Witam Was
Siedzę już na walizce, ale jeszcze szybciutki post z ostatnią czerwcową zabawą. Będę miała spokojniejszą głowę na urlopie :-). Zostanie mi co prawda jeszcze 2 lekcja szycia u Reni, ale mam na nią czas do połowy lipca.
W 24 lekcji decoupage wykorzystujemy wszelkiego rodzaju odlewy. Szczegóły tym razem u Justynki
Nie mam foremki do odlewów, na samodzielne wykonanie też nie miałam czasu, ale poratowały mnie moje kochane koleżanki.
W mojej pracy wykorzystałam odlewy gipsowe jakie przygotowała dla mnie Hania Pater, odlewy z masy fimo jakie kiedyś dostałam od AnityT, oraz kwiatuszki z zimnej porcelanki jakie kiedyś dostałam od Danusi Witkowskiej
Dziewczyny dziękuje Wam bardzo za te prezenciki !!
A cały ten misz - masz wylądował na słoiczku po kawie z którego zrobiłam kolejny mediowy wazonik :-)
Rant słoiczka i cztery narożniki okleiłam koronką ze sznurka. W cztery ścianki wkleiłam gazę a na niej przykleiłam odlewy. Na dwóch przeciwległych ściankach ten sam motyw zawijasków z gipsu z różyczką z masy fimo . Na dwóch pozostałych bokach masa fimo. Na rancie w miejscu styku narożników kwiatuszki z zimnej porcelanki. Wszystko kleiłam vikolem .
Jak wyschło potraktowałam gesso i białą farbą akrylową.
Jak wyschło potraktowałam gesso i białą farbą akrylową.
Potem to już tylko mgiełki produkcji własnej z farbek akrylowych i wody.
Szału nie ma, ale może jakąś trójczynę dostanę za to zadanie :-)
Idę nakarmić żabkę i żegnam się z Wami na prawie dwa tygodnie. Odpocznijcie sobie od mojego marudzenia.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę Wam pięknej słonecznej pogody.

