Witam Was
I znowu zaczynam mój wrzesień nietypowo. Tak się składa, że prawie cały sierpień mnie nie było. Tym razem trafiłam na rehabilitację pulmunologiczną do Głuchołaz. Byłam tam już trzeci raz ( poprzednio byłam w grudniu i wracałam dzień przed Wigilią) Ale nie ma tam w pokojach klimy a przez te upały myślałam, że tam ducha wyzionę i postanowiłam zimą i latem już tam nie przyjeżdżać Tam gdzie byłam to ma status szpitala, ale ja to traktuję jak sanatorium. Mankament tego szpitala jest wg mnie tylko jeden. Jak ktoś nie jeździ samochodem to jest tam fatalny dojazd.
Jak ktoś by chciał poczytać o tym szpitalu, tu jest jego stronka. Jest on ogromny. Poniżej macie jego zdjęcie na prawo są same pokoje a po lewo baza zabiegowa.
Ja tam byłam chyba najzdrowsza, trafiają tam ludzie chorzy na płuca i na serce. Dużo by pisać o tym szpitalu, ale nie będę Was zanudzać. Jak ktoś ciekawy chętnie odpowiem na Wszystkie pytania ale to już prywatnie.
Sam szpital jest świetnie położony, blisko stamtąd do Tężni Solankowej i Parku Zdrojowego. Kilka zdjęć z tego regionu :
W każdym razie jest gdzie chodzić, na zdjęciu powyżej macie muszlę koncertową i kolorową fontannę przed nią, małą gastronomię gdzie można kupić lody i czeskie piwo, jest też bezpłatne WC jak by ktoś potrzebował.
Same Głuchołazy są cudne, nudzić się nie będziecie. Jak ktoś mieszka niedaleko warto odwiedzić to miejsce. Jest tam spoko gdzie chodzić. Jest super ścieżka spacerowa nad Białą Głuchołazką
W Parku Zdrojowym są specjalne place zabaw dla dzieci
Jest też mnóstwo knajp gdzie można zjeść lody, napić się kawy, zjeść pizzę i wiele innych atrakcji. Na zdjęciu poniżej macie dwie z nich. Amorka ( ten po lewo) nie polecam ze względu na wysokie ceny, ale Hotel "Sudety" jak najbardziej.

Byłam w Głuchołazach w 1998 roku na turnusie rehabilitacyjnym. Wiele jeszcze pamiętam, m.in. basen przy ośrodku w którym byliśmy zakwaterowani, strumyk przy nim, zabawę w dom na kocach, ogniska, zawody... Wspaniały czas... Cieszę się, że i Tobie się podobało. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńNie byłam w tym pięknym miejscu, Głuchołazy znam tylko z (niestety) relacji powodziowych. Cieszę się Aniu że wspaniale spędziłaś ten czas. Trochę nie zrozumiałam początku, ale może dlatego że już trochę późna pora;) Buziaczki Aniu:)
OdpowiedzUsuńZanotuję sobie miejscowość, jak będziemy w pobliżu w wakacje to będzie, co odwiedzić. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękna relacja i cudowne zdjęcia! ❤️ Widać, że w trakcie pobytu na rehabilitacji udało Ci się znaleźć wiele pięknych miejsc i nacieszyć się okolicą. Głuchołazy rzeczywiście wyglądająciekawie – tyle zieleni, park, ścieżki spacerowe i Góry Opawskie. 🌿⛰️ Dziękuję, że podzieliłaś się swoim pobytem i praktycznymi wskazówkami. Życzę Ci przede wszystkim dużo zdrowia, siły i samych pięknych wyjazdów już w bardziej wypoczynkowych okolicznościach! 🥰🌷
OdpowiedzUsuńSuper fotorelacja :)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że wypoczęłaś, podkurowałaś się i jesteś zadowolona. :)
Pozdrawiam ciepło