Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świeczniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świeczniki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 czerwca 2023

Dwie zabawy u Splocika

 Witam Was

Czerwiec mi się trochę skurczył wypadł mi jeszcze tak niespodziwanie  wyjazd do Wambierzyc do pensjonatu "Zielona Róża" TU znajdziecie stronę pensjonatu. To były tylko raptem 3 dni ale okolicę zdążyłam poznać a i na blogu mi się tyły zrobiły. Ale nie byłabym sobą jak bym Wam kilku fotek nie pokazała :-)

Poniżej  słynna już bazylika wambierzycka. Jest oświetlona tylko jak jest tzw. iluminacja świetlna


Dwa zdjęcia z Polanicy Zdroju, fontanny i wejście do Parku Zdrojowego 



W drodze na jedną z wież widokowych, nie są to góry bardzo wysokie , ale na te najwyższe chyba bym nie  dała rady wejść.


Tradycyjnie ja na dworcu Kłodzko Miasto a za mną słynna twierdza kłodzka 


i tak bym mogła jeszcze długo ale nie ma to jak przejść do tematu. Dziś dwie zabawy u Splocika   Banerek wspólny po którym się dowiecie na jakie zabawy będą moje prace :


Jeżeli chodzi o "Rękodzieło i przysłowia" to wytyczne do czerwca znajdziecie TU
Jeżeli chodzi o zabawę w " Małe dekoracje" to jak wiadomo jest to zabawa całoroczna a jej majowe prace możecie zobaczyć  TU 
Jeżeli chodzi o pierwsza zabawę to na czerwiec Splocik nam zaserwowała dwa takie przysłowia:

1. Kompromis to sztuka dzielenia ciasta tak  aby każdy myślał, że dostał największy kawałek.
2. Wszyscy żyjemy pod tym samym niebem , ale  horyzonty u  rożnych ludzi są różne. 

Wybrałam z tego przysłowie numer 1 a z niego wyraz Ciasta.

Już od dawna chodziły za mną wieszaki decoupege i wykorzystałam przysłowie do zrobienia jednego z nich. 
Użyłam serwetki w babeczki, o takiej ( poniżej 1/4 serwetki i cała)




A babeczki to niewątpliwie ciasta. 
 Trochę się z  tym wieszakiem pobawiłam, ale w związku z tym, że kleiłam z całej serwetki nie udało mi się uchwycić całych babeczek i na dodatek  obie strony są do góry nogami. Ale wieszakowi to przeszkadzać chyba nie będzie jak i Splocikowi mam nadzieję. 


No i moje ciasteczka - babeczki trochę bliżej i już  nie do góry nogami :-)




A na koniec wszystkie prace jakie u mnie powstały w tej zabawie. 



Druga z zabaw to oczywiście Małe dekoracje. 
Tu oryginalna nie będę bo znowu będzie świecznik, tym razem jeden. Zrobiony na szydełku, z cieniowanego niebieskiego kordonka, jak byście chcieli to filmik znajdziecie TU




Do środka jest wsadzony zwykły słoik po dżemie. Fajnie wygląda jak w środku jest zapalony tealight. 
Słoik wbrew pozorom jest prosty, tylko zdjęcie tak krzywo zrobione:-)



i wszystkie prace  jakie u mnie powstały w tej zabawie



Trochę długo wyszło a teraz działki i mało kto ma czas czytać takie elaboraty, ale już kończę  pozdrawiam Was serdecznie.





czwartek, 18 maja 2023

Splocikowe zabawy maj 2023

 Witam Was

Dziś kolejny post taki podwójny, znaczy się spróbuję nim zaliczyć dwie kolejne zabawy u Splocika. Pierwsza to oczywiście "Rękodzieło i przysłowia albo..." Majowe wytyczne znajdziecie TUTAJ 


A Splocik wybrała nam na maj takie przysłowie i  cytat:

1. W maju zbiera pszczółka, zbierajże też  i Ty ziółka.
 
2. "Mama to miękkie ręce. Mama to melodyjny głos, to chuchanie na uderzone miejsce. Mama to samo dobro i sama przyjemność. Coś co warto mieć przy sobie w każdej chwili życia, koło siebie, dookoła siebie, gdzieś na horyzoncie"

Wybrałam przysłowie Nr 1  a z niego wyraz  ziółka.
Nie wiem czy pamiętacie ale ja kiedyś namiętnie robiłam świeczniki  metodą decoupage. Jak ktoś nie pamięta to między innym TU je można zobaczyć. 

Tak było i tym razem. Wybrałam serwetkę w ziółka i postanowiłam zrobić świeczniki. Co prawda większość preparatów już mi się przeterminowała, ale coś tam jeszcze znalazłam co nadawało się do użycia. 
I powstały do przysłowia takie świeczniki. Niestety serwetki samej przed klejeniem zapomniałam sfotografować :-) Ponoć skleroza nie boli tylko się trzeba nachodzić  :-). Zdjęcia w dwóch wersjach zapalone  i niezapalone.





Niby to samo zdjęcie co wyżej , ale jest bliższe i nie widać na nim góry świeczników :-)



A takie prace powstały u mnie na tą zabawę od początku roku. Decou jeszcze w niej nie było. 



Tak sobie myślałam, że te świeczniki poślę też na drugą zabawę do Splocika czyli na "Małe Dekoracje"  edycja majowa , Tu znajdziecie kwietniowe prace.


Wszak świeczniki to takie Małe Dekoracje, bywają w każdym domu, bo kto nie lubi palić świeczek. Zdjęcia będą te same, więc ich nie będę powtarzać. 

I poniżej już wszystkie prace jakie powstały u mnie w tej zabawie. 



Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Gdyby nie one i te wszystkie zabawy, to ten blog pewnie by zarósł pajęczynami, zresztą tak jak większość blogów. Cóż tak czasem bywa, życie ogólnie nie jest łatwe i przynosi nam różne niespodzianki. 


 


piątek, 7 lutego 2020

Kości zostały rzucone - luty

Witam Was

Dziś zapraszam na kolejną odsłonę zabawy prowadzonej przez Anię  Jacewicz " Kości zostały rzucone" Szczegóły znajdziecie TUTAJ


Po rzuceniu kości wypadło mi 2 i 6


  A na przecięciu tych wartości  w tabeli znalazła się SERWETKA


Nie wiem czemu ale od razu mi się skojarzyła taka papierowa serwetka do decoupage. Więc wiedziałam już w jakiej technice podziałam. Przejrzałam moje zasoby bazowe w tej dziedzinie i znalazłam komplet drewnianych świeczników. Ci co mnie znają dłużej, wiedzą że kiedyś miałam na ich punkcie całkowitą przekrętkę i zrobiłam tych świeczników coś koło 100. 

A Ci co mnie znają teraz wiedzą, że staram się dopasować jedną prace przynajmniej do dwóch zabaw. A że serwetek to mam 5 wielkich pudeł było w czym wybierać. Ostatecznie zdecydowałam się na serwetkę na której są rośliny, bo taki jest właśnie temat styczniowego konkursu na bogu Świrów  Rękodzieła


Mają być rośliny, ale nie kwitnące kwiaty.

A teraz, jak już wstęp gotowy zapraszam do obejrzenia moich świeczników. Zrobiłam je metodą serwetkową na żelazko. Zdjęcia zrobione z różnych stron.





I tradycyjnie kolaż 


Tak jak wcześniej napisałam świeczniki lecą do  dwóch zabaw. 

A jak ktoś dotarł do końca posta, to jeszcze ogłoszenie dla tych co bawią się u mnie w zabawie 
"Abecadło z igły spadało" Szczegóły zabawy są TU 


Doszły mnie słuchy, że kilka dziewczyn ukończyło już swoje  hafty. Doszłyśmy z Olą do wniosku, że zmienimy trochę zasady. Można już swoje postępy pokazać na swoim blogu, z tym że żabka do linkowania gotowego wzoru pojawi się dopiero 15 lutego. 
Jak ktoś byłby jeszcze chętny na wzorek to zapisy czynne są jeszcze do 14 lutego (żaba do zapisów jest pod zasadami)

Osoby, które bawiły się u mnie w SAL-u z różowym flamingiem proszone są o odebranie swoich maili, na które wysłałam kody rabatowe na zakupy w sklepie Sponsora. Bony są ważne tylko do 29 lutego.

I na dziś wszystko, pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę Wam udanego weekendu. 



sobota, 17 sierpnia 2019

Decoupage na żelazko - świecznik

Witam Was

Dzisiejszy kurs powstał na potrzeby bloga DIY - zrób to sam i dedykowany jest osobom, które nigdy nic nie robiły w technice decoupage. 

 Czasem mamy ochotę spróbować czegoś nowego, ale koszty jakie trzeba ponieść na starcie skutecznie nas od tego powstrzymują. 
W dzisiejszym kursie pokażę Wam jak można spróbować swoich sił w tej pięknej technice niewielkim nakładem kosztów, bez profesjonalnych preparatów. Jak Wam się spodoba, możecie stopniowo uzupełniać swój warsztat o dedykowane dla tej techniki preparaty. 
To zaczynamy :



Potrzebować będziemy : 
*Przedmiot do zdobienia o prostych regularnych kształtach - świecznik, zakładka, pudełko, deseczka  ze sklejki, drewna lub grubej tektury .
*Farba akrylowa biała, mogą być też resztki jakie zostały Wam po malowaniu ścian, sufitów. 
*Lakier akrylowy  ze sklepu budowlanego ( Bartek lub Vidaron, koszt ok 15 zł za 0,5 l)
*Klej Wikol -  małe opakowanie ok 45 ml kosztuje 2 zł - rozcieńczamy go z wodą w proporcji 1 : 1
*Papier ścierny w arkuszu  i gąbka ścierna o gramaturze min 220 lub drobniejsza, im papier  drobniejszy tym lepszy. Pamiętamy, że im wyższa gramatura tym drobniejszy papier.
* Pędzel zwykły i gąbkowy, (jak nie mamy może być zwykła gąbka). Dla orientacji zestaw takich pędzli 5 szt o różnej wielkości kosztuje na Allegro ok 9 zł
*Papier do pieczenia, żelazko i motyw do zdobienia. Może to być serwetka ( jej górna warstwa z nadrukiem ), papier ryżowy, papier dedykowany do decoupage  lub nawet zwykły wydruk z drukarki laserowej. 

Ja do ozdobienia użyłam prostego świecznika o wymiarach 10 * 10 * 3,5 -  koszt ok 4 - 5 zł ( TU za 3,50 zł)
oraz papieru ryżowego od ITD Collection R 942

Materiały zgromadzone to zabieramy się do pracy.
 Najpierw przecieramy nasz świecznik papierem ściernym, żeby nadać mu jak najbardziej gładką powierzchnię.  Malujemy ( tapujemy gąbkowym pędzlem) białą farbę  i suszymy  -  u mnie było malowane dwa razy. Ponownie  szlifujemy gąbką ścierną aby zlikwidować powstałe grudki z farby. 
Zabezpieczamy naszą bazę jedną cienką warstwą lakieru i po wyschnięciu przecieramy papierem ściernym. To malowanie lakierem  pozwoli nam w razie zniszczenia bezpiecznie usunąć  wodą źle przyklejony papier - nasz podkład z farby będzie nienaruszony. 
Jak wyschnie lakier malujemy  wikolem rozcieńczonym wodą i pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia.


W międzyczasie przygotowujemy sobie nasz papier lub serwetkę  do zdobienia.  Przycinamy kawałki nieco większe od powierzchni na której będą klejone.



Nagrzewamy żelazko, u mnie temperatura jak na bawełnę bez pary.
Na twardej powierzchni układamy kanapkę : papier do pieczenia, przedmiot do zdobienia, serwetka lub  papier i na górę znowu papier do pieczenia.


Prasujemy dokładnie, lekko dociskając żelazko.
Po przyklejeniu pierwszej ścianki nadmiar papieru usuwamy za pomocą papieru ściernego pocierając po kantach.



Postępujemy tak z każdą następną ścianką, aż do oklejenia całości.


 Jak widzicie na zdjęciu powyżej okleiłam również otwór na świeczkę, z jednego kawałka papieru. Pozbędę się go dopiero teraz, najpierw wycinam małe kółeczko  nacinam w słoneczko aż do brzegów otworu i pocierając o kant otworu papierem ściernym pozbywam się zbędnego papieru.



Nasz świecznik ozdobiony, zaczynamy lakierować.


 Jak macie ochotę można jeszcze potuszować  krawędzie ale zróbcie to dopiero po pierwszym lakierowaniu, bo jak coś nie wyjdzie spokojnie zetrzecie tusz bez uszkodzenia papieru.



I pozostało już tylko polakierować nasz świecznik. Lakierujemy tak długo aż osiągniemy pożądaną gładkość. Pamiętamy, że każda warstwa musi wyschnąć.   Dobrze jest po każdej warstwie lakieru przejechać gąbką ścierną aby pozbyć się drobnych grudek i pęcherzyków powietrza.
Ja swój świecznik lakierowałam 8 razy.

I gotowe :)




U mnie świecznik od dołu też jest oklejony, ale równie dobrze można go pomalować farbą lub zostawić w kolorze drewna i tylko polakierować.




A tu już z zapaloną świeczką.



Inne moje prace wykonane metodą decoupage na żelazko, możecie zobaczyć :

TUTAJ - wieszaki, świecznik, zakładka
TUTAJ - wieszaki, zakładki
TUTAJ - podkładki pod kubek, zakładki


 Mam nadzieję, że kursik czytelny i zrozumiały .

I na dziś już wszystko, aktualnie jestem na urlopie więc wybaczcie że do Was nie zaglądam :-)
Pozdrawiam serdecznie   Wszystkich zaglądających i dziękuję za pozostawione komentarze.



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...