Witam Was
Dopiero co skończyło się Boże Narodzenie, a u mnie kolejne bożonarodzeniowe karteczki. Powiem Wam że miałam przerwę w kartkowaniu tak ze 3 tygodnie i normalnie mi czegoś brakowało. Tak, że z wielką ochotą zasiadłam do kartek. Dziś dwie zabawy u Uli i Inki
Może na początek tradycyjnie wspólny banerek
Kolejna edycja wspólnego kartkowania u Uli rozpoczęła się jemiołą , szczegóły TU
Trochę mnie temat zaskoczył, ale o dziwo wszystkim ta jemioła idzie doskonale. Chyba sama Ula jest zaskoczona że już tyle karteczek jest. A może też Wam brakowało tego kartkowania ??
U mnie na tą okoliczność powstały aż 3 kartki.
Pierwsza z haftem krzyżykowym - źródło wzoru
Hafcik trochę mi się zlał z kanwą, myślę że na białej byłoby zdecydowanie lepiej. Jest też jemioła w śladowych ilościach na papierku który zrobiłam z serwetki metodą Danutkową . Białe kropeczki to perełki w płynie.
Druga kartka w kształcie bombki chodziła za mną już od jakiegoś czasu. Muszę sobie jeszcze dopracować szczegóły ale generalnie jestem z niej zadowolona. Grafika oczywiście z "kopalni" jak mówi Anitka , o TU
I trzecia kartka , również z grafiką, która mnie zauroczyła, źródło
I wszystkie trzy jemioły razem
Druga zabawa u Inki, jest już III edycją ( w pierwszej nie brałam udziału). Co prawda miałam już zrezygnować z III edycji, bo normalnie nie wyrabiam czasowo i mam wrażenie że nie robię nic innego tylko kartki. No ale obok takiego tematu jaki zaproponowała Inka nie mogłam przejść obojętnie .
Mianowicie w styczniu robimy kartkę w technice Clean and Simply (CAS). Mówiąc prościej czysto i prosto, czyli minimalizm, jak najmniej warstw, kolorów i dodatków. Nie ukrywam że jest to mój ulubiony styl :-)
Jakiś czas temu zakupiłam świetny stempelek z zimowym widoczkiem i strasznie chciałam go wypróbować, a ten temat mi do niego idealnie pasował. Inka wykonała 3 identyczne kartki w trzech różnych kolorach. Spodobał mi się ten pomysł i też zrobiłam 3 kartki :-)
Mianowicie w styczniu robimy kartkę w technice Clean and Simply (CAS). Mówiąc prościej czysto i prosto, czyli minimalizm, jak najmniej warstw, kolorów i dodatków. Nie ukrywam że jest to mój ulubiony styl :-)
Jakiś czas temu zakupiłam świetny stempelek z zimowym widoczkiem i strasznie chciałam go wypróbować, a ten temat mi do niego idealnie pasował. Inka wykonała 3 identyczne kartki w trzech różnych kolorach. Spodobał mi się ten pomysł i też zrobiłam 3 kartki :-)
I wszystkie razem w stylu C&S
I to na tyle dziś. Dopiero początek stycznia a ja mam już 7 kartek na Boże Narodzenie 2017 - chyba oszalałam !!! :-)
Pozdrawiam Was cieplutko z mroźnego południa.
Czas pomyśleć nad resztą styczniowych zabaw.

