Obserwatorzy

sobota, 16 września 2017

I znów zakwitły tulipany

Witam Was

Melduję, że wróciłam - wypoczęta i odstresowana. Mam nadzieję, że i Wy odpoczęliście od mojego gadulstwa :-)

Fajnie było ale się skończyło. Połowa miesiąca za nami a ja w lesie ze wszystkimi zabawami. Obawiam się że w tym miesiącu będą wagary, a u kogo czas pokaże. 

Relacja krótka z urlopu będzie na końcu a teraz zapraszam na kolejną odsłoną

Jako prezent tym razem ponownie szyte tulipany w wersji szaro - białej. W takiej kolorystyce już kiedyś  szyłam TUTAJ.  
A te dzisiejsze  były prezentem urodzinowym, mam nadzieję, że się spodobały. 





 Jako że jechały prosto na imprezę zapakowałam w krepinę 




To tyle w temacie prezentowym.

Jeżeli chodzi o mój krótki urlop to spędzałam go tradycyjnie w moim ulubionym pensjonacie RELAX w Mielnie - Unieściu. 
Tym razem towarzyszyła mi Hania Pater i to był strzał w dziesiątkę. Nadajemy na tych samych falach i choć pogoda była nieco kapryśna to i tak  spędziłyśmy super urlop.  Była też okazja na kolejne spotkanie w realu z blogową koleżanką. Ciekawa jestem kto zgadnie z kim się spotkałyśmy ??


A kto jest z nami na zdjęciu dowiecie się na końcu, powiem tylko tyle, że ja nie poznałam naszej koleżanki  :-)

A tak żeśmy sobie z Hanią polegiwały na plaży


Były też wycieczki :
do ogrodów tematycznych Hortulus w Dobrzycy 


I do ujścia jeziora Jamno do morza - piechotą z kijami po plaży w jedną stroną prawie 4 km




W drodze powrotnej nieco sił brakowało :-)


Była wycieczka do Kołobrzegu, gdzie łby nam chciało pourywać tak wiało 



Był też triathlon w wersji zmodyfikowanej :
 nordic walking + pływanie + narciarstwo 


A w nagrodę za  spalone kalorie były takie pyszności na mieleńskim deptaku. 


U Hani pewnie wkrótce też pojawi się kilka ciekawych fotek z naszego  super urlopu. 

Czas na rozwiązanie zagadki - ciekawe czy ktoś zgadł kto jest z nami na zdjęciu?
 W Mielnie spotkałyśmy się z Anetką
To było bardzo fajne i miłe spotkanie. 
Dziękuję Ci Anetko że nas odwiedziłaś, miło było Cię poznać. 

I na dziś to tyle. 
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pięknej  słonecznej niedzieli. 


wtorek, 5 września 2017

Bombkujemy cały rok

Witam Was

Dziś kolejna odsłona haftów z bombkami na zabawę u Agnieszki


Tym razem będą same hafty, bo skończyły mi się  zapasy bombek z poprzednich miesięcy, a dla jednego medalionika szkoda mi rozkładać całe ustrojstwo.  W przyszłym miesiącu będą za to trzy :-).  

Tym razem postawiłam na dwie czarne bombki i jedną cieniowaną.  Mimo, że  lubię wyszywać cieniowanymi mulinami, to bombka mi się nie podoba. Źle się ułożyły kolory. 
 Fajny jest hafcik dodatkowy w postaci domku z piernika. Wyszywało się świetnie. 


A jak już jesteśmy przy bombkach to chciałam Wam pokazać kolejne hafciki jaki miałam przyjemność testować dla Igiełki
Jest to znowu efekt współpracy z Ulą i Moniką
Ja sobie wymyśliłam bombki z napisami, Ula je zaprojektowała, Monika przerobiła na wzór do haftu i ja go wyszyłam.  

Wzór możecie zakupić w sklepie Moniki TU



A tak wyglądają po wyszyciu 



Hafty oprawiłam w kartki w kształcie bombek. 





Moje bazy do kartek zrobiłam z wyciętych kółek połączonych razem za pomocą prostokąta złożonego na pół. Ale możecie też kupić gotowe okrągłe bazy w sklepiku Igiełki  - TU

I na dziś tyle. Do połowy września będzie mnie trochę mniej, albo wcale. Lato pożegnam nad Bałtykiem, wraz z moją bloga przyjaciółką Hanią. Będziemy się relaksować w Relaxsie  - oj będzie się działo :-) 

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...