Obserwatorzy

piątek, 26 października 2018

Szyję sobie, szydełkuje sobie i prezenty robię

Witam Was

Dziś znowu post zbiorczy. Październik się kończy a ja jeszcze mam kilka zaległości. 
Zacznę może od zabawy u Reni "Szyję sobie"




To już 18 lekcja z nauki szycia.... normalnie nie wiem kiedy to zleciało. W październiku Renia zaproponowała szycie tuneli na sznurek. Przyznam, że temat mi wyjątkowo spasował bo zawsze miałam problem z szyciem tuneli, które nie są na brzegu tylko w środku woreczka. 
Poczytałam co i jak i doszłam do wniosku, że jestem kołek straszny. Jak mogłam nie wpaść na to, że można zrobić przerwę ( dziurkę) przy zszywaniu boków. No kompletny analfabetyzm z mojej strony. Tak więc Reniu specjalne podziękowanie dla Ciebie za ten temat !!!

Uszyłam sobie dwa proste woreczki na świąteczne prezenty. Są czasem takie niekształtne prezenty, które nie wiadomo jak ładnie zapakować. To ja już mam w co :-)





Woreczki posyłam też na drugą, prezentową zabawę u Reni 

A jak już przy prezentach jesteśmy to do zabawy trafiają również moje pierwsze w tym roku szydełkowe ozdoby choinkowe. Wszystkie poleciały  do październikowych solenizantek . Mamy trochę na płasko i trochę  w wersji 3D. 






Wszystkie powstały na podstawie kursów przygotowanych przez Aureliamyszkaszara. Jak by ktoś chciał skorzystać podaję linki. 
Biały dzwonek  TUTAJ
Niebieski dzwonek  TUTAJ
Niebieska bombka TUTAJ
Płaski Aniołek  TUTAJ
Śnieżynki TUTAJ , TUTAJ  i TUTAJ 

I na zakończenie dowód na moje szaleństwo, bo normalne to to chyba nie jest :-)
Porwałam się na mój pierwszy w życiu duży projekt szydełkowy. Zamarzyła mi się, tak ostatnio modna, chusta z cieniowanej włóczki.  Tak się złożyło, że jest to akurat temat kolejnego wyzwania w cyklicznym szydełku na Blogu DIY - zrób to sam


No więc dziergam, termin do 1 grudnia. Trzymajcie kciuki, żebym zdążyła. Jak pomyślę, że muszę wydziergać 1 km włóczki to nie jestem taka pewna czy dam radę :-)




I na dziś już wszystko, pozdrawiam serdecznie, życzę udanego ciepłego i słonecznego weekendu.
 Dziękuję oczywiście wszystkim, którzy tu jeszcze zaglądają i motywują mnie do pracy swoimi komentarzami :-)



wtorek, 23 października 2018

Kartki na zabawę Uli i Inki

Witam Was

Dziś wpadam na małą chwileczkę z kartkami na zabawę u Uli i Inki. 


W zasadzie obie kartki są bardzo do siebie podobne, bo  wybrałam do liftu również kartkę Uli. 
Przyznaję, że trochę poszłam na łatwiznę, ale coś w tym miesiącu brak weny i brak czasu :-(. Do tego fatalna pogoda, jak wracam z pracy jest szaro i nie ma szans na zdjęcia bez flesza, więc jest jak jest.. Mam nadzieję, że jednak Organizatorki zaliczą moje wypociny :-)

Ula w październiku zaproponowała taką  mapkę. 


Moja kartka jest recyklingowa, motyw bombki ze starej kartki. 


U Inki natomiast, wybrałam do liftu również kartkę Uli z Aniołkami.
Oryginał, z układem bardzo podobnym do mapki 


I mój lift , znowu typowy C&S, Aniołki są , gwiazdki też , format ten sam, tylko kolorystyka nieco inna i brokat w śladowych ilościach. 


Kartka jest prosta, nie wiem jaki chochlik mi ją z lewej strony pofalował :-)

 Na dzień dzisiejszy wszystko, dziewczynom dziękuję za zabawę. 
 Do pudełeczka trafiają kolejne dwie kartki.
 Sprawdziłam swój stan posiadania w zakresie kartek bożonarodzeniowych i mam ich całkiem sporo, bo aż  59 sztuk, z czego część została mi jeszcze z zeszłego roku. 



Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę trochę słoneczka jeszcze w tym roku :-) 




You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...