Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania blogowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania blogowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 kwietnia 2026

Sopot i Sandomierz.

 Witam Was

Tak w zasadzie zabawy kwietniowe już ogarnęłam  wszystkie. Dziś chciałam Wam opowiedzieć o moich kwietniowych  wojażach.

Kwiecień w zasadzie miałam bardzo intensywny, jak to ja na miejscu nie usiedzi.

 W pierwszym tygodniu były Święta i te spędziłam w domu jak zawsze zresztą.

 Ale już w następny weekend od 10 do 12 kwietnia pojechałam do Sopotu na kolejne spotkanie rękodzielniczek. Tym razem nie było żadnych wspólnych warsztatów, skupiłyśmy się na na haftowaniu. Każdy wyszywał co chciał. Trzy z nas wyszywały haftem płaskim odzież, torbę i bluzkę dla wnuczki, dwie wyszywały krzyżykami zakładkę i serduszko na kartkę. Szósta nie mogła niestety przyjechać w tym terminie. 

Pogoda nam wyjątkowo spasowała jak na kwiecień nad morzem.

Kwaterę miałyśmy super, wszędzie blisko jedyna jej  wada to brak lustra w przedpokoju. W takim domu żeśmy nocowały. 


No i kilka zdjęć z rzeczonego Sopotu, poniżej macie widok z plaży w kierunku na słynne  molo (z  lewej strony) i na port w Gdańsku ( z prawej strony ) 


Wejście na molo  (niestety płatne ) i jedna  z zabytkowych kamienic w drodze na plażę

 


Na końcówce  mola w Sopocie 


Słynny krzywy domek na deptaku w Sopocie 


 
A tu macie dworzec PKP w Sopocie i jedna z knajpek  gdzie można było kupić zupę rybną 


 Następny weekend spędziłam ( 18 do 19 04.)  w Sandomierzu, czyli zgoła w innym regionie Polski.

Pojechałam tam z PTTK "Łazik" w Zdzieszowicach. Ale uważam że jeden dzień w tym pięknym mieście to stanowczo za mało.  Zdjęć narobiłam mnóstwo, ale tylko kilka Wam pokarzę bo by mi wyszedł długi post.

Zwiedzanie Sandomierza rozpoczęliśmy rejsem statkiem po Wiśle 


Wiadomo to miasto kojarzy się z serialem " Ojciec Mateusz" Jest tu wiele miejsc  z nim  związanych. Na zdjęciu macie oprócz sklepu gdzie jest też muzeum  tego serialu sklep a na zdjęciu po prawej macie wejście do komisariatu policji. 


Spaliśmy w urokliwym miejscu niedaleko Sandomierza w ośrodku "Zacisze" , które to miejsce Wam szczerze polecam .



Drugi dzień zaczęliśmy od wdrapania się na "Góry Pieprzowe" skąd był przepiękny widok na Wisłę i Sandomierz. Tamte okolice to też raj owocowy, na zdjęciu kwitnący sad czereśniowy. Pełno tam w okolicy  sadów i winorośli.


W drodze powrotnej zwiedziliśmy ruiny zamku w Ujeździe "Krzyżtopór"


 Tak bym jeszcze wiele mogła Wam pokazać ale lepiej będzie jak zobaczycie to na własne oczy. Ja mam tylko jedną uwagę. Nie da się wszystkiego zobaczyć w Sandomierzu przez jeden dzień, ale w sezonie turystycznym w życiu bym tam nie pojechała. Polecam Wam bardzo tamte rejony, jest tam co oglądać. 

Pozdrawiam Was serdecznie  i do zobaczenia w maju. który też się dla mnie zapowiada wyjazdowo.



czwartek, 3 lipca 2025

Kolejne spotkanie rękodzielniczek

 Witam Was

Znowu będzie post nierękodzielniczy. Coś ostatnio ich u mnie dużo. Czerwiec był u mnie bardzo pracowity i obfitował w wyjazdy. Pociągami lubię jeździć i dopóki mi zdrowie na to pozwala jeżdżę gdzie się da, jednym słowem korzystam z życia ile wlezie  bo na leżenie jeszcze przyjdzie czas. 

Pod koniec czerwca odbyło się kolejne spotkanie rękodzielniczek. Tym razem padło znowu na Rogożno gdzie mieszka jedna z nas i zechciała nas gościć.  Niestety jedna z naszej szóstki się rozchorowała i nie mogła przyjechać.

 Koleżanka która nas gościła mieszka niedaleko jeziora.


W piątek wybrałyśmy się na długi spacer, nad to jezioro właśnie. Poniżej macie  fotki z tego spaceru. 


 W sobotę,  co by czas spotkania nie był stracony najpierw działaliśmy w cyjnotypii. TU macie link do tej metody rękodzieła.  
Potem odbyły się warsztaty z robienia osłonek na świece z parafiny.  Robiłyśmy o takie osłonki :


To jest osłonka dziewczyny, która prowadziła te warsztaty. Ale oczywiście my byłyśmy pilnymi uczennicami.


A poniżej już dzieła jakie u nas powstały na tych warsztatach:


Śniadania  jadłyśmy na dworze , bo choć nie było wielkich upałów  ale deszcz nie padał i żal by było siedzieć w domu, tym bardziej że były warunki co by siedzieć na świeżym powietrzu.
 

Tylko  żal niestety, że ten czas nam tak szybko zleciał i trzeba  było wracać do domu, pocieszające jest to, że nie było to na pewno ostatnie takie spotkanie.  
 Może i zdjęć  nie za dużo, ale wierzcie mi nie było chęci ich robić tyle się działo. 
Pozdrawiam Was serdecznie
 




wtorek, 28 stycznia 2025

Spotkanie w Krakowie

 Witam Was

Tym razem nie będzie nic z rękodzieła. Odbyło się  kolejne spotkanie nawiedzonych rękodzielniczek, tym razem odwiedziłyśmy Kraków. Polecam Wam kwaterę przy ulicy Lubicz jak byście kiedyś nawiedziły to miasto. Blisko z dworca PKP i Autobusowego, jednocześnie blisko do centrum, rynku, sukiennic i przystanków tramwajowych i autobusowych. Byłam tam już drugi raz i super są te apartamenty, chyba że ktoś szuka czegoś z wyżywieniem  Tu zostawiam Wam linka do noclegów. Na ostatnim spotkaniu było nas tylko 4 niestety dwóm z nas coś wypadło, ot samo życie bywa. Wielu z Was było już w Krakowie ale dla tych co nie byli kilka zdjęć:

To  oczywiście widok na Wisłę i słynny Wawel

Widok na dziedziniec Wawelu a poniżej też widok na Wawel ale od środka


I  słynny smok Wawelski, zieje ogniem jak mu ktoś wyśle sms, nie udało się go złapać z ogniem.


Kościół Mariacki  a przed nim ponoć najładniejsza choinka w Europie, jest żywa  !!


 środek i ołtarz w kościele Mariackim


  
 Widok w słynnych sukiennicach - oczywiście w środku.


Nie da się wszystkiego pokazać, ale wierzcie mi spędziłyśmy tam super weekend choć tym razem żadnych wspólnych warsztatów nie było, każdy robił co chciał.  Ale polecam bardzo, to super reset od wszystkiego takie spotkania, obojętnie gdzie by nie były. Następne  też już  mamy umówione, choć wcale nie tak łatwo ustalić termin  żeby Wszystkim pasował. 
Pozdrawiam Was serdecznie dziękując wszystkim, którzy tu jeszcze zaglądają.



wtorek, 2 lipca 2024

Kolejne spotkanie tym razem w Rogoźnie Wielkopolskim

Witam Was

Odbyło się kolejne spotkanie rękodzielniczek. Tym razem w Rogoźnie Wielkopolskim w domu u jednej z nas. Jak zawsze był to bardzo twórczo spędzony czas. Były warsztaty rękodzielnicze nawet dwa : z lepienia w glinie - (dla niektórych z nas pierwsze w życiu) i drugie z całkiem nowej techniki cyjanotopii. Tylko jedna z nas znała i zgłębiła tą technikę , ale Wszystkie załapały o co w niej chodzi bo fakt nie jest trudna. Jak ktoś ciekawy niech se poczyta. Było też moczenie się w basenie, był grill i jak zawsze spotkanie nam się udało bardzo. Aż żal było wracać do domów. Kilka migawek z tego spotkania. Pamiątkowe zdjęcie z bransoletkami, autorstwa jednej z nas, na podstawie tego  zdjęcia łatwo policzyć ile nas było.



 Oczywiście na zdjęciu brak osoby która je robi.




Tu mieliśmy nasze Warsztaty z lepienia w glinie




Nasz urobek z drugich warsztatów czyli z cyjanotopii, trochę tego żeśmy natworzyły, a to jeszcze nie koniec bo co poniektóre jeszcze wyszywały niektóre elementy. A poniżej już efekt końcowy




nie jest to efekt końcowy z naszych warsztatów, ale chciałam Wam pokazać o co w tym chodzi.

Poniżej nasz grill i kąpiele w basenie :-)






Następne spotkanie  też już  ustalone -  tym razem Kraków w styczniu 2025

Pozdrawiam Was serdecznie, od jutra wypoczywam nad Polskim Bałtykiem, tym razem w Łebie z emerytami. 


 

wtorek, 23 stycznia 2024

Gniezno i kolejne spotkanie

 Witam Was

W weekend 19  do 21 styczeń odbyło się kolejne spotkanie rękodzielniczek. Tym razem padło na Gniezno. Jak zawsze jedno z miast w centralnej Polsce, co by większość z nas miała jak najbliżej, jako że jesteśmy z różnych stron Polski. 


 Apartament na noclegi trafił nam się super. Wszędzie było stamtąd blisko.  Jak by ktoś się tam wybierał to polecam Apartamenty Comfort a poniżej już zdjęcia z wnętrza. My mieliśmy apartament 6 osobowy ale są i mniejsze. Zresztą wszystko sobie zobaczycie na stronie. Nie są one najtańsze, ale nie dość, że wszędzie blisko to wszystko w nich jest !!!


Niestety styczeń  to nie jest zbyt dobry miesiąc na takie wyjazdy, co prawda nie było ciężkiego mrozu ale wiało strasznie. Zdjęcie rynku w Gnieźnie w dzień i w nocy.


 A poniżej macie widok na katedrę Gnieźnieńską


 W piątek jak już Wszystkie zjechały wybrałyśmy się na obiad do Dobrego Browaru . Polecam dla znawców piwa, a poniżej jedno ze zdjęć ze środka tej knajpy.


 Oczywiście byłyśmy też  obejrzeć słynne drzwi gnieźnieńskie , na zdjęciu oprócz drzwi prawie Wszystkie uczestniczki spotkania. Nie ma tylko tej co robi zdjęcie  :-)


 a tu w oczekiwaniu na Przewodniczkę i wejście do Katedry 


Niestety oprócz drzwi można też zwiedzać muzeum i podziemia. Niestety wszystko płatne, za darmo jest tylko zwiedzanie Katedry. 

Miałyśmy jeszcze okazję spotkać się  z  Anettką z Jamiołowa  która mieszka w Gnieźnie właśnie. I tak bym mogła jeszcze dużo o tym mieście opowiadać , jak będziecie miały okazję koniecznie tam zajedźcie. 

Żebym nie była gołosłowna to spotkanie było  faktycznie rękodzielnicze.


A poniżej już wszystko co powstało przez te dwa dni w Gnieźnie.

 

Tak w zasadzie to już wszystko na dziś, choć bym tak jeszcze długo mogła.

 Pozdrawiam Wszystkich serdecznie 



piątek, 28 kwietnia 2023

Małe dekoracje kwiecień i spotkanie w Łodzi.

 Witam Was

Dziś zgodnie z obietnicą z poprzedniego posta przedstawiam Wam zdjęcia ze spotkania które odbyło się w ostatni weekend w Łodzi, a było to kolejne spotkanie rękodzielniczek blogowych, na którym też gościnnie była Justynka z Trzeciego Pokoju. 


A na zdjęciu w Łódzkim ZOO widzicie oprócz mnie Elę, Sylwię Justynkę i Dorotkę. Miała być jeszcze z nami Hania ale niestety się rozchorowała. 

Tak się składa, że jedna z nas niedługo będzie obchodzić swoje okrągłe urodziny. Pozostałe dziewczyny przygotowały dla niej niespodziankę : Chustę ręcznie robioną, box, szampana i torcik.



 Było też zwiedzanie Łodzi i mnóstwo zdjęć. To piękne miasto, tu pokazuję tylko niektóre ze zdjęć, żeby zobaczyć całą Łódź nie wystarczy tylko okrojony weekend.



Była nauka frywolitki, była też nauka malowania akwarelami  w wykonaniu Justynki :-)



A żeby ten post nie był tylko o Łodzi to przedstawiam Wam kolejną pracę jaką przygotowałam dla Splocika na zabawę którą prowadzi po hasłem "Małe Dekoracje".  Tu znajdziecie jej marcową galerię prac.


A że kwiecień to miesiąc w którym były Święta Wielkanocne to i moja praca jest z nimi związana. Tym razem będzie to styropianowe jajo ozdobione z dwóch stron haftem a z dwóch stron patchworkiem. 
Oczywiście najpierw hafciki jakie przygotowałam do tego jaja



 Tradycyjnie dół to ozdobny guziczek a góra ozdobna szpilka. 


na patchwork wybrałam materiał taki sam tylko w odwrotnych kolorach

 

 

Poniżej już moje jajo i wszystkie prace jakie powstały w tej zabawie od początku tego roku. 



I na dziś to wszystko, pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę Wam udanego weekendu majowego !!



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...