Witam Was
I znowu będę Was katować kartkami. To jakieś szaleństwo jest. Właśnie sobie uświadomiłam, że ja teoretycznie niekartkowa do niedawna, publikuję 4 posty w miesiącu tylko z kartkami.
Pierwszy z wytycznymi do zabawy na dany miesiąc, drugi z podsumowaniem zabawy za poprzedni miesiąc. trzeci z kartkami do swojej zabawy i czwarty do zabaw kartkowych u Hubki, Uli I Inki. I dziś jest właśnie ten ostatni. Potem odpoczniecie sobie od moich kartek do 1 października.
To na początek tradycyjnie zbiorczy banerek
Na początek uprzedzam, że u mnie tym razem jest "czysto i prosto" , czyli jak to Ewa napisała clean&simple.
Styl bardzo przez mnie lubiany :-)
I dziś zaczynamy od górnej lewej czyli Inki. Na rogatym blogu tym razem miały być media i stemple.
Poradziłam sobie następująco :
Tło pod kartkę pomazałam gąbką tuszem złotym i zielonym a na to przybiłam stempelek w nutki rodem z Biedronki , bez ładu i składu , czyli byle gdzie. Napis również stempelek zakupiony w moim ulubionym sklepie TU. Dzwoneczki pokolorowałam czerwona kredką. Dodatkowo brzegi kartek potuszowane.
Grafika wykonana z serwetki na żelazko, pomalowana po przyklejeniu lakierem do decou i posypana w kilku miejscach brokatem.
No i cała kartka
Inko mam nadzieję że starczy mediów i stempelków?
To jedziemy dalej, do naszej pomysłowej Ewy. Miał być deszczyk i akcesoria. No to jest deszczyk, jest parasol i są kalosze :-)
Tym razem poszłam na totalną łatwiznę i zrobiłam nawet dwie kartki, w wersji dla chłopca i dla dziewczynki. W obu wykorzystałam grafiki znalezione na pintereście , źródło TU i TU.
Tym razem poszłam na totalną łatwiznę i zrobiłam nawet dwie kartki, w wersji dla chłopca i dla dziewczynki. W obu wykorzystałam grafiki znalezione na pintereście , źródło TU i TU.
A mój deszczyk uwypuklony przy pomocy perełek w płynie i wykałaczki.
Karteczki pewnie polecą do jakiś chorych dzieciaków.
Ewuniu mam nadzieję spełniłam Twoje wrześniowe wytyczne.
No i na koniec została Ula ze śnieżynką
Tym razem pokusiłam się na technikę, której jeszcze nie używałam w kartkach, a mianowicie quilling. Nie jest to mój całkowity debiu , bo kiedyś już się bawiłam paseczkami , o np. TU . Ale był to krótki epizod w moim życiu Jak widać po dacie publikacji nie miałam do czynienia z paseczkami ponad 1,5 roku. Tak więc quillingowe dziewczyny miejcie litość nad moją śnieżynką :-)
No i w zasadzie powinno być koniec... ale post kartkowy bez krzyżyków ??? No chyba byście pomyślały, że chora jestem :-) To na deser jest druga śnieżynka wg wzoru z TEJ strony. Wyszyta metalicznymi nićmi z dodatkiem złotych koralików.
I kartka z użyciem papierków magicznej kartki - ptasie trele - uwielbiam te papierki.
I malutki kolaż śnieżynek
Teraz to już wszystko, zostało nakarmić żabki i odgruzować pokój po robieniu kartek :-)
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i przypominam o sondzie kartkowej na prawym pasku bocznym, a szczegóły znajdziecie TU.
Przepraszam za moje gadulstwo - znowu mi wyszedł tasiemiec.
Życzę Wszystkim udanego słonecznego tygodnia.

