Witam Was
Wiele wstępu nie potrzeba, żeby wiedzieć co dziś będzie. To już ostatnia moja zabawa z 2020 roku, nie licząc dwóch zabaw związanych z czytaniem książek.
Książka jest tym bardziej wartościowa, że ma w środku specjalną dedykację od autorki dla mnie.
Tytuł nie pozostawiał wątpliwości co powinno się znaleźć na zakładce. Problem był tylko ze znalezienie odpowiedniego wzoru z Mikołajem do wyszywania. Wzór znalazłam, choć przyznaję, że jestem średnio z niego zadowolona. Zakładka tym razem bez dzyndzelków bo jest dwustronna, taka symetryczna. Ale naćkane na niej jest kolorów, że normalna pikseloza. Nie lubię takich wzorków. Wyszywałam ją resztkową muliną, co mi tam w łapki wpadło, więc Mikołaje nie są identyczne, zresztą wprawne oko zauważy, że i na rameczkę brakło mi muliny w jednym kolorze.
No i na zakończenie zdjęcie dla Ewy zakładki z książką.
To już wszystko, przypominam że grudniowe kartki do mojej zabawy można jeszcze linkować do 31 grudnia do godziny 23:55 TUTAJ






