Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 lutego 2022

Dziergam i supłam u Reni.

 Witam Was

Tak się składa, że jest to mój 1.000 post. Z tej też okazji postanowiłam zorganizować małą rozdawajkę. Nie będzie żadnego banerka, bo nie zależy mi na osobach, które tu wpadają tylko sporadycznie, jak jest  coś do zgarnięcia za darmo. Ci co bywają tu regularnie i tak się dowiedzą. Postanowiłam też, że dam Wam krótki termin do zapisów, mianowicie do końca lutego. Wyniki postaram się ogłosić z początkiem marca. Oczywiście przygotuję nagrodę niespodziankę dostosowaną do zamiłowań osoby, którą  wylosuję. Jedyny warunek jaki musicie spełnić to wyrazić w komentarzu chęć przygarnięcia takiej nagrody. 

Zastanawiałam się co umieścić w tym jubileuszowym poście. Po tytule już wiecie, że będą to prace przygotowane na zabawę u Reni.

 

Szczegóły lutowe znajdziecie TU. Przyznam szczerze, że trochę mi się poszczęściło. Otóż jak wiecie w lutym u Reni robimy komin lub ocieplacz na szyję. Tak się składa że kiedyś już taki zrobiłam  bo bardzo je lubię, jako alternatywa szalika, a nie miałam się nim wcale chwalić. A teraz mam jak znalazł. Skorzystałam oczywiście z filmiku Joli Mazurek, który i Renia podała w swoim poście. Tu znajdziecie link do tego filmiku. Co prawda Jola pokazuje tu otulacz dla dziecka, ale ja nabrałam odpowiednio więcej oczek, tak żeby i na mnie pasował. 



Niech Was nie zmylą te nieregularne pasy na nim, po prostu miałam taką cieniowaną włóczkę, nie podam Wam jaka, bo to była resztka. Zrobiłam nią to co wystaje z kurtki, pod spodem i tak nie widać :-)

Jeżeli chodzi o drugą zabawę zaproponowaną przez Renię to oczywiście kocyk roczny z resztek włóczki. Szczegóły tej zabawy znajdziecie TU. Kontynuuję oczywiście mój kocyk, ale wersja I została spruta i oczka nabrałam luźniej ponownie. Po lutym mój kocyk ma 220 cm na 17 cm. Biorąc pod uwagę, że w zasadzie robiłam go od nowa to całkiem sporo w nim przybyło. 




I na ten moment to w zasadzie wszystko, pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję że jesteście i zaglądacie.




piątek, 10 maja 2019

Na równiku też jest zimno

Witam Was 

Pewnie niektórym z Was już mignął ten banerek na kilku blogach.  


 Dla niewtajemniczonych  - jest to akcja prowadzona przez Justynkę, skierowana do Wszystkich dziergających i szyjących Rękodzielniczek .
Polega na przygotowaniu czapeczek i kocyków dla najmniejszych mieszkańców Afryki. 

Przygotowane dary polecą na równik już w czerwcu, a więc czasu nie zostało zbyt dużo.
Zachęcam Was gorąco do przygotowania choć jednej czapeczki. W wielu domach na pewno znajdą się resztki włóczek i materiałów. 
Jak ktoś jest zainteresowany  TUTAJ  znajdziecie wszystkie potrzebne informacje wraz z podanymi  wymiarami i linkami do wzorów na czapeczki. 

Moje czapki i kocyk już są u Justynki. 





Kocyk zrobiłam na szydełku prostym znanym ściegiem - kwadraciki babuni - wymiar 70 x 70 cm




Trzy czapeczki zrobiłam  na szydełku zwykłymi słupkami,  dwie z pomponami  na obręczy dziewiarskiej o średnicy 14 cm ( chyba było na niej 26 kołeczków) 






Maskotka jest malutka ma wymiary ok 17 * 17 cm 

To szydełka i druty w dłoń i dziergamy czapeczki dla Pigmejów . 

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tyle ciepłych słów pod moimi motylkami. 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...