Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełko i druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szydełko i druty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 marca 2023

Link Party Renia - marzec

 Witam Was

Wiem że to jeszcze nie czas, bo ta zabawa trwa od 15 do 15 dnia miesiąca ale w związku z tym że moja praca jest z dysku już jakiś czas temu skończona to publikuję ciut wcześniej , tym bardziej że na końcu jest też wiadomość  dla Was.   

Przedstawić Wam chcę moją kolejną pracę na zabawę u Reni. 



Tym razem będzie do chusta. Lubię dziergać chusty, dla mnie to taki projekt długofalowy. Bo nie robię nic konkretnego  z przeznaczeniem  dla kogoś konkretnego. Ot takie zabicie czasu. Wiadomo, że szydełko to taka rzecz, którą można zabrać i do pociągu i dziergać przy TV, przynajmniej ja tak mam. Choć nadziwić się nie mogę jak dziewczyny pokazują na FB, że kupiły mnóstwo kokonków ombre. W sumie  i mnie się podobają, ale bez przesady kupuję jak potrzebuję, a nie dla samego kupowania. Wiem że to przyjemne jak się otwiera taką paczkę, ale tania ta przyjemność  nie jest. 

Moja chusta zowie się Henia a autorką wzoru jest Joanna Pawlak, a znajdziecie ją tutaj.  Jak widzicie założyła ona specjalną grupę na FB która zowie  się HEKLOVE AŚKU.

Moja chusta zbyt duża nie jest ale ja robię dość ciasno i robiłam ją szydełkiem 3,5mm. Myślę, że jak ktoś weźmie grubsze szydełko to wyjdzie Wam większa.  

Można też kupić gotową chustę na RAVELRY

Ten miętowy kolor to pozostałość po poprzedniej chuście. Mój błąd bo jak zamawiałam kokonek  trzeba było zacząć od innego koloru.

 To już Was nie zanudzam tylko pokazuję co u mnie powstało !!





A tu już trochę z bliska


 I wszystkie prace jakie u mnie powstały od początku roku



A na zakończenie chciałam Was poprosić o kartkę dla naszej Jadwigi która 7 kwietnia 2023 roku kończy 70 lat i tu napisała, że ma wielkie marzenie. Postarajmy się je spełnić  to kosztuje tylko znaczek a adresem się chętnie z Wami podzielę :-) . Pisała też o tym Małgosia X o TUTAJ

 I na dziś to wszystko, pozdrawiam Was serdecznie i z góry dziękuję za wszystkie komentarze jakie u mnie zostawiacie. 



sobota, 8 października 2022

Nauka dziergania Renia październik

 Witam Was

Dziś będzie trochę nietypowo, bo tą zabawę prezentuję zazwyczaj na koniec miesiąca. Mowa oczywiście o Dzierganiu i supłaniu u Reni


Jak ktoś jeszcze nie czytał o tej zabawie to wytyczne do października  znajdzie TU

Renia podała nam wiele inspiracji i przykładów na płaskie ozdoby bożonarodzeniowe. Faktycznie jest ich w sieci mnóstwo a  chyba każda rękodzielniczka lubi je robić. Nie będę tu odosobniona jeżeli powiem, że te Święta lubi chyba większość Polaków. 

Z szydełkiem lubię się już dawno a praca jaką chcę Wam dziś pokazać powstała już dość dawno ale jeszcze nie miała tu swojej prezentacji. Jest to serwetka bożonarodzeniowa w choinki. A powstała wg TEGO filmiku. Wiem, że mam w niej błąd jak nic mi się popier.... kolory. Ale o dziwo zauważyłam to dopiero jak ją prasowałam. Pruć już nie będę, jak się postawi choinkę to i tak widać nie będzie. 

 Wyszła mi o średnicy 45 cm. 






Druga zabawa jaką Renia nam zaproponowała na początku 2022 roku to roczny kocyk z resztek włóczki. No dziergam go cały czas ale teraz to mi już mało przybywa. Na ten moment mam go 93 cm  i wykorzystuję do niego faktycznie resztki włóczki. Na początku to się starałam aby i na lewej stronie nie było supełków ale potem to praktycznie olałam. Nie da się tak bez supełków i z resztek włóczki zrobić. 




No jak by Renia chciała to kolaż moich prac



Oczywiście jak zwykle w weekend mnie znowu nie ma, tym razem jestem w Istebnej. W końcu ja emerytka mam urlop przez cały rok :-)

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję, że ciągle do mnie zaglądacie.



środa, 20 lipca 2022

Dziergam i supłam u Reni

 Witam Was

Dziś jak co miesiąc prezentuję  moje prace na zabawę zorganizowaną przez Renię 


 Tym razem Renia zaproponowała nam na wakacje skarpety. Szczegóły zabawy znajdziecie TU.
Tak się składa że skarpety kiedyś dziergałam, ale wprost nie cierpię robić na 5 drutach. Renia znalazła mi filmik gdzie dziergają skarpety ze szwem na 2 drutach.
  Skorzystałam jak najbardziej, bo w moim mniemaniu skarpety szydełkiem są za proste. 
Jak by ktoś chciał skorzystać z filmiku na 2 druty to zostawiam link TUTAJ 

Nie lubię też włóczki z domieszką lub całej wełnianej bo mnie po prostu gryzie. Dlatego wybrałam druty Nr 3,5 mm, oczywiście na żyłce, które bardzo lubię i włóczkę dla dzieci :-)
W lipcu co prawda mieliśmy pokazać tylko włóczkę z której  będziemy dziergać, co niniejszym czynię. 



Ale ,,, poszłam trochę dalej  i wydziergałam jeszcze ściągać na obu skarpetach. 



Druga praca to roczny kocyk. Niestety w taki upał nie da się go dziergać, bo jest już na tyle duży, że przy dzierganiu grzeje  niemiłosiernie, dlatego jest go tylko 64 cm. Zrezygnowałam ze zdjęcia całego kocyka, bo po prostu nie mam go gdzie zrobić, chociaż zostało mi jeszcze łono natury.

 
I nadrabiam zaległości i kolaż dla Reni do podsumowania, obu moich prac. 

 

Jak by ktoś chciał cokolwiek ode mnie przygarnąć w zamian za koszty przesyłki to zapraszam Was TUTAJ. Rzeczy są darmowe, płacicie tylko za koszty przesyłki. 

I to by było na tyle dzisiaj, żegnając się z Wami przesyłam serdeczne pozdrowienia i podziękowania, że nadal do mnie zaglądacie. 



poniedziałek, 24 stycznia 2022

Supłamy i dziergamy u Reni

 Witam Was

Dziś tak w zasadzie ostatnia zabawa w której zdeklarowałam swój udział. Tak myślałam, że przed wyjazdem do sanatorium już  tego nie ogarnę, ale jakoś dałam radę. Chodzi mianowicie o dwie zabawy u Renii w supłanie i dzierganie. 


W pierwszej link znajdziecie TUTAJ , chodzi w styczniu o wydzierganie czapki. Renia chciała aby ta czapka  była bez zszywania czyli na okrągło. W przypadku szydełka nie ma z tym problemu. Niestety z drutami już tak nie jest. Przez lata mojego dziergania na drutach nienawidziłam robótek na okrągło. Jedynie robiłam tak skarpetki na tzw. drutach pończoszniczych. Wszystko inne starałam się robić ze zszywaniem. Ot natura człowieka. O dziwo bardzo lubię druty z żyłką za ich lekkość i praktycznie na innych nie robię. Ale przechodząc do sprawy czapka mi  akurat była potrzebna i w zasadzie mogłam cyganić, że zrobiłam ją na okrągło, przecież na zdjęciu i tak nie widać, choć fachowcy odróżnią ścieg na okrągło od tego ze zszywaniem.  Ale co ja Wam będę kit wciskać, najwyżej mi Renia nie zaliczy, ale zrobiłam ją po swojemu czyli ze zszywaniem. Ale ubierałam na górze oczka tak jak na tym filmie, tym pierwszym u Reni. Moja czapka miała już nawet swoja inaugurację i zapewniam Was jest bardzo cieplutka. 
Niestety leń ze mnie straszny więc zamiast zrobić sobie pompon sama użyłam gotowego jaki miałam w domu. Zdjęć niewiele ale są :-)




A tu włóczka z jakiej czapka jest zrobiona



Druga zabawa też u Reni, która w zasadzie nie ma osobnego banerka, ale możecie o niej poczytać TUTAJ to tworzenie cały rok kocyka z resztek włóczki jakie każda z nas posiada. Tak jak pisałam w komentarzu  szukałam wzoru takiego gdzie nie trzeba zszywać elementów. No i znalazłam taki wzór u Naztazji  o którym pisze, że to wzór T  dobry zwłaszcza na koce   https://www.facebook.com/watch/120228874670035/2660642870871657/
 
Póki co szerokość mojego kocyka to 135 cm a udało mi się zrobić w tym miesiącu całe 7 cm. Niestety już teraz widzę, że ma jedną wadę. Niestety ja łańcuszek robię ciaśniej niż całą resztę . Ale mam nadzieję, że to się zgubi po drodze :-). 


Albo pozostało mi pruć wszystko :-)
No i doszłam do wniosku, że lepiej spruć teraz dopóki mam mało , co też zrobiłam.  Po spruciu i zrobieniu luźniej łańcuszka dorobiłam jeszcze na długość łańcuszka i teraz ma  ok 210 cm. 
 Mam nadzieję że dotrwam w moim dzierganiu kocyka z resztek do samego końca.

I to w zasadzie tyle na dziś pozdrawiam Was serdecznie 




 

środa, 29 września 2021

Moje czytelnictwo we wrześniu i entrelakowa chusta dla Reni.

 Witam Was

Niestety wrzesień był u mnie czasowo bardzo ubogi, tak więc nie ze wszystkimi pracami zdążyłam na czas. Zresztą październik zapowiada się nie lepiej.  Choć bardzo nie lubię zostawiać sobie zabawy na koniec miesiąca ale tym razem nie dało się inaczej. 

Zacznę może tradycyjnie już od podsumowania mojego czytelnictwa. Jak wiecie zgłosiłam swój udział w dwóch zabawach czytelniczych.



u Ani TUTAJ  i u Lidzi TUTAJ 

Jakoś brak było weny na czytanie w tym miesiącu, dlatego  też jest bardzo ubogo. Nadal męczę Sagę Norweską - Siostry ze Złotego Brzegu. Tym razem bardzo skromnie bo tylko dwie książki, na łączną sumę 374 strony, co dało tylko 12 stron dziennie. Od początku roku przeczytałam 29 książek na łączną sumę 8.382 stron co dało mi 31 stron dziennie. Pisać o Sadze już nie będę bo zrobiłam to już w poprzednich tego typu postach. 












 Druga zabawa to nauka dziergania i supłania u Reni




We wrześniu Renia zaproponowałam nam wzór zwany entrelakiem. Wszystkie szczegóły znajdziecie TUTAJ

No cóż, tu poległam na całej linii. Wiadomo, że wakacje nie sprzyjają tego typu pracom bo są bardzo czasochłonne. Wobec tego, że szydełkiem tunezyjskim i tym wzorem już kiedyś robiłam ( TUTAJ o tym pisałam) postanowiłam tym razem złapać za druty i zmierzyć się z chustą tym wzorem, choć po prawdzie nigdy on mnie nie zachwycał. Wkurza mnie w nim strasznie to ciągłe przekładanie drutów. 

Wykorzystałam filmik zaproponowany przez Renię , znajdziecie go TUTAJ.

 Sięgnęłam  znowu po  włóczkę cieniowaną  z Netto, i druty Nr 4 mm.



Tym razem, niestety  nie udało mi się dokończyć tej chusty. Mam cichą nadzieję, że jednak Renia mi zaliczy ten początek. Jak czas  pozwoli to ją skończę. 



I to w zasadzie tyle jeżeli chodzi o wrzesień.

 Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze.












sobota, 17 kwietnia 2021

Szydełkowe gwiazdy

 Witam Was

Dziś zapraszam Was na prezentację prac do kolejnej zabawy, a mianowicie na naukę dziergania na drutach i szydełku, którą prowadzi Renia


W kwietniu Renia nam zaproponowała aby królował u nas zygzak lub fala, oczywiście robione drutami lub szydełkiem. 
Jako, że ja się ostatnio do szydełka przyssałam i kocham wprost robić z filmików Pani Aurelii Lewickiej, to taką właśnie pracę wykonałam na tą zabawę.
Nie wiem czy wiecie, ale ostatnio powstała nawet jej strona, zapraszam Was TUTAJ

Postanowiłam ponownie skorzystać z filmiku Aurelii i wykonać serwetki w kształcie gwiazdy. Znajdziesz ją TUTAJ. Jest to serwetka, która ma w sobie ewidentnie wzór zygzaka. 

Ale co by było trudniej serwetek jest trzy. Wszystkie wykonałam wg tego samego wzoru, ale jako że miałam trzy różne kordonki, oczywiście cieniowane, pochodzące z Actiona i nie mogłam się zdecydować, z  którego zrobić serwetkę, zrobiłam ze wszystkich.  


Ten najjaśniejszy kordonek co go tak mało to pozostałość po tej serwetce. Niestety zdjęcie zrobiłam na końcu kiedy już wszystkie serwetki były gotowe.  Dziergałam szydełkiem 2,5 mm bo kordonek dość gruby. 

A poniżej mój urobek 

Wprawne oko zauważy że serwetka środkowa jest mniejsza, zauważyłam to dopiero robiąc ostatni rząd z pikotkami. No i się okazało że na samym początku gdzieś coś zgubiłam bo serwetka zamiast 8 ma tylko 7 ramion. 

To teraz kilka ujęć z bliska :




Te prawidłowe serwetki z 8 ramionami są wielkością identyczne i mają po ok 25 cm średnicy


Natomiast ta mniejsza serwetka, ma tylko 23 cm średnicy


Mam nadzieję, że Renia mi zaliczy taki zygzak :-)

I na dziś tyle, dziękuję Wszystkim za miłe komentarze. Życzę Wam dużo zdrówka i żeby w końcu była już prawdziwa Wiosna. 


 


środa, 24 lutego 2021

Ścieg ryżowy na drutach i szydełku.

 Witam Was

Zapraszam Was dziś na prezentację moich prac w zabawie u Reni, w której próbujemy ogarnąć druty i szydełko. 



Tym razem tematem był ścieg ryżowy. Część dotyczącą drutów i różnych ryżowych splotów przygotowała tym razem Splocik TUTAJ . Koniecznie do niej zajrzyjcie bo zrobiła to bardzo fachowo i obszernie. Natomiast część dotyczącą splotu ryżowego na szydełko opracowała Renia TUTAJ 

Przyznam, że choć laikiem w tym temacie nie jestem to jednak z wielką ciekawością przeczytałam oba posty. Mało tego przyznaje się bez bicia, że o ściegu ryżowym na szydełko czytałam po raz pierwszy. Od niego też zaczęłam moją przygodę z tym splotem. 

Nie obyło się oczywiście bez prucia bo początek do łatwych nie należał. W ostateczności wykonałam dwie łapki do garów  z resztek włóczki. 




Natomiast jeżeli chodzi o druty to przy okazji tej zabawy udało mi się pozbyć jednego UFO-ka. Mianowicie nie wiem czy pamiętacie, że  u Reni w 2019 roku zaczęła się taka zabawa "Wełnianki" Renia pisała o tym TUTAJ  Niestety zabawa nie doczekała się finału, przynajmniej nie u mnie. Została mi z tej zabawy taka "kupka" szydełkowych kwadratów babuni. 



A od dawna chodził za mną tzw. "kwadraciak" i tak sobie pomyślałam że mogę wykorzystać zrobione wcześniej kwadraty. Dorobiłam jeden brakujący i połączyłam w kwadrat 

A potem w "kwadraciak" 



Oczywiście był nieco za mały więc obrobiłam go na drutach oczywiście splotem ryżowym podwójnym pionowym. Ale.. jak już był gotowy doszłam do wniosku, że drugi raz bym to zrobiła inaczej. Najpierw bym obrobiła cały kwadrat na drutach a potem dopiero zeszyła. Ale jak to mówią "Mądry Polak po szkodzie" i "Człowiek się uczy na swoich błędach".



Ważne, że pozbyłam się UFO-ka  i odrobiłam lekcję u Reni. Mam nadzieję, że będzie mi zaliczone:-)

I jeszcze kolaż dla Reni



I tak w zasadzie to zostało mi już tylko czytelnictwo w lutym. Dumna jestem z siebie, że mimo krótkiego miesiąca ogarnęłam wszystkie zabawy.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję Wam za tak ciepłe przyjęcie poprzedniego posta. Przepraszam Dziewczyny które pominęłam w podsumowaniu, ale myślę że już wszystko OK. 

Pozdrawiam serdecznie



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...