Obserwatorzy

sobota, 1 sierpnia 2020

Podsumowanie lipcowych kartek, żabka sierpniowa i tematy na wrzesień

Witam Was 

Dziś będziecie miały bardzo niebiesko w oczach a to za sprawą podsumowania lipcowych kartek.
Tradycyjnie zaczynamy od trzech banerków 


lipiec podsumowanie 



Tematy z  miesiąca sierpnia



Na końcu tego posta znajduje się żabka do linkowania sierpniowych  kartek.

I zapowiedź tematów na wrzesień




 I znowu powstało bardzo dużo cudownych chaberkowych kartek. Znów mnie zadziwia, że w zasadzie prawie wszystkim udało się na kartkach umieścić wszystkie trzy wytyczne. Hm... chyba Wam dałam zbyt proste i oczywiste tematy, ale wolę myśleć, że przez tyle lat zabawy to Wy osiągnęłyście tak wysoki poziom :-)
To nie trzymam Was w już w niepewności i zapraszam do oglądania.
Tradycyjnie zaczynamy od statystyki




 Wprawne oko zauważy że organizatorka chyba liczyć nie umiem bo jakim cudem 64 + 458 dało 526 ???
Otóż właśnie się zgadza , bo co prawda w lipcu powstało 64 kartki, ale dwie osoby nadrobiły kartki z kwietnia, maja i czerwca co mnie cieszy ogromnie. Muszę Wam ja pokazać bo są cudne, moje ulubione z haftem.
A kartki nadrobiła Gosia i Eda



No a teraz zapraszam już na "porażenie" kolorem niebieskim.












I kto by pomyślał, że taki niepozorny, malutki polny kwiatek może tak cudownie na kartkach wyglądać. 
Pewnie wszyscy ciekawi na kogo tym razem padł szczęśliwy los i do kogo poleci nagroda niespodzianka. 


Skorzystałam z generatora liczb. W tabeli w kolumnie   pierwszej i trzeciej są numery z żabki, w kolumnie drugiej i czwartej liczba porządkowa

Tym razem wylosował się numerek 16

który odpowiada numerowi 18 z żabki. A pod tym numerem swoją kartkę zgłosiła
 Evinka z bloga

 A zwycięska kartka - składaczek wygląda tak



Ewuniu gratuluję wygranej 

A na zakończenie jeszcze jedna bardzo nieprzyjemna, przynajmniej dla mnie sprawa. Otóż dostałam maila od pewnej osoby, że jedna z Was dokonała "kradzieży" cudzej pracy, którą przedstawiła jako swoją. Jest mi bardzo przykro z tego powodu. Przecież te kartki robicie dla siebie, co prawda jakaś mała nagroda raz w miesiącu do Was trafia, ale nie widzę istotnej "korzyści" z tego powodu.  Przecież nie ma obowiązku uczestniczenia w każdym miesiącu w zabawie. Kto chce ten robi, kto nie ma czasu lub coś innego mu nie pasuje po prostu nie robi i nikt do niego nie ma pretensji, więc doprawdy nie rozumiem  takiego postępowania !!!! I to wbrew pozorom nie chodzi o Was ale o mnie. Otrzymywanie takich maili do przyjemności nie należy i nie chciałabym więcej takiej  wiadomości dostać. No i zrobiło się nieprzyjemnie ale musiałam jakoś zareagować, mam nadzieję że rozumiecie.
A teraz zostawiam Was już z żabką i słonecznikami i mam nadzieję że będzie bardzo żółciutko.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam dobrego tygodnia.



Kartki sierpień 





piątek, 31 lipca 2020

Podsumowanie czytelnicze lipiec

Witam Was 

Koniec miesiąca, więc tradycyjnie zapraszam na podsumowanie czytelnicze miesiąca lipca.
W tym roku zapisałam się do dwóch zabaw.



Pierwsza zabawa u Lidzi , szczegóły znajdziecie TUTAJ
Druga zabawa u Ani Jacewicz, szczegóły TUTAJ 

W  lipcu  przeczytałam 6 książek, wiec to mój tegoroczny rekord. Aczkolwiek nie jestem tak do końca o tym przekonana, bo książka książce nie równa. Trudno porównywać książkę co ma ponad 400 stron z tą co ma ich niespełna 200. No ale jak takie zasady nie ma co widziwiać :-)



 Dało to  łącznie 1.623 strony, co wypadło po 52 strony dziennie. Od początku roku przeczytanych 30 książek na  sumę 9.680 stron co daje  45 stron dziennie.

Lidzia w swojej zabawie na lipiec przewidziała litery  WCU. 

No i znowu szału nie ma , ale nie szukam specjalnie książek z literkami jak są to super, ale nic na siłę. Ostatnio policzyłam swoje książki do przeczytania i doszłam do wniosku że mam ich spoko na kilka lat. Ich liczba pomału się zbliża do setki. 

To zaczynam od książek Witkiewicz Magdaleny. Swoje odczekały w kolejce, a że choć jedna literka spasowała to czytałam i nie żałuję. Wszystkie rewelacyjne. Dwie pierwsze to właściwie seria, wydana najczęściej jako dwa w jednym. Krótko mówiąc jest to erotyczna obyczajówka , ale napisana świetnie, bez wulgaryzmów aczkolwiek wywołuje motyle w brzuchu. Obie są na liście moich książek do wymiany. 





Kolejna książka tej autorki to thriller obyczajowy, niesamowicie trzyma w napięciu i ma nawet dwie literki.




Po kolejną książkę Wilczyńskiej Karoliny sięgałam z rezerwą , ale miała jedną literkę więc się skusiłam. Tym razem się nie zawiodłam, czytało się świetnie, na końcówce noc zarwana :-)




A poniżej to już moje szaleństwo. Literek niestety brak. Przeczytałam dwa pierwsze tomy Sagi Norweskiej Siostry za złotego brzegu. Czyta się fajnie, bo książki mają tylko 180 parę stronę. Jest to wydanie kieszonkowe, które wszędzie się zmieści, nawet do małej torebki. Przeraża mnie tylko fakt, że książek na ten moment jest 56 w serii - do której dotrwam nie wiem :-)







No i jeżeli chodzi o czytelnictwo to już wszystko. Pewnie jak zawsze będę na końcu listy u Lidzi, ale dla mnie najważniejszy jest fakt, że czytam i sprawia mi to przyjemność. 
Wiosennej Pani dziś nie będzie bo haft leży odłogiem a te kilka krzyżyków co na nim postawiłam nie zasługuje na pokazanie.  
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę Wam udanego drugiego miesiąca wakacji. 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...