zegar jest przesliczny, totalnie w moich klimatach! Ja tez jestem fanką decu, chociaż trochę odmiany w technikach nigdy nie zaszkodzi :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Zegar jest przecudny,kursik się przyda,może kiedyś spróbuję tej techniki zdobienia,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Zegar jest cuuudny! Świetnie rozpisałaś ten kurs - jak się zabiorę za robienie zegarów, to na pewno skorzystam z Twoich wskazówek! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. W związku z tym, że od kilku dni moje posty nie aktualizują się, z powodu błędu bloggera, na paskach bocznych i na listach czytelniczych - zapraszam na mój najnowszy post klik.

      Usuń
  36. Nigdy jeszcze nie próbowałam transferu chociaż sporo na ten temat się naczytałam. Teraz nie mam czasu ale po sezonie na pewno spróbuję. Dobrze Anusiu, że tak pięknie wszystko opisałaś, będę wiedziała gdzie szukać! A zegar - jest cudny! Po prostu jestem nim zachwycona. Przesyłam buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  37. Kolorowego transferu jeszcze nie próbowałam, jest piękny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Dla mnie to za trudne. Dlatego podziwiam u Ciebie tę technikę - zegar wygląda prześlicznie! Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  39. Pięknie wyszedł :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczny zegar i bardzo udany transfer:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękny! Wszystko idealnie, transfer równiutki, bez zadrapań! Gratuluję zdolności :)))

    OdpowiedzUsuń
  42. Zegar piękny, kurs jasny i przejrzysty, nie będę się powtarzać, bo dziewczyny już wszystko napisały. Do roboty i koniec :) oj będzie się działo :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Cudowny zegar,przepięknie wykonany,bardzo mi się podoba ♥ pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  44. Cudny ten zegar. Musze spróbować z kolorowym transferem. Bardzo ciekawa jestem tego transferu na tkaninę przy użyciu olejku lawendowego, chętnie przeczytam twoje doświadczenia z tym, bo pierwszy raz słyszę o czymś takim.

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękny zegar, bardzo klimatyczny. A sam transfer wyszedł idealnie :)
    Też mnie zaciekawił ten olejek lawendowy, muszę koniecznie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Przepiękny zegar:) Nigdy nie próbowałam transferu chociaż marzy mi się:) A kursik zapisuję:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Cudny. W ogóle każdy kolejny Twój zegar jest piękniejszy. :) Nie próbowałam transferu, chociaż czaję się żeby spróbować, ale... czas - towar wielce deficytowy. Może w czerwcu będzie więcej czasu,a jeśli nie, to na wakacjach.
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Prześliczny jest jak to fajnie że dzielisz sie swoją wiedzą, zegar niesamowity

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam. Zegar jest przepiękny ! Ja jeszcze nie robiłam zegara, ale z pewnością nawet by mi nie wyszedł taki cudny :) Pozdrawiam serdecznie pracowniapatrycjiicks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Zegar jest tak piękny, że napatrzeć się nie mogę, a kursik bardzo przejrzysty. :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com