Strony

piątek, 18 listopada 2022

Choinka 2022 i Pascha Wielkanoc 2023

 Witam Was

I jak by nie było, znowu będą dwie zabawy, które też łączę ze sobą a mianowicie CHOINKA 2022 u Kasi i WIELKANOC u Małgosi. Są to  dwa najważniejsze Święta obchodzone w Polsce to i post wspólny


Ale zanim przejdę do tematu właściwego, chciałam Was poinformować, że weekend z 11 listopada spędziłam nieoczekiwanie znowu w Krakowie i prezentuję kilka zdjęć dla Was. Tym razem poza hucznymi obchodami Dnia Niepodległości z Prezydentem Krakowa, zwiedzałyśmy całkiem inne rejony Krakowa, pewnie dla wielu z Was znane, ale myślę, że Ci co nie byli w Krakowie chętnie  je zobaczą. Na początek ulica na której mieszkaliśmy ( Lubicz, blisko centrum, świetne miejsce, Ci co nie byli mogę polecić z całego serca tu znajdziecie szczegóły)


 

Poniżej już Wawel a właściwie jego dziedziniec i widok z niego na Wisłę




no i oczywiście kultowy Kopiec Kościuszki i widok z niego 




A tym co wytrwali, ja na ulicy Floriańskiej przed wejściem do Muzeum Figur Woskowych. Prawda że Jaś Fasola jak żywy :-)



I tak bym mogła jeszcze długo, ale to nie jest temat dzisiejszego posta!! 


Choinka 2022

Wielkanoc 2023 

 Jeżeli chodzi o choinkę to znowu nie będzie widoczku, ale za to będzie bombka. Tym razem w kolorach niebieskiego Włocławka, bo takie było zamówienie :-)

Poniżej już spód i wierzch tej bombki, miała być cała wyszywana 



Z każdej strony i kolaż dla Kasi 


Wszystkie prace jakie powstały w tej zabawie. Nie mogłam się zdecydować,  które zdjęcie umieścić więc są trzy :-)




Jeżeli chodzi o drugą zabawę a mianowicie Wielkanoc 2023 to u mnie znowu szydełko i znowu serwetka. Tym razem w tulipany, które niewątpliwie są wiosennymi kwiatami. Jak by ktoś miał ochotę sobie taką zrobić to znajdzie ją  TU




Trafiła tym razem do obręczy 

I wszystkie moje prace jakie powstały w tej zabawie 


A na koniec jeszcze Wam pokażę jakie fajne spóźnione życzenia urodzinowe do mnie dotarły. Tyma razem od JUSTYNKI  za co jej serdecznie dziękuję !! Świetna kartka i moje ulubione zakładki płaskie z akwarelami autorstwa Justynki. 


I na dziś to wszystko, trochę długo wyszło i pewnie Was zanudziłam co poniektóre z Was miałyby materiał na trzy posty, ale ja tam wolę raz a porządnie :-). 

Pozdrawiam Was serdecznie 




38 komentarzy:

  1. Fajnie Aniu spędziłaś czas. W Krakowie nie byłam. Ale może kiedyś mi się uda. Twoje prace podziwiam. Bombki wyglądają do super,jednak tym razem zachwyca mnie serwetka w tej obręczy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu stary Kraków znam jak własną kieszeń. Mieszkała w nim moja babcia z siostrami, a ja często je odwiedzałam. Fajnie, że miło spędziłaś czas.
    Nieustannie podziwiam Twoje bombki, a serwetka w obręczy też jest świetna.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekny Kraków, nie byłam a facet obok Ciebie rewelacyjny
    Robotki jak zwykle piękne, tulipany w obręczy wymiatają. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bombki w niebieskościach są fantastyczne. A tulipanowy wzór na serwecie wygląda przepięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bombka świetna i w dodatku w moich ulubionych niebieskościach, więc tym bardziej się podoba. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kraków piękny, jak zawsze. :)
    Bombka w niebieskościach i serwetka w kole są urocze. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam w Krakowie parę razy ale sporo rzeczy zostało mi jeszcze do zwiedzenia... Byłam na Kopcu Kościuszki ale przy moim lęku wysokości czekałam tylko aż znajdę się z powrotem na dole :).

    Bombka i serwetka są śliczne :).

    Dostałaś super niespodziankę :).

    OdpowiedzUsuń
  8. I serwetka i bombka bardzo mi się podobają, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, Kraków to jest to! Bombka super, niebieska kolorystyka jest najpiękniejsza:) A serwetka mnie zauroczyła.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kraków jak zwykle piękny, byłam tam ale dawno temu. Twoje haftowane bombki są śliczne. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bombka i serwetka bardzo mi się podobają. Z jakich nici ją wyszydełkowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach!! Cudne te prace. Dziękuję za spacer po Krakowie, byłam jako dziecko jedynie. Nie przypuszczałam, ze i Jaś Fasola ,,mieszka" w Krakowie. Kapitalny jest.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam serdecznie ♡
    W Krakowie byłam w lutym, to piękne miasto i zawsze chętnie do niego wracam :) Świetne zdjęcia, wszystkie prace są śliczne i inspirujące :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne prace. Miło zobaczyć fotki z Krakowa kiedyś często odwiedzałam Kopiec przy okazji pobytu w siedzibie RMFu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna bombka! Szydełkowa praca cudna, podziwiam! A ja Krakowa nie lubie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Widać iż fajnie spędziłaś dzień w Krakowie. Serweta cudo. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ha ha , Fasola jak żywy :) wzięłas autograf? :) :) :) piękna bombka, ładne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie nie zanudziłaś:) Piękna serweta zamieniona w obręcz, teraz tak modne:) bombką jak zwykle zachwyciłaś- kolejne cudne hafty:) a Kraków, no cóż, mieszkam niedaleko, ale mnie tam nie ciągnie, za dużo turystów, tłok wszędzie i ceny niekiedy z kosmosu;) ale fajnie jest oglądać takie zdjęcia;) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. Wieki nie byłam w Krakowie - nie wiedziałam, że nie trzeba jechać do Londynu czy Paryża, żeby zobaczyć figury woskowe.;) Dziś szczególnie zachwycam się serwetką w tulipany, bo kocham te kwiaty. Ale i bombka pierwsza klasa.

    OdpowiedzUsuń
  20. Obie prace są świetne, ale haftowana bombka jest bombowa i przepiękna :) Wycieczka po Krakowie bardzo udana i widać, że pogoda dopisała :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne prace:) Fotorelacja z Krakowa ciekawa - ta gigantyczna flaga na kopcu Kościuszki robi wrażenie. Pozdrawiam Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kraków piękne miasto, tak dawno tam nie byłam. A Twoje pracę jak zawsze cieszą oko😊♥️ pozdrawiam cieplutko ♥️

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu nikogo nie zanudziłaś.... zaciekawiłaś mnie muzeum figur woskowych na floriańskiej, kiedyś go nie było, tzn. Za moich studenckich czasów haha ale kadry znajome 😉 fajnie że udało się Tobie zwiedzić trochę kolejne miejsca i odpocząć 😀 a prace śliczne, fajnh pomysł z obrecza a bombka bardzo urokliwa i bogata 😀 pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam Kraków dość dobrze, bo mieszkam dość blisko i często bywam, ale przyznam się szczerze, że na muzeum figur woskowych jeszcze nie znalazłam czasu. Prace prześliczne, a serwetka to mnie szczególnie urzekła! Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  25. Post "na bogato" :) cudnie, że mogłaś pojechać do Krakowa, zawsze baterie trochę podładowane :D wspaniale tworzysz, ogromnie podoba mi się serweta na obręczy - taki trochę łapacz snów wyszedł ;) ;) ;) powtórzę się : cieszę się, że przesyła bezpiecznie dotarła i że sprawiła Ci radość :) :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kraków jest świetny nawet na jeden dzień, też udało mi się pospacerować przy okazji wizyty na konsultacji z dzieckiem, fajna odskocznia:) Piękne prace i śliczna przesyka, urocza niespodzianka:)
    Pozdrawiam serdecznie
    https://czasdlahaftu.blogspot.com kiedyś haftytiny;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie z tym Krakowem. Kraków uwielbiam. Bombeczka cudna, a serwetka mi się podoba, chyba sobie taką zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny długi weekend Ci się trafił :-) Włocławskie niebieskości uwielbiam, jak zresztą wszystkie w połączeniu z bielą, a serwetka piękna. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie mam w sumie daleko do Krakowa (godzina drogi autem), ale jakoś rzadko tam jeździmy. Lubię klimat Krakowa, tylko jakoś sobie nie wyobrażam obecnie jeździć tam z synem, który by pewnie biegał jak szalony wszędzie.
    Bardzo ładna bombka, wyszła idealnie - i kolorystycznie też fajnie ktoś wybrał.
    serwetkę podziwiam, bo sama za nic nie potrafię nic wydziergać, na szczęście mam jeszcze po babci różne cudowności.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  30. Bombka urocza ale zachwyciła mnie dziś serwetka, cudeńko! Wycieczka do Krakowa zawsze jest ekstra. Uściski Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zazdroszczę Ci Aniu tego Krakowa - ja lata już tam nie byłam, nawet nie wiedziałam że tam też jest gabinet figur woskowych - marzę żeby jakiś odwiedzić :) A prace piękne, szczególnie ta serwetka i zastanawiam się czy nie zrobić takiej ale z dwóch kolorów... Tylko inne prace czekają żeby je skończyć... Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Na Twoich zdjęciach Kraków wygląda bardzo ciekawie i zachęcająco. A co do prac to bombka wyszła Ci fantastycznie i kolorki piękne. Serwetka jest bardzo ładna, a na obręczy mnie zauroczyła. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  33. Prace piękne jak zwykle ale moim zdaniem w tym poście wygrywa zdjęcie z woskowym Jasiem Fasolą:D

    OdpowiedzUsuń
  34. I bombka, i serwetka wyszły wyśmienicie. Bardzo mi się podoba jak świętowałaś 11 listopada. A zdjęcie z Jasiem Fasolą zupełnie wymiata wszystko. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. Kraków jest wspaniały, to niezaprzeczalny fakt Aniu!
    Miło było również zobaczyć zdjęcia i Jasia Fasolę w tak doborowym towarzystwie :)
    Jeśli chodzi o haft, to świetną bombkę stworzyłaś, kolekcja rośnie w siłę...
    jest już prawie cały komplet. Serweta cudowna, ja już prawie zapomniałam jak
    się szydełkuje..może kiedyś do tego wrócę.
    Pozdrowienia.
    K.

    OdpowiedzUsuń
  36. Aniu powstało wiele pięknych dzieł. Bombki są piękne a na dodatek w jedynym słusznym kolorze. Z serwetki powstała piękna ozdoba. Dawno nie byłam w Krakowie. pozdrawiam Cię

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak ja dawno nie byłam w Krakowie! A Jaś Fasola widzę ma towarzystwo :) . Wracając do zabaw...serwetka jest prześliczna! Zresztą bombka tez 😊

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com