Witam Was
Wrzesień dobiega końca, więc tak szybciutko dziś jeszcze jedna praca na dwie wrześniowe zabawy.
Jako pierwsza hafciarska zabawa u Uli K.
W #7 wyzwaniu do zrobienia był haftowany breloczek
Sponsorem tego wyzwania są Świry Rękodzieła
Długo się zabierałam za ten temat, a właściwie wcale się nie zabierałam bo nie miałam pomysłu. Wszystko wskazywało na to, że odpuszczę sobie. Całkiem przez przypadek wpadł mi w ręce malutki wzorek różyczki i pomysł na umieszczenie haftu na breloczku. Jak to często u mnie bywa, przy okazji upiekłam dwie pieczenie na jednym ogniu i różyczkę wyszyłam na czarnej kanwie, żeby pasowała do wrześniowego
wyzwania w Szufladzie " Na czarnym tle"
A efekt mojej pracy wygląda tak :
I jeżeli chodzi o moje wrześniowe "rękoczyny" to już wszystko.
Weny do pisania brak, więc już mnie nie ma, idę pobuszować na Waszych blogach. Mam dwudniowe tyły bo byli goście i komputer odpoczywał.
Weny do pisania brak, więc już mnie nie ma, idę pobuszować na Waszych blogach. Mam dwudniowe tyły bo byli goście i komputer odpoczywał.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, dziękuję odwiedzającym za pozostawione komentarze i życzę Wam dobrego tygodnia.



