Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta virus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chusta virus. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 grudnia 2018

Dalej jestem chora na Virusa :-)

Witam Was

Dziś szybciutko, bo jak to po Świętach Wszyscy odpoczywają :-)
Na początku serdecznie Wszystkim dziękuję za piękne życzenia, kartki i prezenty. Pochwalę się oczywiście ale poczekam jeszcze ze dwa dni, bo poczta ciągle dochodzi. Dziś mi skrzynka przebrała:-)

Nie tak dawno  pisałam, że zaraziłam się virusem , czyli wzorem chusty dzierganej szydełkiem. Zajawki mojej pokazywałam TU . Chustę robiłam w prezencie gwiazdkowym dla dziewczyny mojego syna. Ukończyłam dzień przed wigilią więc dosłownie na styk. Do chusty dorobiłam jeszcze czapkę. 

Włóczka   SWEET BABY BATIK, kolor 326  3 motki
Wzór chusty autorstwa Ani z crochet. pl
Czapka wg wzoru Karolina Szydełko TUTAJ 
Szydełko rozmiar 4 mm

Wymiary chusty 


A gotowy Virus prezentuje się tak 




A na "ludziu" wygląda tak , w roli modelki moja córka Ola


Nie wiem jak obdarowana, ale ja jestem mega zadowolona ze swojego dzieła :-)

Czekam na dostawę włóczki z Pasart i na szydełko wskakuję następna, tym razem dla mojej modelki :-)

 I na dziś wszystko, pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję tym co zostawią słówko w komentarzu


czwartek, 29 listopada 2018

Zaraziłam się wirusem

Witam Was

Dziś znowu mój debiut..... normalnie mnie nosi i moje ADHD robótkowe znowu się odezwało.   
Wszędzie gdzie nie spojrzę powstają piękne, szydełkowe, cieniowane chusty.  I zamarzyła się i mnie taka chusta. Zakupiłam włóczkę, popularną ostatnio cieniowaną YarnArt , u mnie kolor 254.  Co prawda miałam obawy czy podołam takiemu projektowi, ale ... na drugi dzień po zakupach włóczkowych na blogu DIY w Cyklicznym szydełku pojawiło się wyzwanie z chustą właśnie. 


Było marzenie, była motywacja,  nawet autorka przedłużyła czas na wykonanie tej chusty. Nie pozostało nic innego tylko złapać za szydełko.

I w końcu jest, moja własna, moja pierwsza chusta. Jestem niezmiernie dumna z siebie, że dałam radę !!
Wybrałam sobie wzorek w liście autorstwa  Ani z crochet.pl  - kurs na nią znajdziecie na blogu Passart TUTAJ  
 Wyszydełkowałam cały 1 km włóczki, nie zostało nawet 10 cm, bo z resztki zrobiłam chwosty.  Chusta ma wymiary 


Niestety nie udało mi się zrobić zdjęć w świetle dziennym, więc jakość średnia, ale coś tam widać.





Jeżeli chodzi  natomiast o moją "chorobę wirusową" to jest to moje kolejne szaleństwo :-) 
Wirus, a właściwie Virus to nic innego jak  nazwa wzoru  chusty, bardzo popularnej ostatnio w sieci. 
Tak więc wypatrujcie kolejnych chust , ba mam dwa wirusy na szydełku, również wg kursu Ani z corecht.pl
Tym razem postawiłam na   mięciutkie akrylowe włóczki, do kupienia w sklepie  Pasart. Włóczki są dość grube , w sam raz na szydełko 4 - 4,5 mm, dzierga się szybciutko. 
Robię dwie na raz, żeby mi się za bardzo nie opatrzyły. 



A teraz pędzę już nakarmić żabkę  gotową  chustą bo termin mija jutro. 

W sobotę tradycyjnie zapraszam po nowe, ostatnie w tym roku, wytyczne do zabawy kartkowej. 
Pozdrawiam serdecznie Wszystkich zaglądających, dziękując jednocześnie tym którzy zostawią słówko w komentarzu.  





You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...