Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świry rękodzieła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świry rękodzieła. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 grudnia 2020

Misz masz grudniowy .

 Witam Was

Tak na dobrą sprawę to nie wiem od czego zacząć, bo dziś będzie totalny misz - masz. Miałam do wyboru zanudzać Was kilka razy z rzędu albo wrzucić Wszystko do jednego posta. Wybrałam to drugie, bo wiadomo w grudniu mało kto ma czas na czytanie, czy też komentowanie. 

Zacznę może od zabawy u Ani Jacewicz " Kości zostały rzucone ", szczegóły znajdziecie TU




Jakoś się nie zorientowałam, że w listopadzie zabawa się kończyła i przedstawiałyśmy już ostatnią pracę. No i oczywiście zapomniałam zrobić podsumowanie tej zabawy. Otóż bawiłam się z Anią przez cały rok 2020 i wykonałam 11 prac. Kości wyrzuciły mi takie elementy :

styczeń - TKANINA
luty - SERWETKA
marzec - PAPIER
kwiecień - MOTYW DZIECIĘCY
maj - MOTYW KOBIECY
czerwiec - PIÓRKO
lipiec - RAMKA
sierpień - KORONKA
wrzesień - NITKA
Październik - KWIAT
Listopad  - GWIAZDKA

Nie chciałam wszystkich prac ładować na jeden kolaż , bo nic by widać nie było. Zrobiłam więc trzy kolaże. 





Zabawa mi się podobała, tym bardziej że do rzutu kostką zawsze udało mi się coś z moich zachomikowanych prac dopasować. Tak jak w tytule posta to kompletny misz masz technik, jednym słowem wszystkiego po trochę. Nie mniej jednak chyba najbardziej jestem zadowolona z moich piórkowych zakładek i serwetek. I tak pomału się wyłaniają moje ulubione techniki :-)
Ania już swoje podsumowanie zabawy zrobiła, możecie je zobaczyć TUTAJ 
Ja się za to chwalę, że dostałam za udział piękny banerek


Oraz "wolny wybór" w nowej zabawie Ani, ale co to będzie jeszcze nikt nie wie. :-)

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&


Drugim tematem tego posta  jest zabawa zorganizowana na blogu Świrów Rękodzieła pod nazwą  "Pracownia 2020" i 6 zadanie, które polega na ozdobieniu segregatora do pracowni.



Od razu mówię, że segregator nie jest nowy, kiedyś go już pokazywałam, ale było to tak dawno, że wiele z Was go pewnie nie widziało ( styczeń 2016 roku) TUTAJ

Niektóre inspiracje DT też nie są nowe, dziewczyny dopuściły przedstawienie starszych prac. U mnie tradycyjnie będzie to segregator ozdobiony haftem. A służy mi on do przechowywania hafciarskich gazetek "Igłą Malowane"








&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

I temat trzeci, w którym będę się znowu chwalić. Otóż poszczęściło mi się znowu w candy, tym razem w Zaciszu Lenki z okazji 4 rocznicy blogowania. Wyniki losowania znajdziecie TUTAJ . Było to na początku września i szczerze normalnie o tej nagrodzie zapomniałam. Możecie sobie wyobrazić moje zdziwienie jak kurier przyniósł mi paczkę. A jej zawartość wprawiła mnie w jeszcze większe osłupienie. To była naprawdę wielka niespodzianka, ale i ogromna radość z tego co dostałam. Zresztą zobaczcie sami.



Ale to jeszcze nie wszystko, bo każda ze skrzyneczek nie była pusta :-)

Ale na początek to co już widać :

Piękne papierki, które uwielbiam dostawać, cudne kartka z życzeniami i piękna taśma z perełkami



Dwa zestawy po 5 szt. każdy, ozdobnych szablonów



Mniejsza skrzyneczka to herbaciarka, która zawierała moje ulubione cukierki Raffaello



I duża skrzyneczka wypełniona po brzegi różnymi przydasiami




Już dawno nie dostałam tak bogatej przesyłki. Madziu raz jeszcze bardzo Ci dziękuję za wszystko.


&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

I ostatnia już sprawa dotyczy mojej rozdawajki w zamian za koszty przesyłki. Otóż porządki robię cały czas i ciągle mi coś przybywa do oddania. Doszłam więc do wniosku, że nie ma sensu za każdym razem pisać nowego posta. Będę po prostu edytowała poprzedni post i dodawała kolejne rzeczy. Ale żebyśmy się w tym nie pogubili utworzyłam specjalny banerek, który podlinkowałam do tego posta i zwiesiłam na pasku bocznym mojego bloga. 


Zdjęcie na  banerku pochodzi STĄD

Jak ktoś ma ochotę dołączyć i stworzyć podobnego posta u siebie to się oczywiście częstujcie banerkiem i pomysłem.

A na zakończenie jeszcze kilka przydatnych linków

1. Oddam za koszty wysyłki TU
2. Książki do wymiany TU dołączyła kolejna osoba :-)
3. Kiermasz świąteczny TU 
4. Żabka do grudniowych kartek TU
5. Zapisy na 6 wzór do wyszywania TU 
6. Zapisy na kalendarz adwentowy TU 

I na dziś wszystko, wybaczcie że tyle spraw na raz.


Pozdrawiam serdecznie i tradycyjnie życzę dużo zdrówka. 


 

środa, 28 października 2020

Sal z Marią Bravko

 Witam Was


Dziś zapraszam na przedostatnią już zabawę, która kończy się 31 października.  Jest to mianowicie zabawa na blogu Świrów Rękodzieła  - Sal z Marią Bravko.  Szczegóły zabawy TUTAJ



Co prawda po wszyciu wielkanocnego jaja i zajączka  TU  obiecywałam sobie, że już do tej zabawy nie będę przystępować. Choć wzory tej autorki bardzo mi się podobają, to jednak dla mnie są za trudne i pochłaniają mi mnóstwo czasu ( zwłaszcza duża ilość konturów różnej grubości i biegnące nie po liniach siatki). 
Ale tym razem znowu dałam się skusić bo były do wyszycia dwie urocze sówki.




A jak je zobaczyłam miałam na nie od razu pomysł. Jak niektórzy już pewnie wiedzą mój bratanek ma dwoje dzieci. Franka przedszkolaka i Zosię, która właśnie poszła do żłobka. No i te sówki od razu mi się z nimi skojarzyły. Niebieski to Franek a fioletowa to Zosia. Postanowiłam z tymi hafcikami uszyć dzieciakom worki na kapcie. 
 To najpierw same wyszyte wzorki. 




Z lenistwa zrezygnowałam z konturów podwójną nitką i to był błąd, bo nieco się różnią od oryginałów. Ale co tam kto nie widział oryginalnego zdjęcia pomyśli że tak miało być :-)

Z workami miałam trochę pod górę zwłaszcza z tą górą na sznurki ale dałam radę. I takim sposobem prezent od Świętego Mikołaja mam gotowy. 




Woreczki mogą oczywiście mieć całkiem inne przeznaczenie, sporo się do nich zmieści. Zrobiłam nawet próbę i po wypchaniu wyglądają tak.





Nie wiem czy Wam już mówiłam , że bardzo lubię wyszywać wszelkie literki. Jak widać powyżej do haftów dodałam od siebie wyszyte imiona, a to nic innego jak litery alfabetu. Pojedyncza nic nie znaczy, ale już poskładane w całość to imiona, którą identyfikują który worek czyj. A piszę o tym dlatego, że moje worki idealnie wpasowały się w jeszcze jedną zabawę, a mianowicie w październikową Rękodzieło i przysłowia u Splocika 



gdzie drugie przysłowie brzmiało :

"Życie, to pojedyncza litera alfabetu. Może nie znaczyć nic, a może być częścią czegoś wielkiego" 


No i to już na dziś wszystko, mam nadzieję że dziewczyny przygarną do swoich zabaw moje kapciowe worki. 
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję tym wytrwałym którzy do mnie zaglądają i ślad po sobie zostawiają.




środa, 14 października 2020

Dary jesieni

Witam Was

 Dziś tradycyjnie jako to u mnie bywa jedna praca na dwie zabawy -  stosownie do pory roku, czyli jesienne. 
Jako pierwsza zabawa u Reni 12 prac rękodzielniczki 



W październiku Renia  dała w zasadzie swobodę, byle praca związana była z jesienią ze szczególnym uwzględnienie jej darów.
Pomógł mi znowu przypadek . Otóż przeglądałam mój zbiór serwetek w poszukiwaniu wrzosów do mojej kartkowej zabawy i wpadła mi w ręce typowo jesienna serwetka. Sami zobaczcie , na niej same dary jesieni: wrzosy, słonecznik, orzeszki, jabłuszka, dynie, kukurydza, winogron. No żal było jej nie wykorzystać.


Sięgnęłam więc do recyklingu i decoupage. Kiedyś dostałam wrzosy w łubiankowym koszyczku. Wrzosy zostały przesadzone na rabatkę, a koszyczek nieco zniszczony przez deszcz został. Jak zwykle u mnie - zostawię bo może się jeszcze przydać :-)


Potraktowałam go białą farba akrylową a następnie ozdobiłam wyżej prezentowaną serwetką. Jako że był trochę nieforemny jak na klejenie z jednej części, okleiłam każdą ściankę osobno, a brzegi zakryłam kremową koronką. Całość łącznie z koronką potraktowałam satynowym lakierem do decoupage. 
I teraz wygląda tak


Na spodzie znalazły się jabłuszka 


A na bocznych ściankach  orzeszki, słonecznik, papryka i dynie. 


Zakupiłam nowe wrzosy i tak powstała fajna jesienna dekoracja do domku.




A dziś 14 październik więc jeszcze się załapałam na wrześniowy konkurs na blogu Świrów Rękodzieła, którego tematem są właśnie Dary jesieni





A Wszystkim nauczycielom z okazji dzisiejszego święta, życzę dużo zdrówka i cierpliwości do niesfornych uczniów oraz samych radości i spełnienia marzeń.

A na koniec tradycyjnie jeszcze ogłoszenia :

1.  TUTAJ od jutra można linkować Wasz gotowy wzorek Nr 5  w zabawie Abecadło z igły spadło.



2. Melduję że otrzymałam dwie pierwsze mapki do zabawy kartkowej na 2021 rok, więc żeby się zabawa odbyła potrzebuję już tylko 10 mapek.


I na dziś już wszystko, dziękuję Wszystkim, którzy do mnie zaglądają i komentarz zostawiają. 
Pozdrawiam serdecznie i nie dajcie się depresji z powodu deszczowej pogody. Jeszcze słoneczko na pewno zaświeci tej jesieni.

Pozdrawiam serdecznie 









czwartek, 20 sierpnia 2020

Morska poszewka na jasiek.

Witam Was

U mnie to już chyba tradycja, że jedną pracę przygotowuję zazwyczaj na min dwie zabawy. Po prostu tyle tego mam, że inaczej bym za diabła w miesiąc nie zdążyła.  Dzisiejsza praca również została tak  przygotowana.  
A jest nią poszewka z haftem na jasiek o wymiarach 40 x 40 cm. 

Jako pierwsza  zabawa u Uli, której 14 wakacyjnym tematem są Morskie klimaty 


Ten wzór z kotwicą i różą chodził za mną od dawna. Jedyne co mnie wstrzymywało od jego wyszycia były półkrzyżyki, których nie  lubię i nie umiem ich wyszywać. Tym razem postanowiłam się z nimi zmierzyć bo mi  wzór wybitnie pasował do Uli wyzywania. Poradziłam sobie tak, że zamieniłam półkrzyżyki na całe krzyżyki i chyba całkiem nieźle to wyszło. Co ciekawe wiele hafciarek nie przepada również za backstitchami, czyli konturami. Osobiście również ich nie lubię a już tych które nie biegną po liniach krzyżyków nienawidzę. Niestety mają to do siebie, że bez nich haft jest jakiś nijaki. Zobaczcie jaka jest różnica w wyrazistości haftu. 




A że ja w zasadzie nie robię z haftu krzyżykowego obrazków, bo nie mam ich gdzie powiesić, postanowiłam z tego haftu uszyć patchworkową poszewkę na jaśka. Przód tradycyjnie jest trzywarstwowy, w środku ma ocieplinę a trzecia warstwa to podszewka. Tył jednowarstwowy, zapinany na kryty zamek błyskawiczny. Jak ktoś ma ochotę prześledzić kolejne etapy szycia zapraszam Was na bloga DIY gdzie znajdziecie kurs mojego autorstwa TUTAJ

A teraz nie trzymam Was już  dłużej w ciekawości  i pokazuję efekt końcowy mojego szycia.
 Przód poszewki 


Tył


 I po wsadzeniu jaśka do środka


Druga zabawa na która poleci moja poduszeczka to 12 prac Rękodzielniczki, organizowana przez Renię 


Na sierpień Renia wymyśliła między innymi  lato, wakacje i kolor niebieski. 
No jak nic morskie klimaty to lato i wakacje a kolorem dominującym  jest kolor niebieski. 

Moja poduszeczka pasuje do jeszcze jednej zabawy, mianowicie do sierpniowego konkursu na blogu Świrów Rękodzieła, gdzie tematem są   marynarskie kolory 



No i jak się okazało moja podusia pasuje do jeszcze jednego wyzwania, mianowicie do wyzwania w
Co prawda sugerowany jest raczej album lub pudełeczko na letnie wspomnienia z wakacji, ale przecież taka pudusia też będzie wywoływać wspomnienia z wakacji letnich  nad morzem. 


I na dziś wszystko, mam nadzieję, że dziewczyny przygarną do swoich zabaw moją "jaśkową" poszewkę.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, życząc Wam słonecznego i udanego końca wakacji.




piątek, 10 lipca 2020

Muszelki w wydaniu eko.

Witam Was

Dziś zapraszam Was na kolejne  zabawy i oczywiście jedną pracę pasującą do wszystkich. 
Renia zaproponowała w swojej zabawie między innymi  prace związane z ekologią i kolorem żółtym.


Natomiast dziewczyny z bloga Świry Rękodzieła  w konkursie lipcowym zaproponowały muszelki 



Postanowiłam połączyć te zabawy.
 Kiedyś przy okazji porządków znalazłam takie pudełko po butach. Fajne, sztywne i w dobrym stanie. 



Żal było wyrzucić,  pudełek u rękodzielniczki nigdy dość. Do tego można jeszcze przy tym wyprodukować mniej śmieci i pobawić się w ekologię.  Dawno nie zrobiłam nic w technice decoupage.  Poszukałam więc serwetek w muszelki, żeby upiec kilka pieczeni na jednym ogniu i zabrałam się  do pracy. 

Żeby efekt muszelek i ekologii był jeszcze bardziej uwypuklony użyłam do dekoracji prawdziwych muszelek, przywiezionych kiedyś z Chorwacji.


Żeby przy okazji spełnić drugi z warunków zabawy u Reni wybrałam tylko muszelki żółte. Niestety były tylko trzy, ale mnie do mojej serwetki potrzebne były właśnie trzy sztuki, które umieściłam na wieczku pudełka. 



Środek wykleiłam papierem scrapowym a w zagięcia wkleiłam ekologiczny sznurek. 




Nie miałam wystarczającej ilości takich samych serwetek, więc dół pudełka jest co prawda w muszelki ale nieco inne :-). Od zewnątrz wszystkie krawędzie potraktowałam pastą antyczną.
  



 Niestety nie mogłam okleić całego pudełka bo pokrywka by się nie zamykała. Tak więc niewidoczna po zamknięciu część została potraktowana jedynie jedną warstwą lakieru a na łączeniach przykleiłam ozdobną koronkę. 


Tak patrzę na to pudełko i dochodzę do wniosku, że pasuje na jeszcze jedną zabawę. 
 Mianowicie na #57 Wyzwanie na blogu DIY, którego tematem są PODRÓŻE



No bo moja podróż dwa lata temu na wycieczkę objazdową do Chorwacji była jedną z najlepszych. Bardzo miło ją wspominam, a w Chorwacji się zakochałam. A na pudełeczku przecież jest kawałek tego kraju  bo są muszelki właśnie tam wyłowione i zebrane.
Ponadto pudełeczko jest bardzo słoneczne i kojarzy się wybitnie z latem. A Chorwacja to przede wszystkim lato, urlop i słońce. 

I jeszcze jedno  wyzwanie do którego idealnie pasuje moje pudełeczko z muszelkami na plaży  :-)
A jest to wyzwanie lipcowe w Szufladzie, którego tematem jest "PLAŻA"


No to zaszalałam w tym miesiącu, jedno pudełko po butach i trzy serwetki w muszelki a obskoczyło tyle zabaw :-)
Myślę, że pudełko mi długo posłuży a dziewczyny przyjmą je do swoich zabaw.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, dziękuję za wszystkie miłe komentarze i życzę Wam udanego weekendu. 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...