Witam Was
Dziś pierwsza odsłona kartek wielkanocnych przygotowanych na dwie zabawy zorganizowane przez Hubkę.
Zanim przejdę do kartek dwa słowa tytułem wstępu.
Kolorowanie to nie jest moja bajka i raczej się z tą techniką nie polubię. To podobnie jak w przypadku cieniowania w decuopage. Choćbym nie wiem jak się starała nie wychodzi i kropka. Nie mam do tego reki.
Poza tym nie przepadam za robieniem wielkanocnych kartek, ale mam spore braki, więc mimo oporu coś tam wymęczyłam.
Jako pierwsza to kolorowy zawrót głowy , jak widać na banerku miało być na niebiesko z kołem i kwiatami.
Ewcia udostępniła darmowy digisek do kolorowania. Nie wiem co mnie naszło, ale wszyscy pokolorowali kwiatki na niebiesko, a mnie się skojarzyły z makami i mam czerwone :-).
Dodałam sobie jeszcze jeden stempel z uroczymi ptaszkami. Niestety z kolorowaniem już nie było tak prosto. Kolorowałam czym miałam, kredki akwarelowe, zwykłe szkolne mazaki a nawet zakreślacze biurowe. Baza z niebieskich ścinków. Jednym słowem totalna pstrokacizna.
Hardcorowy zawrót głowy - szczegóły - w tym roku podzielony jest na dwie części .
W pierwszej znowu kolorujemy, Ewa udostępniła dwa digiski . Jak mam trenować pokolorowałam oba z marnym skutkiem, ale dwie kolejne kartki przybyły.
W drugiej części już bez kolorowania, tradycyjnie wytyczne czyli kolor fuksji + perłowy, paski lub zygzak i 3 takie same elementy.
Tym razem postawiłam na mój ukochany haft krzyżykowy, a że wyszywałam znowu nieoznaczonymi mulinami, wykorzystując przy tym również resztki kanwy dokarmiam też żabkę w zabawie u Moniki - szczegóły.
Wzorek z Igłą Malowane Nr 2/2017, środkowe jajo jest koloru fuksji , są też zygzaki i jaja są trzy :-)
Wzorek darmowy od Igiełki do pobrania TU, jaja trzy, paski są i trochę fuksji też się można dopatrzeć
I moje "hardcorowe" kartki - perłowe jest tło pod jajcami, choć może tego na zdjęciach nie widać.
Po raz pierwszy przykleiłam haft bezpośrednio na tekturkę, zamiast oprawić w ramkę i stwierdzam, że to był pierwszy i ostatni raz - nie podoba mi się.
I jeszcze hardcorowy kolażyk
I takim oto sposobem zakończyłam styczniowe zabawy kartkowe.
Pozdrawiam Was serdecznie i niestety w styczniu jeszcze się raz pojawię bo została mi jeszcze praca przygotowana na kolejną lekcję w decou.
Muszę się poważnie zastanowić co z tymi zabawami zrobić bo chyba nieco przeceniłam swoje możliwości . W tym miesiącu będzie rekordowa ilość postów od początku mojego blogowania :-)




