Obserwatorzy

czwartek, 7 maja 2026

Od Wielkanocy do Wielkanocy - maj kartka

 Witam Was

Oryginalna nie będę dziś kolejna  moja kartka tym razem  Wielkanocna na zabawę u Kasi.


A jak ktoś by chciał poczytać szczegóły  zapraszam Was TU. Znajdziecie też tam kwietniowe prace. 

Kasia postanowiła reaktywować  tą zabawę i nawet się chyba nie spodziewała, że będzie aż tyle chętnych dziewczyn na udział w niej.

Ja tam oryginalna nie będę, dziś kolejny hafcik i kartka z nim jakie testowałam dla Moniki.

Kanwa 14ct farbowana przez Monikę ręcznie, a muliny to Ariadna bo nie posiadam palety DMC

Mój hafcik jaja, przedstawia się tak: Trochę inne to jajo ale  zapewniam Was, że należy do wzorków Wielkanocnych

 


A kartka jaka powstała z tym wzorkiem przedstawia się tak


I jeszcze na małej sztaludze


I sam napis nieco z bliska  a na  nim grafika typowo wielkanocna.


Jako, że to już drugi miesiąc tej zabawy to i wspólne zdjęcie moich kartek, bo są już aż dwie.


Pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia wkrótce.




wtorek, 5 maja 2026

Włochy i majówka

 Witam Was

Mówiłam, że  ja na miejscu nie usiedzę.

 Ostatni weekend  ( od 28.04 do 03.05.2026) spędziłam we Włoszech a konkretnie na Sycylii.  Trasa obejmowała Katowice - Trapani.  To był wyjazd prywatny należę  do takiej  grupy 8 osób, wśród których  jest jedna, która jest super w znajdowaniu tanich lotów i kwater.  


Zdjęć mam mnóstwo z tego wyjazdu, ale postaram się Was nimi nie zasypywać. 
Kwaterę mieliśmy fajną z bokingu : trzy sypialnie, salon, kuchnię, jadalnię i dwie łazienki  no i oczywiście balkony. Poniżej macie zdjęcie z jednego z balkonów naszej kwatery na lewo, na prawo i na wprost. 


  W związku z tym że przylecieliśmy  do południa ( wylot z Katowic był 9:50 ) to pierwszy dzień pobytu we Włoszech potraktowaliśmy sobie  luźno, (od naszej kwatery na starówkę było nie było ok. 55 min. piechotą). Poniżej kilka zdjęć z drogi na starówkę  w Trapani


W Polsce w porównaniu z Włochami jest super czysto. We Włoszech kosza na śmieci nie uświadczysz  a śmieci  walają się dosłownie wszędzie ! To oczywiście moje odczucie.  
Na starówkę dotarliśmy, oprócz zabytków, rzuciły mi się w oczy bardzo wąskie uliczki.



Drugi dzień pobytu spędziliśmy na górze Erice, gdzie  z naszej kwatery było stosunkowo blisko ( Na  zdjęciu z kwatery ją widać na środkowym zdjęciu). Wjechaliśmy na tą górę kolejką gondolową. Poniżej na  pierwszym zdjęciu widok z tej kolejki a dalej to już widoki z tej góry. Można tam spoko spędzić cały dzień, są dwa szlaki, knajpki i mnóstwo zabytków, jest tam co oglądać.


Dzień trzeci spędziliśmy leniwie, na tamtejszej plaży do której z naszej kwatery też było blisko, tylko w drugą stronę. Macie poniżej zdjęcia z tej plaży, było ciepło tylko wiał straszny wiatr. Na końcu dnia nawet podziwialiśmy zachód słońca.


Kolejny dzień spędziliśmy na wyspie Favignana.


Popłynęliśmy tam katamaranem, bilety nie były tanie, ale warto było tam popłynąć, widoki  były niesamowite, szkoda tylko że byliśmy tam tak krótko, bo musieliśmy zdążyć na powrotny katamaran, który w drodze powrotnej dostarczył nam dodatkowych wrażeń w postaci bujania na falach.


 I tak bym mogła jeszcze długo, a na koniec ja na wyspie i widok z samolotu


  Pozdrawiam Was serdecznie i nie myślcie, że to już koniec moich wojaży w maju. Kolejne już 23 maja  nad polskim morzem :-)



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...