Obserwatorzy

niedziela, 30 listopada 2025

Sucha Beskidzka wyjazd w listopadzie

  Witam Was

Dziś znowu post podróżniczy. Listopad 2025 u mnie znowu wyjazdowy. W  listopadzie pojechałam z naszymi emerytami do  Suchej Beskidzkiej. Zakwaterowani byliśmy  w Hotelu Monttis.  Jak ktoś ciekawy to zapraszam na stronę hotelu Tu

To był niby tylko tydzień, ale bardzo intensywny, wiele się działo  w tym czasie, na nudę nie można było narzekać .

Sam hotel położony niezbyt przyjaźnie, jak na emerytów, bo w zasadzie na końcu Suchej, do centrum było daleko.

 W drodze do Suchej zwiedzaliśmy Zamek w Pszczynie, kto nie był polecam bo jest co oglądać !!

Poniżej kilka zdjęć z tego zamku 


A taki miałam widok z okna hotelu. Taki fajny obiekt i się marnuje, widać chętnych na wynajem brak.


 Poniżej słynna "Karczma  Rzym"  na rynku w Suchej.


 I jak by nie patrzył zamek i park wokół zamku w Suchej,  zwany "Małym Wawelem", prawda że podobny do Wawelu.


Zwiedziliśmy też  Kalwarię Zebrzydowską i Sanktuarium w Rychwałdzie  w drodze powrotnej zwiedzaliśmy Żywiec. Ogólnie mogę powiedzieć, że to był bardzo intensywny wyjazd, ale nie żałuję bo sama bym w większości tych miejsc nie była. 



O dziwo mimo że to emeryci, to praktycznie na wszystkich wycieczkach byli, tym bardziej że mieliśmy swój autobus. W hotelu mieliśmy jeszcze takie atrakcje jak spotkanie przy grillu z kapelą góralską czy też balety  z DJ. 

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Wam podobnych wyjazdów !!!!





środa, 26 listopada 2025

Poduszka Zosi

 Witam Was

Tak w zasadzie to została mi ostatnia zabawa w listopadzie a jest nią "Poduszka Zosi

Co prawda Ula ze względów zdrowotnych zrezygnowała z zabawy  ale jak ktoś ciekawy to postępy II kwartału znajdziecie TU



Mój haft tej poduszki był już gotowy  w maju, ale jakoś nie mogłam się zabrać za szycie poduszki. Jak by ktoś chciał poczytać szczegóły to znajdzie je TU 

W maju mój haft i etapy jego powstawania prezentowały się tak



W listopadzie wzięłam się w końcu na szycie poduszki, którą uszyłam wg. pomysłu Danusi z bloga "Skrawek Tęczy". Niestety szło mi to szycie jak po grudzie, ale w końcu poduszkę uszyłam. 

Przód poszewki bez poduszki w środku


i jej tył z krytym zamkiem 


i kawałek przodu  i tyłu


A  tu macie  moją poszewkę już z poduszką w środku



Może idealna nie jest  ale moja i skończona. O jednej zabawie mogę zapomnieć.

Pozdrawiam Was serdecznie




You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...