Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szycie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 maja 2025

Małe dekoracje - maj tulipany

 Witam Was

I kolejna zabawa w której zadeklarowałam swój udział. Tak sobie myślę, że te zabawy trzymają mnie przy życiu, bo jak spojrzę na moje poprzednie posty to są w nich głównie prace na zabawy. Dziś zapraszam Was na kolejną, zorganizowaną i prowadzoną przez Splocika.


A szczegóły majowe i prace kwietniowe znajdziecie TU 

Na maj przygotowałam dla Was wieczne tulipany, czyli takie szyte z materiału. Kiedyś kilka lat temu szyłam ich dużo, naoglądałam się filmików wiele, jak je szyć w końcu opracowałam swoją własną metodę. Do łodygi wsadzam kabel elektryczny (u mnie trzyżyłowy). Ma  grubość taką jak mi pasuję a poza tym wygina się we wszystkie strony, tak że tulipany można układać jak Wam pasuje.

Jak by nie patrzył jest to  całoroczna dekoracja, bo te tulipany nigdy nie więdną !!!.A uszyłam je na życzenie klientki, która chciała aby wszystkie był żółte. Dawno już ich nie szyłam dlatego pewnie nie są w moim odczuciu idealne.  Nie będę Was już zanudzać opisem pokazuję co u mnie powstało:





Na koniec tradycyjnie wszystkie prace jakie powstały u mnie w tej zabawie.


Pozdrawiam Was serdecznie 



czwartek, 19 września 2024

Choinka 2024 - moja wrześniowa praca.

 Witam Was

Tak się składa, że w tej zabawie biorę udział już dawno. 


A jak by ktoś chciał zobaczyć sierpniową  galerię prac to znajdzie je  TU. Tam  też jest wrześniowa żabka. 
Jest to jedna z tych zabaw, która zawsze przyciąga rzesze biorących udział i o dziwo jeszcze się nie zdarzyło  aby jakaś praca się powtórzyła. Warunkiem udziału w tej zabawie jest aby praca była wyszywana krzyżakami i aby kojarzyła się z Bożym Narodzeniem. Sama jestem zdziwiona jak dużo osób wyszywa krzyżakami. 

Moja dzisiejsza praca jest kolejnym medalionem z płyt CD. Tym razem haft na niej nie kojarzy się z jesienią a właściwie z Zimą. Są na nim skarpety  i to ciepłe czyli bardziej są to skarpety zimowe. Taki hafcik powstał :
 

 Kartek już nie robię bo zwyczajnie mam ich już dość, na bombki jeszcze przyjdzie czas a więc dziś są ciepłe skarpety i medalion.  Poprzednie medaliony były jesienne i można je zobaczyć TU

Ten ze skarpetami do jesieni nie pasuje, ale do zimy już tak, a wiadomo że Boże Narodzenie jest zimą.  Hafcik powstał jakiś czas temu i jak się okazało jest za mały na płytę CD, doszyłam mu więc z boku trochę materiału, takiego samego jak na tyle.  


Tył niestety nie nadaje się do powieszenia przez krzywo przyszyte tasiemki, muszę go więc tak powiesić co by go nie było widać. 


Jak by Karolina chciała to przód i tył razem


A na koniec tradycyjnie wszystkie prace jakie powstały w tej zabawie. 


Jak sami widzicie kartek Ci w niej dostatek.

 Pozdrawiam Was serdecznie 



poniedziałek, 5 września 2022

Dziękuję Danusi

 Witam Was

Dziś nie będzie żadnej zabawy niestety, nie będzie też nic z polityki bo dość już chyba Wszyscy mamy wiadomości z TV a dyskutować nie ma co, bo ile osób tyle zdań !!

  Chciałam za to serdecznie podziękować Danusi z bloga Skrawek Tęczy.



 Wykonała ona a właściwie uszyła moje kolejne zamówienie na urodziny Zosi. Zosia to córka mojego bratanka, a  skończyła kilka dni temu 3 latka. Ja z racji tego, że mój brat już nie żyje jestem taką przyszywaną Babcią tym bardziej, że nie ma już i tej prawdziwej Babci. Jednym słowem Zosia mimo młodego wieku nie ma już prawdziwej Babci i Dziadka ze strony swojego ojca.

Tak się składa że już kilka razy Danusia mnie poratowała prezentem na urodziny Zosi. Tym razem jest to mata i trzy poduszeczki, które będą mam nadzieję służyć  Zosi jakiś czas. 


Prezent się oczywiście spodobał a to najważniejsze. Zosia to ta  z lewej  a obok jej koleżanka. 


Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby Danusia nie dołączyła do zamówionego prezentu czegoś i dla mnie. Jest to tym razem  cała masa przydasi, wśród których na plan pierwszy wysuwa się kanwa i muliny. Były też przydasie do tworzenia kartek : różyczki kwiatki i kolorowe tasiemki. Za wszystko Danusi serdecznie dziękuję. 



A na zakończenie zapraszam Was jak zwykle na mój bazarek, gdzie wszystko oddaję za darmo, jedynie za zwrot kosztów przesyłki, wyrzucić zawsze zdążę a może komuś się jeszcze przyda. Wszystko znajdziecie TUTAJ  

I to byłoby wszystko na dziś. 

 Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie 



czwartek, 20 sierpnia 2020

Morska poszewka na jasiek.

Witam Was

U mnie to już chyba tradycja, że jedną pracę przygotowuję zazwyczaj na min dwie zabawy. Po prostu tyle tego mam, że inaczej bym za diabła w miesiąc nie zdążyła.  Dzisiejsza praca również została tak  przygotowana.  
A jest nią poszewka z haftem na jasiek o wymiarach 40 x 40 cm. 

Jako pierwsza  zabawa u Uli, której 14 wakacyjnym tematem są Morskie klimaty 


Ten wzór z kotwicą i różą chodził za mną od dawna. Jedyne co mnie wstrzymywało od jego wyszycia były półkrzyżyki, których nie  lubię i nie umiem ich wyszywać. Tym razem postanowiłam się z nimi zmierzyć bo mi  wzór wybitnie pasował do Uli wyzywania. Poradziłam sobie tak, że zamieniłam półkrzyżyki na całe krzyżyki i chyba całkiem nieźle to wyszło. Co ciekawe wiele hafciarek nie przepada również za backstitchami, czyli konturami. Osobiście również ich nie lubię a już tych które nie biegną po liniach krzyżyków nienawidzę. Niestety mają to do siebie, że bez nich haft jest jakiś nijaki. Zobaczcie jaka jest różnica w wyrazistości haftu. 




A że ja w zasadzie nie robię z haftu krzyżykowego obrazków, bo nie mam ich gdzie powiesić, postanowiłam z tego haftu uszyć patchworkową poszewkę na jaśka. Przód tradycyjnie jest trzywarstwowy, w środku ma ocieplinę a trzecia warstwa to podszewka. Tył jednowarstwowy, zapinany na kryty zamek błyskawiczny. Jak ktoś ma ochotę prześledzić kolejne etapy szycia zapraszam Was na bloga DIY gdzie znajdziecie kurs mojego autorstwa TUTAJ

A teraz nie trzymam Was już  dłużej w ciekawości  i pokazuję efekt końcowy mojego szycia.
 Przód poszewki 


Tył


 I po wsadzeniu jaśka do środka


Druga zabawa na która poleci moja poduszeczka to 12 prac Rękodzielniczki, organizowana przez Renię 


Na sierpień Renia wymyśliła między innymi  lato, wakacje i kolor niebieski. 
No jak nic morskie klimaty to lato i wakacje a kolorem dominującym  jest kolor niebieski. 

Moja poduszeczka pasuje do jeszcze jednej zabawy, mianowicie do sierpniowego konkursu na blogu Świrów Rękodzieła, gdzie tematem są   marynarskie kolory 



No i jak się okazało moja podusia pasuje do jeszcze jednego wyzwania, mianowicie do wyzwania w
Co prawda sugerowany jest raczej album lub pudełeczko na letnie wspomnienia z wakacji, ale przecież taka pudusia też będzie wywoływać wspomnienia z wakacji letnich  nad morzem. 


I na dziś wszystko, mam nadzieję, że dziewczyny przygarną do swoich zabaw moją "jaśkową" poszewkę.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, życząc Wam słonecznego i udanego końca wakacji.




piątek, 24 lipca 2020

Dla maniaczek szydełkowania

Witam Was

Jestem ponownie po krótkiej przerwie. Dzisiejszy post nie będzie robótkowy aczkolwiek związany z rękodziełem. Przeznaczony jest głównie dla osób, zakręconych na punkcie szydełka.  Nie wiem jak Wy, ale ja ostatnio bez kordonka i szydełka to się w zasadzie z domu nie ruszam. Zabieram w podróż, na urlop, do fryzjera, do lekarza do autobusu. Ktoś może pomyśli że to zboczenie, ale przecież to cenne minuty które można spożytkować z korzyścią. 

Dziś chciałam Wam przedstawić całkowicie dziewiczy i nowy produkt 
Moniki - Igiełki MB 
A jest nim podróżny organizer na szydełka właśnie. 
Ten który Wam dziś przedstawiam jest prototypem i jest dostępny w sklepie TUTAJ  w cenie promocyjnej 39 zł. Jest ich 6 sztuk. 
Kolejne mogą się nieznacznie różnić, ale można będzie sobie wybrać materiał. Cena będzie z tego tytułu nieco wyższa. 

To tyle tytułem wstępu a teraz zapraszam już na szczegółową prezentację. 
Zdjęcia robiłam na macie do cięcia z podziałką, żebyście mieli orientacje co do wymiarów. Ale u Moniki znajdziecie dokładne jego wymiaru TU
Poniżej przód i tył zamkniętego organizera. 



Organizer zamykany jest na plastikową napę. 


Po otwarciu widać, że jest podzielony na dwie części. Na środku znajduje się wąska kieszonka na długopis. Lewa i prawa strona ma luźne klapki które zapobiegają wypadnięciu tego co jest pod nimi. 



Po podniesieniu klapek widok jest następujący 



Na stronie lewej mamy miejsce na nożyczki i wąską kieszonkę na igły dziewiarskie. Na stronie prawej mamy karabińczyk na znaczniki dziewiarskie a pod spodem dwie kieszonki na szydełka. 

Pod lewę i prawą częścią znajdują się dodatkowe kieszonki na ewentualny schemat, kartki, mały notesik. Ta z lewej strony jest pionowa a ta z prawej pozioma.



Jak dla mnie to jest to co potrzebuję, żeby zabrać ze sobą. A jest na tyle małe że swobodnie zmieści się po złożeniu do torebki.  

A poniżej  będę się jeszcze chwalić. Rzadko biorę udział w różnych rozdawajkach, ale tym razem się skusiłam na HOP BLOG na blogu DIY . Tym razem mi się poszczęściło i Karola wybrała mój komentarz . Taki prezencik od niej do mnie przyleciał. Dziękuję zespołowi DT za zorganizowanie zabawy a Karoli za cudny prezent.


Po drugie chciałam Wam się pochwalić, że wygrałam Aukcje charytatywny dla Lili Walczak i przeleciały do mnie cudowne torby  autorstwa Reni Walczak.  Poniżej wersja rozłożona i złożona 


Powiem Wam, że są świetne. Mieszczą się po złożeniu do torebki a po rozłożeniu pomieszczą sporo zakupów. 
Jeżeli macie ochotę wspomóc rehabilitacje Lili  to zapraszam Was na aukcję charytatywną TUTAJ. Można tam  jeszcze kupić takie torby.

I na dziś   już wszystko, lecę jeszcze na rowerek bo pogoda dopisuje. 
Pozdrawiam Wszystkich i dziękuję za pozostawione słówko. 






sobota, 9 maja 2020

Wielkanocna poducha

Witam Was

Pewnie pamiętacie moje wielkanocne jajo, z milionem backstitchy, które wyszywałam w SAL-u z Marią Bravko w Świrach Rękodzieła. Pisałam o nim TUTAJ . Dla przypomnienia moje jajo wyglądało tak


Napisałam wtedy , że docelowo trafi na poduszę , taką  wielkanocną, tylko że maszyna odmówiła  mi posłuszeństwa. W końcu wróciła z naprawy i mogłam zrealizować swoje plany :-)

No i jest moja poduszeczka, będzie jak znalazł na przyszłe Święta :-)
A więc bez zbędnego pisania zapraszam do oglądania. Oczywiście poduszka jest patchworkowa, wierzch trzywarstwowy z owatą w środku z tyłu zapinana na zamek w morelowym kolorze. Jajo objechane na maszynie żeby było bardziej widoczne. 




Tak się złożyło, że poduszka wpasowała się w kolejną majową zabawę u Splocika "Rękodzieło i przysłowia" 


W maju do wyboru była dwa przysłowia :

1. Żar prawdziwej miłości nigdy nie gaśnie.
2. Nasza poduszka jest naszym najlepszym doradcą.

A Wiec umówmy się że moja poduszeczka będzie moim najlepszym doradcą, może nie od razu ale kiedyś na 100%. 
Mam cichą nadzieję, że Splocik przyjmie taką interpretacją majowego przysłowia. 

I na dziś już wszystko, życzę Wam udanej niedzieli, dziękuję za pozostawione komentarze.
 Przypominam że zostało 5 dni na dokończenie haftu z kawą. Jest już 18 gotowych obrazków i powiem Wam , że wszystkie są świetne, a jak ktoś ciekaw to zapraszam TU




czwartek, 17 października 2019

Szkatułka z płyt CD

Witam Was

Dziś zapraszam Was na tutorial z serii  recyklingowych.
Pokażę Wam jak uszyć szkatułkę na biżuterię na bazie starych płyt CD.
Pomysł na taką szkatułkę nie jest mój, inspirowałam się zdjęciem znalezionym dawno temu w sieci, kiedy jeszcze nikt nie słyszał o Pintereście,  za to dość popularna była Zszywka.pl 
Tak wygląda gotowa już szkatułka 


Do jej uszycia nie potrzeba maszyny do szycia, 
można ją uszyć ręcznie.

Zanim przejdę do tutorialu  chciałam Was przerosić za kiepską jakość niektórych zdjęć. Część zdjęć  musiałam wykonać wieczorem i w nocy, 
a ta pora nie sprzyja fotografowaniu.

Potrzebować będziemy:


* dwie stare płyt CD  
* materiał na szkatułkę, fajnie jak by się trochę naciągał
* trochę wypełnienia do maskotek ,
* owata, lub polar 
* taśma dwustronnie klejąca
* koronka , 20 cm szerszej ( ok 2,5 cm) i ok 100 cm  węższej ( ok 1,5 cm)
* ozdobny guzik lub koralik
* kawałek tekturki do przygotowania szablonu
* nożyczki , nici, szpilki

Materiały zgromadzone to zaczynamy

Oklejamy  płyty  CD taśmą dwustronną , jedną po jednej stronie, drugą obustronnie.

Przyklejamy do owaty i  wycinamy, odkładamy na bok.



Ja moje płyty CD  okleiłam owatą, bo chciałam żeby były mięciutkie, ale można użyć również filcu, polaru , lub pominąć ten etap.


Z tektury wycinamy szablon o średnicy 25 cm,  przykładamy do materiału na lewej stronie  i
 wycinamy 3 koła.


Pierwsze koło fastrygujemy ok 5 mm od brzegu, na prawej stronie, podwójną nitką.
Na środku kładziemy płytę CD tą oklejoną  po jednej stronie, tak żeby na górze była część nieoklejona. Ściągamy lekko naszą fastrygę. Następnie do środka wkładamy wypełnienie do maskotek i zaciągamy mocno. Dodatkowo zszywamy, żeby nam się nie rozlazło.
Z szerszej koronki odcinamy ok 20 cm  i fastrygujemy wzdłuż przy samym brzegu, ściągamy fastrygę, a na środku przyszywamy ozdobny guzik lub koralik. Tak powstały kwiatek przyszywamy, lub przyklejamy klejem na gorąco, na wierzchu  naszej pokrywki, maskując miejsce zszycia . Warto w tym miejscu  przeszyć na wylot przez dziurę w płycie CD,  co zapobiegnie przesuwaniu się materiału na pokrywce.
Teraz bierzemy wąską koronkę ( ok 1 m  ), odwracamy pokrywkę na lewą stronę i przyszywamy ręcznie dookoła, robiąc co kawałek zakładkę.



Pokrywka do szkatułki gotowa.



  od dołu

Zabieramy się za dół szkatułki.  Bierzemy dwa wycięte wcześniej koła i drugą płytę CD oklejoną z obu stron.

Składamy lewymi stronami do siebie a w środek wsadzamy płytę, która będzie dnem szkatułki.
Szpilkujemy dookoła płyty, następnie zszywamy jak najbliżej brzegu płyty. Ja zrobiłam to na maszynie ale można i ręcznie ściegiem za igłą.



Następny etap to podzielenie części poza płytą CD na takie  "promyczki" Ja robię to na oko, ale można i równo korzystając ze wzoru na obwód koła.
U mnie powstało  13 takich promyczków. Teraz trzeba je przeszyć wzdłuż przypiętych szpilek, tworząc kieszonki.



W każdą kieszonkę wsadzamy trochę kulki silikonowej, i na górze szpilkujemy



Następnie zszywamy ok 5 mm od brzegu.



Fastrygujemy podwójną nitką brzeg dookoła.




Ściągamy fastrygę i nasze wypełnione kieszonki fajnie się podniosą, tworząc boki szkatułki.




Z materiału wycinamy pasek o szerokości 5 cm i długości równej obwodowi brzegu szkatułki +2 cm. Przykładamy prawą stroną do zewnętrznego boku  szkatułki i przyszywamy ściegiem za igłą.



Następnie odwracamy lamówkę  na prawą stronę, zawijamy 1 cm do środka i przyszywamy ręcznie do wnętrza brzegu szkatułki




I dół  również gotowy



Na górę kładziemy wcześniej przygotowaną pokrywkę i szkatułka gotowa.




Można w niej przechowywać różne delikatne przedmioty, nie tylko biżuterię,  bo szkatułka jest bardzo mięciutka.




 I jak Wam się podoba wykorzystanie starych płyt CD ?
 Materiał też może być z odzysku.
Mam nadzieję że kursik jasny.


Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, dziękuję za serdeczne komentarze pod poprzednim postem. Zapraszam do licytacji kartek  świątecznych, z których dochód przeznaczony jest dla Lili Walczak na pokrycie kosztów rehabilitacji. 



https://charytatywni.allegro.pl/listing?charityOrganizationPurposeId=4597


You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...