Obserwatorzy

poniedziałek, 8 grudnia 2025

Renia i bombki na Boże Narodzenie

 Witam Was

Dziś pierwsza z moich zabaw grudniowych.  Tym razem padło na Renię i jej zabawę " W coś  prostego"



Szczegóły znajdziecie TU. Wielkim zaskoczeniem pewnie nie będzie że Renia na grudzień wybrała coś na Boże Narodzenie. Wszak chyba nie ma Rękodzielniczki która nic nie robi na ten czas. 

Ja mam fioła na punkcie zakładek i haftu krzyżykowego, ale czasem chwycę też i za szydełko. Wszak kordonków Ci u mnie dostatek. Był czas, że sporo działałam w tym temacie. Druty też nie są mi obce i zanim  chwyciłam za szydełko  długo dziergałam na drutach właśnie.

Uwielbiam filmiki od AureliiMyszkiSzarej i taka też będzie moja dzisiejsza praca. Obrobiłam bombki plastikowe  białe i wydziergałam szydełkiem ubranka na te bombki właśnie, które jak by nie patrzył będą jednym z prezentów pod choinkę dla moich najbliższych. 

Bombka a właściwie jej ubranko zowie się "Ananas" i dla chętnych podaję linka do filmiku jak takie ubranko wydziergać. Może być na różne wielkości bombek, ja miałam bombki 6 cm średnicy.

https://myszkaszara.pl/2022/11/bombka-ananas/

Od razu mówię że zrobiłam to ubranko  odwrotnie niż jest na filmiku. Mój ananas jest w odwrotną stronę. Ale myślę że to niczemu nie przeszkadza. Poniżej macie nieco z bliska moje ubranka




No i w wersji wiszącej :


Na koniec tradycyjnie wszystkie prace jakie powstały w tej zabawie. Nie odpuściłam ani jednego miesiąca. Jest ich nieco więcej niż 12 bo podkładek jest zdecydowanie więcej  niż jedna.


Pozdrawiam Was serdecznie  i dziękuję, że są osoby które tu jeszcze zaglądają !!




środa, 3 grudnia 2025

Włochy - Verona mój pobyt.

 Witam Was

Tak się składa, że listopad w tym roku miałam bardzo wyjazdowy, jak to ja nie omieszkam przepuścić żadnej okazji na wyjazd. Tym razem udało mi się polecieć z grupą znajomych do Włoch do Verony. Były w miarę tanie bilety lotnicze i żal było nie skorzystać. Byłam tam tylko 4 dni ale w sumie warto było. To piękne miasto i jak będziecie mieli okazję to ja zwieźcie.  Zdjęć narobiłam mnóstwo ale pokarzę Wam tylko kilka.


Zdjęcie samolotu. Lecieliśmy z Krakowa. Lot do Włoch w sumie krótki bo raptem godzina z kawałkiem. Ale niestety doliczając czas na  lotnisku, robi się z tego  dużo więcej. 

Mieszkaliśmy w apartamencie kupionym na bookingu, prawie w samym centrum Verony.  Kamienica stara ale ma wszelkie udogodnienia.


Być w tym pięknym mieście koniecznie trzeba zaliczyć kamienicę i balkon Julii.


Trzeba też zobaczyć tutejsze Coloseum


 No i oczywiście niedaleko Verony jezioro Garda. 

Na tym zdjęciu poniżej droga nad to jezioro i jak by nie patrzył w jednym z ogródków  mimo, że to listopad rosły pomarańcze. 


 A tu już samo jezioro i widok na nie z Zamku w Sirmione


 Jest też w samej Veronie punt widokowy na który można wjechać podobną kolejką jaka jest na Gubałówce. Poniżej widok z tego właśnie punktu widokowego.


 Tak się złożyło, że w ostatni dzień naszego pobytu zaczął się w Veronie Jarmark Świąteczny, nie omieszkaliśmy go oczywiście odwiedzić:



I tak bym mogła Wam jeszcze wiele pokazać  zdjęć, ale to miasto zdecydowanie trzeba samemu odwiedzić.

Pozdrawiam Was serdecznie 




You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...