Obserwatorzy

niedziela, 17 października 2021

Koronkowa pandemia podsumowania części #9 i żabka do części#10

 Witam Was

Przepraszam Was za dwudniowe opóźnienie w tym podsumowaniu, ale byłam nieobecna. Tych co jeszcze nie wiedzą informuję, że zmarła po długiej walce z chorobą,  jedna z naszych koleżanek

 Marysia z bloga https://stopchwilka.blogspot.com/


Zdjęcie zapożyczone z bloga OLI


Znałam ją osobiście i dlatego byłam na pogrzebie na drugim końcu Polski. To wielka starta tym bardziej, że Marysia była utalentowaną, ciepłą i serdeczną osobą. 

Pozostaniesz na zawsze  w naszej pamięci.


A teraz zapraszam już  na kolejne podsumowanie zabawy, którą prowadzę razem z OLĄ i JUSTYNKĄ, mianowicie koronkowej pandemii. A jej zasady znajdziecie TUTAJ 




To będzie już jej 9 podsumowanie i na końcu tego posta znajdzie się żabka do jej 10 edycji. Jak widać zbliżamy się pomału już do jej końca. Nie była to zabawa, która się cieszyła dużym powodzeniem ale nam Organizatorkom przyniosła sporo satysfakcji. 
Ale raczej jej kontynuacji nie będzie, tym bardziej, że ostatnio jakoś życie na blogach zamiera. Widać na wszystko przychodzi kiedyś koniec. 
 Zanim przejdziemy jeszcze do galerii prac z 9 edycji to jeszcze spóźnione  prace z 8 edycji. Kilka osób zapomniało, że w tej zabawie żabka zamyka się 14 dnia miesiąca. 

 





W 9 edycji oprócz organizatorek udział wzięło 16 osób. Powstało 12 prac szydełkowych i 5 prac frywolitkowych. W obu technikach prace wykonała tylko 1 osoba.  Jak pewnie pamiętacie z szydełka inspirowałam Was ja natomiast z frywolitki nasza niezastąpiona Justynka
A u Was powstały takie prace szydełkowe:





 


 















Natomiast w dziedzinie frywolitki powstały u Was :  



Ela 




I na koniec jeszcze niespodzianka, powstała też jedna śnieżynka w technice koronki klockowej, której autorką jest 



  To już wszystkie Wasze prace w #9 edycji, zapraszam na inspiracje do jej #10 edycji. Pamiętajcie, że to tylko nasze inspiracje, Wy robicie co Wam w duszy gra.
Z szydełka jak zawsze inspiracje pochodzą ode mnie.

 Proponuje Wam dziś gwiazdki . Zrobiłam je  w trzech kolorach . Do  Ich wykonania użyłam kordonek Stokrotka i szydełko Nr 1,5 mm. Cieniowany żółty, ze srebrna nitką i ze złotą nitką. Korzystałam jak zawsze z filmiku Aurelii Lewickiej na gwiazdkę Nr 15 TUTAJ . Niestety miałam chyba za mocną mieszankę do usztywniania, bo bez blokowania gwiazdki wyglądały lepiej . 




Natomiast z frywolitki inspiruje Was jak zawsze Justynka.

Jak Boże Narodzenie to i choinka musi być.  W zasadzie nie ma co dyskutować z tym tytułem, więc i w naszej Koronkowej Pandemii nie może być inaczej. A jak choinka to zdecydowanie mój ulubiony wzór od MaiMai Kaito LINK. Robiłam go już wielokrotnie i głównie wykorzystywałam na kartkach, ale teraz umieściłam także na bombce i nieskromnie przyznam, że bardzo mi się taka wersja podoba. 

Mam nadzieję, że zainspirowałam Was do eksperymentów i myślenia nieszablonowego. Zapraszam do siebie po więcej zdjęć i szczegółów

I na dziś już wszystko, mam nadzieję że kolejny miesiąc zabawy zaowocuje kolejnymi pięknymi koronkowymi ozdobami.

 Pozdrawiamy serdecznie i czekamy na Wasze prace.



poniedziałek, 11 października 2021

Rękodzieło i przysłowia - październik

 Witam Was 

 Już wróciłam jak by co, ale ja to podróżnik jestem w tym roku. 

Emerytka ma  urlop przez cały rok więc korzystam. 

Covid przeszłam, dwa razy się zaszczepiłam więc podróżuję. Tym razem tydzień spędziłam w Egipcie w Hurghadzie w TYM  hotelu, jak by ktoś chciał obejrzeć. Polecam, hotel nowy, czysty, jedzenie dobre i dużo. Na początek kilka zdjęć.

 To widok z naszego ( mojego i męża)  balkonu.


 To ten sam hotel nocą, zdjęcie od recepcji. Pomiędzy domami wejście do naszego pawilonu z pokojem.



I kolejne zdjęcie  to co nam  Pan Sprzątacz dziennie zostawiał w pokoju, nigdy się zwierzątka nie powtórzyły.



I potwierdzenie , że tam faktycznie byłam. Na wprost za basenem recepcja a po lewej stołówka, reszta to różne bary, kawiarnie i stoliki przy nich.



I tak bym mogła jeszcze długo, fakt że cały tydzień była temperatura powyżej 30 stopni i ani jednej chmurki na niebie, więc jak wylądowaliśmy w Katowicach to przeżyłam szok termiczny. 

Ale przechodzimy teraz do naszych zabaw. Tym razem spróbuję się zmierzyć z kolejnym wyzwaniem Splocika "Rękodzieło i przysłowia"

 



Na październik Splocik zaproponowała takie dwa przysłowia:

1. Każdy krok zostawia ślad
2. Nauka w las nie wiedzie, a z lasu wyprowadza

Łatwe te przysłowia nie są a ja z barku czasu postanowiłam wykorzystać jedną ze starszych swoich prac, ale jeszcze nie publikowaną na blogu.

 Padło znowu na szydełko i serwetkę. Tym razem moja serwetka pasuje mi wybitnie do drugiego przysłowia.  Mianowicie jest to moja pierwsza serwetka na obręczy. Długo się zabierałam za jej wykończenie, bo kompletnie nie miałam pojęcia jak ją na tej obręczy umieścić. Na początku nie szło mi za dobrze, ale wiadomo nauka w las nie idzie. Potem było już z górki i teraz spoko mogę już na obręcz wsadzić każdą serwetkę i ta nuka mnie spoko z lasu wyprowadziła.

Mam nadzieję, że Splocik mi taką interpretację zaliczy. 

Skorzystałam z niebieskiego kordonka TU go można kupić i szydełka 1,5 mm 




Wzór pochodzi oczywiście od Aurelii Lewickiej, a serwetka nazywa się " Bożenka" Jak by ktoś miał na nią ochotą to znajdzie ją TU  


To już efekt końcowy, serwetka i obręcz mają średnicę 

60 cm. 



I na dziś wszystko, lecę zerknąć na Wasze blogi.
 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję, że zaglądacie mimo że mnie nie ma. 



You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...