Obserwatorzy

czwartek, 13 sierpnia 2015

Brzoskwiniowa fala.

Witam Was

Uf... gorąc okropny u mnie. 
Siedzę już na walizce, wyjazd za 10 godzin. Swoją drogą strasznie nie lubię się pakować :-)





Wpadłam jeszcze na chwilkę, żeby wrzucić Stefanowi pożywienie przed wyjazdem . 
Cieszę się, że udało mi się ogarnąć wszystkie sierpniowe zabawy przed wyjazdem. Będę miała spokojną głowę na urlopie. 
A więc dziś zapraszam Was do obejrzenia mojej pracy przygotowanej na sierpniowy kolorek u Danusi. A jest nim kolor brzoskwiniowy z dodatkiem szarego, szczegóły TU 


Osobiście bardzo lubię brzoskwinie i nektarynki , sam kolorek brzoskwiniowy też lubię, mam nawet kilka letnich ciuszków w tym kolorze. 
Póki co nie mam pomysłu na druga część - jedzeniową zabawy, ale może coś  się urodzi na urlopie. 

Moja praca brzoskwiniowa to bransoletka wypleciona z brzoskwiniowego sznurka z dodatkiem srebrnych i ciemno stalowych koralików. Zastosowałam w niej węzeł rypsowy zwany przez Joasię falą.  A więc jak się domyślacie bransoletka leci również na trzecią lekcję nauki makramy  TU 



To poniżej już to co udało mi się usupłać. Może idealnie nie jest ale jestem zadowolona z  tej pracy, aczkolwiek jak bym ją robiła drugi raz byłaby trochę inna :-)





 Zapięcie takie trochę pokombinowane, co prawda zakupiłam sobie łańcuszek i karabińczyk w kolorze złotym , ale zapomniałam o kółeczkach łączących, więc zrobiłam tradycyjne makramowe zapięcie :-) 



I to by było na tyle, zmykam już dopchnąć walizę kolanem i do napisania za 2 tygodnie. 

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie . 




poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Frywolne pudełeczko z szablonem .

Witam Was

I dziś kolejna praca na kolejną zabawę sierpniową.

Ale na początku przekazuję dla Was Wszystkich serdeczne, pozdrowienia  od Danusi Witkowskiej. 
Przebywa na łonie natury nad pięknym jeziorkiem, ma śliczną pogodę, woda w jeziorku ma 26 stopni i praktycznie wychodzi na brzeg tylko na jedzonko :-)


Trochę jej zazdroszczę , ale niech tam ma Szefowa zasłużyła sobie na odpoczynek !!

I jeszcze małe wyjaśnienie do Waszych komentarzy.  Otóż moja doba też ma 24 godziny ale:

- zazwyczaj robię kilka prac jednocześnie – jak zaczynam coś w decou to rzadko pojedynczo, bo jak już mam upaprany pędzel to co za różnica czy pomaluję jedno drewienko czy więcej ??

- nie posiadam ogrodu więc odpada mi pielenie, przesadzanie tudzież wekowanie tego co w nim urośnie 

- moje dzieci się już usamodzielniły, pracują i mieszkają we Wrocławiu co oznacza, że  pieluch im zmieniać nie trzeba o wikt i opierunek dbają sobie sami :-)

- mój mąż pracuje poza terenem zamieszkania i przyjeżdża do domu tylko w weekendy

- a wiec po moich 8 godzinach pracy zawodowej od godz. 16 jestem sama w domu  - ogarniam chałupę, pranie, prasowanie, coś tam zjem i mam czas dla siebie – czytaj na robótki wszelakie :-)

Więc się nie dziwcie, że tyle się u mnie dzieje i mam robótkowe ADHD. 

No to możemy przejść do kolejnej mojej pracy a jest nim pudełeczko w kolorach czerwono - czarnych, które mi się skojarzyły z frywolnością - znaczy się ten zestaw kolorystyczny :-)

Pudełeczko zostało przygotowane na szóstą już lekcje nauki decou, którą prowadzą Renia z Justynką.


 A jej tematem jest  zdobienie prac przy pomocy szablonów, szczegóły TU

I byłam ze swojej pracy bardzo zadowolona do momentu aż nie zobaczyłam moich fotek - na zbliżeniu oczom moim ukazała się strużka zastygniętego lakieru, której nie wypolerowałam. 
No trudno się mówi ja ślepa bez okularów więc udaję że jej nie widzę. Z drugiej strony pudełeczka  jest OK , ale ciemno się już zrobiło i nie mam jak powtórzyć  sesji fotograficznej. 

Pudełeczko jest ze sklejki 3 mm, wymiary 15x15x6, malowane farbami akrylowymi z Lidla. 

Od frontu na wszystkich ściankach esy  floresy 



Od środka na bocznych wszystkich ściankach zestaw serduszek 


a na spodzie motylek 


 Esy floresy i motylek kupione jako jeden szablon , natomiast serduszka  pochodzą z zestawu kreatywnego zakupionego kiedyś w Lidlu . 

A w  frywolnym pudełeczku zamieszkały póki co koraliki do makramy. 


No to idę nakarmić jeszcze żabkę do Justynki i może w końcu zacznę się pakować . Bardzo bym chciała jeszcze przed wyjazdem wykończyć brzoskwinię do Danusi , ale nie wiem czy dam radę :-(

Jak ktoś lubi  przydasie to informuję , że w Biedronce jest aktualnie kolorowy filc w arkuszach i tektura falista, natomiast w Lidlu od czwartku farby akrylowe w różnych konfiguracjach i zestawy papierów ozdobnych takich do kartek. 

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę Wam trochę ochłody. 








You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...