Obserwatorzy

poniedziałek, 23 marca 2015

Szafirki w roli głównej


Witam Was

To znowu ja, pewnie macie mnie już dość , a gdzie tam 8 maja :-). Dzięki za miłe przyjęcie moich skromniutkich karteczek  i pozostawione komentarze. Cieszę się bardzo, że mnie odwiedzacie mimo powszechnego braku czasu. 
Licznik Waszych odwiedzin zbliża się do magicznej cyfry 100.000. Z tej też okazji postanowiłam zorganizować małą zabawę w "Złap licznik" . 
Osoby, którym uda się złapać licznik na cyferce 100.000 oraz 100.001 otrzymają ode mnie nagrodę niespodziankę.  Wystarczy przesłać  na mój adres mailowy fotkę złapanego licznika wraz z adresem do wysyłki nagrody na terenie Polski. 
 Banerek  dla Was poniżej, macie ochotę to wieszajcie na swoich blogach, ale obowiązku nie  ma.



To teraz temat właściwy, czyli szafirki. Jak większość z Was wie u Agatki trwa całoroczna zabawa, której tematem są kwiaty. W marcu są to szafirki .



Szczegóły znajdziecie TU

W sumie miałam sobie odpuścić temat , bo po pierwsze nie  miałam pomysłu na pracę z szafirkami , poza tym nie za bardzo miałam czas.  Ale przez czysty przypadek robiąc porządki w moich serwetkach znalazłam dwie z szafirkami. I aż żal było ich nie wykorzystać. 
A że czekało jeszcze na zdobienie kolejne pudełeczko na przyprawy, postanowiłam upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i zrobić od razu dwa pudełka.

Tu w stanie surowym 


Serwetki jakich użyłam 



Klejone na wikol, metodą  tradycyjną i polakierowane kilkakrotnie. Niestety podłoże kartonowe więc nieco się serwetki zmarszczyły, ale w końcu to tylko pudełka do szafy a nie na wystawę czy do sklepu więc specjalnie mnie to nie stresuje :-)
W szafirkowym pudełeczku zamieszkały preparaty do decou, natomiast w drugim przyprawy. 







I na dzisiaj tyle, pozdrawiam Wszystkich cieplutko. 
Do zaś już niebawem.






45 komentarzy:

  1. tak mnie intryguje....rozumiem, że łapki masz zdrowe i chętne....ale kto ci te wszystkie klamoty pod nos znosi?
    Bo przecież na jednej nodze nie skaczesz ;-D

    Masz juz hulajnogę ? :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko daj spokój z hulajnogą, jeszcze Ania podłapie pomysł i nie daj.......
      ale widać, że robota się jej w rękach pali:D

      Usuń
  2. Aniu, a jakby karton lekko lakierem do włosów spryskać, to może by się potem nie marszczył razem z serwetkami?

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu ja bym jak Dorota zobaczyła Cię na hulajnodze;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle przepiękna robota Ani. Nawet pomarszczomy kartonik ma swój urok i napewno w szafkach ładnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne pudełeczka !!!!
    Wspaniałe wybrałaś serwetki do nich.
    No szkoda, że się marszczą, no ale zdolniacha jesteś w decu więc napewno zrobisz kolejne z równie ładnym wzorem ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne pudełeczka - organizerki, witaj w zabawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne pudełka, ja nie znająca się na decu nie widzę żadnych niedoskonałości. Jak dla mnie pudełka są genialne i jakie mają fajne wykorzystanie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Anula łapać licznika nie będę, bo mi to nie wychodzi:)
    a pudełeczka przydatne, sama coś myślę w tym temacie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejne fajne pudełeczka stworzyłaś, A ja się cieszę że siedzisz w domku, bo przynajmniej cześciej tu jesteś i nam pokazujesz fajne tworki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super pomysł na wykorzystanie serwetek, a pudełeczka już widać, że się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysłowe te Twoje pudełeczka :) Życzę powodzenia w zabawie z szafirkami :) Pozdrawiam i jak zwykle zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, jednak powstała szafirkowa praca :) Oba pudełeczka są bardzo ładne, dużo ładniejsze niż bez oprawy serwetkowej :)
    Pozdrawiam Aniu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Anuś, piękne te Twoje dekupażyki. Takich pudełeczek nigdy dość. Wyobrażam sobie Twoje zapasy serwetek skoro nie pamiętasz jakie masz mniej więcej wzorki;)
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Extra , ten motyw przypraw jest wspanialy .

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, widzę, że noga nie przeszkadza Ci w działaniu:) Nie powiem, że dobrze, że to noga , a nie ręka:))) Najlepiej by było jakby nic nie bolało.
    Anusiu, pudełeczka wyglądają ładnie, nie wiem czy naprawdę serwetki są zmarszczone, ale wiem, że jesteś perfekcjonistką i Twoje prace są wyjątkowe!
    Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczne serwetki dopadłaś

    OdpowiedzUsuń
  17. pięknie, pięknie rozumiem, że teraz będziesz jeszcze więcej publikowała :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł, serwetki rewelacyjnie dobrane a pudełeczka super wyszły ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne i praktyczne jak lubię:) Ja na razie poprzestałam na zbieraniu kartonów po butach, ale ja już długo na L4, więc przywykłam do lenistwa, a Tobie się widzę robota w rękach pali:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze czasem zrobić porządki:) Bardzo fajne pudełeczka!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałabym, chciała, tak brzmią słowa jakiejś piosenki, a ja chciałabym umieć tak pięknie zdobić te wszystkie pudełka co mi się po domu pelętają. Niestety, nie dla mnie, a raczej dla moich rąk, ta technika, więc pozostaje mi podziwiać Twoje cudowności,
    Przewidywałam wzmożoną Twoją aktywność na blogu, ale nie aż taką.
    Służy Ci to oderwanie od pracy zawodowej.
    Powodzenia z następnymi pracami.)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anulko, z tym łapaniem licznika, to w ogóle nie wiem o co chodzi, więc nie będę go łapała;) A pomysł z pudełkami fajowski, bo zawsze to inny wygląd, aniżeli szare i czy jakieś tam;) A ,,zmarszczkami" się nie przejmuj, bo przecież na pokaz nie lecą;) Lubię szafirki, ale jednak bardziej podoba mi się to drugie pudełeczko;) nie wiem dlaczego? Przez to Twoje L-4 to nie nadążymy z komentarzami;) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  23. Rewelacyjne pudełeczka :-) lubię gdy coś z niczego powstaje :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rączki nadrabiają nóżki? Świetnie sobie radzisz Aniu i nadrobisz pewnie wszystkie robótkowe zaległości. Bardzo lubię takie pudełka z odzysku. Twoje wyszły uroczo, szczególnie to drugie na przyprawy. Przesyłam buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne pudełka - zawsze znajdą zastosowanie w domu:) Pozdrawiam ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mam ostatnio weny do pisania dlatego jednym zdaniem skwituję Twoje pudełka .
    Każde inne ,kolorowe pudełko jest lepszym rozwiązaniem niż zwykle niż zwykłe szaro-bure.Miło jest wyciągać przyprawy z ślicznych radosnych pudełek ,od razu przyprawianie potraw pójdzie nam lepiej ,bedą smaczniejsze ,byle ich za mocno nie spieprzyć pieprzem czy przesolić haha:)
    Mówiłam ,że nie idzie mi coś pisanie.
    Mam nadzieję że wrócisz dziś cała (wiesz ską) i jakoś dokuśtykasz do domu .
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne pudełka, to na przyprawy jest obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudne pudełka. Przyprawy same na pewno się w nich układają :) A co do losowania - tak jakoś ukradeczkiem się zainstalowałam u Ciebie ;) no i się wydało :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Twoje pudełeczka wyglądają extra, wszystkie mają teraz nowe przeznaczenie. Pozdrawiam pracusia

    OdpowiedzUsuń
  30. Aniu, nie mam Ciebie dość, więc na tej jednej nodze możesz skakać i działać ile tylko chcesz :-). I całkiem nieźle Ci to wychodzi! Szafirki mają niezłe wzięcie i oczywiście musiałaś mieć w swoich zasobach taką serwetkę... jakże by inaczej... Pudełka super, chciałabym mieć takie... zastanawiam się dlaczego się lenię i nie ćwiczę deku na tych wszystkich pudełkach które tak namiętnie wykorzystuję? Lenistwo czy cóś :-) ?

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudne pudełka, fajne mieszkanka dostały Twoje preparaty i przyprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne pudełeczka, mam tyle serwetek i nie mogę zabrać się za decupage :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pudełka super. Chyba zacznę i ja trochę ozdabiać swoje,żeby i w szafie było kolorowo i elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak byś mnie uświadomiła, jak ten licznik złapać, to może bym polowała, a tak to Ci cyknę fotkę aparatem i ze śmiechu spadniesz ze stołka i ryp druga noga załatwiona, Łomatko !!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetne pudełeczka! Jak zwykle decu w Twoim wydaniu jest pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  36. Szafa na pewno jest zachwycona nową zawartością ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajne pudelka :) No naparwde szkoda byloby, gdybys nie wykorzystala tych serwetek. A tak w ogole podziwiam ile przeroznych serwetek mozna miec ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny pomysł na zagospodarowanie przestrzenne i rewelacyjne wykonanie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny pomysł na zagospodarowanie przestrzenne i rewelacyjne wykonanie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Aneczka, cały czas zastanawiam się, jak Ty przyklejasz te serwetki w środku?

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...