Obserwatorzy

środa, 2 września 2026

Głuchołazy mój pobyt.

  Witam Was

I znowu zaczynam mój wrzesień nietypowo. Tak się składa, że prawie cały sierpień mnie nie było. Tym razem trafiłam na rehabilitację pulmunologiczną do Głuchołaz. Byłam tam już trzeci raz ( poprzednio byłam w grudniu i wracałam dzień przed Wigilią) Ale nie ma tam w pokojach klimy a przez te upały myślałam, że tam ducha wyzionę i postanowiłam zimą i latem już tam nie przyjeżdżać Tam gdzie byłam to ma status szpitala, ale ja to traktuję jak sanatorium.  Mankament tego szpitala jest wg mnie tylko jeden. Jak ktoś nie jeździ samochodem to jest tam fatalny dojazd.

Jak ktoś by chciał poczytać o tym szpitalu, tu jest jego stronka. Jest on ogromny. Poniżej macie jego zdjęcie na prawo są same pokoje a po lewo baza zabiegowa.

Ja tam byłam chyba najzdrowsza, trafiają tam ludzie chorzy na płuca i na serce. Dużo by pisać o tym szpitalu, ale nie będę Was zanudzać. Jak ktoś ciekawy chętnie odpowiem na Wszystkie pytania ale to już prywatnie. 

Sam szpital jest świetnie położony, blisko stamtąd do Tężni Solankowej i Parku Zdrojowego. Kilka zdjęć z tego regionu :



W każdym razie jest gdzie chodzić, na zdjęciu powyżej macie muszlę koncertową  i kolorową  fontannę  przed nią, małą gastronomię gdzie można kupić lody i czeskie piwo,  jest też bezpłatne WC  jak by ktoś potrzebował.

Same Głuchołazy są cudne, nudzić się nie będziecie. Jak ktoś mieszka niedaleko warto odwiedzić to miejsce. Jest tam spoko gdzie chodzić. Jest super ścieżka spacerowa nad Białą Głuchołazką


W Parku Zdrojowym są specjalne place zabaw dla dzieci


Jest też mnóstwo knajp gdzie można zjeść lody, napić się kawy, zjeść pizzę i wiele innych atrakcji.  Na zdjęciu poniżej macie dwie z nich. Amorka  ( ten po lewo) nie polecam ze względu na wysokie ceny, ale Hotel "Sudety" jak najbardziej.


Co by nie było pokaże Wam jeszcze most który otwierał Tusk i o którym było głośno w TV ale nie polecam go. Raz że jest tam ruch jednokierunkowy a dwa, że dokoła niego wszystko rozkopane i wykopy głębokie, że przejść się nie da. 


Jak ktoś się czuje na siłach to polecam Wam wyprawę w Góry Opawskie a konkretnie na Górę Parkową (Chrobrego) i odwiedzenie kapliczki świętej Anny i wiszących skał.


I tak bym mogła jeszcze wiele zdjęć Wam pokazać, ale ja osobiście polecam ten szpital i te okolice !
Pozdrawiam Was serdecznie 




5 komentarzy:

  1. Byłam w Głuchołazach w 1998 roku na turnusie rehabilitacyjnym. Wiele jeszcze pamiętam, m.in. basen przy ośrodku w którym byliśmy zakwaterowani, strumyk przy nim, zabawę w dom na kocach, ogniska, zawody... Wspaniały czas... Cieszę się, że i Tobie się podobało. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie byłam w tym pięknym miejscu, Głuchołazy znam tylko z (niestety) relacji powodziowych. Cieszę się Aniu że wspaniale spędziłaś ten czas. Trochę nie zrozumiałam początku, ale może dlatego że już trochę późna pora;) Buziaczki Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zanotuję sobie miejscowość, jak będziemy w pobliżu w wakacje to będzie, co odwiedzić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna relacja i cudowne zdjęcia! ❤️ Widać, że w trakcie pobytu na rehabilitacji udało Ci się znaleźć wiele pięknych miejsc i nacieszyć się okolicą. Głuchołazy rzeczywiście wyglądająciekawie – tyle zieleni, park, ścieżki spacerowe i Góry Opawskie. 🌿⛰️ Dziękuję, że podzieliłaś się swoim pobytem i praktycznymi wskazówkami. Życzę Ci przede wszystkim dużo zdrowia, siły i samych pięknych wyjazdów już w bardziej wypoczynkowych okolicznościach! 🥰🌷

    OdpowiedzUsuń
  5. Super fotorelacja :)
    Najważniejsze, że wypoczęłaś, podkurowałaś się i jesteś zadowolona. :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Dziękuję, że jesteście , bez Was ten blog by nie istniał !!
Ania - iwanna59.blogspot.com

You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...