Obserwatorzy

środa, 10 października 2018

Wróciłam :-)

Witam Was

Dziś wpadam na  malutką chwileczkę, żeby Wam zameldować iż sezon "wakacje 2018" uważam za zamknięty :-). 
Było super, ale czas wracać do normalności. Niestety trudno mi się odnaleźć, sporo się u Was działo, ale nie  obiecuje nadrabiać zaległości,  bo raczej czas na to nie pozwoli. Zajrzę na 100% do wszystkich, którzy już poczynili swoje matematyczne kartki. Z tego co się zdążyłam na szybko zorientować idzie Wam wyśmienicie. Jestem z Was niezmiernie dumna !! 

Dziś nie będzie nic robótkowego, bo nie mam w zapasie żadnej nowej pracy. Będzie za to króciutka relacja z moich ostatnich podróży.  
Koniec września spędziłam w towarzystwie Hani .  Zwiedzałyśmy Chorwację na TEJ wycieczce. 
Polecam w 100% - Chorwacja w pigułce, wszystkie kultowe miejsca zaliczone. Do tego świetna pogoda  nam się trafiła. Było cudnie, Haniu dziękuję za super towarzystwo, nie od dziś wiadomo ze nadajemy dokładnie na tej samej fali więc naprawdę bardzo miło spędziłyśmy ten tydzień.
I kilka fotek z urokliwej Chorwacji 


Po ok 12 godzinnej podróży zawitałyśmy do Zadaru 

Kolejnego dnia zwiedzałyśmy Trogir 


Trzeci dzień to rejs statkiem na wyspę Brać


Przejazd Magistralą Adriatycką i przepiękne widoki na Riwierę Makarską


  
Kolejny dzień rozpoczął się zwiedzaniem Dubrownika



Nie mogło też zabraknąć na trasie Jezior Plitwickich



Wycieczkę zakończyliśmy w urokliwym Zagrzebiu



Jak ktoś nie był w Chorwacji, polecam. To był super udany tydzień. 

Wpadłam do domu na 3 dni i .....pierwszy tydzień października spędziłam w Egipcie w towarzystwie moich serdecznych przyjaciół  w hotelu MAGIC-TULIP . Tym razem tylko odpoczywałam, bo ja nie nadaję się na zwiedzanie w takich temperaturach - w dzień 37 stopni w nocy 28 . Ale jak ktoś chce troszkę poleniuchować i złapać fajną opaleniznę u progu jesieni to polecam ten hotel. Bardzo miła obsługa, spokojnie się można dogadać znając jedynie podstawy angielskiego. Jedzenie smaczne, urozmaicone. Bardzo fajne dwa baseny no i cudowne morze z jednym długim na 800 m pomostem. Co prawda rano był odpływ i morze zaczynało się 400 m od brzegu ale po południu woda po kolana o temperaturze ok 30 stopni i cudowny lazurowy kolor. Dla tych co nurkują ponoć przepiękna rafa. Naocznie nie sprawdzałam, bo wsadzenie głowy pod wodę w moim przypadku równa się zejściu na zawał :-)
No i dwie fotki z hotelu. 




Tak więc  złapałam jeszcze troszkę lata, a lądowanie w Katowicach było małym szokiem termicznym :-)
I na dziś tyle, czas się zabrać za jakieś robótki ręczne.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuję za odwiedziny pod moją nieobecność - to bardzo miłe, że zaglądacie.


wtorek, 2 października 2018

Podsumowanie zabawy kartkowej i wyzwania czytelniczego - wrzesień

Witam Was

Dziś wpadam szybko z kolejnym podsumowaniem zabawy kartkowej. Znowu siedzę na walizce, ale to już po raz ostatni w tym roku :-)
We wrześniu bawiliśmy się ponownie w Bingo. 




Ale zanim przejdę  do galerii Waszych prac mam do Was ogromną prośbę. Pomóżmy spełnić Basi jej marzenie. Otóż  Basia pod koniec października   będzie obchodzić swoje 50 - te urodziny i ma marzenie dostać  na nie 50 kartek, szczegóły i adres do wysyłki znajdziecie na Basi blogu w tym poście 
 https://basiapawlak.blogspot.com/2018/09/mam-marzenie.html

Oczywiście zaczynamy od statystyki 

Jak widać jest Was więcej niż w poprzednim miesiącu i powstało dużo więcej kartek. Cieszy mnie to ogromnie. Niestety październik będzie chyba bardzo ubogi, bo większości nie spodobała się moja propozycja nowej techniki. Szkoda bo haft matematyczny naprawdę nie jest skomplikowany. Mam nadzieję, że jednak się tak całkiem nie poddacie i choć spróbujecie się polubić z igiełką :-)

Wracając do naszego podsumowania, to tradycyjnie na pierwszy ogień idą zaległe karteczki z poprzednich miesięcy. 



A poniżej galeria wrześniowych kartek 

















Kartki jak zawsze cudne i niepowtarzalne.

I na zakończenie tradycyjnie już podsumowanie moich poczynań czytelniczych w zabawie u Ani Jacewicz

 Wrzesień to kolejne 5 książek i  1.412 stron. 


Jak widzicie, oprócz Katarzyny Michalak, sięgnęłam po inną autorkę Lilianę Fabisińską i mogę z czystym sumieniem polecić jej książki. Szczegóły jak zawsze znajdziecie TU

I na dziś tyle, pozdrawiam Wszystkich serdecznie i z niecierpliwością czekam na matematyczne kartki :-)
Jak by ktoś przegapił nowe tematy kartkowe to zapraszam do poprzedniego posta. 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...