Witam Was
Jak by nie patrzył to już moja ostatnia zabawa we wrześniu. Tym razem padło na Anettę i jej zabawę
Jak ktoś by chciał poczytać szczegóły to zapraszam Was TU
Tym razem w swojej zabawie Anetta nam zaproponowała dwie wytyczne : "Powrót do natury" lub "Powrót do szkoły".
Tak w zasadzie obie wytyczne u mnie są spełnione. Jest to znowu zakładka, a że ma tylko dwa kolory w tym beż który niejako jest odmianą brązu to jak najbardziej jest to jeden z kolorów jesieni.
Druga wytyczna czyli Powrót do szkoły też jest spęlniona. Wiadomo, że zakładka służy do książki a ta jakby nie patrzył kojarzy się ze szkołą między innymi.
Rozpisywać się nie będę bo wiadomo że zakładki wyszywane to niejako moja pasja, napiszę tylko, że ta zakładka pochodzi z TEMU i jak by nie patrzył było ich w zastawie 6 szt. każda inna więc pewnie jeszcze nie raz taką zobaczycie.
No to pokazuję na zdjęciu poniżej macie moją zakładkę z przodu i z tyłu. Tu jeszcze mój stary sposób wykończenia, nowy jest inny, pisałam o nim TU
i nieco z bliska mój haft zakładki
A jak zakładka to musi być zdjęcie na książce :
I tradycyjnie już wszystkie prace jakie u mnie powstały w tej zabawie od początku roku, zakładek jest trzy, co tylko dowodzi że niejako jest to moja pasja. No cóż każdy jakąś ma, lubię te zakładki wyszywać.
Pozdrawiam Was serdecznie


