Obserwatorzy

środa, 11 kwietnia 2018

Wiosenne porządki - w mojej w szafie

Witam Was

W końcu mamy piękną wiosnę, i nikomu na komputerze siedzieć się nie chce, więc dziś będzie super express.
 Zapraszam Was do mnie na wiosenne porządki, które są kolejnym tematem w naszych zmaganiach z decoupage. Temat zaproponowała tym razem Justynka. 



Po raz pierwszy od dłuższego czasu nie miałam problemów z wyborem tematu. Kiedy w  propozycjach znalazły się między innymi wieszaki - już wiedziałam!!
Od bardzo dawna chodziły za mną wieszaki potraktowane decou. Nawet jakiś czas temu dokonałam stosownych zakupów . Mało tego, były już nawet pomalowane białą farbą i tak sobie leżały czekając na stosowny moment. który właśnie nadszedł :-) 
Ozdobione zostały serwetką, metodą na żelazko, boki pomalowane farbą akrylowa i całość kilkakrotnie polakierowana. A efekt końcowy prezentuje się tak. 







Aparat nie chciał ze mną współpracować, więc ze zdjęć jestem niezadowolona, ale nie mam czasu na powtórną sesję. Kolory najbardziej zbliżone do rzeczywistości wyszły na pierwszym zdjęciu.

Nieskromnie powiem, że  jestem nimi  zachwycona, aż żal przykrywać odzieżą. Nie jest to na pewno moje ostatnie słowo w tym temacie.  Niestety jest to dość drogi biznes, jeden wieszak do decu kosztuje ok. 6 - 8 zł plus przesyłka.
Może zna ktoś z Was jakieś tańsze źródło ???

Moje  wieszaki wędrują również  na Wiosenne porządki w Zielonych  Kotach 




I w temacie decou na ten miesiąc to już wszystko, trzeba wracać do papierków, choć powiem Wam jakoś w tym miesiącu nie ciągnie mnie do kartek. Chyba mam przesyt po Wielkanocy. 
A jak już jesteśmy przy papierkach to kto się wybiera 5 maja do Katowic na Śląski Zlot Scrabookingowy. 
Może jakieś spotkanie zmontujemy ???

Na zakończenie chciałam Wam serdecznie podziękować za tyle ciepłych komentarzy pod adresem moich debiutanckich serwetek koralikowych, skrzydła mi urosły :-)
Pozdrawiam cieplutko i wiosennie. 



niedziela, 8 kwietnia 2018

Mój debiut w tissage danese - chyba zwariowałam

Witam Was

Myślę,  że jak nic zwariowałam do reszty :-).  Jakbym miała za mało na głowie to sobie dołożyłam kolejną technikę.
 Ale jak zobaczyłam kurs na tą przepiękną serwetkę z koralików w wykonaniu Honoraty, który pojawił się na blogu DIY-zrób to sam , przepadłam na amen - musiałam spróbować. 



Kursik na serwetkę jest przygotowany perfekcyjnie, nawet ja kompletny laik koralikowy zrozumiałam :-)
Jedyne czego mi zabrakło w tym kursie, to ilości koralików jakie są potrzebne. Okazuje się, że sklepy z koralikami sprzedają je w różnej wadze, począwszy od 5g do 50g. Wiem że dla kogoś kto zajmuje się tą techniką i ma spore zapasy różnych koralików nie jest to problemem. Dla mnie było, bo kompletnie nie wiedziałam jaką ilość koralików kupić. Myślę, że waga gotowej serwetki pozwoliłaby się mniej więcej zorientować. 
Koniec marudzenia, uszyłam, koralików starczyło i jestem z siebie niezwykle dumna, że dałam radę :-). 

Pierwszą serwetkę uszyłam dokładnie wg kursu, z tym że zamiast koralików TOHO 11/0 użyłam kupionych kiedyś na wyprzedaży w sklepie z używaną odzieżą. Koraliki mają średnicę 0,5 cm i inne kolory niż u Honoraty. 
 Wyszła mi z tego serwetka gigant o średnicy 23 cm i wadze 65 g.



Spodobało mi się to szycie, więc uszyłam drugą, tym razem  z koralików TOHO 8/0. Średnica tej malutkiej 11,5 cm, waga 30g. 



Uszyłam ją sposobem z kursu, czyli ilość koralików i miejsca szycia pozostały bez zmian. Natomiast sekwencja kolorystyczna koralików to moja radosna twórczość. Całkowicie zmieniłam środek - do 10 rzędu szyłam rzędy dwoma kolorami naprzemiennie. Rzędy 11, 12 i 13 tak jak było w kursie, to te z różowymi koralikami, od rzędu 14 znowu zmiana. Dopiero teraz widzę, że powinnam zmienić już w 13 rzędzie ciemnoniebieskie koraliki na jasnoniebieskie. 

I dla porównania wielkości obie serwetki razem. 




Myślę, że nie jest to jeszcze moje ostatnie słowo w tym temacie, ba nawet kiedyś już próbowałam szyć koraliki, można je TU zobaczyć. Jest w sieci sporo schematów, ale póki co nie umiem ich "czytać". Jak ktoś ma namiary na jakieś dokładniejsze kursy z opisem chętnie skorzystam.

I na dziś tyle, pozdrawiam serdecznie Wszystkich zaglądających i życzę Wam udanego słonecznego tygodnia. 


You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...