Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sal z Marią Bravko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sal z Marią Bravko. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 grudnia 2020

SAL z Marią Bravko - odsłona grudniowa

 Witam Was

Wiem, że przed Świętami nikt czasu nie ma, ale z zabaw grudniowych wywiązać się wypada, tak więc przychodzę z pracami na kolejną. Tym razem zapraszam Was  do Salu z Marią Bravko, który organizowany jest przez Świry Rękodzieła.



Dziewczyny tym razem zaproponowały trzy wzory do wyszywania. Ja wybrałam świąteczne lody



Pewnie się zastanawiacie dlaczego akurat lody ?? Otóż Ci co mnie trochę znają wiedzą, że ja nie lubię robić nic do szuflady, jak również nic co jedynie stoi i kurz łapie. Jak się za coś zabieram to ma to z reguły swoje konkretne przeznaczenie. Tak było właśnie z lodami. 
Mam w najbliższej rodzinie trzy dziewczyny prawie w tym samym wieku. Wszystkie trzy dostaną pod choinkę bardzo podobne prezenty. Sęk w tym, że ja uwielbiam pakować prezenty w pudełka wszelakiej maści. Postanowiłam wobec tego te lody umieścić na trzech pudełkach. Byłam trochę leniwa i same pudełka kupiłam gotowe na Allegro.




Lody wyszyłam na lnianej kanwie 



Pozostało okleić pudełka świątecznym papierem i umieścić na nim moje lody. 








Zawartość pudełek pokarzę Wam dopiero po Świętach bo by niespodzianki już wcale nie było :-)

Jak wiadomo był to już ostatni haft w tej zabawie, a dziewczyny prosiły o ich podsumowanie. Nie brałam udziału we wszystkich edycjach, bo jak pisałam wcześniej nie miałam pomysłu na pozostałe hafty. Wykonałam patchworkowe jajo z zającem, poduszkę z jajem, woreczki na kapcie z sówkami i te pudełeczka 


Powiem tak, Maria Bravko ma bardzo fajne wzory, ale zdecydowanie bardziej lubię je oglądać niż wyszywać. Są bardzo wymagające a ja z zasady zbyt cierpliwa to nie jestem. 

Nie zanudzam Was już przed Świętami, bo  Wszyscy pewnie bardzo zapracowani. Życzę Wam jedynie aby te Święta upłynęły Wam w zdrowiu. 

Pozdrawiam 



środa, 28 października 2020

Sal z Marią Bravko

 Witam Was


Dziś zapraszam na przedostatnią już zabawę, która kończy się 31 października.  Jest to mianowicie zabawa na blogu Świrów Rękodzieła  - Sal z Marią Bravko.  Szczegóły zabawy TUTAJ



Co prawda po wszyciu wielkanocnego jaja i zajączka  TU  obiecywałam sobie, że już do tej zabawy nie będę przystępować. Choć wzory tej autorki bardzo mi się podobają, to jednak dla mnie są za trudne i pochłaniają mi mnóstwo czasu ( zwłaszcza duża ilość konturów różnej grubości i biegnące nie po liniach siatki). 
Ale tym razem znowu dałam się skusić bo były do wyszycia dwie urocze sówki.




A jak je zobaczyłam miałam na nie od razu pomysł. Jak niektórzy już pewnie wiedzą mój bratanek ma dwoje dzieci. Franka przedszkolaka i Zosię, która właśnie poszła do żłobka. No i te sówki od razu mi się z nimi skojarzyły. Niebieski to Franek a fioletowa to Zosia. Postanowiłam z tymi hafcikami uszyć dzieciakom worki na kapcie. 
 To najpierw same wyszyte wzorki. 




Z lenistwa zrezygnowałam z konturów podwójną nitką i to był błąd, bo nieco się różnią od oryginałów. Ale co tam kto nie widział oryginalnego zdjęcia pomyśli że tak miało być :-)

Z workami miałam trochę pod górę zwłaszcza z tą górą na sznurki ale dałam radę. I takim sposobem prezent od Świętego Mikołaja mam gotowy. 




Woreczki mogą oczywiście mieć całkiem inne przeznaczenie, sporo się do nich zmieści. Zrobiłam nawet próbę i po wypchaniu wyglądają tak.





Nie wiem czy Wam już mówiłam , że bardzo lubię wyszywać wszelkie literki. Jak widać powyżej do haftów dodałam od siebie wyszyte imiona, a to nic innego jak litery alfabetu. Pojedyncza nic nie znaczy, ale już poskładane w całość to imiona, którą identyfikują który worek czyj. A piszę o tym dlatego, że moje worki idealnie wpasowały się w jeszcze jedną zabawę, a mianowicie w październikową Rękodzieło i przysłowia u Splocika 



gdzie drugie przysłowie brzmiało :

"Życie, to pojedyncza litera alfabetu. Może nie znaczyć nic, a może być częścią czegoś wielkiego" 


No i to już na dziś wszystko, mam nadzieję że dziewczyny przygarną do swoich zabaw moje kapciowe worki. 
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję tym wytrwałym którzy do mnie zaglądają i ślad po sobie zostawiają.




You might also like:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...