Strony

sobota, 12 września 2015

I znowu się uczę :-)


Witam Was


Dzisiaj Was trochę zdziwię, bo nie będzie ani krzyżyków ani świeczników , tudzież innych prac decou.
 W końcu mamy wrzesień  czyli rozpoczęcie nowego roku szkolnego. Zgodnie z powiedzeniem, że na naukę nigdy nie jest za późno i ja zasiadłam do "szkolnej ławy"


A i zaopatrzcie się w "prowiant" bo będzie długo .

 A uczyć się będę  makramy - za sprawą Joasi, która prowadzi na swoim blogu wspólna naukę tej techniki. A mamy już 4 lekcję na której ćwiczymy węzeł frywolitkowy. Szczegóły znajdziecie TU




Wcześniejsze lekcje  znajdziecie również u Joasi w zakładce   Nauka makramy

Nie wiem jak pozostali uczniowie a właściwie uczennice ale ja od początku nauki miałam jeden podstawowy problem 
JAKA POWINNA BYĆ DŁUGOŚĆ SZNURKÓW???

Pewnie dziewczyny, które plotą już długo nie mają  tego problemu, ale dla początkujących „makramistek” to dość istotna informacja.

 Postanowiłam wobec  tego przy okazji plecenia kolejnych bransoletek pomierzyć te sznurki  - może ktoś skorzysta z moich doświadczeń . 
Na 4 lekcję przegotowałam dwie bransoletki, w obu zastosowałam węzeł frywolitkowy i płaski.

Pierwsza wykonana z 5 sznurków  shamballa nylonowych do stopienia,  grubość 1,5 mm i koraliki dwukolorowe beżowo- bordowe 10mm .



I ta bransoletka jest testowa, na jej podstawie będę liczyć długość sznurków .

Obcięłam sobie  5 równych sznurków o długości 100cm. Zaczęłam wiązać i już wiedziałam, że trzy środkowe sznurki wiodące są za długie, natomiast dwa zewnętrzne robocze stanowczo za krótkie . Musiałam coś wykombinować bo szkoda mi było tych obciętych już sznurków. Wobec tego w trakcie plecenia zamieniałam sobie  co drugi koralik  sznurek 1 z 2 i 4 z 5 , raz  1  i  5  były robocze, a raz wiodące.  Starczyło dosłownie na styk. Bransoletka ma długość 18 cm od zacisku do zacisku.  Na końcu  zostało mi 70 cm sznurka wiodącego środkowego na którym były nawleczone koraliki , oraz po 10 cm ze sznurków oplatających (1,2 ,4 i 5 ).

To teraz moja propozycja wyliczenia długości potrzebnych sznurków do wykonania tej bransoletki :

******************************************************************
 -- środkowy ( 3  ) tyle co długość   bransoletki  + ok. 15 cm na zapięcie = 33 cm
-- dwa kolejne wiodące  po lewej i prawej stronie   sznurka  środkowego  ( 2 i 4) długość bransoletki razy 1,5  plus 15 cm  - bo one będą miały łuczki więc muszą być dłuższe niż prosty środkowy) = 42cm
-- dwa zewnętrzne sznurki robocze ( 1  i  5)  długość bransoletki x 7 plus 15 cm  = 141 cm 
*******************************************************************
 I małe porównanie :
W moim przypadku całkowita długość  wszystkich sznurków była 500cm, przeliczając teraz wg  mojego wyliczenia 141cm +42cm +33cm +42cm +141cm = 399 cm  W sumie zaoszczędziliśmy 1 m  sznurka

Koraliki były dwukolorowe, co pozwoliło osiągnąć kilka  możliwości 





Niestety koraliki się już skończyły :-(. Jak ktoś wie gdzie można takie kupić to poproszę o namiary - te dostałam. 

Z tej bransoletki jestem bardzo zadowolona, aczkolwiek ta zamiana sznurków pozostawiła ślady, ale to wiem tylko ja  gdzie to jest :-)


To zabieram się za druga bransoletkę, pleciona z 3 sznurków shamballa nylonowych, do stopienia grubość  1mm  i  koraliki cracle różowo - beżowe 8mm.
 Sznurki sobie policzyłam na podstawie poprzedniego wyliczenia. 



Zakładam długość bransoletki 18 cm

Obcinam : sznurek wiodący 18 X 1,5 +15 = 42cm  po wypleceniu na końcu zostało 14 cm , czyli długość OK  

Sznurki robocze (1 i 3)  18 X 7 +15 cm  = 141 cm , po wypleceniu zostało ok 20 cm , można by jeszcze trochę skrócić , ale to wszystko zależy od grubości sznurka i ilości węzełków na łuczku.
W tej bransoletce koraliki są nawlekane na sznurki robocze i nie da się ich nawlec od razu wszystkich, tylko po kolei w trakcie plecenia. Skorzystałam z tego kursu   




I z tej drugiej bransoletki jestem mniej zadowolona 
Sznurek jest za cienki w stosunku do koralików, które są dość ciężkie, w efekcie bransoletka się skręca, poza tym widać  głównie koraliki, sznurek gdzieś znika.  Przy sznurku 1mm koraliki powinny być max 6mm. 

I jeszcze moje spostrzeżenia   jeżeli chodzi o samo wiązanie węzła frywolitkowego. Ręka która wiąże czyli pracuje sznurkiem roboczym powinna być tą po której stronie jest łuczek . Czyli jeżeli łuczek z prawej to lewa ręka trzyma sznurek wiodący (naprężony)  a prawa wiąże - jak  łuczek po lewej to oczywiście odwrotnie, prawa trzyma naprężony  sznurek wiodący a lewa wiąże.  U mnie zdecydowania prawe łuczki wychodzą lepiej, z lewymi miałam mały problem  plątały mi się ręce ze sznurkami :-)

To jeszcze obie razem na moim ekspozytorze , czyli wałku do ciasta :-)


I kolaż


No wyszło trochę długo, a dziewczyny niemakramowe pewnie się zanudziły na śmierć.  Ale ... jak ktoś jeszcze nie spróbował makramy polecam - nie ma nic prostrzego do nauki. Robi się migiem i nie trzeba wielkich nakładów żeby spróbować, w każdym domu znajdzie się kawałek sznurka i jakieś stare korale.
Jak by mi ktoś 5 miesięcy temu powiedział , że będę wiązać sznurki to bym mu się kazała postukać :-)

 Tak sobie myślę, że napisanie tego posta zajęło mi więcej czasu niż wykonanie bransoletki :-)

I tym optymistycznym akcentem żegnam się z Wami. 

Życzę Wszystkim cieplutkiej i słonecznej niedzieli. 
Buźka 





40 komentarzy:

  1. Bransoletki fajnie wyszły. Niektórym węzeł frywolitkowy jest znany z .... frywolitki, więc już chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś i ty spróbowała samej frywolitki. Co do wyliczania długości sznurków to jest to dla mnie stały problem. A to raz, żeby nie zabrakło mam zbyt długie i potem mi szkoda, że się tyle zmarnowało, albo przyoszczędzę i mi zabraknie na samym końcu, co jest najbardziej denerwujące. Bardzo więc dziękuję za wyliczenia, spróbuję je zastosować przy kolejnej pracy. Na koniec jeszcze raz napiszę, że bransoletki mi się podobają, zwłaszcza ta pierwsza. Pozdrawiam serdecznie pourlopowo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko wyjęłaś mi to z ust!!
      chodzi o supłanie frywolitki oczywiście:D

      Usuń
  2. Boże , ależ piękne bransoletki. Dla mnie to czarna magia. Podziwiam, szczerze podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anula, to się napracowałaś. Tyle wyliczeń, ale jakże przydatnych dla wiążących sznureczki z koralikami. Nic dziwnego, przecież Ty z cyferkami masz do czynienia na co dzień, więc bardzo przydatny ten praktyczny kursik. Ja nie plotę sznureczków, co najwyżej " trzy po trzy", mi się zdarzy, ale Twoimi bransoletkami jestem zachwycona, do oglądania oczywiście, bo ich nie noszę.
    Wiedziałam, że tej technice nie odpuścisz i świetnie Ci wychodzi. Pojętna uczennica z Ciebie, zaliczyłabym Ci te prace na 6 do n-tej potęgi.
    Pozdrawiam gorąco.)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj mróweczko! Jesteś niesamowita! Twoja perfekcja przy wykonaniu i dzielenie się przemyśleniami zasługuje na największą pochwałę!!! Bransoletki przepiękne, szczególnie pierwsza. Jakieś dwukolorowe koraliki znalazłam tu, chociaz nie wiem czy dokładnie o takie chodzi. http://www.pasart.pl/koraliki-akrylowe,c,938.html
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne oko do koralików :). Te szklane różowo-żółte to cracle, a te bordowe to akrylowe, tak jak trafnie podlinkowałaś :). Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. Aniu czekałam na ten momemnt kiedy obudzi się w Tobie "księgowe,zboczenie " i wyliczysz te długości sznurków.Niby też coś tam wyliczam,zapisuję ale bardziej tak na pałę,czy na tzw.oko niż z czysto matematycznego punktu widzenia .Za ten trud dziękuję ogromnie ,bo to nie dość że się pomierzy to jeszcze trzeba nam laikom jakoś wytłumaczyć i Ty zrobiłaś to doskonale.
    Co do bransoletek to obie świetne ,szczególnie ta pierwsza ,bo taka jakby 2w1 ,bo można kolorystykę koralików zmieniać .
    Fajnie masz,że to zadanie jest już za Tobą ,przede mną zostało jeszcze opisanie moich wyczynów z tymi węzełkami i nie wiem kiedy znajdę chwilę i natchnienie .
    Miłej niedzieli ,buźka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się podpinam pod wypowiedź Danusi - szczególnie pod ostatnie zdanie pierwszego akapitu :) jesteś wspaniała, że dzielisz się z nami tymi wiadomościami, które sama pozyskujesz metodą prób i błędów.
      a bransoletki bardzo ładne wyszły obie - co do koralików to sprawdź na qnszt.pl - tutaj: https://qnszt.pl/catalog/230_0_szklo_kule.html
      i tutaj są wielokolorowe: https://qnszt.pl/catalog/508_0_szklo_wielokolorowe.html
      dostawca sprawdzony wielokrotnie, więc spokojnie mogę polecić :)

      Usuń
  6. kurcze felek muszę sę wsiąść za makramę, muszę sie przynajmniej nauczyć podstaw bo mam z tego zaliczenie w szkole na ocenę, oj ciężko będzie :) Twoje bransoletki śliczne

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak jest szkoła, to musi być ocena, u mnie masz celujący, ciesz się, bo takich ocen za naszych szkolnych czasów nie stawiali, więc jedyna okazja :) Pięknie rozpracowane, opracowane, rozpisane i pokazane. Podziwiam, pełen szacunek, jak Ci się chciało !
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anusiu bransoletki są śliczne, szczególnie ta pierwsza, choć tej drugiej też nie można odmówić uroku.
    co do mierzenia sznurków to przysiad i poczytam i porównam, bo mnie to wymierzanie mnie wychodzi wcale, może Twoim sposobem mi sie uda?
    i dziękuje wiesz za co :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O Matko i Córko! Anulko jesteś niesamowita:) Opis tak precyzyjny i dokładny, że już chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości co i jak. Ja zazwyczaj dobierałam sznurki według zasady trzy - cztery razy obwód nadgarstka, nigdy mi nie zabrakło, ale rzeczywiście czasem sporo się marnuje. Teraz będę oszczędzać, dzięki Tobie:) A bransoletki są śliczne, szczególnie ta pierwsza wpadła mi w oko. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, Ty to chyba w księgowości pracujesz, co? W każdym bądź razie jakieś zamiłowanie do matmy widać i to chyba często stosowanej ;) Już nie pierwszy raz trafiam na przeliczenia ;) Super, mam przykład dla chrześniaka (właśnie zaczął gimnazjum), że matma w życiu się przydaje. No proszę, nawet do policzenia długości potrzebnych sznurków ;)

    Też miałam problem z długością jak próbowałam kumihimo plątać ;) I te nerwy, że tyle znowu zostało na zmarnowanie ;)

    Bransoletki super, choć mi tez bardziej do gustu przypadła ta pierwsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiki trafiłaś w dziesiatkę ja jestem księgowa od ponad 30 lat :-)

      Usuń
  11. I kolejna pleciuga, co plecie i plecie i plecie.... Fajnie CI Aniu to plecenie wychodzi, bransoletki fajnie wyglądają, kolorki ładnie mają. A dla tych co tez chcą pleść to taka informacja o długości sznurków jest jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś Anula niesamowita :) Nie dość, że pięknie wyplotłaś, to jeszcze tak cudnie i zrozumiale wszystko wytłumaczyłaś :)
    Bransoletki świetne, ciekawe kiedy zaczniesz przygodę z frywolitką :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie są śliczne, jak by mi ktoś kazał wybrać najładniejszą to za nic nie mogłabym się zdecydować - nosiłabym wszystkie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie sobie dałaś radę :-) Jestem zachwycona Twoimi bransoletkami, sama uwielbiam makramę. Super Tobie wychodzą! Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznaję się bez bicia, że dziś nie przeczytałam Twojego postu, obejrzałam tylko obrazki. Wiesz że ja ani sznurki ani koraliki. Niemniej Anulko podziwiam Twoje rzetelne podejście do nauki a bransoletki są przeurocze! Przesyłam buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak mnie zachęcił Twój post, że chyba spróbuję, skoro to takie proste:)
    A Ciebie,Aniu, podziwiam za taką chęć do nauki. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne te bransoletki makramowe Aniu! Jak dla mnie one są urocze i jak najbardziej dopracowane. Ta pierwsza, tak jak i Tobie, mi się bardziej podoba, ale to chyba ze względu na te dwukolorowe koraliki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No to po przeczytaniu komentarzy wiem Aniu, żeś księgowa, a po przeczytaniu Twojego posta zastanawiałam się, czy tak właśnie jest :) Mój makramowy pasek, póki co powolutku się plącze (dosłownie), bo sobie wymyśliłam, że muszę mieć pasek i to do tego z dratwy. Nie wiem czy mi życia starczy i nerwów do rozplątywania tych kilometrów :))))
    Bransoletki śliczne, pierwsza faktycznie ładniejsza :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Anulko przepraszam, ze tak późno, ale jak mówią lepiej późno niż wcale. No nie spodziewałam się, że zaweźmiesz się na makramę. Twoje bransoletki sa swietne i podziwiam Cię, że za pierwszym razem tak fajnie Ci wyszły. A te obliczenia??? Hahaha ja akurat wiedziałam zes księgowa, ale takie dokładne dane to mistrzowska praca. Dzięki bardzo. Osobiście zabiorę się za makramowe wytwory po powrocie z urlopu, który właśnie kończę. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj Anulka! Oj dawno do Ciebie nie zaglądałam, cierpię na chroniczny brak czasu!
    Ja też zawsze się zastanawiałam ile cm przeznaczyć na bransoletkę makramową i zazwyczaj dużo mi zostawło sznurka. Ty wniosłaś nowy powiew i dzięki Ci za to:) Bransoletki śliczne, jesteś zdolną uczennicą:) Buziak.

    OdpowiedzUsuń
  21. Anulko, widzę że i Ty podobnie jak Danusia - tworzysz galerię:) No piękne są te te Twoje dzieła, ale określenia których używasz są mi obce, jak uchodźcy;););) Chyba to robienie bransoletek wciągnęło Cię, bo co raz to ich więcej i nowe wzory? Pozdrawia m Ci gorco i przesyłam buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anusia zazdroszczę Ci tej chęci do nauki,bo ja leń jestem i mi się nie chce uczyć.
    Kochana te pierwsze bransoletki są genialne.
    Pewne rzeczy nas wciągają i nie chcą puścić,a widzę,że oprócz Danusi dopadło i Ciebie.
    Buziaki i do zobaczonka;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak widać dobrze być księgową, bo przynajmniej wszystko co do centymetra można wyliczyć. A bilans musi się zgadzać, nieprawdaż :-)
    W większości przypadków tnę sznurki na oko, fakt czasem coś tam zostaje, ale Twoje wyliczenia pewnie wezmę pod uwagę. W kumihimo chyba łatwiej z tymi długościami...Ale oczywiście ważna jest też grubość sznurka!
    Bransoletki widzę wciągnęły Cię mocno. Też mi się podobają te pierwsze.
    Bardzo fajny wybór koralików masz na pasart.pl oraz korallo.pl czy wspomniany już qnszt.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Poszło Ci bardzo fajnie z węzłami frywolitkowymi. Świetne bransoletki. Przy drugiej masz rację musi być grubszy sznurek. Też mam takie koraliki. Założyłam sobie zeszyt i do każdej bransoletki wpisuję długość sznurków. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo eleganckie bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Anna, piękne prace! Świetnie, że podzieliłaś się "przepisem" i to bardzo szczegółowym :). Frywolitka to dla mnie nadal "czarna magia" :). Koraliki do takich bransoletek możesz zastosować różne: powlekane, szklane, lustrzane, perełki albo właśnie crackle i akrylowe, jak w Twoich pracach. Zapraszam też do nas na blog.pasart.pl, gdzie z kolei uczymy makramy :). Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Aniu, ja też mam z tymi sznurkami problem!! Dziękuję Ci za te wyliczenia, jak tylko wezmę się za 4 lekcję , na pewno tu wrócę:) Bransoletki śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznaję się bez bicia, że zawsze sznurki wymierzam na oko i jakoś nigdy mi nie brakło ;) Może mam w oku ukrytą miarkę? A może to zwykłe lenistwo, że nie chce mi się szukać linijki? Poza tym, zawsze można zastosować małe oszustwa i, podobnie jak w Twojej drugiej bransoletce, zmienić kolejność albo, jak u mnie - przejść na wykończeniach np. z węzła żebrowego w węzeł frywolitkowy ;) Przy zbyt krótkich sznureczkach na końcu można sobie pomóc igłą albo kombinerkami ;) Bransoletki cudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne bransoletki :)
    Przy nauce tej techniki trudno na początku dopasować długość sznurków, wiem, bo też miałam z tym problem. Twoja rozpiska jest świetną podpowiedzią, dzięki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem zupełnie niemakramowa, ale jakoś się nie wynudziłam :) Pewnie powinnam gdzieś Twój post zapisać, by gdy się jednak skuszę, sięgnąć po gotową metodę wyliczania długości sznurków.
    Bransoletki śliczne Ci wychodzą, nawet ta, gdzie narzekasz na grubość sznurka, wygląda nieźle - jak powieszone winogronka.
    Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękności, sznurek w niczym nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Te "potłuczone" koraliki są piękne. Dostałam kiedyś takie, ale że niebiżuteryjna jestem, to czekają na swój czas. Może się doczekają.

    OdpowiedzUsuń
  33. Aniu, fantastycznie poradziłaś sobie z zadaniem! Nie dość, że bransoletki urocze, to jeszcze jaka dodatkowa praca, precyzyjna i super przydatna. Ja też chętnie skorzystam z twoich spostrzeżeń, bo prawdę mówiąc węzła frywolitkowego w makramie do tej pory mało używałam, wiec i "oka" na długość nie mam.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. No popatrz! A ja właśnie miałam próbki robić, żeby policzyć ile tego sznurka potrzeba. Wygląda na to, że już nie muszę ;-) Dzięki wielkie skorzystam z Twoich wyliczeń z przyjemnością, bo ja to też z tych, co to muszą mieć wszystko wyliczone dokładnie, choć księgową nie jestem (no może czasami;) :) Bransoletki cudne Ci wyszły, zwłaszcza podoba mi się ta pierwsza. A w temacie koralików zdecydowanie polecam qnszt.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bransoletki świetne jak zawsze, pierwsza szczególnie. Wyliczenia zapewne się przydadzą początkującym :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale się z ciebie pleciuga zrobiła! ;-P
    No pieknie!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com