Obserwatorzy

wtorek, 6 grudnia 2016

Zmrożone bombki

Witam Was

Uciekałam bardzo długo, ale w końcu i mnie dogonił wirus. Siedzę w domku na L4 i nadrabiam zaległości . 

Jak w tytule mrozik to znaczy, że dziś praca  na zabawę kolorystyczną u Danusi. Tym razem ma być biało. Szczegóły TU 


Powiem Wam, że już dawno tak mi się japa nie śmiała po przeczytaniu nowych wytycznych. Modliłam się o dłuższego czasu o kolor biały i chyba byłam grzeczna bo Szefowa wysłuchała moich modłów.
 A czemu mi tak zależało na bieli ?? Ano 1 grudnia to ja  byłam dokładnie w połowie mojej śnieżnobiałej pracy. 

 Rok temu na Boże Narodzenie hitem były bombki zdobione koronką. Drogie to cholerstwo było że szok, średnio od 15 zł za sztukę. Miałam sobie zrobić, ale w zeszłym roku brakło mi czasu.
Ale nie odpuściłam tematu i zrealizowałam swoje marzenie teraz. 
Swoją drogą, nie wiem czy jest jakiś kolor który lubi się fotografować ??? Biały do takich na pewno nie należy. Zrobiłam chyba z 100 zdjęć na różnych tłach i miałam problem wybrać te kilka w miarę dobrych. 

Wracając do bombek - trafiłam w markecie Leclerk na takie super fajne zmrożone bombki, dosłownie za grosze, 5 szt 8 cm kosztowało niecałe 9 zł , a 6 szt 6 cm niecałe 7 zł.   


Zakupiłam oczywiście, wygrzebałam w moich pudłach jakieś koronki, gipiury, półperełki i najlepszy klej na świecie magic i w końcu mam swoje wymarzone bombki z koronką. Na żywo wyglądają o niebo lepiej.


Dziś dorobiłam im jeszcze  świecznik ze słoiczka po deserku

bombki z koronka

 I troszkę szczegółów. Na jednym zdjęciu są te same bombki w różnych ujęciach. 






I w temacie bombek to już wszystko, a że dziś Mikołaj to ciekawa jestem czy mieliście rano tak samo jak ja :-)


 Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i idę Stefanowi zostawić prezent Mikołajkowy 



niedziela, 4 grudnia 2016

Moje grudniowe kartki

Witam Was

Dziś moje grudniowe kartki  ostatnie z I etapu zabawy. W grudniu zaproponowałam Wam "luzik" czyli każdy robił co chciał z poprzednich 11 miesięcy.




Szczegóły znajdziecie TU

Ale zanim przejdę  do grudniowych kartek przedstawiam fotkę wszystkich moich kartek bożonarodzeniowych jakie powstały: w mojej zabawie, w zabawie u UliInki.
A jest ich w sumie 46 sztuk.



 Nie wiem jak Wy, ale ja jestem mega zadowolona z tego wspólnego kartkowania. Chyba mi jeszcze zostaną kartki na przyszły rok :-).

To przechodzimy do kartek grudniowych. 
Ja wybrałam sobie wytyczne ze stycznia TU


Z choinką powstały  dwie karteczki, obie proste do bólu w stylu S&C 



Grafika pochodzi  stąd 

Kartka poniżej to całkowity recykling i powiem Wam, że jestem z tej kartki bardzo zadowolona.  




Kartka wielkanocna z pisanką, wyszywana haftem matematycznym , wzorek TU



Kartka taka sobie, chyba ta kolorowa baza nie była dobrym pomysłem. Jednak haft matematyczny nie jest moją mocną stroną. 

I ostatnia karteczka z różyczkami, wyszywana krzyżykami, wzorek ze strony Coricamo




I kolaż


I takim oto sposobem zakończyłam I etap zabawy karteczkowej.  
Chyba nie wyobrażam sobie już miesiąca bez kartek :-)

A na zakończenie jeszcze troszkę prywaty. Otóż chciałam serdecznie podziękować Redakcji Igłą Malowane za prezent jaki mi zrobiła na Mikołaja. Przyznaję, że był dla mnie totalnym zaskoczeniem. 
Nie wiem czy pamiętacie, że kiedyś miałam okazję recenzować jeden z numerów Igłą Malowane. Jak ktoś nie pamięta to recenzja jest TU. Nie była to recenzja pochwalna, a raczej bardzo krytyczna. Więc tym bardziej jestem zaskoczona, że Redakcja podziękowała za nią.


Dostałam liścik z podziękowaniem , najnowszy numer Igłą Malowane, oraz  malutki zestaw do wyszywania.  Wesoły zając jest świetny i na pewno w pierwszej wolnej chwili go wyszyję. 


Na dziś koniec, pozdrawiam Wszystkich serdecznie, życzę Wam spokojnego tygodnia.
I do następnego pościka  już niedługo, czekają już prace na kolorki i na decou :-)


You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...