Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karczoch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karczoch. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 marca 2019

Jajo typu karczoch - tutorial

Witam Was

Pewnie macie już dość moich tutoriali na jaja, ale jeszcze Was pomęczę do Wielkanocy.  

 Niektóre z Was pewnie robiły już takie jajeczka i bombki, ale myślę, że są i osoby które jeszcze nie próbowały. 

Zapraszam Was więc  na jajeczny tutorial. Teraz  w modzie wszelkiego rodzaju mix media i romantyczne klimaty a ja Wam chciałam zaproponować powrót do starej metody zdobienia jajek. Mam do niej wielki sentyment bo od niej właśnie zaczął się mój powrót  do robótek ręcznych po bardzo długiej przerwie.

 Kursik przygotowałam  dla bloga DIY - zrób to sam i niektóre z Was pewnie go już widziały.



To startujemy 
Potrzebne nam będą :



Baza - jajko styropianowe  10 cm  z twardego styropianu.
Wstążki 25 mm szerokości
Szpilki krótkie do cekinów 14 mm
kawałek kartonika 3,0 cm * 6,0 cm
Ostre nożyczki
Opcjonalnie cekiny do wykończenia .

Na jajko 10 cm zużyłam w sumie ok 6,5 m wstążki i 220 szpilek. 
Moja rada, nie kupujcie wstążek w pasmanteriach stacjonarnych bo zapłacicie majątek. Warto we wstążki i szpilki zaopatrzyć się w internetowych sklepach .  Opakowanie 50 g szpilek ( ok 900 szt) kosztuje ok 2 zł, natomiast wstążka gładka o szerokości 25 mm i długości 32 m kosztuje ok 4 zł , za taką w kropki zapłacimy ok 6 zł za 22 m.

To tyle tytułem wstępu , zabieramy się do pracy .
Na początek proponuję podzielić nasze jajo na pół w poprzek i na ćwiartki wzdłuż rysując na nim linie . Pozwoli nam to w trakcie przypinania zachować mniej więcej równe odstępy.  Jak chcemy żeby jajo stało ścinamy lekko na dole.


Następnie przygotowujemy sobie wstążki, które należy pociąć mniej więcej na odcinki o długości 5,5 - 6 cm . W tym celu owijamy ciasno nasz wcześniej przygotowany kartonik ok 8 - 10 razy. Odcinamy wstążkę z rolki i rozcinamy z obu stron .



Wstążki pocięte to możemy zacząć przypinać.  Zaczynamy od czubka jaja.
Obcinamy kwadratowy kawałek wstążki 25 * 25 mm składamy po przekątnych i wyznaczamy środek. Wbijamy w niego roboczą szpilkę i przypinamy na środku jajka. Następnie  układamy równo na narysowanych wcześniej liniach i przypinamy narożniki.


Pocięte wstążki składamy w trójkąt  na lewej stronie, odwracamy na prawo i przypinamy dwoma szpilkami u podstawy trójkąta do jajka w pierwszej ćwiartce jak najbliżej naszej roboczej środkowej szpilki. Postępujmy podobnie z trzema pozostałymi ćwiartkami. 


Kolejne cztery trójkąty przypinamy pomiędzy  tymi pierwszymi. Mamy gotowy jeden pełny rząd karczocha, który składa się z ośmiu trójkątów.  

Drugi rząd zaczynamy przypinać pod pierwszymi trójkątami  i tak na przemian. Tu mała uwaga, wierzchołki trójkątów  pomiędzy kolejnymi rzędami nie mogą być większe niż ok 5 - 6 mm. Inaczej w najgrubszym miejscu jajka będą widoczne szpilki. Na początku upinania nasze trójkąty będą odstawać od jajka, ale im niżej tym bardziej się nam będą kładły.


Dochodzimy do spodu jajka. Żeby go ładnie wykończyć na samym dole nasze trójkąciki zaginamy jeszcze u podstawy, staramy się przypinać tak długo aż zostanie nam tylko taka mała przerwa o szerokości nieco mniejszej niż szerokość wstążki. 



Na końcu odcinamy jeden dłuższy kawałek ok 7 cm,  przypinamy na jajku z lewej strony. Odwracamy na prawą stronę, podwijamy wstążkę do środka i wpinamy szpilki pod kątem pomiędzy zawinięte kawałki, dociskamy i praktycznie szpilki są niewidoczne.




W zasadzie nasze jajko gotowe, Wyciągamy z czubka naszą roboczą szpilkę i w to miejsce wpinamy szpilkę z ozdobną główką, lub coś innego : cekin , koralik , guzik , mały kwiatek co tam komu pasuje.  Ja dodatkowo przypinam kilka cekinów.


Możemy na spodzie przypiąć wstążki , lub przygotować podstawki ze styropianowych oponek (zdjęcia poniżej z mojego archiwum ).




I jeszcze taka uwaga - taki układ  z 8 trójkątów w rzędzie ze wstążki 25 mm jest możliwy tylko dla jajek 8 - 10 cm . Jeżeli macie większe jajeczko to trzeba wybrać szersze wstążki lub w środku jajka dostawić dodatkowe 8 rzędów, jak w tym fioletowym jajku powyżej.  Te białe trójkąty są dostawione.
I to chyba wszystko,  pokusi się ktoś na karczochowe jajeczko ??


Pozdrawiam wszystkich serdecznie. 
Życzę udanego świętowania Naszego Dnia 






piątek, 16 lutego 2018

Zatęskniłam za karczochami.

Witam Was

Luty nam ucieka  a tu jeszcze tyle zabaw do ogarnięcia. 
 Więc pędzę z kolejną. 
Tym razem świętuję  sobie  cały rok z Renią  - szczegóły 

Zatęskniło mi się za karczochami. Ostatnie zrobiłam prawie rok temu, TU można je zobaczyć. 
Kiedyś robiłam ich całe mnóstwo, na Wielkanoc jajka i na Boże Narodzenie bombki. Do dziś zostały mi dwa pudła wstążek, z 0,5 kg szpilek i pudło styropianowych jajec i kul. 
 Od czasu do czasu mnie nachodzi ochota na prace w tej bardzo urokliwej technice. 

Upięcie  ok 100 szt trójkącików ze wstążki przy użyciu średnio 220 szpilek zajmuje mi ok 2 godz. Swoje jajeczka nieco ścinam od spodu żeby ładnie stały a jako podstawki używam  styropianowe oponki owinięte wstążką. 
Jajka były prezentami dla lutowych Solenizantek i poleciały już w świat, zostały jedynie zdjęcia :-) 








I tym sposobem kolejną zabawę mogę spokojnie wykreślić  z mojej lutowej listy. 

Dziękuję Wam pięknie za wszystkie ciepła słowa jakie tu zostawiacie. Życzę Wszystkim udanego weekendu i pozdrawiam serdecznie. 


piątek, 10 marca 2017

Karczochy dla "biskupa" :-)

Witam Was

Wyjaśniać chyba nie muszę skąd wziął mi się taki tytuł :-). Biskup w marcu kojarzy się tylko z  jednym


Tak, tak to kolejny etap zabawy w kolorki u Danusi .

Powiem Wam , że pomysł na pracę miałam właściwie od razu ale po raz pierwszy od początku zabawy w kolory miałam problem z interpretacją koloru. Nawet pytałam wujka gogle co on myśli na ten temat. Pokazał mi tyle różnych odcieni że jeszcze bardziej zgłupiałam. 

Wobec powyższego, powstały u mnie dwie  prace .
Wersja pierwsza to biskupi fiolet z dodatkiem zielonego jabłuszka, wersja druga to biskupi róż z dodatkiem beżu.
Na dodatek obie wersje kolorystyczne są fatalne do fotografowania, więc zdjęcia nieco odbiegają od oryginału.  
Danusiu wybierz sobie wersję , która wg Ciebie jest bardziej biskupia , lub jak masz ochotę  zabieraj obie :-)

Jako że Wielkanoc za pasem, machnęłam sobie dwa jaja karczochowe. Baza wiadomo styropianowe jajo 10cm , wstążki o szerokości  25 mm i ok. 150 szpilek w jednym jaju.

To tyle tytułem wstępu, a poniżej moi dwaj Biskupi.


Biskup w fioletach






Biskup w różu








 i dwaj biskupi razem





I jak teraz patrzę na oba te jaja to dochodzę do wniosku, że żadne z nich nie jest biskupem :-)
Danusiu spokojnie możesz wydrzeć żabie z pyska tych pseudo biskupów, przyjmę na klatę każdą Twoja decyzję :-)


Pozdrawiam  wszystkich serdecznie i dziękuję za przemiłe komentarze pod moim koszykami, zrobiły furorę, choć nie wiem co bardziej się podobało , opakowanie czy zawartość :-).

Do zobaczenia wkrótce, będzie powrót do kartek .


 

wtorek, 22 listopada 2016

Bombkowo bożonarodzeniowo.

Witam Was

Nie wiem jak u Was ale u mnie jest piękna wiosna,  słoneczko pięknie świeci i jedyne oznaki tego że jest listopad a nie kwiecień to bardzo szybko zapadające ciemności.  W konsekwencji mam ciągły problem ze zdjęciami, bo jak wracam z pracy często jest już ciemno. Ale część dzisiejszych zdjęć była robiona w samym środku lata i widać nawet że fiolet jest fioletowy :-) 

Większość z Was ma już pewnie  dość ozdób bożonarodzeniowych, choć adwent dopiero zaczyna się w niedzielę. Tak się zastanawiałam czy w ogóle pokazywać moje prace świąteczne, tym bardziej że wszystko jest z serii.... "ale to już było"...
Koniec końców zdecydowałam , że zrobię to hurtem, żeby zminimalizować ilość postów o tej tematyce.
 Dziś pierwsza partia - będą bombki karczochowe i patchworkowe. I nie myślcie, że zarwałam kilkanaście ostatnich nocy.... pierwsze z tych bombek powstały jeszcze w czerwcu bo takie było zapotrzebowanie. Większość tych ozdób już "rozlazła" się po ludziach, u mnie zostały jakieś smętne resztki :-). Bombki karczochowe robię chyba od 6 lat i jeszcze mi się nie znudziły, tym bardziej że nie zrobiłam jeszcze dwóch takich samych. 











Kolejne to bombki patchworkowe - najszybsze bombki na świecie, robi się je migiem 








I na dziś Wam wystarczy, zanudzać nie będę, aczkolwiek nie jest to jeszcze wszystko co mam do pokazania, więc jeszcze Was trochę pomęczę tym Bożym Narodzeniem :-)

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuję za tak miłe przyjęcie moich mini kopert z "dupnych" rolek. Jak Wam pomysł przypadł do gustu korzystajcie do woli :-)


You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...