Witam Was
Jako że nie lubię niczego zostawiać na ostatnią chwilę to przed moim urlopem postanowiłam jeszcze przygotować kolejną pracę na zabawę w cykliczne kolorki u Danusi. Większość z Was wie o czym mówię, a tych co nie wiedzą serdecznie zapraszam do zabawy - gwarantuje , że nie będziecie żałować , poznacie wiele przesympatycznych , twórczo zakręconych dziewczyn . Od kiedy Danusia ogłosiła zabawę w kolory na blogach zrobił się ruch ja w Rzymie, wszystkim przybywa obserwatorów, a każda nowa duszyczka witana jest bardzo entuzjastycznie. Wszystkie szczegóły znajdziecie TUTAJ
A kolorkiem wybranym na sierpień jest czarny , ale żeby nie było za prosto to można było sobie wybrać kolor dodatkowy do czarnego. Swoją drogą to zdziwiłabym się jak by Danusia czegoś nowego nie wymyśliła :-) )
Ja w zasadzie już po kilku minutach od ogłoszenia wiedziałam jaki zestaw wybiorę. Moja praca będzie jak zebra czyli czarno - biała .
Kolor czarny ma u mnie dwa oblicza.
Pierwsze , którego nie lubię to kolor żałoby. Niestety ja jestem tradycjonalistką w tym temacie i czarny był kolorem podstawowym w moim ubiorze trzy razy po całym roku :-(
Drugie oblicze czarnego to szyk i elegancja - ale tu z kolei lubię kontrastowe dodatki : biały lub czerwony .
Mam dość sporo garderoby w czarnym kolorze , ale poza okresami kiedy "musiałam" chodzić w czerni zawsze staram się czarny czymś rozjaśnić. W domu lubię dodatki z czarnym kolorem ale w minimalnych ilościach . O dziwo nawet mam w dorobku kilka prac z czarnym kolorem. Jak mi " zostanie miejsce " to przypomnę Wam je na końcu
W sumie to Danusia trochę mi pomogła tym kolorkiem w zrealizowaniu pracy która siedziała w mojej głowie od dawna. Otóż jak większość z Was wie ja mam ostatnio niezłego fioła na punkcie decoupage. I jak po raz pierwszy zobaczyłam przedmioty ozdobione metodą "print room" wiedziałam, że muszę kiedyś coś takiego zrobić. Dla tych co nie wiedzą - jest to technika zdobienia z zastosowaniem czarno - białych wzorów.
Zastanawiałam się tylko co mam ozdobić tą techniką. Ostatecznie padło na świeczniki, które uwielbiam robić.
Hehe... wiem że czekacie co bym w końcu przestała gadać i pokazała co zrobiłam :-))
No to pokazuję , oto moja interpretacja koloru czarnego w połączeniu z białym
Miałam w swoich przepastnych zbiorach dwie identyczne serwetki biało - czarną i czarno- białą. Skoro w założeniach miało być po równo białego i czarnego to świeczniki zostały podzielone na pół , dodatkowo spód jest czarny a góra biała. Więc "równość" w mojej pracy jest prawie idealna :-)
I obiecane prace z dodatkiem czarnego - pierwsza najbardziej czarna to koszyczek na napoje wyskokowe zgłoszona do pierwszego z siedmiu wyzwań u Danusi. Jak ktoś chętny można poczytać TUTAJ
Druga to koszyczek na chleb i pisanka z identyczną serwetką jak na świecznikach . Więcej fotek TU
I na zakończenie biel i czerń znaleziona w sieci
Uf chyba macie już dość - to zmykam pakować walizkę a Wy sobie odpocznijcie od moich "tasiemców"
Wracam 27 sierpnia.
Dziękuje Wam za przemiłe komentarze i witam nowe Obserwatorki , mam nadzieję, że nie będziecie się u mnie nudzić.











