Witam Was
No i jestem bardzo ciekawa kto zgadnie na jaką zabawę jest moja dzisiejsza praca ????
Jej głównym tematem są przepiękne królewskie pawie.
Uchylę rąbka tajemnicy - moja praca wędruje do Stefana czyli na jedną z zabaw do Danusi Witkowskiej.
Ale myli się ten kto myśli że to praca na piękno natury czyli pawie oczko.
Otóż nie, moja praca wędruje na nową zabawę Danusi czyli bombardowanie pudełek po słodyczach .
Swoją drogą, podobnie jak wiele innych uczestniczek tej zabawy, zastanawia mnie jej tytuł. Mam nadzieję, że Danusia już wkrótce nam wyjaśni dlaczego akurat bombardowanie ??
Pomysłów miałam kilka, w końcu postanowiłam wykorzystać dwie techniki w których ostatnio siedzę zakopana po uszy. Czyli haft krzyżykowy i zabawę z papierem.
Wzór do haftu znalazłam dość szybko na mojej ulubionej stronie z darmowymi wzorami HaftiX
Po wyszyciu wygląda Tak
No i na dobrych kilka dni utknęłam w miejscu, bo nie miałam odpowiedniego pudełka. Zwiedziłam wszystkie markety w mieście i w końcu znalazłam to czego szukałam, a mianowicie wisienki w likierze w przepięknym czerwonym pudełeczku
Powiem Wam, że normalnie było mi go szkoda bombardować, bo przyznacie, że pudełeczko jest wyjątkowo urodziwe.
No ale cóż skoro było przeznaczone do unicestwienia to z bólem serce trzeba to było zrobić.
Zbombardowałam je na czarno bo taki kolor kojarzy mi się ze zniszczeniem .
Czarnym papierem potraktowałam pudełko dosłownie ze wszystkich stron, zarówno na zewnątrz jak i w środku.
No wiem niektóre z Was już dawno zjechały myszką na dół do zdjęć :-)
Oto efekt mojego bombardowania
I na zakończenie kolaż
Powiem Wam nieskromnie, że jestem wyjątkowo zadowolona z efektów. Niestety zdjęcia nie oddają jego uroku, bo sfotografować czarny kolor przy takiej pogodzie jak dziś, graniczy z cudem.
Pozdrawiam Wszystkich tu zaglądających.
Dziękuję za wszystkie przesympatyczne komentarze.
Życzę Wam udanego słonecznego tygodnia.



