Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patchworkowe jaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patchworkowe jaja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 października 2021

Bombka i jajo folkowe

 Witam Was

Tradycyjnie już dziś prace na dwie zabawy . 



 Po banerku widać, że będzie to kolejna praca na zabawę u Kasi  i kolejna praca na zabawę u Małgosi
Tym razem prace na obie zabawy mają w sobie motyw folkowy, a konkretnie góralski i obie zrobione są metodą patchworkowa. 



Jest to  bardzo  prosta metoda na zdobienie bombek i jajek i nie tylko.
  Jak ktoś jeszcze nie wie jak to ugryźć to na TYM filmiku może sobie obejrzeć. Kiedyś dość sporo robiłam ozdób tą metodą. Możecie je obejrzeć np. TUTAJ 

Jak wiecie na zabawę u Kasi w tym roku wybrałam sobie motyw choinki, a że u niej musi być coś haftowanego to oczywiście moje choinka taka jest. Ale już dwie inne ścianki mojej bombki to typowy patchwork.



 Tu jeszcze zdjęcie od góry i od dołu.



A tak wygląda cała moja bombka do tej zabawy. 


i na zakończenie tradycyjnie już wszystkie moje choineczki od początku zabawy




Natomiast na zabawę u Małgosi nie ma obowiązku haftowania byle była to praca związana z Wielkanocą. Tak więc u mnie całe jajo zostało zrobione metodą patchworkową. 




Na górze tradycyjnie ozdobna szpilka a na dole ozdobny guzik.


 I oczywiście wszystkie moje prace przygotowane na tą zabawę



I na dziś to wszystko,   pozdrawiam Was serdecznie i  dziękuję za wszystkie sympatyczne komentarze, choć wiele z Was zostawia go w odpowiedzi na mój komentarz. No cóż ktoś musi być ten pierwszy :-)



 


wtorek, 14 kwietnia 2020

Wielkanocny zajączek

Witam Was

Co prawda nietypowa Wielkanoc się skończyła, ale u mnie nadal klimaty wielkanocne. 

Mam nadzieję, że spędziliście te Święta w domu i jesteście zdrowi, przynajmniej fizycznie bo z psychiką to pewnie różnie bywa. Całe szczęście, że mam swoje książki i rękodzieło a na dodatek w związku z emeryturą przyzwyczaiłam się już do bycia w domu, inaczej bym chyba zgłupiała. Mam też balkon i przydomowy ogródek, więc jestem w zdecydowanie lepszej sytuacji niż większość z Was. Co wcale nie znaczy, że się mniej martwię i mniej boję. Żyję nadzieją, że jednak będziemy mieli w tym roku wakacje i możliwość wyjazdu na urlop. Czego sobie i Wam życzę z całego serca.

A wracając do zabaw blogowych dziś jedna co prawda praca, ale za to na trzy zabawy :-)
Otóż coś mnie podkusiło i zapisałam się na SAL z Marią Bravko organizowany na blogu Świrów Rękodzieła. Szczegóły zabawy TUTAJ


Do wyszycia były dwa obrazki do wyboru.


Oba mi się bardzo podobały więc zgłosiłam się do wyszycia obu. Ale... przeceniłam swój czas, cierpliwość i umiejętności. Oba hafty są bardzo wymagające, mają całą masę konturów ( których nie cierpię) do tego z różnej ilości nitek i biegnące nie po liniach siatki. 
Zmierzyłam się na początek z mniejszym czyli zajączkiem. Przyznaję, że poszłam z backtitchami trochę na skróty, dlatego mój zajączek nieco odbiega od oryginału. 
Pokazuję już dziś bo co prawda zaczęłam wyszywać jajko ale czy zdążę do końca kwietnia nie wiem .
Oprawiłam go wzorując się na pomyśle Agaty i zrobiłam z niego patchworkowe jajko. Bazą jest styropianowe jajo wielkości 12 cm, które podzieliłam na 4 części. 1/4 to właśnie haft z zajączkiem. 


Natomiast 3/4 to bawełna w kropki w trzech różnych kolorkach. Na łączeniach ozdobna tasiemka w kolorze biało złotym.


Natomiast na górze ozdobna szpilka a na dole ozdobny guzik.


W takiej wersji niedociągnięcia haftu się zgubiły a całość mi się nawet podoba :-).

Moje jajeczko poleci jeszcze na zabawę hafciarską do Uli gdzie tematem #12 wyzwania jest Wielkanoc


Sponsorem tego wyzwania jest https://www.needleart.pl/


Trzecia zabawa na blogu Świrów Rękodzieła to konkurs kwietniowy, którego tematem jest "Wielkanoc z królikiem" 


Myślę że praca zostanie przyjęta bo tak do końca nie wiem czy to królik czy zając :-). A tak po prawdzie to nauka mówi że :
Króliki i zające należą do tej samej rodziny – zajęczaków.

I na dziś już wszystko, kończcie pomału Wasze hafty z kawą bo już jutro pojawi się żabka do linkowanie swoich gotowych prac.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę dużo zdrówka dla Wszystkich. 


wtorek, 12 lutego 2019

Jak zrobić patchworkowe jajo

Witam  Was

Wczoraj ukazał się mój drugi tutorial na blogu DIY.
Tym razem proponuję  Wam zrobienie  patchworkowego jaja.

 Robi się go migiem ( w godzinkę dacie radę ) i nie wymaga wielkich nakładów finansowych.  Materiały znajdziecie w ciucholandzie, albo w swojej szafie, na pewno macie tam coś w czym już nie chodzicie. Szukajcie materiałów, które są rozciągliwe będzie prościej naciągać na jajeczka, hehehe tylko bez głupich myśli proszę :-). 
Wiele z Was już widziało mój kursik na blogu DIY TUTAJ  więc tu  tylko w skrócie. 





Oprócz resztek materiałów potrzebujecie bazę - jajko styropianowe. Warto kupić te polskiej produkcji z   twardego styropianu. Chińskie się nie nadają bo zrobicie takie dziury że niczym się ich nie da zamaskować. Do tego potrzebujecie jeszcze jakieś ozdobne sznurki, koronki czy zwykłą wstążeczkę. Na spód ozdobny guzik lub kwiatki pasmanteryjne.
Klej na gorąco lub magic, nożyczki,ostry nóż i jakieś tępe wąskie narzędzie, ja używam metalowego pilniczka do paznokci.  




Jajko dzielimy na części, rysując długopisem. Ja podzieliłam na ćwiartki, ale można i na ósemki lub inne kształty. Po wyrysowanych liniach nacinamy nożem na głębokość ok. 5 mm



Do jednej ćwiartki przykładamy materiał, lekko po skosie żeby się fajnie naciągał. Za pomocą pilniczka wciskamy w nacięte rowki. Jak się robią zmarszczki wyciągamy i ponownie naciągamy. Następnie obcinamy zbędny materiał jak najbliżej rowka. 



I wciskamy do końca aż nic nie będzie odstawać.  Podobnie robimy z pozostałymi częściami. 





Teraz pozostało zamaskować nasze nacięcia. W rowki wpuszczamy klej i zakrywamy ozdobną tasiemką, sznurkiem czy wstążeczką. Ja zaczynam od spodu jajka , najpierw jedną połówkę potem drugą. W miejscu gdzie zaczęłam przyklejam guzik lub kwiatka pasmanteryjnego. Na czubku wpinam szpilkę z ozdobną główką, tu całkowita dowolność, co kto lubi. 



Do koszyczka i dekoracja gotowa. 



Zachęcam do spróbowania, nawet dzieciaki sobie spokojnie poradzą.  Jak ktoś ma ochotę pochwalić się swoimi jajeczkami na blogu DIY  jest zainstalowana żabka. 

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. 


poniedziałek, 7 marca 2016

Patchworkowe jaja

Witam Was

Dziś taki szybciutki post bez rozpisywania się . 
 Jak w temacie pokażę kilka patchworkowych  jajec.

Bardzo lubię  je robić, głównie dlatego , że to chyba najszybszy sposób na zdobienie jajek . Nie trzeba czekać aż wyschną , można wykorzystać ścinki materiałów , resztki koronek tudzież innych ozdobnych tasiemek. 

Kursu robić nie będę , bo ich mnóstwo w sieci , a jak się komuś nie chce szukać to linki do tych kursików podałam w TYM poście.

Moje jajca  wszystkie na bazie styropianowych jajek 10cm, dzielonych na 4 części.
Dodatkowo dorobiłam im stojaczki z oponek styropianowych, więc można ja fajnie postawić.
To tyle tytułem wstępu :-)

Sesja zdjęciowa ciemna nocą , więc jest jak jest, czekać na światło dzienne nie mogły bo dziś były do odbioru.



W tonacji różowo fioletowej


W tonacji  zielonej i żółtej



W szarościach , bieli i niebieskościach



 I biało- czerwone w klimatach folkowych


I jeszcze zdjęcie zbiorcze na leżąco


I spakowane.




I w temacie patchworków to już wszystko.
Jak ktoś ma ochotę obejrzeć wszystkie lutowe karteczki zapraszam TU
natomiast wytyczne do marcowych kartek znajdziecie TU , są tam już pierwsze karteczki więc jak ktoś nie ma pomysłu można się zainspirować :-) 

Pozdrawiam serdecznie życzę Wam spokojnego , słonecznego tygodnia.



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...