Witam Was
Dziś zapraszam Was na ostatnią już odsłonę mojego kalendarza adwentowego.
Zabawa prowadzona jest na blogu Splocika a wszystkie jej wytyczne znajdziecie TUTAJ
A w październiku mamy już jej 10 i ostatnią odsłonę, a wszystkie wytyczne znajdziecie TU
Tym razem na sam koniec Splocik zostawiła nam trzy elementy a są to :
KONIK i numer 1
SERDESZKO i numer 5
ŚNIEŻYNKA i numer 10
Jak wiecie mój kalendarz będzie haftowany a wyszyte i oprawione elementy wyglądają tak:
Nie można nam niestety póki co pokazać gotowego kalendarza, choć Ci co śledzą mojego bloga i tak wiedzą jak będzie wyglądał, ale jak wiecie skorzystałam z gotowych pudełek do tego przeznaczonych i praktycznie mój kalendarz jest gotowy. Pokusiłam się za to na zebranie wszystkich haftów jakie powstały do tego kalendarza. Kolejność tak jak powstawały.
Muszę powiedzieć , że to była super zabawa i mam nadzieję na jej kontynuację w roku przyszłym.
Jak wiecie ja miałam podobny pomysł i proponuje Wam wymiankę gotowych już kalendarzy. Wszystkie szczegóły znajdziecie w TYM poście. Pod nim uruchomiłam również żabkę przeznaczoną do zapisów na wymiankę kalendarzy.
Niestety po wrześniu mam tylko dwie osoby chętne, może teraz zapisze się Was więcej. Żabka będzie czynna od 2 października do 2 listopada.
I jeżeli chodzi o kalendarz to już wszystko, na koniec chciałam Wam się jeszcze pochwalić, że i do mnie się szczęście uśmiechnęło i wygrałam Candy u naszej Inki - TU szczegóły. A oto co znalazło się w paczuszce.
Cudny album, który możecie w całości obejrzeć TU świetne grafiki na papierze ryżowym, bloczek bożonarodzeniowych papierów, i całe mnóstwo tekturek.
Dziękuję Ci Inko za tak cudny prezent.
Jak zauważyliście znowu mnie u Was nie ma a to znaczy że znowu jestem wyjechana, tym razem w tropiki, ale 10 października już wracam. Pozdrawiam Wszystkich
s






